wariateczkam
24.08.08, 14:43
Kolega, niegdyś dosyć mi bliski, z którym znowu zaczęłam sobie flirtować na
odległość, przesłał mi swoje plażowe zdjęcie, na którym stoi bez koszulki.
Widać, że "pracował" nad sobą, dokładniej nad swoją sylwetką. Wygląda
zdecydowanie o wiele lepiej niż kiedyś, lecz mu tego nie napisałam. Odpisałam
coś żartobliwie. No i chyba strzelił focha. Za brak komplementu z mojej
strony. Czy to nie jest przesada - foch za to, że nie popadłam w jego
uwielbienie? Jakiś narcyz czy jak? I może faktycznie panowie jesteście
niesamowicie wyczuleni na swoim punkcie :)