Ojcowie weekendowi

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.01.04, 09:42
Jesteś po rozwodzie, kochasz swoje dziecko i widujesz je w weekendy, nie
zawsze wiesz co robić z dzieciakiem a nie chcesz tego czasu spędzać w centrum
handlowym, mieszkasz w Warszawie ... zróbmy coś razem

kontakt: kot_bury@wp.pl

Edward K
    • Gość: Mar to brzmi jak zaproszenie na orgię homo-pedofilów IP: *.skorosze.2a.pl 14.01.04, 11:31
      • Gość: lala111 Re: to brzmi jak zaproszenie na orgię homo-pedofi IP: 195.245.213.* 14.01.04, 12:05
        Dlaczego wszystko Ci się tak kojarzy??? Ja sobie pomyślałam, że troskliwy
        ojciec, który kocha swoje dziecko postanowił efektywniej spędzać z nim czas. I
        pomyślałam sobie, ale fajnie, że faceci (niektórzy) tacy są. W każdym razie
        kotu buremu życzę powodzenia.
        • Gość: Mar co kto miał na myśli? IP: *.skorosze.2a.pl 14.01.04, 12:42
          w swoim komentarzu odniosłem się do, że tak powiem, warstwy leksykalnej
          wypowiedzi. Jeżeli chodzi o jej znaczenie funkcjonalne - to jestem pewien, że
          burykot nie miał ni złego na myśli - a wręcz przeciwnie. Ale niefortunność
          sformułowań budzi u mnie właśnie dupne skojarzenia. Nie ukrywam, że faktycznie
          bardzo często myślę o seksie - choć nie pedofilskim :-).
          • Gość: Edward K wiesz co Mar? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.01.04, 12:53
            wyglądasz na osobę zauroczoną swoją inteligencją. Jakież to błyskotliwe uwagi
            potrafisz wstawiać na interku...


            weź się koleś poucz matematyki bo klasówka niedługo,
            Edward
            • Gość: Mar Re: wiesz co Mar? IP: *.skorosze.2a.pl 15.01.04, 00:11
              "wyglądasz na osobę zauroczoną swoją inteligencją. Jakież to błyskotliwe uwagi
              potrafisz wstawiać na interku..."

              Faktycznie, bardzo siebie lubię i cenię... zreszta mojemu urokowi ulegają także
              inni. Wprawdzie na krótko, ale to tylko dlatego, że nie staram się podtrzymywać
              ich cielęcego zachwytu...
Pełna wersja