Dodaj do ulubionych

Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog

11.08.13, 20:02
Nie wazne czy dobrze pracuje, wazne ze kiedys kolaborowal z pisem.
Do odstrzelenia.
swoja droga sondaze leca na ryj, a obsadzenie kolejnego stanowiska klakierem z PO powoduje ze kolejna rodzina glosuje na Donka
Obserwuj wątek
    • allspice Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 09:31
      I tak długo wstrzymywał się z negatywną oceną PiS i Kaczyńskiego,który wraz z Macierewiczem wyzywali Go od zdrajców i zaprzańców...nic dziwnego,że tak, a nie inaczej zareagował na info,.
      ze w MSW na stanowisu ważnym politycznie - być może - pracuje pisowski kret - Majcher.
      Sam doświadczył tego na własnej skórze,kiedy pozostawił na stanowisku szefa CBA Kamińskiego,też pisiora:)
      Jedno jest pewne - min. Sienkiewicz nie powinien zatrudnić osoby związanej z PiS w MSW.
      • aw2139 Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 09:40
        allspice napisała:

        > I tak długo wstrzymywał się z negatywną oceną PiS i Kaczyńskiego,który wraz z M
        > acierewiczem wyzywali Go od zdrajców i zaprzańców...nic dziwnego,że tak, a nie
        > inaczej zareagował na info,.
        > ze w MSW na stanowisu ważnym politycznie - być może - pracuje pisowski kret -
        > Majcher.
        > Sam doświadczył tego na własnej skórze,kiedy pozostawił na stanowisku szefa CBA
        > Kamińskiego,też pisiora:)
        > Jedno jest pewne - min. Sienkiewicz nie powinien zatrudnić osoby związanej z
        > PiS w MSW.


        Litości - uważasz, że te wszystkie negatywne głosy na partię opozycyjną wypowiadane przez polityków PO odbywały się bez jego wiedzy?!!!!!!! Tylko klakier PO może tak myśleć, a swoją drogą Premier Polskiego rządu powinien uważać jakich słów używa - ale Polska "elita polityczna" sięgnęła dna głupoty w krzewieniu nienawiści POlaka do Polaka, który ma odmienne poglądy polityczne.
    • mietowe_loczki Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 09:36
      A co jest złego w nielubieniu PiS-u?
      • aw2139 Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 09:49
        mietowe_loczki napisała:

        > A co jest złego w nielubieniu PiS-u?

        Nic a nic, kwestia tylko w jaki sposób się to robi. Mnie osobiście drażni jak osoby, które mają odmienne poglądy polityczne w rozmowie z czołowym politykiem PO (Niesiołowski) od razu dostaje łątkę PiS-owca bo ten nie ma argumentów na stawiane mu zarzuty - jakby to była najgorsza obelga dla Polaka. Może jest dla POlaka, który daje sobą manipulować PO-wskim PR-owcom.
        • mietowe_loczki Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 10:15
          aw2139 napisał:

          > mietowe_loczki napisała:
          >
          > > A co jest złego w nielubieniu PiS-u?
          >
          > Nic a nic, kwestia tylko w jaki sposób się to robi.

          Na pewno? Przeciętny PiS-owiec reaguje na krytykę alergicznie i agresywnie. Przykładów jest mnóstwo, np. kiedy gen. Ścibor-Rylski ostro skrytykował hołotę ryczącą na cmentarzu podczas obchodów rocznicy powstania warszawskiego, "Gazeta Polska" zrobiła z niego zdrajcę i informatora.


          Mnie osobiście drażni jak o
          > soby, które mają odmienne poglądy polityczne w rozmowie z czołowym politykiem P
          > O (Niesiołowski) od razu dostaje łątkę PiS-owca bo ten nie ma argumentów na sta
          > wiane mu zarzuty - jakby to była najgorsza obelga dla Polaka. Może jest dla POl
          > aka, który daje sobą manipulować PO-wskim PR-owcom.

          Mnie osobiście drażni, kiedy w kampanii wyborczej nagle wyskakuje się z dziadkiem z Wehrmachtu, drażni mnie również, kiedy szefowie dyplomacji są bezpodstawnie oskarżani o współpracę z radzieckim i rosyjskim wywiadem, drażni mnie, kiedy wybrany prezydent melduje wykonanie zadania swojemu bratu jednoznacznie identyfikowanemu politycznie, drażni mnie, kiedy mój rząd jest bezpodstawnie oskarżany o mord i zdradę, drażni mnie uwalenie ustawy lustracyjnej, drażni mnie chamski język użytkowników tego forum (zayka, pissarro, samantha, bew.is, ossey, goldenwomen, etc. - czy napisałam już, z kim się identyfikują te gejzery intelektu?), drażni mnie przypisywanie sobie przez twojego idola zasług, których nigdy nie miał, bo nie mógł ich mieć. I tak dalej.

          Nie łudź się, że PiS uchroni się przed krytyką. Nie łudź się, że krytykowanym będziesz w stanie cokolwiek zrobić: nie internujesz nas, nie wsadzisz nas do więzienia i nie zamkniesz w zakładach psychiatrycznych. Jest demokracja. Zdaję sobie sprawę, że sierotom po komunie trudno jest to zrozumieć i najchętniej dekretami zagwarantowaliby sobie brak jakiejkolwiek krytyki, ale póki rządzą Polską w miarę stabilni psychicznie ludzie, nie ma takiej opcji.

          Od wielu lat, choćby na tym forum, krytykowanie PiS jest już okolicznością obciążającą samą w sobie. Jest przestępstwem samym w sobie, z którego trzeba się tłumaczyć. Ja nie zamierzam. Nie cenię posła Kaczyńskiego, mam go w głębokiej pogardzie za to, co robi Polsce i nie mam zamiaru za to przepraszać ani czuć się z tym źle.
          • aw2139 Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 10:54
            mietowe_loczki napisała:

            > Na pewno? Przeciętny PiS-owiec reaguje na krytykę alergicznie i agresywnie.

            Co do jednego się zgadzamy - bez względu na poglądy polityczne, każdy fanatyk danej partii będzie reagował tak samo, ale nawoływanie do nienawiści POlsko Polskiej - to jest po prostu CHORE.

            > Mnie osobiście drażni, kiedy w kampanii wyborczej nagle wyskakuje się z dziadki
            > em z Wehrmachtu, drażni mnie również, kiedy szefowie dyplomacji są bezpodstawni
            > e oskarżani o współpracę z radzieckim i rosyjskim wywiadem,

            Masz rację, ale tego rodzaju zagrania są już "nienormalną normą" w życiu politycznym i może pora najwyższa pójść do urn wyborczych i wpuścić świeżej krwi odsiewając niemoralną zgniliznę polityczną od tych, którym zależy na dobru Polski.

            > Nie łudź się, że PiS uchroni się przed krytyką. Nie łudź się, że krytykowanym b
            > ędziesz w stanie cokolwiek zrobić: nie internujesz nas, nie wsadzisz nas do wię
            > zienia i nie zamkniesz w zakładach psychiatrycznych. Jest demokracja. Zdaję sob
            > ie sprawę, że sierotom po komunie trudno jest to zrozumieć i najchętniej dekret
            > ami zagwarantowaliby sobie brak jakiejkolwiek krytyki, ale póki rządzą Polską w
            > miarę stabilni psychicznie ludzie, nie ma takiej opcji.

            Nas? To było dziwne! Szkoda tylko, że nie zauważasz, że to właśnie PO chcąc wygrać wybory tak namiętnie straszyło i ciągle próbuje straszyć PiS-em. To właśnie PO złamało tabu nazywając zwolenników PiS-u moherowymi beretami i nawoływało w swoich spotach wyborczych do chowania dziadkom dowodów osobistych, nie mówiąc o tym, że każdy kto ma odmienne politycznie poglądy dostaje łatkę PiS-u. I właśnie dlatego tak krytykuję partię rządzącą, bo już nic sobą nie reprezentują, a od ostatnich wyborów zapanował marazm.

            > Od wielu lat, choćby na tym forum, krytykowanie PiS jest już okolicznością obci
            > ążającą samą w sobie. Jest przestępstwem samym w sobie, z którego trzeba się tł
            > umaczyć. Ja nie zamierzam. Nie cenię posła Kaczyńskiego, mam go w głębokiej pog
            > ardzie za to, co robi Polsce i nie mam zamiaru za to przepraszać ani czuć się z
            > tym źle.

            I masz do tego prawo, ale musisz pamiętać, że miliony podpisów wyrzuconych do kosza za referendum w sprawie emerytur, czy sprawy sześciolatków powoduje, że coraz częściej zwykły Polak w taki sposób myśli o D. Tusku i jemu podobnych. A sprawa zegarków, czy milionów wydanych na koncert Madonny, czy niegospodarnie wydanych miliardach - nie polepsza sprawy. A takich przykładów jest znacznie więcej.
      • chasyd_666 Miętowa ślepota 12.08.13, 10:39
        mietowe_loczki napisała:

        > A co jest złego w nielubieniu PiS-u?

        Udajesz , że nie widzisz słonia w oranżerii ... Nie wiesz co jest złego w pogardzie i stalinowskiej "polityce kadrowej" uprawianej przez Tuska ?...
    • porannakawa01 Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 09:41
      szlachcic napisał:

      > Nie wazne czy dobrze pracuje, wazne ze kiedys kolaborowal z pisem.
      > Do odstrzelenia.
      > swoja droga sondaze leca na ryj, a obsadzenie kolejnego stanowiska klakierem z
      > PO powoduje ze kolejna rodzina glosuje na Donka

      Piszesz jak dureń, który usłyszał koło budki z piwem plotkę i ją jako sensację powiela.
      • aw2139 Re: Donald Tusk - pisofob, potrzebny psycholog 12.08.13, 09:53
        porannakawa01 napisała:

        > Piszesz jak dureń, który usłyszał koło budki z piwem plotkę i ją jako sensację
        > powiela.

        Można się przyzwyczaić, skoro od kilku lat straszyło się PiS-em i uważa się to za coś normalnego, zwłaszcza gdy się jest sympatykiem PO. Szkoda tylko, że ta "plotka usłyszana koło budki z piwem" tak ochoczo była prezentowana przez kanały informacyjne - czyżby TVN kłamał!? A może też stał się telewizją PiS-u?!
      • chasyd_666 Znów zatrucie kawą... 12.08.13, 10:34
        porannakawa01 napisała:

        > szlachcic napisał:
        >
        > > Nie wazne czy dobrze pracuje, wazne ze kiedys kolaborowal z pisem.
        > > Do odstrzelenia.

        > Piszesz jak dureń, który usłyszał koło budki z piwem plotkę

        Ty zawsze piszesz jak idiotka... Przecież jest nagranie. Nie ośmieszaj się...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka