hiszi
31.01.05, 09:15
Pracuję z chłopakiem, który jest ode mnie młodszy chyba o 6 lat. Nie mogę
sobie poradzić z jego zalotami. On kogoś ma, ja kogoś mam i to mu wcale nie
przeszkadza żeby okazywać mi swoje zainteresowanie. Rozmawiałam z nim
wielokrotnie i mówiłam, że czuję się z tym niezręcznie oraz, że nie podaoba
mi się to co mówi, robi. Niestety nie przynosi to skutku. Dzwoni do mnie w
nocy, jak nie odbieram, to wysyła smsy, maile, że tęskni itd. Nie wiem jak
się pozbyć natręta, brakuje mi pomysłów, a jakiekolwiek argumenty do niego
nie docierają. Niestety nie ma szans na unikanie go, bo każdego dnia widzimy
się w pracy. Nie raz na moim biurku stały kwiaty, jakieś słodycze itd.
Dzisiaj też. Za każdym razem oddaję mu to co przyniósł i mówię, że nie chcę i
ma przestać z tymi wygłupami. Niestety nie pomaga. Staliśmy się już
pośmiewiskiem biura. Nie wiem co z tym zrobić, nie radzę sobię. Macie jakiś
pomysł?