Dodaj do ulubionych

miejscowy plan zagospodarowania centrum warszawy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:41
czy wogóle istnieje coś takiego, słyszam pogłoski, że nie...ale jeśli
istnieje, to gdzie można to znaleść w sieci???
Obserwuj wątek
    • Gość: Mi Re: miejscowy plan zagospodarowania centrum warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:00
      Jeden plan miejscowy dla całej Warszawy
      pewnie nie powstanie - za duży kawał ziemi.
      Jest studium, które nie ma mocy prawa.
      Dla inwestycji są w tej chwili wydawane
      warunki zabudowy - w oparciu o ww studium
      i zasadę dobrego sąsiedztwa.
      • Gość: krak Re: miejscowy plan zagospodarowania centrum warsz IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 27.04.05, 00:24
        A jakim cudem decyzje wydawane są w oparciu o studium? Ciekawe...
        • Gość: Kocurro Re: miejscowy plan zagospodarowania centrum warsz IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 27.04.05, 09:07
          warszawa.sarp.org.pl/php/seminarium/1b.php
          masz tu smutną historię tego przedsięwzięcia pióra prof. Gzella. Pouczająca
          lektura :))

          Kruk - "wuzetkę" możesz sporządzić jeśli obszar nie jest wskazany w studium
          jako obszar obowiązkowego sporządzenia planu :)))
          • Gość: obly Re: miejscowy plan zagospodarowania centrum warsz IP: *.nfosigw.gov.pl / *.nfosigw.gov.pl 27.04.05, 15:35
            bzdura
            gzel na kanwie faktów przedstawia zupelnie inn rzeczywistoscw swoich
            komentarzach;))
            nie ma tu nic o polityce która miaBa na to najwiekszy wplyw
            ale wypisuje bzdury o indolencji tych co wygrali konkurs.
            - brak info o kulisach wyboru bielyszewa i skopiskiego (jury bylo
            miedzynarodowe, czesc polska jury chciala koniecznie wybrac budzynskiego jak na
            wiekszosci wtedy polskich konkursach, nomen omen z kilku najbardziej
            reprezentacyjnych realizacji budzynowi wyszla jedynie biblioteka uniwersytecka
            ale tez nie jakos zapierajac dech w piersi) nie pisze co sie wtedy dzialo.
            - brak info o sytuacji politycznej jako tBa
            - brak wjasnienia kto ze strony arch. stal z konkurencyjna koncepcja angielska
            która dostala za to kupe szmalu
            - mówi o brakach i przeterminowanych podkladach geodezyjnych ale nie wspomina
            iz zrobione byly jeszcze gdy te podklady byly aktualne. slowek kilka mozna bylo
            powiedziec hehe o tym na ile opracowania te byly platne ze strony miasta w
            odróznieniu od opracowania angielskiego
            - nie mowi o tym iz urzednicy z powodu braku planu praktycznie sami decyduja
            jaki gdzie i ile kondygnacji bedzie mial budynek postawiony w centrum miasta
            natomiast przy uzgodnieniu planu dla tego terenu stracili by mozliwosc
            negocjacji z inwestorem a wiec rowniez potencjalnego kieszonkowego.
            - wspomina o nie zalatwieniu wzgledow formalno-wlasnosciowych ale nie wie o tym
            nic chociaz wlasnie to jest podstawa do sukcesu i tak naprawde czynnikiem
            uruchamiajacym cala sprawe.
            - z dokumentow wyciaga bezkontekstowe wypowiedzi roznych osob gdzie jedynym
            wnioskiem jest fakt iz ci co wygrali konkurs pociepali sprawe na maxa
            - mial wygrac budzy z w kratke podzielonym kwartalem, bielyszew wygral bo
            zaproponowal nowy wymiar centrum ktory jest niespotykany na ta skale w innych
            miastach. i tak tez odebrala to zagraniczna czesc jury natomiast polska
            nijakosc i bezokreslanie przestrzeni wygrywa w "naszej" czesci jury.
            - wkurza mnie kombinajcja faktami
            - brak info o lobby kupcow którzy odpowiednio torpedowali zatwierdzenie nowego
            planu (wtedy jeszcze bylo przeszlo 700 radnych pamieta ktos?)
            -
            bez tej wiedzy mozna miec wrazenie ze kieruje sie pan gzell miloscia do
            warszawy ale niestety nie wiem dokladnie czym to jest raczej jakis blizej
            nieokreslony zal.

            powiem wam jedno ze rozmawiajac z ludzmi na ten temat przewagi kratki nad
            kólkiem po krótkiej rozmowie na argumenty, szkice przestreznne i odnoszenie sie
            do wyobrazni nikt nie wynosil wyzszosci kratki. bulwar kolisty móglby byc
            harakterystycznym miejsciem w warszawie, kazdy budynek mialby mozliwosc
            niesamowitej prezentacji w perspektywie ulicy, tworzy konkretna przestrzen
            jednoznaczna i indywidualna i czytelna. Kratka niczym sie by nie wyrozniala to
            jest raczej uszarzenie rzeczywistosci i przeniesienie kratek z innych miast
            (vide Barcelona i inne) i wysokosc tu nie ma znaczenia.

            dwa najwieksze konkursy arch w warszawie po 89 roku
            - centrum Warszawy - 92
            - swiatynia Opatrznosci Bozej

            okazaly sie karykaturami i niepotrzebnym zawracaniem glowy architektom. i tak
            rzeczy sa wykonywane nie przez osoby wylonione w tym konkursie.

            Po prostu zenada, wstyd i kompromitacja przynajmniej. A wszystkiemu temu
            patronuje SARP. Przykro mi ale teraz taki odczyt uwazam to jest zabawa w
            piaskownicy. I niech sie ktos zastanowi gdzie jest róznica pomiedzy Berlinem a
            Warszawa.
            Drobna rzecz.

            Wola polityczna. Chcieli miec ciekawie? i maja. A m chcemy uciekac od problemów
            i pilnujemy stolków i bron bo|e nie podejmujemy zadnych decyzji? Uciekamy!
            Konkurs zorganizowalo miasto i nie doprowadzilo w zadym przypadku do realizacji
            ww projektu w okreslonym czasie. a p.Gzel mówi o dezaktualizacji projketu z
            powodu opóznien.

            Wg mnie potrzebny jest proces sadowy, jakbym ja wygral konkurs z realizacja i
            nie mial mozliwosci tego opracowania, no to jasne ze winno sie upublicznic
            kuliwy. Rywin siedzi to miejsce by sie widze jeszce znalazlo obok.


        • Gość: Mi Re: miejscowy plan zagospodarowania centrum warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:22
          To nie cud to prawda.
          Mam na to dowody w postaci
          warunków zabudowy dla projektów którymi
          się zajmuję.
          • Gość: krak Re: miejscowy plan zagospodarowania centrum warsz IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 01.05.05, 20:56
            No, to u was w W-wie też jest fajniutko.
            U nas (w Kraku) studium swoje, a wuzetki swoje. Najwięcej wniosków jest tam,
            gdzie w studium tereny nie przewidziane do zabudowy. I wuzetki się wydaje...
            A dla przypomnienia: tylko 3% pow. miasta ma plan!
            • Gość: Kocurro wuzetki IP: *.dobrynet.pl / *.dobrynet.pl 06.05.05, 13:21
              Ech obly ty się w tym swoim Funduszu Ochrony Środowiska chyba nieźle
              frustrujesz :))))

              Moje podwórko jest jeszcze gorsze. Robie "wuzetki" dla GMIN WIEJSKICH. To są
              dopiero dzikie pola.

              A SUKIZy w wielu wypadkach były robione za grosze jako jakaś lewa fucha
              Instytutu Gospodarki Przestrzennej i Mieszkalnictwa z Wawy albo jakiś dokument-
              zapychacz projektanta z wielkiego miasta sprzed 8miu lat. Koszar....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka