carlitos35
20.05.06, 07:20
"(...)że zmarli rodzice pozostają z nami. Wewnątrz nas. I tam odpokutowują
swoje winy, wysłuchują nas naprawdę, do końca, rozmawiają z nami, aby
wreszcie - wciąż pozostając wewnątrz nas - zasłużyć na niebo.(...)"
I my odpokutowujemy nasze winy - wobec nich. Z nadzieją, że i oni "wysłuchują
nas naprawdę"...-