Dodaj do ulubionych

Serce w domu

17.04.07, 21:30
Ostatnio chodzi mi po głowe "Home" Michaela Buble, jedną z moich ulubionych
kolęd jest "Driving Home For Christmas" Chris Rea i tak sobie pomyślałem...
Co jeżeli mężczyzna ma dom, rodzinę, powiedzmy trójkę dzieci, jakąś tam
stabilizację i ... tylko jego serce nie jest w jego domu, jeśli jasno się
wyrażam. Nie chodzi mi o romans, czy skok w bok. Faktycznie wie, że jego
serce jest gdzie indziej. Co sądzicie o kimś takim, co możecie mu poradzić?

PS Od razu się dystansuję: to nie o mnie ! Jak piszę, że mam 2 ptaszki, to
przyjmijcie, że to nie prawda, bo mogę naprawdę mieć całą hodowlę...:)))
Obserwuj wątek
    • nowainnaja Re: Serce w domu 17.04.07, 21:43
      nemo1968 napisał:

      > Nie chodzi mi o romans, czy skok w bok. Faktycznie wie, że jego serce jest
      > gdzie indziej. Co sądzicie o kimś takim, co możecie mu poradzić?

      niepokoi mnie to "nie romans" i "faktycznie gdzie indziej"...
      ale jeśli nie chodzi o to, że jego serce zostało przeszczepione innemu
      szczęśliwcowi, tylko o szukanie swojego miejsca na świecie, to trudna sprawa...
      nie tylko dla niego, ale i dla rodziny, w której go pewnie brakuje...
      • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 21:57
        Nie chodzi o przeszczep serca :))
        Dobrze, że cie niepokoi, bo tu nie chodzi o banalny romans.
        Wiem, że trudna sprawa....
        • nowainnaja Re: Serce w domu 17.04.07, 21:59
          a przynajmniej wie, gdzie to jego serce??
        • sorrento_8 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:00
          czy to znaczy ze nie może być z kimś z kim naprawde chciałby być?
          ps.uwielbiam Buble
          • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:03
            Proponujesz mu rzucić 20 lat życia, żona i dzieci na to nie zasługują...
            • sorrento_8 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:08
              nic nie proponuje nie znam sytuacji,
              ale czy wytrzyma kolejne 20 lat?
              • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:11
                Co to znaczy wytrzyma ? Będzie się męczył jak z chorobą chroniczną ale chyba
                wytrzyma? Co ty byś zrobiła na jego miejscu ?
                • sorrento_8 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:16
                  nie mam meża, nie mam dzieci, nie mogę być na jego miejscu
                  czy wytrzyma kiedy serce bedzie gdzie indziej?
                  czy nie bedzie myśłam jak mogłoby być wspaniale - choc wcale by tak być nie
                  musiało
                  człowiek wiele zniesie, ale czy bedzie szcześliwy?
                • pendula Re: Serce w domu 17.04.07, 22:23
                  Nie wyjaśniłeś sytuacji. Powodów tego stanu może być wiele. I tyle samo recept.
                  Najlepiej zrobić tak, żeby wilk był syty i owca cała.
    • dariop Jestes tak enigmatyczny, ze tu sie nie da nic podp 17.04.07, 22:19
      owiedziec.
      • nemo1968 Re: Jestes tak enigmatyczny, ze tu sie nie da nic 17.04.07, 22:21
        Nie wygłupiaj się, kocha inną z wzajemnością. Nie kocha żony, choć ona jego tak.
        Dzieci trójka od 18 do 12 lat. Co więcej chcesz wiedzieć, wyobraź to sobie ...
    • fox_girl Re: Serce w domu 17.04.07, 22:32
      ciało powinno być tam gdzie serce
      • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:35
        Wiesz jakie sa konsekwencje takiego podejscia ?
        • fox_girl Re: Serce w domu 17.04.07, 22:36
          życie w szczęściu i miłości a nie męczarnie
          • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:40
            "Ty mi tu..." :)))

            Ale on szanuje zonę a dzieci kocha miloscią rodzicielską, jak ma to im zrobic?
            • fox_girl Re: Serce w domu 17.04.07, 22:42
              musi się zdecydować co wybiera życie ofiarne czy miłość. dzieci z wiekiem
              zrozumieją, a żony jeśli nie kocha to jak ma z nią żyć. ja bym tak nie mogła
            • ania.downar Re: Serce w domu 17.04.07, 22:49
              Dzieci sa juz duze, niedlugo same zaloza rodziny.
              Zony zal....

              W sumie zalezy glownie od tego, jak dlugo juz kocha tamta druga.
              • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:51
                A co ma do tego staż z tamtą kobietą, pół roku mało ale 8 miesięcy ok ? Rozwiń..
                • ania.downar Re: Serce w domu 17.04.07, 22:53
                  Staz sporo mowi o "sensownosci" tamtego uczucia.
                  • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 22:56
                    18 m-cy
                    • fox_girl Re: Serce w domu 17.04.07, 22:57
                      niekiedy staż nie ma nic do rzeczy, już po chwili wiemy że chcemy z tym kimś
                      spędzić resztę życia
                      • nemo1968 Re: Serce w domu 17.04.07, 23:00
                        Sorry, ale to nie powazne, zeby po chwili. Moze reszte dnia z wieczorem, nocą,
                        moze urlopem, ale tak od razu na cale zycie???
                        • fox_girl Re: Serce w domu 17.04.07, 23:04
                          a miłość od pierwszego wejrzenia ? sama nie wierzyłam ale znam taką parę.
                          Bardzo zakochani , on pokochał ją od pierwszej rozmowy, ona mu potem znikła,
                          szukał jej, wyjechał do innego miasta za nia by ją odszukać, gdy ją odnalazł
                          dała mu kosza... cierpiał bardzo ale kochał niezmiennie, próbował zapomnieć
                          ale nic z tego. po roku ich drogi znowu się przecieły i są razem bardzo
                          szczęśliwi do dziś.
                          to tak w dużym skrócie
                      • ania.downar Re: Serce w domu 17.04.07, 23:01
                        Niekiedy? Mi kilkakrotnie sie tak wydawalo :-)
                        Jedyna rzecza, ktora mowi o czlowieku wszystko jest wlasnie czas.
                        • fox_girl Re: Serce w domu 17.04.07, 23:07
                          mi tylko raz :)
                          • ania.downar Re: Serce w domu 17.04.07, 23:10
                            Zapewne z powodu mlodego wieku :-)))
                            • fox_girl Re: Serce w domu 17.04.07, 23:11
                              hmmm.. możliwe
    • malaika7 Re: Serce w domu 19.04.07, 19:11
      Jestem kobietą i moje serce nigdy nie było w tamtym domu.... Straszne. Straszna
      porażka.
    • thelma3 Re: Serce w domu 19.04.07, 19:17
      współczujemy
      ma zobowiązania, to niech ciągnie ten wózek, co tu radzić?
      • nemo1968 Re: Serce w domu 20.04.07, 10:15
        Słusznie, to klasyczny schemat antycznej tragedii się zrobił.
        Faktycznie, najłatwiej wytłumić uczucia, choć najboleśniej :(.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka