02.03.07, 17:06
Rozstalam sie ze swoim chlopakiem miesiac temu...dokladniej mowiac to ja
skonczylam ten zwiazek. Bylismy ze soba 10 miesiecy... Zrywajac z nim nie
bylam do konca pewna czy dobrze robe ale chcialam go w pewien sposob
przestraszyc, zobaczyc czy zalezy mu na mnie, czy bedzie "walczyl" o nasz
zwiazek! Powodem zerwania byla sytuacja, ktora miala miejsce juz nie pierwszy
raz wiec nie wytrzymalam! Myslalam jednak,ze bedzie chcial sie zmienic,ze
bedzie chcial naprawic to wszystko a on przystal na moja decyzje. Powiedzial
zebym sie nim nie przejmowala, ze stac mnie na lepszego chlopaka a z nim moge
byc w przyszlosci nieszczesliwa...
Co myslicie na ten temat?
Wydaje mi sie, ze takie postepowanie swiadczy o tym, ze za malo go
poznalam...On za to wie jaki jest naprawde ( ze ten problem moze sie
powtazac)i wycofal sie zeby nie brnac dalej w ten zwiazek. Moze zeby mnie znow
nie skrzywdzic?
Z jednej strony to szczere podejscie ale z drugiej strony jesli komus zalezy
na tej drugiej osobie to stara sie zmienic a nie z gory zaklada, ze mu sie nie
uda, ze sytuacja moze sie powtorzyc.
Z perspektywy czasu wydaje mi sie, ze dobrze sie stalo, ze lepiej rozstac sie
wczesniej niz pozniej(jesli pojawialy sie problemy)ale wszystko jedno dziwi
mnie takie podejscie...mowił, ze "kocha" a tak szybko "umył rece"...

Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Rozstanie 02.03.07, 17:09

      Nie no,forum:Mężczyzna a same jakieś 15-latki płci żeńskiej piszą...
    • silic Re: Rozstanie 02.03.07, 17:43
      Jak trochę pożyjesz to mam nadzieję zrozumiesz, że wystawianie kogoś na próbę
      bardzo źle świadczy o tobie.

      Jeśli cię kochał to uszanował twoją decyzję. Miał walczyć o kogoś kto ma go gdzieś ?
      Tobie nie zależało i go olałaś. On się z tym pogodził.
      Tyle na temat.
      • lorenaaa Re: Rozstanie 02.03.07, 18:53
        silic napisał:


        > Jeśli cię kochał to uszanował twoją decyzję. Miał walczyć o kogoś kto ma go gdz
        > ieś ?
        > Tobie nie zależało i go olałaś. On się z tym pogodził.

        To nie jest tak...to błędne myślenie! On wiedział, że mi na nim zależy, nie
        powinien mieć żadnych wątpliwości!!! Po sytuacji w której mnie postawił
        (pisałam, że nie była to sytuacja jednorazowa)puściły mi nerwy i tyle! Ile razy
        można przerabiać to samo? kolejne rozczarowanie,kolejne przepraszam i jedynie
        CHEC, tylko chęć poprawy! Poprostu próbuje zrozumieć takie postępowanie...
        • eeela Re: Rozstanie 02.03.07, 19:24
          > To nie jest tak...to błędne myślenie! On wiedział, że mi na nim zależy, nie
          > powinien mieć żadnych wątpliwości!!!

          Zapewne twoja propozycje rozstania przywital z ulga.
    • sibeliuss Re: Rozstanie 02.03.07, 18:06
      Odpowiedz mi, długo będziesz cofała się wstecz?
      • dr.verte Re: Rozstanie 02.03.07, 18:11
        sibeliuss napisał:

        > Odpowiedz mi, długo będziesz cofała się wstecz?


        zamiast cofać się do przodu
    • izydra Re: Rozstanie 02.03.07, 18:21
      oj nieladnie,nieladnie tak sobie pogrywac...i co teraz?
      • myyks Re: Rozstanie 02.03.07, 18:35
        izydra napisała:

        > oj nieladnie,nieladnie tak sobie pogrywac...i co teraz?

        Jak to niełądnie...tak trzeba. Kiedys o pannę, trzeba było walczyć ze smokami
        lub zbójcami, to takie drobne próby nie powinny być problemem dla współczesnych
        rycerzyków...
        Ja jestem za.
        Rada na przyszłość: przygotuj zestaw prób dla swoich adoratorów i konsekwentnie
        ich testuj.
        • lorenaaa Re: Rozstanie 02.03.07, 19:04
          Czy długo będe się cofała wstecz? nie wiem...staram się zapomnieć...liczne
          niedopowiedzenia jednak mi tego nie ułatwiają!
          Nie mamy ze soba jak narazie kontaktu! Wydaje mi się, że to męska duma, albo
          postępowanie zgodnie z zasadą "co z oczu to z serca".
          • rozdarta75 Re: Rozstanie 02.03.07, 19:07
            ja tez niedawno sie rozstalam z facetem, bo to wlasnie ja chcialam miec z Nim
            dziecko, ale on wybral wolnosc. Bylismy ze soba pare lat.
    • blueant Re: Rozstanie 04.03.07, 00:18
      Kochana, on po prostu bzyka juz inna. Ułatwiłas mu sprawe, naiwa:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka