02.07.08, 17:16
Drodzy panowie, wiem z pewnych zrodel ze istnieja faceci, ktorzy sprzeciwiaja
sie temu, aby ich partnerka chodzila do ginekologa - mezczyzny. Najlepsze jest
to ze niektorzy z nich to nie sa wcale zadne mohery. A jakie wy macie na ten
temat poglady?
Obserwuj wątek
    • rumnieburak Re: ginekolog 02.07.08, 20:34
      zakleić i kłopot z głowy
      • i.see.you.baby :D 02.07.08, 23:37
    • tygrysio_misio Re: ginekolog 02.07.08, 23:40
      popchłaś mnie do wypytywania...pozniej pewien samiec majacy na mnie wylacznosc
      bedzie na GG to wypytam go;]
    • shine69 Re: ginekolog 03.07.08, 00:54
      no może i tacy istnieją. Ja u siebie czegoś takiego nie zauważyłem. Wręcz
      przeciwnie - zwykle jak pytałem partnerkę po badaniu o wrażenia, to częściej do
      lekarzy-kobiet miała zastrzeżenia...
      • tygrysio_misio Re: ginekolog 03.07.08, 01:01
        tez takie glosy slyszlam..dlatego jak widze,ze ginekolog to kobieta to rezygnuje

        pozatym nigdy zadna baba nie bedzie mi pchala paluchow do....!!
        • maga_luisa Re: ginekolog 03.07.08, 10:05
          Czyli idziesz do ginekologa z myślą o czynnościach seksualnych ;-)
          • tygrysio_misio Re: ginekolog 03.07.08, 12:44
            nie..mysle o swoim nieskalaniu homoseksualnym;]
    • dziadek_54 Re: ginekolog 03.07.08, 07:17
      Nigdy mi nawet do głowy nie przyszło pytac zony do jakich lekarzy
      chodzi.
      Nigdy nie miała wiekszych kłopotow ze zdrowiem .
      Robi zawsze jakies badania okresowe(ma abonament)i leczy sie jak
      potrzebuje, ale nigdy mnie o szczegolach nie informuje ,a ja nie
      pytam. Jak dla mnie to pytanie jest z kosmosu :)
    • pol_krzaka Re: ginekolog 03.07.08, 11:04
      Ona jeśli tam idzie to się badać lub leczyć i dobrze że to robi. Lekarz
      ginekolog żadnego zagrożenia dla mnie nie stanowi, ważne tylko by się dobrze
      znał na tym co robi. Zresztą ich praca wcale nie jest taka łatwa i przyjemna jak
      by się mogło wydawać.
    • eeela Re: ginekolog 03.07.08, 11:12
      A co z gastrologiem, okulista, neurologiem? Ci moga byc mezczyznami?
      • dafos Re: ginekolog 03.07.08, 12:47
        Mogą, bo okulista zaglada głęboko w oczy:) Choć z drugiej strony to
        też może być niebezpieczne bowiem oczy są zwierciadłem duszy:)
    • mnop2 Re: ginekolog 03.07.08, 15:12
      nie bedzie mi obcy dziad baby obmacywać!
      • dafos Re: ginekolog 03.07.08, 15:14
        ale on obmacuje zdrowotnie!:)
        • mnop2 Re: ginekolog 03.07.08, 15:32
          jakie zdrowotnie! obmacuje se różne babeczki i jeszcze mu za to
          płacą. Swojej babie nie pozwalam!
      • tygrysio_misio Re: ginekolog 03.07.08, 15:14
        sugerujesz,ze to takie przeciwienstwo moich fobii?? ;]
        • dafos Re: ginekolog 03.07.08, 15:16
          Czy to było do mnie?:)
          • tygrysio_misio Re: ginekolog 03.07.08, 15:20
            dlaczego ludzie nie czytaja drzewka..przeciez drzewko jest takie wygodne, bo od
            razu widac do kogo byla adresowana wypowiedz;]

            nie...to bylo do niej;]
        • mnop2 Re: ginekolog 03.07.08, 15:35
          tygrysio_misio napisała:

          > sugerujesz,ze to takie przeciwienstwo moich fobii?? ;]

          ja już nie wiem, która opcja gorsza! chodzę do kobiety i jestem
          bardzo zadowolona, bo ona cacka się ze mną, używa wziernika dla
          dziewic itp. Wziernik. Ble
          • tygrysio_misio Re: ginekolog 03.07.08, 15:44
            ja chyba zbyt duzo nasluchalam sie o niefajny ginekologach-kobietach....moze to
            dlatego....z kobieta mialam mozliwosc raz...przy badaniu cytologicznym....nie
            bylo zle, ale przeciez to niedlugo trwa;]

            za to kiedys bylam u ginekologa factea....i najbardziej wqrwila mnie
            pielegniarka zagladajaca mu przez bark na mnie....swinia jedna!!
            • dafos Re: ginekolog 03.07.08, 15:52
              A ja chodzę tylko do mężczyzn, a właściwe już do jednego. Po tylu
              latach znamy się jak łyse konie, więc wszystko w rodzinie:):):) Z
              kobietami miałam złe doświadczenia.
              • tygrysio_misio Re: ginekolog 03.07.08, 15:54
                o widzisz..jestes kolejna osoba ktora wyrabia u mnie strach i niechec do
                kobiet...i po co?

                a jak spotkam faceta ktory bedzie sie sprzeciwial facetom-ginekologom to co
                zrobisz? wezmiesz na siebie odpowiedzialnosc? ;]
                • dafos Re: ginekolog 03.07.08, 15:59
                  Absolutnie nie było moim zamiarem wyrabiania u Ciebie niechęci!:)
                  Faktycznie moja niechęc wynika nie z powodu płci, ale podejścia
                  dwóch różnych osób do tego samego przypadku, na korzyść mężczyzny.
                  Kobieta podeszła do sprawy instrumentalnie, co dla mnie w przypadku
                  ginekologa i do tego kobiety jest wielkim nieporozumieniem...
                  Odpowiedzialność przyjmuję:)
                • markytka Re: ginekolog 05.07.08, 23:07
                  Ja bym mu powiedziała żeby mnie w d... pocałował.
            • mnop2 Re: ginekolog 03.07.08, 15:53
              no, beznadziejna!
              a moja ginekolog jest b. sympatyczna i z poczuciem humoru, poszłam
              do niej na miękkich nogach, bo też się nasłuchałam o kobietach, a
              wyszłam uchachana. Facet z kolei prowadził moją ciążę, poród itp i
              też był fajny. To jednak od człowieka zależy, a nie od pci, czy jest
              dobry, czy nie.
              Ale te durne fotele i sprzęty... Bleeee
    • malgosia_l42 Re: ginekolog 03.07.08, 15:29
      Chodze do kobiety i jestem zadowolona z tego; u ginekologa mężczyzny
      byłam, ale sama zle się czułam; myslę ze partner nie powinin mieć
      obiekcji, przeciez ginekolog to lekarz?!
    • chooligan Re: ginekolog 04.07.08, 19:01
      i.see.you.baby napisała:

      > to ze niektorzy z nich to nie sa wcale zadne mohery. A jakie wy macie na ten
      > temat poglady?

      Oczywiście negatywne. Stary dziad śliniący sie na widok
      młodych lasek, beznadzieja. Jaki normalny facet wybiera
      specjalizację na medycynie polegającą na macaniu cycków
      i wkładania paluchów w pizdy? Jak taki delikatny
      i wrażliwy to czemu nie poszedł na pediatrię? Bo co?
      Bo nie jest pedofilem? Ginekolodzy to zboki, ewentualnie
      zestarzałe zboki. Pocieszające tylko to że heteroseksualne.
      • rachela25 Re: ginekolog 05.07.08, 01:32
        Muszę przyznać ze też sie nad tym zastanawiałam , co kierowało tymi
        facetami aby wybrać ginekologie. Mój facet też nie był za tym żebym
        chodziła do faceta.Jak byłam w ciąży (mieszkaliśmy w wawie) i
        lekarzy było jak na lekarstwo więc nie wybierałam, chodziłam do
        faceta i później kłamałam że to była kobieta. Wiem to troche chore
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka