Dodaj do ulubionych

BB - czy jestesmy uzaleznieni?

IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 16:34
Drodzy moi mili.
Ostatnio zaczalem niecierpliwie czekac na koniec BB, bo ... juz chcialbym
przestac go ogladac. Uswiadomilo mi to, ze zostalem ofiara tego widowiska.
Jedyne, co mam na swoja pocieche, ze, jak dotad, nie glosuje (bo sa pewne
granice, ktorych przekraczac nie mozna ;)). A jak tam u was? Pytam, bo nikt z
moich znajomych "nie oglada" tego programu.

Obserwuj wątek
    • Gość: ptys Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: *.chello.pl 08.06.01, 16:37
      Czesc,
      Mam prawie identyczne odczucia w stylu "niech sie skonczy i przestane ogladac.
      Ciekawy temat, ale podaj ja w tym przyapdku rozumiesz uzaleznienie. Czekam
      Pozdrowienia
      ptys
      • Gość: cik Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: 195.112.95.* 08.06.01, 16:39
        Nie! Jestescie debilami!

        • Gość: rhadek Re: Dzieki... IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 16:52
          Dzieki...
      • Gość: Hell_boy Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: 193.91.75.* 08.06.01, 16:40
        Ja tez jestem uzalezniony do bigbrader. Niestety. Jestem tez tego swiadomy.
        Pozdrawiam wszystkich, dla ktorych codzienna dawka BB jest niezbedna dla
        podtrzymania funkcji zyciowych...
      • Gość: cik Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: 195.112.95.* 11.06.01, 09:57
        Nie! Jestescie debilami!

    • Gość: rhadek Re: BB - moje uzaleznienie to: IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 16:50
      1. Musze obejrzec codziennie kolejny odcinek i najchetniej jeszcze powtorke.
      2. W internecie przegladam prawie wszystko na ten temat.
      3. Jak znalazlem to forum, to juz zadko "sie odklejam"
      4. Historia z Alicja i Klaudiuszem NAPRAWDE mnie przygnebila.
      5. W pracy czuje sie odizolowany, bo nikt nie chce o BB ze mna rozmiawiac.
      6. Moje zycie idzie od 2 tyg. w odstawke - naprawde bardziej zajmuje mnie to
      czy zostanie Alicja, niz czy "moje szczescie" mnie zaraz nie opusci. (zreszta
      juz 2 tyg. temu odstawilem je na bok)

      • Gość: Hell_boy Re: BB - moje uzaleznienie to: IP: 193.91.75.* 08.06.01, 16:53
        Moj najwiekszy grzech, to to, ze zamiast pracowac,
        slecze na internecie, przegladajac wszystkie mozliwe
        strony o BB (nie tylko polskie) i sleczac na tym
        forum. GAZETO, URUCHOM JAKIS SERVIS Z POMOCA DLA
        UZALEZNIONYCH OD BB!
        • Gość: rhadek Re: BB - moje uzaleznienie to: IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 16:54
          Ja też nie jestem teraz w domu...
          • Gość: ptys Re: BB - moje uzaleznienie to: IP: *.chello.pl 08.06.01, 16:59
            Mam podobne doznania i problemy, co Rhadek i Hell_boy, to nie bede sie
            powtarzal. Ale kontynuujac mysl Rhadka to proponuje od poniedzialku zalozyc
            watek p.t. "Precz z druga seria BB" lub tytul "Nie dopuscmy do drugiej czesci".
            Jezeli sie w to zaangazujemy, to moze pozwoli nam to odreagowac nasz wspolne
            uzaleznienie ipokonanie bezsilnosci do BB. No to czekam. Rhadkowi jako autorowi
            watku z uzaleznieniem nalezy sie pierwszenstwo.
            pozdrowienia
            ptys
            • Gość: Rhadek Re: BB - Ptys IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 17:06
              Pomysl jest super, ale co ja w takim razie bede ogladac we wrzesniu...? Chyba,
              ze sobie TV saletitarna kupie. Albo nie. Bede dzielny i zaloze ten watek (w
              niedziele). Pomozecie!?!?
    • Gość: mysza Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: *.FMD.WAU.NL 08.06.01, 17:03
      A wiesz, ze masz racje - chyba stalam sie w pewnym sensie uzalezniona. Dalej
      uwazam, ze ten program nie jest szczytowym tworem intelektu ale postaci biorace
      w nim udzial staly mi sie dziwnie bliskie (trzymam kciuki za Alicje, choc
      rowniez lubie Janusza). Obecnie sledze wydarzenia tylko w internecie
      (codziennie klikam na zdjecie Ali w plebiscycie na www.BB) i posilkuje sie
      informacjami z forum; a moze ktos zna jeszcze jakas fajna strone o BB?
      Pozdrawiam wszystkich z ojczyzny BB (tutaj teraz leci Big Diet)
      :):):)
      • Gość: Rhadek Re: BB - mysza IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 17:10
        Pisuje tu niejaki Gale, Chyba robi www.bigsister.prv.pl, a tam gdzies jest
        troche linkow. Tez chcialbym pozdrowic z ojczyzny BB, albo jeczsze lpiej MM,
        ale pozdrawiam z Wroclawia.
        • Gość: mysza Re: BB - mysza IP: *.FMD.WAU.NL 08.06.01, 17:15
          Dzieki, zaraz sobie sprawdze ten adres.
          A czego skrotem jest MM (sorry, ale po calym dniu juz glowka nie pracuje tak
          dobrze).
          :):)
          • Gość: rhadek Re: BB - mysza IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 17:21
            Fakt, skrot nie na temat: Marylin Monroe
            • Gość: mysza Re: BB - mysza IP: *.FMD.WAU.NL 08.06.01, 17:30

              Chyba nie myslisz o Ameryce? Wroclaw to fajne miasto i
              jeszcze taakie Zoo...
              Milego weekendu :)



              • Gość: Rhadek Re: BB - mysza IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 17:34
                Tak. Zoo jest super. Zwlaszca w ratuszu:). Przypomnialo mi sie: moja chyba
                ulubiona strona to http://bigbrother.lubie.pl/
                napisz cos (moze nowy watek) o Big Diet.
                Trzym sie cieplo.

                • Gość: mysza Re: Big Diet IP: *.FMD.WAU.NL 08.06.01, 18:08
                  Gość portalu: Rhadek napisał(a):

                  > > napisz cos (moze nowy watek) o Big Diet.
                  > Trzym sie cieplo.
                  >

                  Nic specjalnie nie moge napisac - niestety po holendersku nie rozumiem ani slowa.
                  Konwencja programu podobna - grono grubasow (tak przecietnie na oko 120 - 130kg)
                  ma schudnac jak najwiecej w przeciagu okreslonego czasu. Mieszkaja sobie calkiem
                  luksusowo, odwiedzaja ich rozni trenerzy (areobic, step, silownia ale tez
                  wschodnie sztuki walki i chyba nawet cos w rodzaju baletu!) - a oni cwicza,
                  cwicza, cwicza...Pot im splywa strumieniami - co swietnie jest uchwycone przez
                  kamere. Cwicza do upadlego - doslownie. Perfidne jest to, ze maja w tym domu
                  lodowki po brzegi wypelnione smakolykami. Znajomi tubylcy o programie wyrazaja
                  sie niezbyt entuzjastycznie, podobne nie dorasta BB do piet.
                  Tyle o BD, pozdrawiam serdecznie wszystkich (a szczegolnie Rhadka)
                  mysza
    • Gość: Wowa Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: 195.82.183.* 08.06.01, 17:45
      Ogladam codziennie z obrzydzeniem(szczegolnie tlusta,niedomyta Manuele) ale nie
      wydam grosza na SMS-a.Za darmo-prosze bardzo,moge sie meczyc,ale jeszcze za to
      placic? TVN-ie nie zarobisz na mnie!!!
      • Gość: ptys Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: *.chello.pl 08.06.01, 17:51
        Widac od razu, ze nie jestes uzalezniony i nie znasz tego problemu, no to wlacz
        sie raczej w inny watek bez obrazy.
        pozdrowienia
        ptys
        • Gość: Rhadek Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 17:56
          Alez Wowa tez jest uzalezniony(a) !! oglada BB z obrzydzeniem, ale codziennie.

          • Gość: ptys Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: *.chello.pl 08.06.01, 18:03
            Sorry Rhadek i Wowa oczywiscie.
            Rhadek, ty w tym watku decydujesz.
            pozdrowienia
            ptys
            • Gość: Rhadek Re: BB - decydujesz? IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 18:08
              Jestem tu dosc nowy, wiec nie wszystko lapie od razu
              • Gość: ptys Re: BB - decydujesz? IP: *.chello.pl 08.06.01, 18:12
                Nie ma tu chyba jakis zelaznych regul. To ja tylko uwazam, ze jak
                zaproponowales na powaznie jakis watek to mozesz podac swoje sugestie,
                oczekiwac rozsadnej wspolpracy i dla mnie jestes jakby gospodarzem tego watku,
                ale zaznaczam to tylko moje wlasne podejscie, ktorego nikomu nie narzucam.
                pozdrowienia
                ptys
                • Gość: Rhadek Re: BB - decydujesz - przyjalem IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.06.01, 18:21
                  Dzieki za wyjasnienie. Ale chyba masz racje. Gdyby Wowa mial cos do
                  powiedzenia, toby sie odezwal
                  • Gość: ptys Re: BB - decydujesz - przyjalem IP: *.chello.pl 10.06.01, 08:54
                    No to jestem rzeczywiscie uzalezniony. Po przebudzeniu siadlem od razu do
                    komputera. BB konczy sie niedlugo /moze na szczescie/. Sam juz nie wiem, czy
                    jestem bardziej uzalezniony od samego BB w TVN, czy od naszego forum.
                    Wspieram rhadka w zalozeniu dzis nowego watku tak, jak to obiecal. Napweno sie
                    przylacze.
                    Zycze wszystkim milego dnia
                    ptys
    • Gość: ameba Re: BB - czy jestesmy uzaleznieni? IP: 195.117.174.* 11.06.01, 13:13
      jesteście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka