Dodaj do ulubionych

He, he, he....

23.05.06, 19:27
To tak a propos kilku dyskusji na tematy "jakie szkoły kończyć"?
No nie powiem, mają dziewczyny dobre samopoczucie hi, hi, hi...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=7&w=42306964&a=42330052
I jeszcze smakowita cytata z tegoż wątku.
"Wiekszośc architektów i tak robi tylko wnętrza albo garaże"
he, he..
A później się człowiek dziwi, że nim klient pomiata. Ech.
Obserwuj wątek
    • Gość: Spacedreamer Re: He, he, he.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 19:45
      Ręce opadają..., ale spoko, za parę lat rynek sie "poukłada" i takie
      specjalistki będą w naszych firmach sprzątać - w sumie też branża wnętrzarska :-
      ).
      • ela.tu-i-tam Re: He, he, he.... 23.05.06, 20:15
        Gość portalu: Spacedreamer napisał(a):

        > Ręce opadają..., ale spoko, za parę lat rynek sie "poukłada"

        Nie chce byc pesymistka w "poukladaniu", ale sadzac po Francji, to butiki z
        czyms do wnetrz (Ikea, sklepy z kuchniami, meblarskie, Leroy Merlin, itp) maja
        projektanta wnetrz na stoisku, i jego usluga jest wliczona w kupno mebli czy
        dekoracji.
        Nastepny szczebel to sa dekoracje hoteli, duzych przedsiebiorstw, muzea, itp.
        Tam sa prawdopodobnie zawodowcy po studiach, ale to jest zupelnie inna dzialka
        niz mieszkania i domki jednorodzinne.
        • Gość: Spacedreamer Re: He, he, he.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 20:34
          U nas też tak jest.
          Sklepy mają swoich projektantów. Rzadko są to osoby z jakimś wykształceniem.
          Oczywiście będą mieli swoich klientów, ale zauważalne jest już teraz, że coraz
          więcej osób patrzy z kim ma do czynienia. Dziewuszka po jakimś kursie nie
          będzie ptrafiła przearanżować domu czy mieszkania przestawiając ściany,
          przerabiając instalacje elektryczne, wod-kan itd. Nawet nie będzie wiedziała
          jak rozmawiać z branżowym projektantem czy wykonawcą. Robota takich
          projektantów sprowadza się do poustawiania mebelków i dobrania kolorków.
          Jeśli klient ma odrobinę wyższe wymagania to poszuka kogoś kto będzie w stanie
          te wymagania przekuć w projekt, a następnie w udaną realizację.
          Cieszy mnie to, że klienci zaczynaja wiedzieć czego chcą. Ta praca jest coraz
          przyjemniejsza :-).
          • ela.tu-i-tam Re: He, he, he.... 23.05.06, 20:41
            Gość portalu: Spacedreamer napisał(a):

            > przearanżować domu czy mieszkania przestawiając ściany,
            > przerabiając instalacje elektryczne, wod-kan itd. Nawet nie będzie wiedziała
            > jak rozmawiać z branżowym projektantem czy wykonawcą.

            Problem sie rozwiazal sam z siebie ("poukladal").
            Koszty przerabiania elektryczne, hydraulika, ze nie wspomne o przestawianiu
            scian, sa tak horrendalne ze (1) albo ktos sam sie w to bawi (2) albo nie
            dotyka.
            W zwiazku z powyzszym chlopczyk czy dziewczynka dekorator nie ma zadnych
            trudnosci w rozmawianiu z kimkolwiek ! Do przestawienia kontaktu jest
            papierek "zrob to sam".
            • pishor Re: He, he, he.... 23.05.06, 20:55
              ela.tu-i-tam napisała:

              > Koszty przerabiania elektryczne, hydraulika, ze nie wspomne o przestawianiu
              > scian, sa tak horrendalne ze (1) albo ktos sam sie w to bawi (2) albo nie
              > dotyka.
              To tym bardziej chyba potrzeba w takim wypadku kogoś kto zaprojektuje to z
              głową. Jeśli ponosić koszty to sensownie. Bo przecież czasami trzeba je ponieść.
              Zwykle zmiana układu funkcjonalnego wynika z potrzeby , a nie z fanaberii.
        • kolowawa Re: He, he, he.... 24.05.06, 10:58
          moze wsadze mały kamyczek do ogródka samozadowolenia,ale cóz...
          wg nomenlatury która tu padła jestem tylko dekaoratorem
          ale z budowlanka mam do czynienia do 1975 roku kiedy odbywałem swoje pierwsze
          praktyki studenckie na obiekcie dworzec centralny
          pracuje w 3d maxie i auto cadzie
          i mam wrazenie ze moje wizki sa o niebo lepsze niz tych co konczyli
          architekturę
          wczoraj była u nie kobitka z projektem tak odwalonym ze głowa mała
          zenujący poziom
          ale napisano na nim ,,ze prawa zastrzezone"
          i o kij
          niech maja prawa
          tylko ton wypowiedzi ze jak ktos nie ma uprawnien ,to nie ma zycia
          troche podchodzi pod ogrzniczenia jakie stawiaja moloszki typu adwokaci,i inne
          izby
          moze troche wiecej pokory panowie i panie
          a to ze nie mam uprawnień i ze czesto musze poprawiac ewidentne błedy po tych
          co maja uprawnienia to inna sprawa
    • Gość: archie Re: He, he, he.... IP: 212.160.252.* 24.05.06, 12:17
      zrobić budowlany garażu i dostać na niego pozwolenie też trzeba umieć. no ale to
      jest zbyt poniżające dla "projektanta wnętrz".
      • pishor Już nie he, he, he.... 24.05.06, 14:07
        No to chyba się nie zrozumieliśmy. To "he,he" to był taki raczej gorzki śmiech,
        a cytowana wypowiedź miała raczej na celu przedstawienie potocznych opinii na
        temat architektów i architektów wnętrz ( min. na sąsiednim forum). Że
        krzywdzących , to się zgadzam.
        • andrzej.sawa Re: Już nie he, he, he.... 24.05.06, 14:17
          Podobno nie ma opini,tylko jest głupi,przeregulowany rynek.
        • Gość: archie Re: Już nie he, he, he.... IP: 212.160.252.* 24.05.06, 15:09
          jak najbardziej zrozumiałem przesłanie posta:D jakoś tak się złożyło, że mam
          alergię na "projektantów". ego mają za..biste ale kwalifikacje zawodowe już nie.
          • pishor phi :( 24.05.06, 15:12
            Co mogę powiedzieć... Każdy widzi to co chce.
            • Gość: archie Re: phi :( IP: 212.160.252.* 24.05.06, 16:00
              najważniejsze to się nie denerwować;)
            • Gość: autor do archi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 16:02
              a ja mam alergie na tych co maja alergie
              pokaz swoje prace to ci powiem czy masz ego czy kawalifikacje
              widziałem wiele prac pseudo architektów ,którzy poza rapidograf nie wyleżli
              dinozaury nie tylko techniki ale i mentalnosci
              jedyna ich zaleta sa uprawnienia jescze z czasów PRL u
              pokaz co potrafisz wypocic to wtedy bedzie wiadomo jakie masz ego
              pajacu
              • Gość: monika Re: do archi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 17:07
                A mnie tam nie przeszkadzają uprawnienia z konca PRL-U
                • pishor znów he, he... 24.05.06, 17:15
                  No tak. To teraz tylko patrzyć, a pojawi się tu zaraz jakiś szalony inwkizytor
                  i zrobi wszystkim dziką lustrację :)
              • Gość: archie Re: do archi IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.05.06, 23:33
                tylko nie palancie, ok? wejdź sobie na www.now.com.pl i popatrz.
                • Gość: archie Re: do archi IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.05.06, 23:38
                  sorry, ale moje wybujałe ego spodowało złe zacytowanie szanownego przedmówcy -
                  miało być "tylko nie pajacu,ok"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka