moje propozycje dla TVP

08.07.06, 08:02
1. serial na podstawie "Początku" Szczypiorskiego
2. film o wojennych losach rotmistrza Pileckiego lub Marka Edelmana
3. telenowela umieszczona w konkretnym okresie historycznym (np. lata
okupacji czy stanu wojennego)
4. porządny sitcom wzorowany na amerykańskim a nie brytyjskim poczuciu humoru
(żadne mutacje "Benny Hilla", "Allo, allo" czy Jasia Fasoli)
5. coś w stylu "Zagubionych" albo "@4 godzin" (a co Polak nie potrafi?)

Bo na razie osiągnięcia TVP po 1989 r. w porównaniu z PRL prezentują się
słabiutko. I może rzeczywiście Wildstein i jego ekipa powinni zrobić coś aby
widzowie nie odczuwali potrzeby powtórek 4 pancernych i Klossa.
    • lylika Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 08:16
      Brawo, brawo, brawo. Nareszcie jakiś rozsądny głos w sprawie nowych programów telewizyjnych. Szczególnie punkt 4-ty. Jak powietrza potrzeba nam sitcomu wzorowanego na amerykańskim poczuciu humoru. Precz z brytyjską tandetą. Powinno być takich sitcomów conajmniej kilka. Poza tym bardzo brak w tych planach żelaznych pozycji ambitnej telewizji. Mocne, wielotygodniowe reality show.
      I jeszcze kilka programów dla wsi. Koniecznie z disco polo.
      • piotr7777 Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 08:55
        Proponuję porównać "Przyjaciół" z "Allo, Allo", "Mash" z "Monty Pythonem"
        albo "Murphy Brown" z "Benny Hillem".

        Albo "Rodzinę zastępczą" z "13 posterunkiem", bo pierwszy z tych seriali
        nawiązuje do amerykańskiego a drugi do brytyjskiego typu sitcomu.

        W sitocomach amerykańskich występują normalni ludzie, zabawni ale w rozsądnych
        granicach a sytuacje są śmieszne ale nie na siłę. W brytyjskich sitcomach
        śmieszne jest np. to, że ktoś sepleni albo że komuś spadły spodnie.
        • lylika Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 11:12
          "Rodzinę zastępczą" przyrównywać do "13 posterunku" i przypisywać jej amerykańskie korzenie to chyba jakaś kpina. Przecież sztandarowym sitcomem rodzinnym amerykańskiej telewizji jest "Rodzina Bundych". Poza tym jaki to sitcom "Rodzina zastępcza"?
          Nie ma co przywoływać nieboszczyka "Benny Hilla" bo to prehistoria a "Monty Python" to klasyka sitcomu. Można lubić lub nie. Ja nie znoszę sitcomów bo to najgłupszy rodzaj rozrywki te Posterunki, Szpitale na perypetiach czy Kiepscy.
          Czy telewizja /z przeproszeniem/ publiczna musi tak zniżać poziom do najgorszych gustów publisi. Są stacje komercyjne i one dostarczają wystarczającą ilość sieczki i chłamu.
          • piotr7777 Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 12:52
            lylika napisała:

            > "Rodzinę zastępczą" przyrównywać do "13 posterunku" i przypisywać jej
            amerykańs
            > kie korzenie to chyba jakaś kpina. Przecież sztandarowym sitcomem rodzinnym
            ame
            > rykańskiej telewizji jest "Rodzina Bundych".
            A dlaczego np. nie "All in The Familly" albo "Cosby Show"? To te seriale
            zajmowały niezmeinnie pierwsze miejscaw rankingach oglądalności. Married with
            children" to raczej parodia sitocomu familijnego.
            Poza tym jaki to sitcom "Rodzina z
            > astępcza"?
            Taki sam jak np. "Wojna domowa", ale już nie "40-latek".
            "Sitcom" oznacza "situation comedy". Cechy konstytutywne to ograniczona ilośc
            bohaterów, odcinki trwające pół godziny, charakterystyczne typy postaci
            (reagujące tak samo w różnych sytuacjach) i zamknięta przestrzeń, w której
            rozgrywa się akcja (zwykle dom lub biuro). Śmiech z offu nie jest
            konstytutywną cechą sitocomu. Jest jedynie pozostałością po czasach kiedy
            seriale nagrywano na żywo z udziałem publiczności.
            > Nie ma co przywoływać nieboszczyka "Benny Hilla" bo to prehistoria a "Monty
            Pyt
            > hon" to klasyka sitcomu. Można lubić lub nie. Ja nie znoszę sitcomów bo to
            najg
            > łupszy rodzaj rozrywki te Posterunki, Szpitale na perypetiach czy Kiepscy.
            Jak widzę masz ubogą wiedzę na ten temat ograniczoną do polskich imitacji
            brytyjskich sitcomów właśnie.
            > Czy telewizja /z przeproszeniem/ publiczna musi tak zniżać poziom do
            najgorszyc
            > h gustów publisi.
            Więc np. sitcom o pierwszej "Solidarności" (własnie w stylu "MASH") łączący
            przyjemne z pożytecznym byłby dla ciebie "zniżaniem poziomu"?
            • lylika Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 14:12
              piotr7777 napisał:
              Więc np. sitcom o pierwszej "Solidarności" (własnie w stylu "MASH") łączący
              > przyjemne z pożytecznym byłby dla ciebie "zniżaniem poziomu"?
              Tak, sitcom to sitcom i kropka.
              • grek.grek Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 15:28
                Sitcom o pierwszej "Solidarności" ?

                Kto by sie tam prosił o proces sądowy o obraze uczuć wszelkich...

                O "Solidarności" wolno mówić tylko w pozycji grzybiarza,z patosem i
                powagą śmiertelną...
                Poza tym, o czym miałby traktować taki sitcom ? Bo chyba trudno byłoby
                go stylizować na "Allo Allo" i główną postacią uczynić tchórza,mającego
                romans z trzema podwładnymi naraz,a także
                pokazać ponurych UB-eków jako istoty cokolwiek sympatycznme,chociażby w
                swej nieporadności...
    • brian.e Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 09:31
      piotr7777 napisał:

      >[...]
      > 3. telenowela umieszczona w konkretnym okresie historycznym (np. lata
      > okupacji czy stanu wojennego)
      > [...]

      Może nie o telenoweli , a o serialu. Była , kilka lat temu, próba stworzenia
      ciekawego serialu "Przeprowadzki". Kazdy odcinek miał miejsce w czasie pewnego
      wydarzenia z historii i nawiązywał do tego wydarzenia. I co ? Nakręcono i
      zaprezentowano tylko pierwszą część (1905-1940). Dlaczego ? Konkretnie nie wiem,
      a nie chcę dawać odpowiedzi z teorii spiskowej.
      Dlaczego ?
      • lylika Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 14:35
        brian.e napisał: Nakręcono i
        > zaprezentowano tylko pierwszą część (1905-1940). Dlaczego ?
        Dlatego, że każde ambitne przedsięwzięcie nie ma racji bytu w tvp.
        W najlepszym wypadku jest spychane na godziny nocne lub wczesne poranne.
        Np powtórka tego serialu była o godz. 6.00 rano.
        Nawet takie seriale wybitnie relaksacyjne czy powiedziałabym rodzinne,
        bez obscenów, wulgaryzmów ale za to z jakąś treścią, świetnie zrealizowane,
        z pięknymi zdjęciami jakim były "Siedlisko" czy "Stacyjka" nie mają szans na kontynuację. "Stacyjka" miała pięciokrotnie przesuwaną emisję drugiego odcinka.
        Jakieś "Spiewające fortepiany", sitcom "Sąsiedzi" czy równie wybitne dzieło idzie w czasie najlepszej oglądalności, punktualnie i najlepiej w 5-ciu tysiącach odcinków.
    • kubissimo Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 14:51
      1. nie wiem czemu akurat na podstawie "Poczatku"?
      to genialna ksiazka, ale nie wiem czemu akurat Szczypiorski, a nie np.
      Konwicki, czy Tyrmand?
      Ja bym sie ogolnie domagal DOBRYCH seriali, najchetniej w oparciu o DOBRY
      material literacki
      pierwszą częścią Bozej podszewki Cywinska pokazala, ze jest to mozliwe, wiec
      prosze o wiecej

      2. to samo, to bardzo ciekawe postacie, ale takich w naszej historii jest
      mnostwo

      3. telenowela historyczna bylaby zbyt droga (dekoracje, kostiumy), ale dobrze
      zrobiony serial historyczny by sie nam przydal

      * * *

      tak w ogóle to wlasnie ogladam "Lalkę" na tvp kultura i po kazdym odcinku sie
      zastanawiam, czemu tvp tak dramatycznie obnizyla poziom swoich produkcji.
      Dlaczego kiedys byly pieniadze na realizacje seriali na wysokim poziomie przy
      jednoczesnej dbalosci o ich forme. "Lalka", czy "Noce i dnie" zachwycaja
      dbaloscia o szczegoly i odtwarzanie realiow.

      * * *

      5. niestety obawiam sie, ze na polski odpowiednik Losta sie nie doczekamy,
      ale "24 godziny" to juz jest poziom do osiagniecia w naszych warunkach

      4. i tu sie bardzo nie zgodze. mielismy juz kilka sitcomów na amerykanskich
      licencjach (lub tylko wzorowanych na amerykanskich pierwowzorach) - chociazby
      Miodowe lata, Lokatorzy (ktorzy pozniej zmutowali w inny koszmar z Milowiczem),
      Kiepscy (pierwotnie wzorowani na Budnych), Kocham Klarę, czy ostatnio Niania i
      kazdy z nich byl gorszy od poprzedniego (jako tako bronili sie Kiepscy, ale
      dopiero kiedy odeszli od pierwowzoru)
      poza tym jezeli dla Ciebie brytyjskie sitcomy koncza sie na Bennym Hillu, to
      powinienes dac sobie spokoj i nie zabierac glosu na temat, o ktorym nie wiesz
      nic. Lepiej nadrobic duze zaleglosci i skorzystac z najnowszych wydawnictw BBC,
      ktore pod szyldem "Ministerstwo angielskiego humoru" wypuscilo na nasz rynek
      dvd z klasyka angielskich seriali:
      - Absolutnie fantastyczne
      - Czerwony karzeł
      - Liga dżentelmenów (kiedyś leciał na Wizji TV jako Pcin Dolny)
      - Pan wzywał milordzie
      - Little Britain
      - Allo Allo (biorac pod uwage jego popularnosc w Polsce jestes w mniejszosci,
      zeby nie powiedziec wyjatkiem, skoro Tobie sie nie podoba)
      - Biuro

      ja osobiscie bym do tego jeszcze dorzucił Co ludzie powiedza, Końskie zaloty,
      Niegrzecznych chłopców i Pastora na obcasach.
      Nie zrozum mnie zle - nie chce powiedziec, ze brytyjskie poczucie humoru jest
      lepsze od amerykanskiego, ale tez nie pozwole na wyglaszanie bzdurnych tez o
      wyzszosci amerykanskich sitcomów w oparciu o Benny'ego Hilla

      a tak naprawde to wcale nie chce ogladac seriali wzorowanych na czymkolwiek.
      chce dobrych, oryginalnych, polskich produkcji
      tylko i tyle i az tyle :)
      • lylika Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 15:42
        Zgadzam się absolutnie z tym co napisałeś. A na dodatek przypomniałeś mi serial
        angielski o którym, chyba z powodu upału, zapomniałam. "Pan wzywał milordzie?".
        To majstersztyk. Poziom z najwyższej półki.
        • gaz2006 Re: A może "O dwóch takich co ukradli księżyc" 08.07.06, 16:00
          50 lat później. Z życia bliźniaków.
    • markus.kembi Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 17:01
      Na podstawie "Początku" był kiedyś spektakl w Teatrze Telewizji. Z Pieczyńskim,
      Chyrą i Zapasiewiczem.
    • czesiekkk Re: moje propozycje dla TVP 08.07.06, 19:03
      Pomijając całą otoczkę Czterech pancernych czy Klosa, przyjażń polsko-radziecką
      itd. to są to przede wszystkim świetnie wymyślone i zagrane seriale.
      Ja sam lubię sobie zobaczyć Klosa.
      Po 1989 r. na uwagę zasługuje Boża Podszewka, pierwsza część, fenomenalnie
      zagrane, ciekawy scenariusz.
Pełna wersja