Nie rozumiem

09.03.09, 22:47
Nie rozumiem zachowania mojego znajomego. Proszę o Wasze teorie, o co mu chodzi.
Znamy się 3,5 roku, ciągle coś iskrzyło, ale jakoś bez skutku. Mieszkamy
daleko od siebie i może to dlatego. Kontakt głównie SMSowy, sporadyczne
spotkania. Kilka miesięcy temu wyznał mi miłość - żyć beze mnie nie może itd.
Jednocześnie na moją prośbę, żeby przyjechał się ze mną spotkać (ok. 500 km),
mówił, że nie ma czasu. W międzyczasie był na jakichś wyjazdach, ale nigdy nie
było mu po drodze...
Czy tak zachowuje się facet, który kocha? Wydaje mi się, że nie...
Dodatkowo potrafił milczeć przez np. 3 tygodnie, a później napisać 15 SMSów w
2 dni (oczywiście, że kocha i tęskni, ale nie ma czasu się spotkać).
Opieprzyłam go kiedyś, że pisze do mnie pierwszy tylko, gdy jest mu smutno.
Czasem nawet potrafi nie odpisać do mnie. Obecnie jeśli ja do niego napiszę,
to odpisuje bardzo miło, ale nie wykazuje inicjatywy. Zastanawiam się, o co mu
chodzi i czy mogę coś zrobić, żeby zachowywał się tak, jak powinien się
zachowywać zakochany facet, a nie że pisze "kocham", a później olewa...

PS Proszę, nie pytajcie, dlaczego tylko SMSy. Tak musi być. No chyba, że on by
bardzo chciał to zmienić, ale chyba nie chce...
    • axel.foley Re: Nie rozumiem 10.03.09, 11:49
      w końcu to tylko znajomy wiec czym sie przejmujesz
      • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 10.03.09, 13:04
        axel.foley napisał:

        > w końcu to tylko znajomy wiec czym sie przejmujesz
        >
        >

        Myślałam, że z mojej wypowiedzi jasno wynika, że chciałabym, aby przestał być
        tylko znajomym.
        • menk.a Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:15
          czekoladowy.potwor napisała:

          > axel.foley napisał:
          >
          > > w końcu to tylko znajomy wiec czym sie przejmujesz
          > >
          > >
          >
          > Myślałam, że z mojej wypowiedzi jasno wynika, że chciałabym, aby
          przestał być
          > tylko znajomym.

          Koncert życzeń piętro wyżej.;)
    • durneip Re: Nie rozumiem 10.03.09, 13:53
      > PS Proszę, nie pytajcie, dlaczego tylko SMSy. Tak musi być. No chyba, że on by
      > bardzo chciał to zmienić, ale chyba nie chce...

      czyżby pan miał jakiś balast przebrzydły w postaci żony, której rzecz jasna już
      nie kocha?
      • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:13
        Żony ani stałej partnerki nie ma - tego jestem pewna.
        • durneip Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:31
          iiii, a długo już jesteś na forum?
    • ygawa81 Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:30
      Cześć. Moim zdaniem po części sama odpowiedziałas sobie na swojego
      posta. Fecet odreagowuje swoje smutki, wolną chwile bez znajomych
      pisząc do Ciebie smsy. A za czym on tęskni?? niech si esprecyzuje.
      Poza tym facet jak kocha to frunie do swojej wybranki, rozchwytuje
      ją na każdym kroku, interesuje się no chce się widywać z nią aby
      mógł ją pomiziać:)Nie ma co brać jego wyznań na poważnie;) napisz mu
      ze też tęsknisz;) ale za chwwilkę zmykasz na pewne spotkanie.. np.:))
      • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:49
        No tak, potwierdziłaś moje przypuszczenia... Ale myślisz, że da się coś zrobić,
        żeby jednak od słów przeszedł do czynów? No bo po co on to pisze? Ja go nie
        prosiłam, nie oczekiwałam od niego żadnych "deklaracji"...
    • pusinella Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:31
      15 smsów w 2 dni - MAŁO! :)

      hehe

      koszmarna opowieść .. ja to jestem tylko pewna że Piłsudski nie żyje oraz że
      Kopernik była kobietą ;) Maria Skłodowska również :)

      • dzikoozka Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:41
        1. oszczędny? ;P
        2. Ja też nie byłabym taka pewna
        Moim zdaniem facet 1. na 98% ma partnerkę, 2. smsuje jak jest na
        imprezie / na kacu
        • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 10.03.09, 14:52
          1. Niby może oszczędny. Ale z drugiej strony - wyjazd ze znajomymi za granicę
          (sami faceci - od razu zastrzegam ;)) i SMSy prawie codziennie. Za to po
          powrocie ich mniej... Powinno być na odwrót, bo z Polski SMSy są tańsze ;)

          2. Myślisz, że jest możliwe, że ma partnerkę, ale nikt (czy prawie nikt) z jego
          znajomych o niej nie wie? Mamy wspólnych znajomych i myślę, że gdyby miał
          partnerkę, nie udało by mu się tak skrzętnie jej ukryć ;)
          • pusinella Re: Nie rozumiem 10.03.09, 15:04
            wiesz to dobrze o nim świadczy że poświęca czas kolegom
            szkoda że nie jest tak wspaniałomyślny żeby zabrać Ciebie w podróż :)

            powiem Ci tak... mam takiego adoratore który w tydzień potrafi wysłać smsów 250
            szt. zniknąć na 5 dni z kolegami w Amsterdamie, robić maślane oczy, kinka,
            kolacyjki, po czym na miesiąc wyruszyć z kolegami w podróż po USA :) oczywiście
            bardzo chce się ze mną poznać bliżej hehehe!!
            nie wiem czy ma partnerkę bo mnie to czochra szczerze mówiąc
            wolny elektron
            cudowny facet
            nie tknę go nawet kijem na bezludnej wyspie :)

            połącz fakty kochana i przestań bredzić o jakimś love tutaj bo pęknę ze śmiechu :)
            • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 10.03.09, 15:10
              To nie ja tutaj bredzę o "jakimś love", tylko on :)
              • pusinella Re: Nie rozumiem 10.03.09, 15:23
                no to skoro on pisze o love to jest kołtunem :)

                i stworzył specjalnie dla Ciebie wirtualną emocjonalną smycz na której Ty widzę
                się prowadzasz .. szukając wytłumaczenia jego "in love"

                poczekaj jeszcze chwilę a napisze Ci smsa że musi na trochę się wyciszyć i
                uspokoić swe zszargane tym namiętnym nieprzewidywalnym uczuciem nerwy :)

                potem wyślij mu makrelę w gazecie ..
                niech spływa :)
      • cus27 Re: Nie rozumiem 11.03.09, 06:56
        Facet z "fantazja"-kochajacy..."e-se-mesy" i tacy sa.
        • lofbergs.lila Re: Nie rozumiem 11.03.09, 08:08
          Facet z "fantazja"-kochajacy..."e-se-mesy" i tacy sa

          jeden z nich to Julas!!!
          • mruff Re: Nie rozumiem 11.03.09, 19:56
            Okey, to jak rozpoznać maniaka smsów/telefonów od tego któremu na
            nas zależy?
            Oczywiście jest 500km i niemozliwość spotkania się przez np. 3 m-ce.

            Jak rozpoznać???No jak?
            • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 11.03.09, 20:35
              Może można poznać po tym, z czego ta niemożność spotkania wynika. Jeśli z
              przyczyn obiektywnych (brak urlopu itd.), to OK. Ale jeśli facet ma czas na
              tygodniowe, a nawet miesięcznie wypady za granicę, a do "ukochanej" nie ma czasu
              pojechać, to chyba tłumaczyć nie trzeba, że coś jest nie tak...
              Niestety :/
    • facettt Alez kocha Cie :))) 10.03.09, 16:03
      korespondencyjnie :)

      A gdy chcesz, by bylo inaczej, to sama pojaw sie przed jego
      drzwiami.

      takie "przyparcie do muru" nie zawsze pomaga, ale zawsze wyjasnia
      sprawe :)
      • czekoladowy.potwor Re: Alez kocha Cie :))) 10.03.09, 18:22
        Ja już nawet nie mam ochoty tego wyjaśniać. Tzn. wiem, że mnie nie kocha, a
        nawet jeśli, to nie tak jak ja bym chciała, żeby ktoś mnie kochał. ;) Po waszych
        wypowiedziach i swoich własnych przemyśleniach postanowiłam przestać go
        usprawiedliwiać i słuchać jego wymówek w stylu: zostawiłem komórkę u rodziców,
        więc nie odpisałem przez tydzień... <lol>

        Ale chciałabym właśnie wiedzieć jedno: dlaczego??? Czym sobie zasłużyłam na to,
        że on mnie traktuje jak zabawkę? Myślałam, że się przyjaźnimy (no, OK, może to
        za duże słowo...). Więc: Dlaczego? Po co? Może Ty, Facecccie masz jakieś
        wyjaśnienie? Albo inni mężczyźni? :)
    • qw994 Re: Nie rozumiem 10.03.09, 18:21
      O co mu chodzi? Ma cię gdzieś. A ty zmarnowałaś 3,5 roku na bezsensowną znajomość.
      • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 10.03.09, 18:24
        Oj, to nie tak. :) My jesteśmy znajomymi od 3,5 roku, ale dopiero pół roku
        zmarnowałam na zastanawianie się, o co mu chodzi i wysłuchiwanie (a raczej
        wyczytywnie) jego kłamstw. I pisałam mu tysiąc razy, że mu nie wierzę i że
        pomylił pojęcia...
        W międzyczasie miałam też dużo własnego życia niezwiązanego z nim, więc nie mogę
        powiedzieć, że coś zmarnowałam ;)
        • qw994 Re: Nie rozumiem 10.03.09, 18:43
          No to całe szczęście. Tak więc odpuść sobie tego pana zupełnie.
          • czekoladowy.potwor Re: Nie rozumiem 10.03.09, 18:52
            Tak właśnie zamierzam zrobić. Chciałam się tylko upewnić, czy robię dobrze. No i
            dowiedzieć się dlaczego on kłamie :)
    • tytus_flawiusz gdyby jakaś moja znajoma sama siebie nazywała ... 10.03.09, 23:19
      ... potwór, to nie byłbym taki pewny czy pisałbym do niej smsy, nie mówiąc o czymkolwiek więcej (czytaj pogłębieniu znajomości).

      A swoją drogą fajny temat na książkę, jak wyrwać lachona samymi sms'ami..

      W życiu bym na to nie wpadł, że tak można.. dawaj numer komóry.
      • 4groove Re: gdyby jakaś moja znajoma sama siebie nazywała 11.03.09, 20:24
        tytus_flawiusz napisał:
        > ... potwór, to nie byłbym taki pewny czy pisałbym do niej smsy, nie
        mówiąc o cz
        > ymkolwiek więcej (czytaj pogłębieniu znajomości).

        zaraz , zaraz ...ale jak tak się zastanowić , to "czekoladowy" może
        oznaczać że Szanowna Pani jest "Mistrzynią Bramki nr 2" , tak więc w
        tej kombinacji słowo "Potwór" ma jak najbardziej wydzwięk pozytywny
        Pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja