Dodaj do ulubionych

Panowie, czy macie jakiś szczególny powód...

02.12.06, 21:14
dla którego nie ustępujecie miejsca w tramwaju (autobusie) kobietom w ciąży,
osobom starszym i niepełnosprawnym, osobom z małymi dziećmi (podkreślam:
MAŁYMI, a nie 7-8 latkom, które wpadają do autobusu i krzyczą "no i gdzie JA
usiądę?!)
To oczywiście pytanie do niektórych tylko mężczyzn... A tym panom, którzy są
dobrze wychowani (a wiem, że są tacy!!!)- serdecznie gratuluję!
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 21:15
      łoj, trzeba wsiadać na pierwszym przystanku;)
      kto pierwszy ten lepszy;)))
      • nisia32 Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 21:20
        No właśnie... A chodziłas kiedyś z wlelkim brzychem?! Wtedy nie bardzo można być
        pierwszym, a raczej pierwszą :((( A starość też Cię czeka...tak jak i mnie zresztą.
        • lambert77 Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 21:30
          to forum coraz bardziej przypomina jakąś poradnie
          • menk.a Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 21:33
            zaczęłam sie zastanawiać co tu sie dzieje
            same baby, ciągle czegoś chcą, domagają się, napominaja, wypominają, o coś
            pytają...
            • nisia32 Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 21:42
              A kogo i gdzie mam pytać? Pytam MĘŻCZYZN... Więc czemu i po co się menk.a
              odzywasz?!!!
              • menk.a Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 21:50
                bo w poprzednim wcieleniu byłam facetem, obecnie mam mózg płci męskiej (szarych
                komórek sztuk 1), więc chyba coś o tym wiem;)
                a Ty tak poważnie, poważnie liczysz, że TUTAJ znajdziesz odpowiedź? to już
                nawet nie jt naiwność i deperacja. Ale nie uzyję tego słowa, które mam na
                myśli;)
                • nisia32 Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 21:57
                  GŁUPOTĘ masz na myśli? Może i racja, ale na forum jest dużo facetów to myślałam,
                  że się czegoś dowiem... :((
    • lokis1271 Ja ustępuję ! 02.12.06, 21:58
      Witam !
      Nie każdy , kto nosi spodnie jest mężczyną , a tego typu pytania najlepiej zadawać na bieżąco , czyli w tramwaju (autobusie) itp.
      Pozdrawiam
      Lokis
      • nisia32 Re: Ja ustępuję ! 02.12.06, 22:12
        Gratuluję i dziękuję! W ciąży już nie jestem, ale jak byłam to zauważyłam, że są
        jeszcze prawdziwi Mężczyźni. Na szczęscie...
        • lokis1271 Nie ma za co , cała przyjemność po mojej stronie ! 02.12.06, 22:15
    • silic Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 02.12.06, 23:00
      rozumiem , że ty ustępujesz ?
      Kobiety nie ustępują miejsca podobnie jak i mężczyźni. Są ludzie , dla których
      to jest ważne i są tacy, dla których ten problem nie istnieje.
      Dlatego uważam , że pytanie jest tendencyjne.
      Problem zachowania Polaków w komunikacji zbiorowej jest dużo szerszy i nie
      ogranicza się tylko do utetęowania/nieustęowania.
    • sprzedam Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 03.12.06, 09:05
      Z moich obserwacji wynika, że miejsc w środkach lokomocji nie ustępuje blokowy
      proletariat.
      • swawolny.diabel Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 03.12.06, 09:50
        sprzedam napisał:

        > Z moich obserwacji wynika, że miejsc w środkach lokomocji nie ustępuje blokowy
        > proletariat.

        a pozostała cześc męskiej populacji nie korzysta z komunikacji publicznej
    • swawolny.diabel Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 03.12.06, 09:48
      no kobietom ni jak nie da sie rady wygodzić. Z jednej strony chcą
      równouprawnienia i być traktowane na równi z mężczyznami, a z drugiej chcą by
      podejście meżczyzn do niech było tradycyjne - w zależnosci co im w denj chwili
      przynosie większe korzyści.

      p.s
      żeby nie było. nie korzystam z komunikacji publicznej a jak korzystałem to
      ustępowałem miejsca.
      • rosa_de_vratislavia Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 03.12.06, 10:18
        swawolny.diabel napisał:

        > no kobietom ni jak nie da sie rady wygodzić. Z jednej strony chcą
        > równouprawnienia i być traktowane na równi z mężczyznami,

        Ja nie oczekuję, że będzie mi się ustępować "bo jestem kobietą". Prawdę mówiąc,
        nie pcham się do miejsc siedzących.
        Natomiast ustapić nalezy:
        a) osobie starszej (moze stawy bolą?)
        b)komuś z małym dzieckiem (autobus szarpnie i dziecko wybije sobie zęby),
        c)ciężarnej (ciąza to nie choroba,ale stan jednak dość wyjątkowy i podróz na
        stojąco bywa wtedy NAPRAWDĘ męcząca, uwierzcie!)

        Tak więc nie ma to nic wspólnego z równouprawnieniem. Z dzieckiem w autobusie
        jeżdżą też tatusiowie i bracia - wtedy także ustępuję. Starszym panom takoż.
        No a tak się składa, ze w ciązy bywają tylko kobiety :)

        a z drugiej chcą by
        > podejście meżczyzn do niech było tradycyjne - w zależnosci co im w denj chwili
        > przynosie większe korzyści.
        >
        > p.s
        > żeby nie było. nie korzystam z komunikacji publicznej a jak korzystałem to
        > ustępowałem miejsca.
        >
        • eclectric Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 03.12.06, 11:01
          to jest oczywiste i zgadzam się

          nie rozumiem tylko dlaczego pytanie skierowane jest do mężączyzn ???
          Przecież w tych wsyztkich sytuacjach ustąpić powinna także młoda kobieta - to
          chyba oczywiste ?

          Ja właśnie czasami obserwuję taką sytuację, że to właśnie faceci ustępują (bo
          tak są nauczeni), a kobiety niekoniecznie (bo są kobietami?).

          Więc wszystko zalezy od wychowania i empatii, nic więcej. Pytanie postawione
          tendencyjnie.

          Pozdrowienia,

      • asiulka81 Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 03.12.06, 10:30
        swawolny.diabel napisał:

        > no kobietom ni jak nie da sie rady wygodzić. Z jednej strony chcą
        > równouprawnienia i być traktowane na równi z mężczyznami, a z drugiej chcą by
        > podejście meżczyzn do niech było tradycyjne - w zależnosci co im w denj chwili
        > przynosie większe korzyści.

        ja tam wcale nie chce rownouprawnienia. przeciez wszyscy wiemy ze kobiety i
        mezczyzni roznia sie. najlepiej to widac biorac pod uwage biologie. kobiety sa
        slabsze - menstruacja, porody, koniec ciazy i polog to czas kiedy kobieta sama
        sobie nie poradzi... W zyciu mezczyzny nie ma takich okresow. Faceci sa wiec po
        to, aby CZASAMI (nie mowie ze zawsze) opiekowac sie nami :)
    • waldek1610 i kto wychowal takich facetow, pewnie ich matki :) 03.12.06, 09:57

    • asiunia311 Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 03.12.06, 10:22
      Jedno pytanie - a sama ustępujesz? Bo najwięcej ci gardłują, co nigdy tyłka z
      siedzenia nie ruszyli.
    • lambert77 Re: Panowie, czy macie jakiś szczególny powód... 04.12.06, 07:39
      Ustępuję tylko wtedy gdy widzę dobry powód. Z reguły nie ustępuję bucom nawet
      jeżeli będzie miał 100 lat będzie w ciąży 9 rok i chodziło to to o kulach.
      Wystarczy, że będzie chamem a sobie pojedzie te pare przystanków na własnych
      nóżkach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka