reniatoja
28.07.08, 22:36
Pomijam juz typowe dla Cejrowskiego i Magla Towarzyskiego
zachwycenie sie wszystkim co zagraniczne, a zwlaszcza amerykanskie
przy rownoczesnym ponizaniu i drwieniu z Polakow, ale jak ocenic
samego Cejrowskiego, ktory raz robi wywiad z Mannem, gdzie zachwyca
sie jego czysta polszczyzna, innym razem wytyka bledy jezykowe
polakom (np wylanczac) i grzmi na hipermarket Geant, ze sie nie
nazywa Gigant, w ogole oda do jezyka polskiego z jednej strony, a z
drugiej, w dzisiejszym odcinku, mowi, ze zeby sie powinno FLOSOWAC.
Bo w Ameryce FLOSUJA. CZy to nie jest smieszne? PAnie Cejrowski, po
polsku to bedzie czyscic nicia dentystyczna. Czy to tak trudno
wyuczyc sie na pamiec??