Dodaj do ulubionych

Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co

IP: *.range86-140.btcentralplus.com 25.01.06, 21:31
Skonczylem czytac Grishama, w sumie to przeczytalem wszystkie jego ksiazki.
czytam po lepkach,jezeli moge to tak ujac, innych autorow. Ale zastanawiam
sie kogo by tu wybrac i przeczytac cala jego tworczosc? Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 25.01.06, 21:34
      Balzaka.
      Kraszewskiego.
      Dumasa X 2.
      • Gość: Sławek Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:44
        Och przestan sie popisywać. Widac co autor topika lubi więc nie egzaltuj nam
        sie tutaj. Niech czyta Browna na zdrowie.
      • kaaarolinkaa Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 26.01.06, 14:15
        och-zaba sie jak zwykle nadela-pekniesz jak cie ktos nadepnie czy potraci....
      • maniusia76 Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 17.02.06, 20:04
        no tak! tak madra odpowiedz mozna oczekiwac tylko po tobie! Poco wogole to
        forum o ksiazkach? Mozna w encyklopedi zajrzec pod hasla arcydziela literatury
        i poprostu czytac, no nie? Bo wszystko inne sie nie liczy... brrrrr literatura
        tak zwana "popularna".
    • akondze Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 26.01.06, 09:41
      Brown za wiele nie napisał, więc jakieś wielkie wyzwanie to to nie jest.
      No chyba, że każdą książkę przeczytasz w innym języku - albo chociaż wszystkie
      w oryginale - wtedy można byłoby stwierdzić, że nie szkoda czasu na tego typu
      przedsięwzięcie...

      ----------
      ...skwak?
      • hanula Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 29.01.06, 20:11
        > Brown za wiele nie napisał, więc jakieś wielkie wyzwanie to to nie jest.

        To samo sobie pomyślałam. :-)

        Ja akurat przeczytałam całą jego twórczość w liczbie tomów czterech. Uważam, że
        "Anioły i demony" oraz "Kod Leonarda" warto, a pozostałe dwie można sobie
        darować. To są dobrze napisane książki, choć w specyficzny sposób, który nie
        każdy zaakceptuje. Lubisz filmy o Bondzie? To jest moim zdaniem podobny
        mechanizm. Jeśli liczysz na jakiś realizm albo oryginalność, to się zawiedziesz.
        Jeśli lubisz zabawę konwencją, sztampowymi postaciami (superbohater z piękną
        dziewczyną), nieprawdopodobnymi scenariuszami (akcja każdej powieści mieści się
        w 24 godzinach, co nie przeszkadza bohaterowi wędrować przez pół świata) - to ci
        się spodoba.
    • kaaarolinkaa Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 26.01.06, 09:47
      polecam Ci Browna, jak najbardzije, do Grishama zblizony jest Margolin -po jego
      ksiazkach nie moge spac, tak trzymja w napieciu, a czyyta sie je z zapartym
      tchem. Potem Alex Kava i Coben-ale to juz bardzije thrillery. Erica Spindler
      pisze tez ciekawie. Pozdrawiam.
      • Gość: Krop Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.europe.hp.net 26.01.06, 10:17
        A można wiedzieć z jakiego powodu polecasz tego grafomana? Może i pomysły na
        fabułe ma (a raczej na jej zawiązanie bo potem to już wszystko leci według
        identycznego schematu) ale kompletnie nie umie pisać. Czysta grafomania. Są
        lepsi autorzy sensacji, tyle ze bez takiego zaplecza marketingowego.

        Z Grishamem Brown ma tyle wspólnego że i to i to są ksiązki.
        • biljana Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 26.01.06, 10:26
          boshe...! jak nie Brown to juz chyba nic nie zostaje! ;)
        • kaaarolinkaa Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 26.01.06, 10:26
          przestan-czyta sie jego ksiazki z zainteresowaniem-jesli ne lubisz tego rodzaju
          pisania lub czytasz tylko pojdeyncze egz ksiazek tego gatunku to wierze ze
          pewnych tyulow i autorów nie lubisz. Od jego ksizzek sie nie mozna oderwac.
          Mozna nie lubic tego zaplecza, calego tego szumu wokol jego postaci ale ksiazki
          sa the best!
          • Gość: Krop Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.europe.hp.net 26.01.06, 17:31
            Jak się nie można oderwać skoro po 50 stronach jesteś w stanie z 95% trafnością
            przewidzieć dalszy tok akcji aż do ostatniej strony włącznie? Otóż można się
            oderwać, co więcej ten pan ustawicznie nudzi - a to już w tej branży
            dyskwalifikacja. To jest jak Harry Potter - książka dla ludzi którzy w życiu
            nie czytali jeszcze nic poza skrótami M jak Miłość w gazecie. Otóż ja lubię
            sensacje - ale Brown jest NUDNY i PRZEWIDYWALNY. Grisham to przy nim
            arcymistrz. A Crichton czy Forsyth to w takim razie chyba Bogowie...
            • Gość: carolinasc do Krop IP: *.chello.pl 26.01.06, 17:39
              To dziwne - czytam Harrego, czytałam Kod - i podobały mi się..natomiast nie
              czytuję w gazetach skrótów M jak miłość..Forsytha czytałam i Grishama - czy coś
              jest ze mną nie tak? Proszę o diagnozę :)
              • Gość: k Re: do Krop IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 29.01.06, 19:14
                tak bardzo dziwne:) ja dla odmiany zapamiętale czytam HP ,a Kodu nie znoszę. Dla mnie ta druga książka to....no, jest bardzo kiepska.
                Najbardziej mnie jednak dziwi to jak niektórzy potrafią niesamowicie wnioskować o innych ,tylko na podstawie tego co ci inni przeczytali i posłuchali. No po prostu jacyś jasowidze/widzowie :)
    • Gość: baq Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 22:59
      Brown jest nudny!! Przeczytasz dwie książki i zobaczysz doskonale powtarzający
      się schemat! Przeczytaj najwyżej jedną!!Ale w żadnym wypadku Zwodniczego
      punktu! To najgorsza książka jaką czytalem!
    • krwawymsciciel Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 27.01.06, 15:15
      mzoesz sprobowac. wielka literatura to nie jest, ale 'anioly i demony' czytalem
      do czwartej rano kiedys, az rozsadek mnie zmusil do pojscia spac, bo za pare
      godzin praca. trzyma w napieciu i ogolnie tak technicznie bardzo dobra sensacja.
    • karol.mojzesz Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 28.01.06, 18:22
      Oczywiście, nie warto. Z kilku powodów. Jest mnóstwo lepszej sensacji na rynku. Dalej - jest to słaba
      literatura, gorsza nawet od Ludluma. W "Kodzie", gdzie nie otworzyłem strony to akapit zaczyna się
      mniej więcej tak (nazwisko wymyśliłem):

      Sarandon otworzył...
      Sarandon się obrócił...
      Sarandon pomyślał sobie...
      Sarandon sięgnął...

      I tak cały czas - licealne pisanie. Jeśli musisz - czytaj. Ale szkoda czasu. Nie daj się zwieść
      propagandzie, że to bestseller, więc musisz kupić, bo inaczej jesteś kiep. Jest dokładnie na odwrót.
    • Gość: piotr Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.chello.pl 28.01.06, 18:27
      "Cień nad babilonem" David Mason - jedna z lepszych sensacji, jaką cztałem.
      Pozostałych książek tego autora nie warto, ale tą trzeba koniecznie.
    • nadinka_nadinka Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 28.01.06, 19:00
      nie warto, imho. przeczytalam kod, trwalo to bardzo dlugo, bo nudny byl
      wyjatkowo. i na nic wiecej sie nie dam namowic. jezeli chodzi o dobr asensacje
      to polecam: forsytha, mclean, cusstlera, clancy, kinga, higginsa, folleta ;-)
    • Gość: Mat Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:42
      Pomysły na fabułę gość nawet ma ok, choć to prawda że po przeczytaniu jednej
      jego ksiązki pozostałe można rozszyfrować ze 100% dokładnością po 50-ciu
      stronach. Ale poziom "literacki"... jedyne słowo jakie to opisuje to
      rzeczywiście chyba tylko grafomania. To jest pisarstwo na poziomie Harlequinów
      z kiosku na rogu... Rzeczywiście, to chyba gorsze nawet od Ludluma jest -
      przewidywalność ta sama ale Ludlum przynajmniej nie miewał problemu z
      konstrukcją zdania, a Browna się czyta jak wypracowanie nastolatka. I to
      takiego niedouczonego. I jeszcze ta cholerna maniera robienia trzystronicowych
      rozdziałów i skakania non stop między czterema wątkami... Jednym słowem - nie
      polecam. Polecam Crichtona i Cusslera. Ze starszych Folleta, Higginsa,
      Forsytha. Już nawet Alex Kava prezentuje sobą lepszy poziom niż Brown (nie
      sądziłem że kiedykolwiek to powiem).
      • shiva772 Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 28.01.06, 20:54
        Myślę, że każdy ma w życiu etap na czytanie sensacji albo horrorów. Osobiście
        doświadczyłam fascynacji tego typu i przez 3 lata(!!!), jeszcze w liceum
        zmęczyłam wszystkie Mastertony, Herberty, Follety, Ludlumy itd.
        Polecam naprawdę dobrą serię sensacyjną (chyba tylko ta zapadła mi w pamięć z
        detalami)jest to "Bractwo Róży", "Bractwo Kamienia", "Bractwo nocy i mgły" a
        popełnił to David Morrell. Jak lubisz sensacje to możesz też utopić się w
        Ludlumie. Napisał tego sporo i niektóre całkiem zaskakują :)
        Dla mnie Brown jest zdecydowanie przereklamowany. Za dużo dobrych sensacji
        przeczytałam, żeby się zachwycić taką miernotą. No i facet rzeczywiście nie
        wznosi sie na wyżyny kunsztu pisarskiego.
      • Gość: dobbie Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 22:06
        a moim zdaniem to wlasnie cusslera czyta sie jak wypracowanie nastolatka.
        momentami wrecz jest to zenada
    • ben-oni Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 29.01.06, 20:31
      Balzaka i odezwij się za 8 lat jak skończysz :))

      A.Conan-Doyle'a lub E.A.Poe (łącznie z wierszami). Dobranoc.
      • maniusia76 Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 17.02.06, 20:06
        hahaha:-)))) Pewnie wiesz z autopsii, ze Balzaka czyta sie akurat 8 lat!
    • Gość: saskia Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 14:59
      Przeczytałam dotychczasowe opinie na tym forum i muszę się zgodzić z
      niektórymi autorami. Tylko pierwsza książka może się wydać w miarę
      interesująca, pozostałe już nie. Ten sam schemat i przewidywalność akcji
      dyskwalifikują te powieści jako dobrą literaturę.
    • tullia.blair Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 07.02.06, 15:10
      Lubię Browna. Nie jest to na pewno literatura wysokich lotów, ale świetnie przy
      niej odpoczywam. Ot, takie dobre, mocno wciągające wakacyjne czytadło. Czasami
      właśnie tego człowiekowi potrzeba :-))
      • Gość: kamila Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.06, 15:31
        a co sądzicie o Cobenie?
    • asiunia311 Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 17.02.06, 09:54
      Dana Browna należy przeczytać, choćby z tego względu, żeby wiedzieć, co sie
      krytykuje, a nie powtarzać bezmyślnie opinie innych, jak to czynią niektórzy
      uczestnicy tego forum. Polecam Sidneya Sheldona - dla mnie o niebo lepszy od
      naciąganego Cusslera, którego "zmęczyłam" tylko "Złoto Inków". Polecam również
      Kena McClure'a, jesli się lubi thrillery medyczne - zdecydowanie lepszy od
      przereklamowanego Cooka. Po prostu dobrze napisane książki.
    • wiesia56 Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co 17.02.06, 12:23
      Nic ambitnego, ale da się przeczytać. Najlepiej sam sięgnij. Najlepiej samemu
      się przekonać, potem będziesz mógł stwierdzić, czy zgadzasz się z krytycznymi
      opiniami.
    • Gość: anne Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.bibl.plock.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 14:28
      Zamiast Browna proponuję : Raspail Jean, Pierścień rybaka.
      Przeczytałam, bardzo, bardzo, bardzo intrygująca.
      • Gość: Krop Re: Warto zaczynac Dana Browna?Jak nie to co IP: *.europe.hp.net 17.02.06, 18:32
        Tyle że przeciętny czytelnik Browna polegnie na trzydziestej
        stronie "Pierścienia". To jest świetna ksiązka ale nieco dla "innego odbiorcy".
        Mówiąc delikatnie jest "nieco trudniejsza" ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka