12 II 2006

01.10.06, 20:54
Beda wybory i co znamy w miare tylko jeden program TOS a co z resta
komitetow a na prezydenta komunikacja tylko pana Jaroslawa Wilczynskiego a
reszta to robi tylko nie wiadomo co i pan nasz prezio tylko wspomina o Indze
i tyle trzeba bedzie rozliczac za program kiedys jak ktos tak wygra
    • banan9991 Re: 12 II 2006 01.10.06, 20:55
      te die paleczki to jedynki bo nie moge ich wbic normalnie
    • brazylion3 Re: 12 II 2006 01.10.06, 22:11
      Banan masz rację w 100%. W polskiej polityce lokalnej nie ma programów lokalnych budowanych na kilka lat, na kadencje. wszystko jest ad hoc. Na miesiąc przed wyborami się pisze jakiś program( w przypadku porządniejszych ugrupowań) i jakieś hasła czy zarys ,,czegoś" w przypadku pozostałych. Program jest po ty by:
      1) wyznaczał cele stojące w pierwszej koleności przed ugrupowaniem;
      2) był przewodnikiem dla wyborcy;
      3) tworzył platformę dyskusji;
      4) dawałświadectwo o kierunku rozwoju państwa, miasta po przejęciu władzy przez daną organizację partyjną
      5) był formalnym żródłęm odpowiedzialności politycznej;
      6) stanowi etap rozowju politycznego
Pełna wersja