Dodaj do ulubionych

Drogi Forumowiczu !

27.02.06, 10:22
co Cię tak naprawdę łączy z Żychlinem ?jeżeli tu mieszkasz i masz pracę -
rozumiem, jeżeli nie ,to co Cię tak naprwdę tu trzyma ? rodzina,wczesne
wykształcenie,koledzy lub przyjaciółki,nawet pierwsze MIŁOŚCI
(niezapomniane...!cacuchny...miodzio...).Jeżeli miałbyś lub masz okazję aby
stąd się wyrwać na szerokie wody -to co ? zostajesz ? czy wyjeżdżasz...?
Obserwuj wątek
    • cukierpuder1 Re: Drogi Forumowiczu ! 27.02.06, 10:42
      napisałem to ,bo jestem rozgoryczony...nie tylko miastem,ale i stylem
      życia,jaki los mi tu zgotował.Życie tak szybko przemija,a wszelkie dążenia do
      zmian (na lepsze)nie odnoszą żadnych oddźwięków,nie wnikam w szczegóły.Na
      przestrzeni moich 50 lat życia w TYM mieście było wiele starań o lepsze
      jutro... Moja konkluzja dla młodych : UCIEKAJCIE STĄD DOPÓKI NIE ZAPUŚCILIŚCIE
      KORZENI .PS.nie należę do żadnej partii,nikogo nie prowokuję,pozdr.
      • edmurphy Re: Drogi Forumowiczu ! 27.02.06, 19:42
        Co Ci tak dopiekło? Przepraszam, nie chcę być wścibski, ale musiało nieźle Cię
        kopnąć...
        50-tka to jeszcze nie starość. Starsi ludzie zaczynali życie od początku. Wiesz
        jak to jest: dostajesz kopa, padasz na twarz... a potem podnosisz się,
        otrzepujesz i próbujesz... i jeszcze raz i jeszcze... Nadzieja umiera ostatnia.
        Głowa do góry! Przecież my tu jesteśmy :-)
        I nie namawiaj młodych do wyjazdu, niech sami decydują.
        P.S. Młodzi nie zostawiajcie nas!!!!!!!!!!!!!!! help!!!!!!!!!!!!!!! :-)
        • zychlin2006 Nadzieja nie umiera nigdy 27.02.06, 20:24
          spoko Ed nie wszyscy uciekają. chociaż jak tak dalej pójdzie to kto wie jaka
          będzie średnia wieku w mieście. nie dziwię się młodzieży, bo brak perspektyw na
          miejscu powoduje, że szukają nadziej gdzie indziej. wielu z nas zostało i
          spróbujemy dać sobie radę. no stress no fun!
          • mordor81 Re: Nadzieja nie umiera nigdy 27.02.06, 20:38
            ja bym zostałchętnie. naprawde. gdyby tutaj dali mi tak dobrze płatną robote
            jaką mam w bydgoszczy to nawet bym sie nie zastanawiał. mogliby dać nawet mniej
            bo i tak tutaj odpada mi 900zł za mieszkanie z pensji. niestety w czekoladzie
            mnie nie chcą:P
            • acid33 Re: Nadzieja nie umiera nigdy 27.02.06, 21:18
              i ja wyjechałem, choć korzenie mocne i ciągną, ciągną, ciągną...
              • edmurphy Re: Nadzieja nie umiera nigdy 28.02.06, 00:33
                To jest szansa, że wrócisz. Zrobisz gdzieś wielką kasę w wielkim świecie,
                przyjedziesz do Żychlina i rozkręcisz wielki interes :-)
                • acid33 Re: Nadzieja nie umiera nigdy 28.02.06, 18:35
                  nie zrobię, bo interesy to mnie nie kręcą. Same niech się kręcą. To nie dla
                  mnie.
                  Mnie inne role przypadają.
                  • edmurphy Re: Nadzieja nie umiera nigdy 01.03.06, 00:33
                    a juz liczyłem na Ciebie.... i na Twoja kasę :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka