mcemrek
18.05.04, 13:47
Do takich wypowiedzi zdolny jest tylko "nadgotowany burak"/potomek takiego
buraka ktory w 1945-48 przyjechal albo przywiezli go "na pace" sowieckiej
ciezarowki z Mlawy, Przasnysza lub Kutna i kazali odgruzowywac Warszawe.
Jeszcze mu sloma wystaje z butow ale czuje sie mieszkancem wielkiego miasta,
ktore tak naprawde jest dla przecietnego mieszkanca Wiednia czy Paryza taka
zach.europejska Ostroleka lub zach.europejskimi Suwalkami. Gdybys choc troche
znal glabie historie to wiedzialbys, ze co 50-70 lat przyjaciele ze Wschodu
lub Zachodu robia nad Wisla rozpieprz (czutaj rzez) i Warszawiacy albo
znajduja miejsce w piachu, albo szukaja schonienia u szczurow poza Warszawa.
Ostatnio prawdziwi warszawiacy wygineli w 1944 roku i zrobili miejsce takim
jak ty "neofitom" co to mentalnie tkwia jeszcze na prowincji ale duma ich
rozpiera ze mieszkaja w "stolycy".
Pozdrawiam