bubster
08.10.06, 13:44
krew na fartuchu, krew na rekawiczkach, krew na lampie
krwawe waciki w zlewie
rozharatany policzek
mija kilkadziesiat minut, nie udaje sie, znieczulenie powoli przestaje dzialac
a potem ryk w domu, bo wreszcie po wszystkim, bo powiedzieli, ze trzeba bylo
sie skonsultowac z innym dentysta, bo moze rzeczywiscie trzeba bylo zab
ratowac, bo boli jak...
mam juz to za soba