Dodaj do ulubionych

Jak poznać, czy nieśmiały facet...

05.01.10, 23:14
jest mną zainteresowany?
Mam takiego jednego kolegę, strasznie miły i przyjazny jest dla mnie, bardzo
miło mi się z nim gada, ja się nim przypadkowo zauroczyłam- chyba podziałało
na mnie jego poczucie humoru- ale trudno mi odczytać z sygnałów, jakie wysyła,
czy chce być tylko fajnym kolegą, czy jest mną zainteresowany tak, jak ja nim.
Znamy się parę miesięcy, widujemy się średnio 2x w tygodniu (miejsce
kształcenia)- no i sporo ze sobą gadamy na korytarzach czy w autobusie, ale on
nigdy jeszcze nie wystąpił z inicjatywą jakiegoś "nadprogramowego" spotkania,
żadnej kawki ani kina. Mam wrażenie, że jest nieco nieśmiały. Czasem widzę w
jego oczach dziwne ciepło, zawsze miło uśmiecha się na mój widok; gdy ubrałam
się w seksowny dekolt i spódniczkę, popatrzył na mnie z dziwnym zachwytem...
Jest ode mnie młodszy o parę lat, więc może różnica wieku go dodatkowo
onieśmiela, chociaż dla mnie wcale nie jest problemem. Jak rozpoznać, co
czuje? - i ewentualnie, jak go ośmielić? Ja po smutnych doświadczeniach z
ludźmi generalnie też jestem trochę nieśmiała, a przede wszystkim jak ognia
unikam sytuacji, w których mogłabym wyglądać, jakbym się narzucała. A
jednocześnie bardzo mi zależy na tym facecie. Proszę o mądre sugestie!
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 02:36
      sama zaproś go na kawę, jeśli nawet odmówi to korona ci z głowy może nie spadnie
      z tego powodu :)
      • navelbina Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 03:10
        Też tak myślę, sama wyjdź z niewinną inicjatywą a skoro piszesz, że jest
        nieśmiały to może lampka w dobrej knajpie trochę go rozluźni;-)
        • navelbina Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 03:11
          navelbina napisała:

          > Też tak myślę, sama wyjdź z niewinną inicjatywą a skoro piszesz, że jest
          > nieśmiały to może lampka w dobrej knajpie trochę go rozluźni;-)

          lampka wina oczywiście;-)
    • lolcia-olcia Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 08:56
      Zapytaj go wprost:)
      • tow.ortalion Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 09:00
        lolcia-olcia napisała:

        > Zapytaj go wprost:)

        ----------------------

        Ale o co?
        Czy jest nieśmiały?
        • lolcia-olcia Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 09:02
          Czy chce ją bzyknąć;p
          • tow.ortalion Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 09:35
            lolcia-olcia napisała:

            > Czy chce ją bzyknąć;p

            -----------------------

            LOLCIA! Nie poznaję Cię !
            • lolcia-olcia Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 09:38
              Wiem wiem uspokoiłam się:)
        • yasemin Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 17:45
          Zapytać wprost? -zależy, o co. O nieśmiałość mogę go spokojnie
          zapytać, ale o uczucia? hmm... strasznie trudno sformułować takie
          pytanie w taki sposób, by go przypadkiem nie spłoszyć...

          • tow.ortalion Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 18:10
            yasemin napisała:

            hmm... strasznie trudno sformułować takie pytanie w taki sposób, by go
            przypadkiem nie spłoszyć...


            ----------------------------

            Hmm... spłoszyć to można rybę przy wędkowaniu albo sarnę, czy zająca na polowaniu.
    • tytus_flawiusz Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 09:06
      zapytaj go czy lubi dzieci i co sądzi o nowoczesnym związku z kobietą niebanalną
      • facettt Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 17:16
        tytus_flawiusz napisał:

        > zapytaj go czy lubi dzieci i co sądzi o nowoczesnym związku
        z kobietą niebanalną

        - ja tam dzieci uwielbiam - tylko nie moje wlasne, bo to za drogo sie kalkuluje - ale jako dochodzacy wujek - to prosze bardzo.

        a to drugie tez bardzo prosze, byle nie codziennie.

        wystarczy tej nieśmiałosci?

      • yasemin Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 17:36
        z kobietą niebanaln
        > ą
        >
        tytusie, widzę, że z uwagą śledzisz moje posty :)
        • tytus_flawiusz Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 17:52
          > tytusie, widzę, że z uwagą śledzisz moje posty :)

          Jak tylko znajduję wolną, od czytania Barkera, chwilę. Robię sobie sałatkę z
          avocado, mango i melona, po czym biegnę spijać Twe słowa z forum
          • yasemin Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 20:36
            ty złośliwcze! ;)
            a jakich autorów jeszcze czytasz, może też tych samych co ja?
      • tow.ortalion Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 17:43
        tytus_flawiusz napisał:

        > zapytaj go czy lubi dzieci i co sądzi o nowoczesnym związku z kobietą niebanalną

        -----------------------------------

        Nie zapomnij jeszcze, że z głębokim wnętrzem!
    • rozpustny69 Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 06.01.10, 15:07
      yasemin napisała:
      > Znamy się parę miesięcy, widujemy się średnio 2x w tygodniu
      (miejsce
      > kształcenia)- no i sporo ze sobą gadamy na korytarzach czy w
      autobusie,

      Ups. Kiedyś (na ostatnim roku studiów) też chciałem być miły i sporo
      gadałem z pewną kobietką - nie wiem, czy byłem nieśmiały, w każdym
      razie ona wykazała sporą detereminację i w efekcie na 7 lat
      wpakowałem się w niezbyt emocjonujący i zupełnie nierozwojowy
      związek.
      • 1rape1 Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 17:42
        Trzeba uważać na gorące ,zrozpaczone trzydziestki PLUS.
        • tow.ortalion Re: Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 17:45
          1rape1 napisał:

          > Trzeba uważać na gorące ,zrozpaczone trzydziestki PLUS.


          -------------------------

          Plus co?
          Plus kot?
          • ziereal Re: Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 17:56
            +10kg.
            • tow.ortalion Re: Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 18:04
              ziereal napisała:

              > +10kg.

              -------------------

              ;)
              • yasemin Re: Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 20:41
                Znowu pudło, ważę niewiele :P i z łatwością można mnie podnieść. Chcesz się
                przekonać?
                • tow.ortalion Re: Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 20:47
                  yasemin napisała:

                  > Znowu pudło, ważę niewiele :P i z łatwością można mnie podnieść.

                  > Chcesz się przekonać?

                  --------------------------

                  Mmm... dużo bym dał !
                  i nie tylko za podniesienie !
        • yasemin Re: Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 20:35
          Mnie, po pierwsze, jeszcze brakuje do trzydziestki i to całkiem sporo. A po
          drugie- gdzie tu determinacja?! Chyba każda zakochana kobieta chce być zakochana
          z wzajemnością, no nie?
          • tow.ortalion Re: Zdeterminowana kobieta moze zabagmić życie 06.01.10, 20:39
            yasemin napisała:

            Chyba każda zakochana kobieta chce być zakochana z wzajemnością, no nie?

            --------------------------

            No chyba jednak nie !

            Taka Lolcia np. nie chce.
    • drwallen umów się z nim 06.01.10, 18:00
      Co za problem? Dlaczego zwlekasz z zaproszeniem go na piwo, kawę, kino, coś
      innego lub wszystko na raz?

      Czekasz aż mężczyzna to za ciebie zrobi? Przecież mamy równouprawnienie nie?
      • tow.ortalion Re: umów się z nim 06.01.10, 18:07
        drwallen napisał:

        > Czekasz aż mężczyzna to za ciebie zrobi? Przecież mamy równouprawnienie nie?
        >
        ---------------------

        Równouprawnienie.
        No tak, ale nie zapominaj, że ona jest przecież ładną, inteligentną, interesującą kobietą!
        • drwallen Re: umów się z nim 06.01.10, 18:26
          tow.ortalion napisał:
          > Równouprawnienie.
          > No tak, ale nie zapominaj, że ona jest przecież ładną,
          > inteligentną, interesującą kobietą!


          hehe - coś w tym jest, bo jak się spojrzy na prawdziwe lesbijki i feministki to
          jedna na 200 jest ładna, jedna na 2000 interesująca i jedna na 2 000 000 ładna.
      • yasemin Re: umów się z nim 06.01.10, 20:44
        wolałabym raczej dać facetowi szansę, by to on mnie zdobył, a nie na odwrót.
        Podejrzewam, że on reprezentuje bardziej old school niż to co proponujesz,
        drwallen.

        • tow.ortalion Re: umów się z nim 06.01.10, 20:49
          yasemin napisała:

          > wolałabym raczej dać facetowi szansę, by to on mnie zdobył, a nie na odwrót.

          --------------------

          "dać szansę"!, Ha ,ha Jak to pięknie brzmi.
          Czyli ostatecznie kto kogo by zdobył?
          • lolcia-olcia Re: umów się z nim 06.01.10, 20:59
            Tow laska stresuje się, a Ty katujesz ją...gdyby naprawdę przeszkadzał jej
            obecny stan to nie czekałaby na danie szansy...
        • drwallen Re: umów się z nim 07.01.10, 17:37
          yasemin napisała:
          > Podejrzewam, że on reprezentuje bardziej old school niż to co
          > proponujesz, drwallen.

          a tu się możesz mylić. Bo pozory mogą mylić i każdy jest inny.
          Ja np. jestem konserwatystą, wzorem małżeństwa jest dla mnie układ kiedy
          mężczyzna pracuje, kobieta zajmuje się domem i dziećmi, mężczyzna nie interesuje
          się zbytnio rodziną, po pracy odpoczywa przed tv lub komputerem, należy mu się
          bo ciężko pracuje. Popieram ruchy wyznaniowe zwłaszcza katolickie, jestem
          przeciwny zboczeńcom, feministkom, islamowi, ue, imigrantom, zachodnim wzorcom
          popkultury, popieram powszechny dostęp do broni oraz surowe prawo.

          I co? Uważam, że kobieta powinna poderwać mężczyznę i zaprosić jeżeli ma
          jakieś zamiary względem niego. To za to wszystko co się zmieniło w stosunkach
          damsko-męskich po XIX wieku.
    • tow.ortalion Ładna, inteligentna, interesująca kobieto ! 06.01.10, 18:03
      Z taką opinią o facetach,

      "Powiedziałam dziś w mieszanym towarzystwie, co myślę o współczesnych facetach.
      Powiedziałam, głosem drżącym niemal z oburzenia, że współcześni mężczyźni są bez jaj. "

      to Ty lepiej już teraz rozglądnij się za kotem, bo niebawem ich zabraknie.

      "Cóż więc mam robić?
      Czy czeka mnie wobec tego staropanieństwo, mnie, ładną, inteligentną, interesują kobietę?"
    • krzysiek.wa_wa Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 07.01.10, 12:11
      yasemin napisała:

      > jest mną zainteresowany?
      >(...)
      > Mam wrażenie, że jest nieco nieśmiały. Czasem widzę w
      > jego oczach dziwne ciepło, zawsze miło uśmiecha się na mój widok;
      > gdy ubrałam
      > się w seksowny dekolt i spódniczkę, popatrzył na mnie z dziwnym
      zachwytem...

      sama sobie odpowiedziałaś

      > Jak rozpoznać, co
      > czuje? - i ewentualnie, jak go ośmielić? Ja po smutnych
      doświadczeniach z
      > ludźmi generalnie też jestem trochę nieśmiała, a przede wszystkim
      jak ognia
      > unikam sytuacji, w których mogłabym wyglądać, jakbym się
      narzucała.

      nie możesz dać komuś
      czego sama nie posiadasz

      jak jesteś nieśmiała,
      nie możesz komuś dać śmiałości

      --
      Murzyni w Ameryce
    • saksalainen Re: Jak poznać, czy nieśmiały facet... 10.01.10, 02:46
      Wyjdź z inicjatywą, zanim spodoba się jakiejś bardziej śmiałej kobiecie, która sprzątnie Ci go sprzed nosa.
    • ale.sobie.konto.wymyslilem Ja jako nieśmiały facet... 11.01.10, 16:34
      ... mogę poradzić że powinnaś podjąć pierwszy krok. Jeśli on tego naprawdę chce,
      to nie uzna tego za narzucanie się. Jeśli nie chce, to wygląda że jest na tyle
      kulturalny że też nie uzna tego za narzucanie się. To na co jeszcze czekasz? W
      imieniu wspólnoty chromosomów Y, wzywam Cię do uszczęśliwienia tego faceta! ;-)
      • yasemin Re: Ja jako nieśmiały facet... 11.01.10, 22:21
        no tak, rzeczywiście jako kobieta wprawdzie niewiele od niego
        śmielsza, ale za to bardzo niecierpliwa, ostatnio bardzo bym chciała
        już to zrobić... ale cały czas obawiam się, że dla niego może być to
        dziwna sytuacja, znamy się chyba jeszcze trochę za krótko, żebym już
        występowała z inicjatywą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka