Dodaj do ulubionych

ROPA z IRAKU w Chojnicach.........................

IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 22:08

""NIE PORZADAJ CUDZEGO""

Rafineria Gdańska w Iraku?

Amerykanie prowadzili w tym tygodniu w Warszawie rozmowy w sprawie udziału
Rafinerii Gdańskiej w odbudowie Iraku - dowiedziała się "Gazeta". Zapłatą dla
Polaków byłaby dzierżawa części irackich złóż naftowych - z dobrą i tanią w
wydobyciu ropą
Amerykańska administracja postanowiła, że pierwszeństwo w odbudowie Iraku
będą miały firmy z tych krajów, które poparły USA w konflikcie z Saddamem.
Polska do nich należy. W naszej branży naftowej już powstaje konsorcjum firm
zainteresowanych irackimi inwestycjami.
Gdańsk liderem
Konsorcjum organizuje jedna z najbardziej znanych na świecie firm
projektujących instalacje dla branży petrochemicznej - amerykańska Kellogg
Brown & Root. Na początku tygodnia w Warszawie gościł Bhaskar R. Patel,
wiceprezes KB&R odpowiedzialny za kraje Afryki, Bliskiego Wschodu i d. ZSRR.
W siedzibie Nafty Polskiej spotkał się z przedstawicielami polskich firm z
sektora naftowego i zaprosił je do złożenia oferty współpracy. Oprócz prezesa
Rafinerii Gdańskiej w spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele krajowego
monopolisty gazowego PGNiG oraz krakowskiego Energopolu, który specjalizuje
się w budowaniu obiektów przemysłu gazowego.
Jednak to nadmorska rafineria byłaby polskim liderem konsorcjum. Informacje o
spotkaniu potwierdził nam jej prezes Paweł Olechnowicz. - O szczegółach nie
chciałbym jednak mówić, bo na to za wcześnie - stwierdził. - Ale dostęp do
własnych złóż byłby historycznym sukcesem - dodał.
Nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, że Polacy mogliby wziąć udział w odbudowie
i unowocześnieniu instalacji petrochemicznych na południu Iraku, na terenie
złóż Rumaili. Współpracowaliby nie tylko z Amerykanami, lecz także z
koncernami Shell (brytyjsko-holenderski) oraz BP (brytyjski).
Płynna zapłata
Zapłatą dla polskiej spółki będzie najprawdopodobniej ropa i dzierżawa
tamtejszych pól naftowych. Choć z pewnością Gdańsk wydzierżawi stosunkowo
niewielkie pola, to jest się o co starać: jakość ropy z Rumaili jest wysoka,
a koszt wydobycia - jeden z najniższych na świecie.
- Jedynym pieniądzem, jaki w najbliższym czasie będzie mógł zaoferować Irak,
jest ropa naftowa i dostęp do złóż - mówi analityk z Wall Street Tom Holand.
Jego zdaniem skorzystać na odbudowie Iraku będą więc mogli tylko ci, którzy
mają możliwości technologiczne spożytkowania tamtejszych paliw lub będą mieli
zagwarantowany ich odbiór. A przy prognozowanej na czas po wojnie znacznej
nadprodukcji ropy na świecie, sprzedać ją nie będzie łatwo.
Skąd w tak prestiżowej inwestycji miejsce dla małego zakładu, jakim nawet w
skali europejskiej jest Rafineria Gdańska? Dlaczego KB&R poprosił polskie
firmy o składanie ofert, skoro te nie należą do najbardziej znanych w branży
naftowej?
- Z Amerykanami już współpracujemy - tłumaczy prezes Olechnowicz. Rafineria
Gdańska kończy już przygotowania do budowy sekcji IGCC (Integrated
Gasification Combined Cycle), czyli instalacji do zgazowywania miliona ton
ciężkich pozostałości porafinacyjnych. Takie instalacje działają już w
znacznej części zachodnich rafinerii, w niektórych trwa ich budowa. W
nadmorskim zakładzie wykonawcą głównego projektu będzie właśnie KB&R. Wartość
całej instalacji sięga aż 500 mln dolarów.
Czego brakuje Orlenowi
Dlaczego w konsorcjum tworzonym przez Amerykanów nie ma miejsca dla PKN
Orlen? - Na razie nikt jeszcze nie rozmawiał z nami w sprawie uczestnictwa w
powojennej odbudowie Iraku - przyznaje Arkadiusz Ciesielski z biura prasowego
firmy. - Jednak jeśli otrzymalibyśmy taką ofertę, to oczywiście byśmy ją
rozpatrzyli.
Nieobecność płockiej spółki - największej firmy paliwowej w kraju (usiłującej
zresztą przejąć gdańską firmę) - można tłumaczyć problemami natury
technologicznej. W Polsce przerabia się głównie ropę rosyjską, tzw. Ural
Brent. Jest ona znacznie bardziej zasiarczona od tej wydobywanej w Iraku.
Płock, żeby móc przerabiać arabską ropę, musiałby przystosować do tego swoje
instalacje. Byłoby to i kosztowne, i pracochłonne.
Tymczasem Rafineria Gdańska z iracką ropą powinna sobie poradzić bez
problemów. Już dziś produkuje bowiem paliwa ze stosunkowo nisko zasiarczonej
ropy wydobywanej przez Petrobaltic.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka