stefan4
26.01.26, 18:29
taki-sobie-nick:
> > no ale jezeli przeszkadzasz funkjonariuszom w pracy, to juz ma znaczenie.
>
> Aha. Przeszkadzał im (bez użycia broni), zatem go zabili - tak wnioskujesz?
Ona tak myśli:
Kiedy banda zbirów wtargnie na czyjeś podwórko, zacznie rabować majątek i uprowadzać ludzi przemocą, to te zbiry ,,pracują''. Ktokolwiek im przeszkadza w tej zbożnej ,,pracy'', np. przez protestowanie, albo przez próbę wezwania pomocy, albo przez próbę nagrania telefonem materiału na przyszły proces sądowy, temu należy się kara śmierci, wykonywana natychmiast bez sądu.
Coś podobnego (chociaż zwykle formułowanego innymi słowami) stanowiło część praw Trzeciej Rzeszy, praw ZSRR za Stalina (po Stalinie nastąpiła lekka poprawa), oraz praw dzisiejszego Izraela (ale tylko w odniesieniu do Palestyńczyków). Jak widać, niejaki Trump Donald lubi czerpać z dorobku krwawych tyranów wszystkich epok.
- Stefan