Gość: Mlody
IP: *.chello.pl
02.03.03, 22:27
Zenada... eh... jak mozna zaprosic takiego debila do studia telewizyjnego.
Przeciez ta karykatura czlowieczka skonczyla co najwyzej trzy klasy
zawodowki, wiec o czym mozna porozmawiac z takim infantylnym debilem...? Nie
znam zyciorysu tego palanta Wisniewskiego i w sumie gowno mnie on obchodzi,
ale sa granice przyzwoitosci i dobrego smaku. Ja np. nigdy nie sram tam gdzie
jadam...