Dodaj do ulubionych

kobieta z potomstwem

IP: *.eeft.com 12.05.03, 11:46
Drodzy mężczyźni, czy są jeszcze faceci w odpowiednim wieku (30-35), którzy
są w stanie wplątać się w związek z kobietą po przejściach, z potomstwem? Ja
mam wrażenie, że Ci, którzy są wolni za bardzo cenią swoją niezależność. A za
to Ci w związkach są bardzo chętni, ale tylko na fizyczne zbliżenia... Mi to
nie odpowiada :(
Nie chciałabym być sama do końca życia, ale powoli tracę nadzieję na
znalezienie kogoś, kto nie byłby tylko "mniejszym złem". Nie mam zamiaru się
poświęcać i żyć z kimś kto do końca mi nie odpowiada. Może mam za duże
wymagania? Ale trzeba mieć przecież jakieś ideały.
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Mar a po co ci ten chłop? IP: *.skorosze.2a.pl 12.05.03, 11:55
      Jeżeli chciesz, żeby się dokładał do budżetu domowego, to chyba głupiego
      szukasz. A jak chcesz mieć pod ręką kawał chuja, to lepiej się z kimś na czacie
      umówić, zaruchać bez zobowiązań i starczy.

      PO CO CI TEN CHŁOP????
      • Gość: ona30 Re: a po co ci ten chłop? IP: *.eeft.com 12.05.03, 12:05
        Panu już dziękuję za wypowiedź...
        O kasę mi nie chodzi a co do sexu z poznanym na czacie - jestem na NIE.
        Widocznie nie jesteś tym, którego szukam skoro piszesz takie kretyństwa.
        Żegnam Pana :P
        • Gość: kard Re: a po co ci ten chłop? IP: 143.26.81.* 12.05.03, 12:41
          Nie przejmuj się niezrównowazonymi facetami.
          Znam kilka przypadków gdy kobieta z dziećmi wyszła za mąż po raz drugi
          i drugie małżeństwo jest bardzo udane.
          Sądzę że są mężczyźni o których pytasz.
          Nie wiem natomiast jak ich szukać.
        • Gość: polski zenek Re: a po co ci ten chłop? IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 14:10
          Gość portalu: ona30 napisał(a):

          > Panu już dziękuję za wypowiedź...
          > O kasę mi nie chodzi a co do sexu z poznanym na czacie - jestem na NIE.
          > Widocznie nie jesteś tym, którego szukam skoro piszesz takie kretyństwa.
          > Żegnam Pana :P

          Nie zalamuj sie. Ja jestem od 3 lat z kobieta 5 lat ode mnie mlodsza, po
          przejsciach, ma coreczke, ktora w miedzyczasie zaczalem traktowac jak wlasne
          dziecko i jestesmy super rodzinka. Skoro facet boi sie odpowiedzialnosci i na
          starcie Ciebie skresla bo masz dziecko, to daj sobie na luz, nie jest Ciebie
          wart a i dziecka szkoda.. Takze cierpliwosci, na pewno znajdziesz partnera do
          zycia. Dodam, ze moj kumpel z pracy tez byl z kobieta z dwojka dzieci, rozeszli
          sie ale z innych przyczyn, natomiast przez dobre 4 lata zyli razem zgodnie i
          radosnie, a dzieci dodawaly usmiechu. Napisz cos o sobie, skoro masz 30 lat,
          pasowaloby by, moze pobawie sie w swatke. ;))
          • Gość: ona30 Re: swatka...? IP: *.eeft.com 12.05.03, 15:06
            Wiesz, ja chyba jestem nie z tego świata, nie z tej epoki. Myślę głównie o
            moich dzieciach, mam mało czasu dla siebie i tym samym dla mężczyzny. Pełna
            obaw jestem gdy myślę o wprowadzaniu do życia moich dzieci nowego "wujka". A z
            drugiej strony brakuje mi tego Kogoś. Potrzebuję cierpliwego i rozumiejącego
            faceta, który mnie wesprze i pomoże zacząć nowy okres w życiu. Sama jestem od
            jakiegoś roczku. Nie będę więcej pisała na forum :)
            • Gość: dżasti Re: swatka...? IP: *.acn.waw.pl 14.05.03, 13:02
              hej, moze tak w ogole zastanow sie kobieto czego chcesz: z jednej strony
              brakuje Ci faceta, z drugiej wiesz juz ze nie masz czasu na niego; chcesz zeby
              dzieciak mial drugiego pape, z drugiej nie chcesz wprowadzac nowego wujka w
              jego zycie...

              ergo: bujasz sie w zeznaniach i jesli taka jestes niezdecydowana i malo
              konkretna to niestety nie znajdziesz nikogo albo tylko na troche i skonczy sie
              na smutno. Pamietaj ze ta druga strona tez ma na pewno jakies wymagania i
              uczucia.
              • Gość: ona30 Re: swatka...? IP: *.eeft.com 14.05.03, 13:58
                Bardzo Ci dziękuję dżasti za cenne uwagi. Widać, że nie byłaś/eś w podobnej
                sytuacji i nie wiesz jakie trudne są decyzje z tym związane.
                Życzę miłego dnia
                • Gość: dżasti Re: swatka...? IP: *.acn.waw.pl 14.05.03, 14:12
                  nie ma co sie obrażać tylko zastanowić sie czego tak naprawdę mozna od zycia i
                  innych wymagać, każdy ma jakieś priorytety i jednoczesnie zawsze/prawie zawsze
                  jest barter: cos za cos.
                  Tobie tez milego dnia - tego i innych :-)
                  • Gość: ona30 Re: swatka...? IP: *.eeft.com 14.05.03, 14:43
                    Nie obrażam się przecież. Zdaję sobie sprawę, że muszę coś zmienić w swoim
                    życiu, odważyć się na rewolucję. Dojrzałam już wreszcie do tego, bo wreszcie
                    straciłam nadzieję na naprawienie zrujnowanego związku.
                    Teraz tylko trzeba spotkac tego WŁAŚCIWEGO...
                    • www.balbi.prv.pl Re: swatka...? 15.05.03, 13:52
                      Gość portalu: ona30 napisał(a):

                      > Nie obrażam się przecież. Zdaję sobie sprawę, że muszę coś zmienić w swoim
                      > życiu, odważyć się na rewolucję. Dojrzałam już wreszcie do tego, bo wreszcie
                      > straciłam nadzieję na naprawienie zrujnowanego związku.
                      > Teraz tylko trzeba spotkac tego WŁAŚCIWEGO...

                      To moj znajomy, moze napisz do niego e-maila ? ;))

                      www.robertkoeln.de.vu/
                      • Gość: ona30 Re: swatka...? IP: *.eeft.com 16.05.03, 09:08
                        Nie sądzę, żeby był tym zachwycony ;-)
                        Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka