Dodaj do ulubionych

A co ma do tego miłość? :)

04.06.07, 18:58
W wątku o orgazmach piszecie, że jak kłoda, to seks do niczego, nawet jeśli
panna seksowna, a jak nie kłoda to orgazm wart zapamiętania... Czy w takim
świecie jest miejsce na miłość i związek? :) Ja dążę do tego by być
prawdziwie zakochaną, taką miłością, która dodaje energii i jest prawdziwą
frajdą, a seks jest po prostu naturalny, super przyjemny i zawsze udany.
Tylko coś, co łączy się z prawdziwą przyjaźnią i zauroczeniem mnie
interesuje. W takim przypadku nie ma chyba znaczenia, że jestem seksowna, ale
nie mam doświadczenia w sprawach łóżkowych, więc orgazmu nie będzie... W
każdym razie miłość to wyjątkowa rzecz i tylko na nią jest u mnie miejsce w
życiu, przypadkowy seks to porażka. I na pewno mi się uda, już kiedyś
udało :) Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 19:02
      Gdyby seks przedmałżeński był zabroniony to nie miałabyś tego problemu.
      • mahadeva Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 19:39
        ale ja nie mam zadnego problemu :)
        osobiscie nie chce wiecej sie bzykac bez milosci i jestem tego pewna :) i sa na
        swiecie faceci, ktorzy nie proponuja mi seksu z drogi, ale tacy, ktorzy mnie
        szanuja i chca przyjazni :) z takimi lacze swoja przyszlosc :) co nie znaczy,
        ze jestem przeciwna relacjom przedmalzenskim :) roznych rzeczy probowalam, ale
        teraz juz wiem, ze mi to nie odpowiada :) wiem, ze jestem wartosciowa i godna
        zaufania :) i oczywiscie wole sie spotykac z osobami, ktore mi ufaja i moja
        seksualnosc traktuja jako rzecz wtorna :)
        • facettt badz dobrej mysli :) 04.06.07, 19:45
          mahadeva napisała:
          i oczywiscie wole sie spotykac z osobami, ktore mi ufaja i moja
          > seksualnosc traktuja jako rzecz wtorna :)

          jest jakies 20 - 30 % mezczyzn - dla ktorych erotyka, jak dla Ciebie,
          tez jest rzecza wtorna... jak dla Ciebie...

          To przewaznie zyciowe niedolegi...
          Lub...
          wybitni intelektualisci...


          Trzymam kciuki za sukces poszukiwan :)))
          • mahadeva Re: badz dobrej mysli :) 04.06.07, 19:50
            moj typ :)
            no bo zobacz :) co mi po tym, ze facet ma dobra prace, jesli sama sobie dobrze
            radze, gdy sie realizuje, a nie bede mogla z nim pogadac :) rozmowa jest
            wazniejsza niz seks :) zreszta... z zupelnymi niedolegami to i tak sie nie
            zadaje :) mysle, ze wybieram perspektywicznych facetow, ktorych warto
            SZANOWAC :) nie mogalbym zwiazac sie z facetem, ktorego nie szanuje, bo jest
            wlasnie... glupi... :)
            • facettt Re: badz dobrej mysli :) 04.06.07, 22:48
              mahadeva napisała:

              > moj typ :) no bo zobacz :)


              alez ja (prawie) wszystko widze :)))

              powiedz mi tylko, ze na tej Twojej wizytowce, ta sliczna Panienka,
              to rzeczywiscie Ty.
              Biore lekki fitness-training
              rozwodze sie
              a reszte warunkow - to i tak spelniam :)
        • poprioniony Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 22:56
          > swiecie faceci, ktorzy nie proponuja mi seksu z drogi, ale tacy, ktorzy mnie
          > szanuja i chca przyjazni :) z takimi lacze swoja przyszlosc :) co nie znaczy,
          > ze jestem przeciwna relacjom przedmalzenskim :) roznych rzeczy probowalam, ale
          > teraz juz wiem, ze mi to nie odpowiada :) wiem, ze jestem wartosciowa i godna
          > zaufania :) i oczywiscie wole sie spotykac z osobami, ktore mi ufaja i moja
          > seksualnosc traktuja jako rzecz wtorna :)

          Co to ku.. jest? Koncert zyczen czy forum mezczyzna?
    • kookardka Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 19:46
      partnerstwo.onet.pl/1414983,3505,,zatrzymac_milosc,artykul.html
      • mahadeva Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 19:51
        chyba kogos sobie upatrzylam :)
    • andreas3233 Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 22:31
      Jeszcze raz powodzenia!!!
      • kookardka Re: A co ma do tego miłość? :) 05.06.07, 09:53
        mnie juz kciuki bolą ;)
        • mahadeva Re: A co ma do tego miłość? :) 05.06.07, 23:15
          dzieki :) bede sie starac dla Was :)
    • no_okki Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 22:46
      dobry tekst 'mahadevy'. Oczywiście, ze sex jest sprawą wynikową w stosunku do
      miłości i należy go tylko potem doskonalić. Ale są kobiety co np. trzy razy się
      rozwodzą, by natrafić na tego, co ją zaspakaja.
      Co 'mahedeva' o takich kobietach sądzisz ? :D
    • grzech_o_1 Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 22:53
      Maha.
      Ja pisałem chyba rano.
      Ale post chyba zeżarło.
      A pisałem tak, jak dobrze pamiętam.

      - Maha jest wariatka i lubi grochówkę
      - z Jadzią się ożenię, bo Jadzię bardzo kocham
      - Literka jest bardzo mądra, najmądrzejsza na świecie
      - Menk.a jest kompletnie zakręcona
      - Kochaniczka_2 - jest chora na seks
      - Funni, to juz nie wiem co
      - A Piękna_Ulotna zakochała się w Buszmenie
      - Ladacko się całuje...
      - Basia robi co chce,
      - Marzenka marzy
      ...............
      Marzenko, buziaczkow sto. Jedyna mądra Dzieweczka w tym wariatkowie.

      A ja chyba zgłupiałem.
      Cześć.
      • grzech_o_1 Re: A co ma do tego miłość? :) 04.06.07, 22:55
        Aha,
        No i jeszcze Eeeeela...
        I cała reszta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka