kalinka55 05.08.05, 14:10 Witam i serdecznie pozdrawiam Forumowiczów.Ćwierkają wróble, że Mesko zarabia na gonitwach po ruinach Z-4 snobów z farbą.Biznes jest biznes.Jeżeli to prawda, co wieść niesie, to chwała Zarządowi za te ruiny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tentegopolubowny Re: Styl amerykański. 06.08.05, 07:19 A o co wogóle chodzi bo nie wiem, kiedyś dawno temu pracowałem w Mesko. Był to trudny znój zanim się nie wyniosłem na studia. Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojciech Re: Styl amerykański. 06.08.05, 16:28 Kalinko55. Wymieniłaś ruiny Z-4, powiedz co Z-4 produkował. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinka55 Re: Styl amerykański. 06.08.05, 18:00 Kiedys na Z-4 były produkowane kosiarki i krosna.A gonitwy z farba,to strzelanki. Ponoć andrenalina im tryska, bo i ruiny i dziury sa okazałe, a można zlecieć na łeb i na szyje i jeszcze zawiesić sie na wystającym pręcie. Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojciech Re: Styl amerykański. 06.08.05, 18:41 Zakład o którym mówisz nie istnieje od dawna, co dotyczy produkcja krosień, kosiarek konnych i kuchni gazowych. Pracownicy o dłuższym stażu są za przedsiębiorstwem. W latach 1998 - 2002 zakłąd zwolnił około 3000 tys. pracowników. Obecnie można powiedzieć, że dawne MESKO to ruina o czym na ogół ludzie nie lubią mówić głośno. Jeżeli pracowałaś w tym zakładzie, to zapewne gdzieś obok siebie. Pozdrawiam:MW Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Styl amerykański. 06.08.05, 20:50 m.wojciech napisał: W latach 1998 - 2002 zakłąd zwolnił około 3000 tys. > pracowników. Obecnie można powiedzieć, że dawne MESKO to ruina o czym na ogół > ludzie nie lubią mówić głośno. Tak, tak. Nie lubią a szkoda. A zegar na Biurze Najmu jeszcze odmierza czas do zupełnej ruiny ? Jeżeli to co jest nie jest nią jeszcze. Pamiętam fabrykę z lat tuż powojennych. Imponowała mi ilość ludzi wychodząca z fabryki. To był tłum ludzi. Za okupacji zaś to był wielki tłum ludzi. Oglądałem go w onen czas często, kwadrans po 17-tej. Pamiętam Narzędziownie, Remontowy ( stary remontowy) z kuźnią i spawalnią, Włókienniczy, no i strzelnicę karabinową. A kto pamięta czasy okupacji i szubienicę przed Biurem Najmu, taką jednokrotnie użytą ? Zapytajcie starych Skarżyszczan o to. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojciech Re: Styl amerykański. 07.08.05, 08:38 Sensei4. Lubię czytać Twoje wypowiedzi ale nie bądź taki tajemniczy.Powiedz czy na tej szubienicy wieszano AK -ców, czy żydów.Opracowań książkowych na ten temat brak. MW Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Styl amerykański. 07.08.05, 09:47 m.wojciech napisał: .Powiedz czy > na tej szubienicy wieszano AK -ców, czy żydów.Opracowań książkowych na ten > temat brak. Zastrzegam się, że to o czym piszę opowiadano mi pół wieku temu. Zdarzenie miało miejsce też pół wieku temu. Nie może to być dowodem historycznym, ale tak zapamiętałem. Jak wiadomo wszystkim Skarżyszczanom obok PFA, wtedy HASAG-u, była filia obozu z Majdanka. Było tam wielu Żydów. Byli i znajomi Żydzi ze Skarżyska. Pracowali oni przy najtrudniejszych robotach w fabryce. Głód w obozie był wielki. Inne warunki też były okrutne dla nich. Miejscowi starali się pomagać jak mogli. A mogli jak zaraz przeczytasz maleńko. Polacy pracujący" na maszynach" ( tak się kiedyś mówiło na obrabiarki) kładli w mało widocznych miejscach, obok szafki z narzędziami, a wtedy nie było jadalni-stołówek, czy w miejscu markującym a usprawiedliwiającym możliwość "znalezienia się tam" tego drugiego śniadania,by nie podpaść samemu, tę "drugą porcję". W sprzyjających okolicznościach Żyd mógł bardzo dyskretnie ją zabrać. Nie było ważne który, mógł to zrobić każdy, jak miał sprzyjającą ku temu okazję. Raz coś w tym systemie nie zadziałało sprawnie. Co ? Nie wiem. Może majster taki jak Zajdel, lub inny majster niemiecki, lub inna swołocz zauważył, doniósł gdzie i komu należy i przy czyjej maszynie, szafce, ... się to odbyło. Wybudowano więc szybko szuienicę, i dla przestrogi i za karę powieszono zaangażowanego w pomoc.( Pamiętam nazwisko, ale nie tu miejsce, na jego podanie. To wymaga zgody zainteresowanych osób). Powieszono w miejcu i o czasie tak, by wszyscy widzieli no i ZAPAMIĘTALI co grozi za taką i tym ludziom niesioną pomoc. Jak mi opowiadano, sznur się urwał w odpowiedniej chwili. Wszxystko wskazuje na to, że "ktoś" zadbał by się tak stało. Naiwie myśląc,że zwyczajowo, drugi raz nie wykonuje się wyroku. Naiwnie, bo karany szubienicą został po urwniu się sznura zastrzelony pod szubienicą. Tyle pamiętam z tych "opowieści" . Ścisłość historyczna jak każdego opowiadania. Ale fakt wieszania, zastrzelenia i powodu "aktu kary", są omal pewne. A dla odprężenia, to z tamtych czasów i okolicy bramy PFA - za "niemca" HASAG, pochodzi reklama : " Robiaki! Robiaki! Na sztuki! Na paki! " Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojciech Re: Hasag Skarżyski 07.08.05, 12:14 Dziękuje za ciekawą opowieść. Synagoga w Skarżysku-Kamiennej została wybudowana w 1935 roku, na miejscu wcześniejszej (z 1910 roku) drewnianej. W skład zespołu wchodziła synagoga, mykwa i dom rabina. Podczas II wojny światowej Niemcy zdewastowali synagogę. Po zakończeniu wojny budynek został przystosowany do potrzeb magazynu. Obecnie budynek jest opuszczony i w stanie ruiny niszczeje. Budynek synagogi wzniesiono z czerwonej cegły, na planie prostokąta. Na ścianie wschodniej widoczna jest wnęka pod Aron ha-Kadesz. Zachował się także czytelny układ pomieszczeń oraz pozostałości wystroju. Wśród gruzu leżą zwalone kolumny i inne elementy architektury. Niemal doszczętnie zniszczona jest galeria, na której znajdował się babiniec. Dotarłem do informacji: www.izrael.badacz.org/zydzi_w_polsce/katalog_swietokrzyskie_skarzysko.html#up WM Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojciech Re: Hasag Skarżyski 07.08.05, 12:23 Warto jeszcze wiedzieć : Rok 1787 - spis ludności podaje w Kamiennej stan 174 osoby, w tym 12 Żydów. W okresie międzywojennym mieszkało w Kamiennej 1590 Żydów (1921 r.), stanowiąc 20% ogółu mieszkańców. W 1922 r. na ogólną liczbę 11 150 mieszkańców 2 200 było pochodzenia żydowskiego. W 1923 roku powstała samodzielna gmina żydowska, jednakże polskie władze uznały ją dopiero w 1934 roku. W 1939 roku w mieście żyło około 2200 Żydów. Wielu z nich było znanymi i szanowanymi właścicielami sklepów i zakładów przemysłowych. Na początku 1941 roku Niemcy utworzyli w Skarżysku-Kamiennej getto, w którym zamknęli około 3 tys. Żydów. W maju 1941 roku przeprowadzono wywózkę 2,5 tys. Żydów do ośrodka zagłady w Treblince. W Skarżysku-Kamiennej pozostał obóz pracy przymusowej dla Żydów (Zwangsarbeitslager - Judenlager). Obóz został założony w sierpniu 1942 roku przy zakładach zbrojeniowych HASAG. Panowały tutaj straszliwe warunki i więźniowie umierali najczęściej w ciągu trzech miesięcy od zatruć chemikaliami (Róża Bauminger opublikowała książkę „Przy pikrynie i trotylu” w której wspomina o warunkach panujących w obozie pracy „Hasag” w Skarżysku). Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Hasag Skarżyski 07.08.05, 13:10 m.wojciech napisał: > > Na początku 1941 roku Niemcy utworzyli w Skarżysku-Kamiennej getto, w którym > zamknęli około 3 tys. Żydów. To getto było zamknięte ulicami ( "mniej więcej") takimi: Staszica- 3-Maja - Podjazdowa- Limanowskiego. Ale jak pamiętam przez getto można było przechodzić. Chodziłem z rodzicami np. ulicą 3-Maja od jej poczatku przy parowozowni aż do Odlewni Witwickiego, ale czy nie nie było tak, że tylko jedną stroną , lewą, od strony ul.Fabrycznej, czyli prawą idąc od parowozowni do " Witwickiego" ? Chyba to było tak. W Skarżysku-Kamiennej pozostał obóz pracy > > przymusowej dla Żydów Pamiętam te druty, ludzi za drutami. > > (Róża Bauminger opublikowała książkę ?Przy pikrynie i > trotylu? w której wspomina o warunkach panujących w obozie pracy ?Hasag? w > Skarżysku). Przy pikrynie pracowali też Polacy. Można ich było rozpoznać na ulicy po pomarańczowym kolorze twarzy i rąk. Widziałem takich. Otworzyłem podany adres i zastanawia mnie powód dla którego nie ma fotografii mogiły doktorostwa Kahanów. A mogiła jest. Jest ogrodzona, zadbana, i odzdzielnie, poza kwaterą cmentarza żydowskiego, na Łyżwach. Ilekroć jestem na tym cmentarzu zapalam znicz i jak mnie poinformowano co robić w takich razach, kładę kamyk na płycie nagrobnej. Proszę zauważyć, że mogiła doktorostwa jest zadbana w przeciwieństwie do pozostałej części cmentarza żydowskiego. Ja mam za co być wdzięcznym dr Kahanowi. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: Hasag Skarżyski 07.08.05, 15:37 Sensei przybliż nam historię doktorostwa Kahanów - bardzo to ciekawskie co piszesz... h9 Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Hasag Skarżyski 07.08.05, 15:57 hanka9 napisała: > Sensei przybliż nam historię doktorostwa Kahanów - bardzo to ciekawskie co > piszesz... > h9 Dziś nie potrafię nic więcej powiedzieć niż to co napisałem. Za krótka moja metryka. Ale wiem kto może powiedzieć wiecej. Jak będę w Skarżysku, to popytam. Znam pana Marysia Miernika a on znał Doktorostwo. Wiem gdzie można spotkać Pana Marysia i postaram się o spotkanie z nim i pogaduchę na ten temat. Wiem tylko tyle, że mieszkali przy ulicy Limanowskiego. Chyba nie "poszli do getta". Domyślam się, że Doktor wiedział czym skończyło by się tam pójście bo to był bardzo światły człowiek. Po wojnie wrócił do Skarżyska. Ja i rodzice za parę lat wyjechaliśmy ze Skarżyska. Stąd moje zupełna nieznajomość losów wojennych doktorostwa. A i kto po wojnie rozpowiadał o swoich wojennych losach ? Pozdr. sensei4-ty. A kto z PT Forumowiczów zna pana Marysia legendę Granatu? Ty Haniu powinnaś wiedzieć o kogo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: Hasag Skarżyski 07.08.05, 16:10 Słyszałam to (popularne w S-ku nazwisko) w rozmowach rodziców. Ale Ojciec mój napewno dobrze go znał bo też był zawodnikiem ... nie wiem czy wtedy była nazwa GRANAT czy STAL ? h9 Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Hasag Skarżyski 07.08.05, 16:34 hanka9 napisała: > Słyszałam to (popularne w S-ku nazwisko) w rozmowach rodziców. > Ale Ojciec mój napewno dobrze go znał bo też był zawodnikiem ... nie wiem czy > wtedy była nazwa GRANAT czy STAL ? > h9 Po wojnie jeszcze kilka lat był GRANAT Skarżysko. Jedyny klub, który w Radomsko-Kieleckim Okręgowym ZPN miał kryte trybyny. Po reorganizacji, tak około 52 roku a może później, kluby "metalowców" weszły w zrzeszenie STAL i zmieniły nazwy na "Stal" takiego czy innego miasta. Granat też, ale szybko, jak tylko nadarzyła się okazja wrócił do pierwszej swojej nazwy. Podobnie Proch, Broń, ale RUCH był przed, w czasie i po zawsze klubem kolejarskim. Zaś Partyzant klubem MO. Mietek Filipowski ( moja! wołał i zawsze złapał), Stach Kapralski, Bronek Kopecki, Maryś Miernik, obaj Duczyńscy ( jeden przezywany z sympatią Murzynem), W.Ślizyngier, to był obrońca nie do przejścia, i chyba Witczak ( pamięć czasami staje w poprzek) prawo skrzydłowy. To była drużyna! Grali dla wygrania, nie dla "kasy". Trzewiki, jak wtedy mówiono mieli swoje, a po przerwie, zawsze, nawet podczas wielkiego deszczu, wychodzili w czyściutkich spodenkach, uczesani. Oj czasy, czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojciech Re: ruiny i snoby 06.08.05, 19:46 Przepraszam ale dalej nie wiem na czym polega biznes MESKO MW Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Biedne te Zakłady Metalowe... 07.08.05, 15:43 Co przyszłość jeszcze trzyma dla nich w zanadrzu? Fabryka amunicji, obóz pracy, po wojnie dla zamaskowania produkcji wojskowej maszyny rolnicze i sprzęt agd, teraz gonitwy zblazowanych nowobogackich... Czyżby im tylko skrajności były pisane? h9 Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Biedne te Zakłady Metalowe... 07.08.05, 16:14 hanka9 napisała: > Co przyszłość jeszcze trzyma dla nich w zanadrzu? > Fabryka amunicji, obóz pracy, po wojnie dla zamaskowania produkcji wojskowej > maszyny rolnicze i sprzęt agd, teraz gonitwy zblazowanych nowobogackich... > Czyżby im tylko skrajności były pisane? > h9 To nie tak. Przed wojną była to fabryka bardzo nowoczesna. Z niej wychodziły patenty, a o jednym wiem, ze był sprzedany za granicę z dobrym zyskiem. Wojna jak wojna. Obóz pracy dla wszystkich. Dla jednych ekstremalnie okrutny dla innych mniej, ale też nie lekki. Nie dla kamuflażu produkuje się wyroby cywilne. Maszyny nie mogą stać. Trzeba coś robić na nich by zarabiały na siebię. Najlepszymi wyrobami są maszyny do szycia i pisania, gilzy do szminek,części maszym włókienniczych, precyzyjne wyroby drobne i nie tylko drobne. A czy wiesz, że w takich fabrykach wyroby cywilne są/były wykonywane w klasie dokładności o nie mniej niż jedna wyższej niż potrzeba? To dla utrzymania dyscypliny technologicznej personelu. Tak na wszeki wypadek. Stąd koszty produkcji takich wyrobów są dwa do trzech razy wyższe niż w innych. Tak ma/powinno być. A kto zarabia na wojnie najwięcej ? Nie ten co produkuje czołgi, samoloty, i te duże zabawki, ale ten kto produkuje amunicję. Drobną, grubą, bardzo grubą. Zużycie amunicji i bomb na jednego zabitego w II W.Ś. przekroczyło masę _pięciu ton_ . To jest interes ! Resztę rozumiesz? Pozdr.sensei4-ty. Odpowiedz Link Zgłoś
m.wojciech Re: Wspomnienia 07.08.05, 16:39 Proste,zrozumiałe, zwiezłe, żywe i obrazowe MW Odpowiedz Link Zgłoś
asiaskarzysko Mam coś ciekawego odnośnie tematu ,, :-) 09.08.05, 09:42 Akurat na kilka dni przed umieszczeniem posta przez autorkę, w "Echu Dnia" pojawił się stronicowy artykuł o paintballu w naszym regionie z wyszczególnieniem walorów Skarżyska-Kamiennej. Cena za 'wynajmowanie' terenu zakładu jest tajna, ale powiedziano, że to nie jest mała kwota, a przyjeżdża coraz więcej osób, i mimo, iż ten sport jest narazie nie tak bardzo popularny, to jego ranga rośnie z roku na rok , wiec skoro przemysł upadł to może ... paintball ?? Osobiście jestem za naciskiem na turystyke, ekologie itp. w naszym mieście, troche pracy i byśmy mieli drugi Bałtów, albo lepiej ...... A o to co piszą chłopaki na forum i co mówią na zdjęcia Benzylu : forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=8138&start=15&sid=9386dc3cb1b012b53da54efb281ef1d0 a to fragment newsa " 2005-06-08, Gramy w "Stalingradzie" Gramy na Stalingradzie w Skarżysku Kamiennej w najbliższą sobotę. Spotkanie tradycyjnie na Statoilu w Skarżysku o godz. 8:30. Na spóźnialskich czekamy 20 min. i jedziemy na Stalingrad. Kulki, CO2, HP i Wyżywienie BYO (we własnym zakresie).Jak bedzie ktoś jechał z Kielc to pewnie będzie kilka miejsc wolnych w autach - kto pierwszy ten lepszy.Jeśli ktoś ma cyfrówkę to prośba o zabranie." W "Gazecie Prawnej" jest o tym troche,jednak treść jest dostępna po zalogowaniu i jest płatna,więc odpuszczam, ale jest tam m.in wycena gruntów jak mniemam, zakładu. paintball.org.pl/paintball/index.php - stronka o paintballu - zobaczcie podpis pod Bannerem : KRAKÓW DĘBICA GATNIKI "SKARŻYSKO KAMIENNA" BYTOM KOŃSKIE GLIWICE Niestety nie mam skannera i nie wiem, gdzie zapodziałam ten artykuł,ale był bardzo ciekawy; zawierał kilka zdjęć ZM "Mesko" o ile sie nie myle Z-4 (?) i cieszę się,że takową sprawą gazeta się zainteresowała i poświęciła jej aż tyle miejsca. Może zatem postawmy ba progress a nie regres .. ? Pzdr Asia :) Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Mam coś ciekawego odnośnie tematu ,, :-) 09.08.05, 19:22 Rozwiń temat nacisku na turystykę, ekologię itp. Jak to miałoby wyglądać ? Pozdr. sensei4-ty. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaskarzysko Re: Mam coś ciekawego odnośnie tematu ,, :-) 09.08.05, 23:46 Hmm ciekawa jestem, czy Twoja wypowiedź to była taka ironia co do tego,że gadac każdy może, " a udowodnij!" czy też pytasz się z ciekawości :> Oki.Powiem.W końcu od zawsze chciałam wybić nasze miasto i sie staram, chociaż nrazie bez mocy sprawczej .. ;-)) Chciałabym.. (nie znam przepisów prawnych i wielkości dofinansowań z UE i piszę to co ja zrobiłabym mając 'władzę'). Po pierwsze Zadbałabym o zieleń - skwery,częściej koszona trawa - być może to banał,ale miasto sto razy ładniej wygląda,kiedy trawa służy mu jako dywan a nie parawan i pozwala odkryć piękne kwieciste i architetkoniczne wzorki ;-) (yj., uwydatnia piękno budynków wokół itp. (zeby nie było,iż fantazjuję na punkcie MCK-u itp !! ) Fontanna jest - ok.O park też dbają, chociaż ten koło UM chcieli wyciąć i przerobić na parking(!) mam nadzieję jednak,że w porę się obudzili i tego nie zrobią. Przydała by się zachęta, pokazanie mieszkańcom,że dobro miasta zależy od nich też i jak sie troche zmobilizują i to ujrzą, to pomożemy sobie nawzajem. Może to głupi pomysł ,ale fajnie by było co roku brać od każdego mieszkańca 2 zł na upiększanie miasta w kwiaty iyp :P (tj, taki podatek jakby ;) ) zawsze te 50tys.*2 to już 100.000 i można ho hoooo zainwestować w zieleń, a ja oszczędna jestem i znam kilka dróg do celu,a wybieram lepsze. Oczyścić Bernatkę i Piachy (bo Rejów jest 'sprzedany') zarówno wodę jak i piach, chodniki, ULICĘ ZROBIĆ od nowa, Domki Letniskowe pomalować, zrobić tam jakiś sklep sezonowy, bar, imprezy (nie mówie o masowym bydle, ale o bardziej kameralnych a mniej masowych zabawach dla Skarżźyszczan) posprzątanie śmieci wokół Bernatki, wycięcie krzaków, które szpecą i niezbyt korzystnie prezentują sie, zbudowanie takiego 'mola' jakie tam było kiedyś, z przestrzeganiem bezpieczeństwa itp - kąpielisko przyjazne dzieciom (nie ma wiecej niż 190 cm głębokości - sprawdzałam). Zainteresować się lasami - wmożyć czujność odnośnie wykradania drewna z lasu, uprzątnięcie zdewastowanych połaci, nie karczowanie lasów tak jak to ma miejsce teraz - przykład - Bzin - wyglada tragicznie (dla mnie). Postawienie ławeczek z drewna (takich prostych,zeby wandale nie mieli radochy i miasto strat) na drodze ze Szpitala na Pogorzałe , wzdłuż żółtego szlaku. Ochrona rezerwatu Rydno, śladów kopalni hematytu, zrobić porządną bazę noclegową, lepiej zorganizowaną, nawiązać współpracę z okolicznymi miejscowościami i miastami, ale taką prawdziwą ,nie na papierze. Zainteresować się dzielnicą Zachodnie i Skałka, jako przykładów pięknej architektury z kamienia, pięknych widoków, zadbanych domów ( bo są takowe i w dobrym stanie ! ! ) Postarać się o lepsze drogi , wybierać dobrych posłów , zrozumieć ,że Meska już nie ma i trzeba zacząć myśleć o tym, że jak głowa rodziny umierze, to życie nie wygląda tak samo i nie można ciągle czekać na to,aż kiedyś wróci, bo nie wróci. Mit MesKO upadł, nie bądźmy nekrofilami ... ale pozwólmy strzelać sie chłopakom w paintballu. | Mamy Staffa - troche biografii ... na Kościelnym jest Gładyś ( he he ), rzeka Kamienna ( flora, fauna, okoliczne bagna - nieuregulowana Kamienna jest piękna) oczyszczalnia ścieków zresztą też (taki paradoks). Chciałabym odnowić drogi, bo ilekroć jestem poza Skarżyskiem pierwsze na co patrze, to na drogi, mam obsesję, chce sie tego pozbyć na dobre !! Ekologia - oczyszczalnia ścieków już jest niezła, można to rozbudowac, może jakieś użytki ekologiczne itp. Unia daje - trza korzystać. Dofinansowań w cholerę, trzeba się zebrać i wcielić coś w życie. Więcej imprez na świeżym powietrzu, promocji miasta, wycieczek, rowerów, urozmaiceń, wyciągnięcia tego co dobre, a nie tego co złe ! O przeszłości trzeba pamiętać, bo to życia setek tysięcy ludzi, ale myślmy o tych setkach które tu będą żyć.Każdy leci do Bałtowa zrobić sobie fotke z dinozaurem, a ja kocham starą Milicę, Duży Kościół, Skałkę, źródełka, Kamienną, kamienną, kamionkę, iłżankę, Lipowe Pole, Świnią Górę i nasze nietknięte postępem zażartym tereny, ludzi i widoczki zapierające dech w piersiach :) A, i bloki bym pomalowała ... ;-))) Może mało napisałam, może nietreściwie, ale z serca !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś