Dodaj do ulubionych

architekt wnętrz - różnice zdań

07.01.08, 11:24
Architekci i Ci korzystający z ich usług, jak to jest z
kompromisami, pomiedzy pomysłami architektów a potrzebami klienta.
Jak bardzo starajecie się przeforsować własne pomysły, które nie
spotykają się z aprobatą klienta, w którym momencie klient staje się
upierdliwy.
Wynajęliśmy architekta, generalnie współpraca układa się bardzo
dobrze, ma super pomysły ale czasami za dużo jest designerstwa a za
mało praktyczności, np dobór mebli. Jak to wyglada z Waszego punktu
widzenia, doświadczenia, klient ma prawo marudzić do bólu czy poddać
sie woli architekta - bo w końcu po to go wynajęliśmy. Proszę o rady
i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • pianazludzen Re: architekt wnętrz - różnice zdań 07.01.08, 23:00
      moim zdaniem to powinno byc tak - ty placisz za usluge, ty bedziesz tam
      mieszkac, a nie ten architekt, wiec masz prawo wymagac i twoje ostateczne zdanie
      powinno sie liczyc. bo co, bedziesz miezkac w przestrzeni, ktora ci dziala na
      nerwy? oczywiscie nie ma sie co zacietrzewiac, tym bardziej ze jak mowisz arch.
      ma fajne pomsly, ale jak masz obawy co do niepraktychnosci, to mu je konkretnie
      powiedz, na ten przyklad powiedzmy architekt wymyslil w pokoju dziennym i kuchni
      z nim polaczonej wszedzie parkiet - powiedz mu, ze przeciez w kuchni uzywa sie
      do czyszczenia silniejszych srodkow czyszczacych bo wiekszy jest stopien
      zabrudzenia i przeciez drewno sie bedzie odbarwiac nieregularnie, i co on ma do
      powiedzenia w tej sprawie itd. Po prostu mow mu o swoich obawach, ale tez
      sluchaj co on ma do poiwiedzenia. Jednak nie daj sie zmusic do niczego, do czego
      nie jestes do konca przekonana.
    • pudht Re: architekt wnętrz - różnice zdań 08.01.08, 06:54
      witam, to na jakiego kija jest ci potrzebny architekt, jak teraz
      chcesz przeforsowac wlasne pomysly? trzeba bylo zasiegnac tylko paru
      godzinnej porady.
      wydaje mi sie ze wynajecie architekta to dla ludzi bez pomyslowych,
      lub takich co nie wiedza gdzie z kasa albo takich co robia na pokaz.
      kazdy architekt ma swoja ideologie, i bedzie ci ciezko jemu twoje
      poglady nazucic. pozdr. tm
      • pianazludzen Re: architekt wnętrz - różnice zdań 08.01.08, 10:48
        w krajach, gdzie wynajecie architekta nie jest takim wielkim luksusem,
        funkcjonuje to inaczej niz piszesz, miedzy klientem a arch odbywa sie dialog, a
        nie zadne "przeforsoywanie" idei, i oczywiscie ze zdanie klienta i jego pomysly
        musza byc brane pod rozwage.
        • Gość: 913 Re: architekt wnętrz - różnice zdań IP: *.chello.pl 08.01.08, 11:14
          pianazludzen napisała:
          oczywiscie ze zdanie klienta i jego pomysly musza byc brane pod
          rozwage.

          Bez przesady, wcale nie muszą . Ewentualnie mogą, albo powinny,itd.,
          ale nie muszą.
          Architekt jest autorem projektu - To jest jego dzieło /a nie
          inwestora/.
          Z czasem zobaczysz, że inwestorzy mogą mieć takie pomysły, że ręce
          opadają.
          Nie każdy ( a żaden porządny ) architekt nie podpisze się pod
          zachciankami ( i zazwyczaj głupimi pomysłami ) inwestora.
          Na wstępie projektowania inwestor określa ( ogólne ) warunki.
          Architekt stara się ( i powinien a nie "musi") je spełnić..
          Do tego służy koncepcja a nie pozostałe etapy...
          Bezkompromisowość i własne ( głębokie ) przekonanie co do przyjętych
          rozwiązań prawie zawsze wychodzi projektowi na dobre ... a
          realizacja wszystkich lub większości ( często głupich ) zachcianek
          inwestora zazwyczaj końcży się bublem, kiczem, 'katastrofą'
          projektową, wykonawczą, ...

          Własne zadanie ( + odpowiedzialność za projekt i ... ) jest
          wyjątkowo ważne, gdy archiktekt jest jednocześnie późniejszym
          kierownikiem budowy = inwestorem zastępczym odpowiedzialnym za
          całość ( projekt + budowa ).
          Spełnianie wówczas wszystkich zachcianek inwestora kończy się
          najczęściej tragicznie :(((.

          Projektowanie jest podobne do leczenia.
          Ważna jest diagnoza oraz przeprowadzenie całego okresu leczenia od
          początku do końca.
          Gdyby lekarz "musiał" spełniać życzenia ( zachcianki ) pacjenta, to
          zazwyczaj efektem takiego postępowania byłby ... zgon (
          pacjenta:)).
          • pianazludzen Re: architekt wnętrz - różnice zdań 08.01.08, 23:55
            moze sie wyrazilam niefortunnie wyrazilam piszac "musza", bo jesli sa bez sensu
            i absurdalne no to jasne ze nie musza. chodzilo mi ogolnie o to, ze nie powinny
            byc ignorowane, tylko w drodze dyskusji powinno sie dojsc do konsensusu.
            • Gość: s Re: architekt wnętrz - różnice zdań IP: 80.48.143.* 09.01.08, 12:06
              chyba Wa spopierdzeiliło .
              Ja płace , ja wymgam,
          • Gość: arcitekt Re: architekt wnętrz - różnice zdań IP: 80.48.143.* 09.01.08, 12:07
            Bezkompromisowość i własne ( głębokie ) przekonanie co do przyjętych
            rozwiązań prawie zawsze wychodzi projektowi na dobre ... a
            realizacja wszystkich lub większości ( często głupich ) zachcianek
            inwestora zazwyczaj końcży się bublem, kiczem, 'katastrofą'
            projektową, wykonawczą, ...

            Jest dokładnei odwrotnie, to architekci często realizują idiotyzmy
            designerskie , a klienci muszą w takim domu wariatów mieszkac.
          • Gość: arcitekt Re: architekt wnętrz - różnice zdań IP: 80.48.143.* 09.01.08, 12:07
            Bezkompromisowość i własne ( głębokie ) przekonanie co do przyjętych
            rozwiązań prawie zawsze wychodzi projektowi na dobre ... a
            realizacja wszystkich lub większości ( często głupich ) zachcianek
            inwestora zazwyczaj końcży się bublem, kiczem, 'katastrofą'
            projektową, wykonawczą, ...

            Jest dokładnei odwrotnie, to architekci często realizują idiotyzmy
            designerskie , a klienci muszą w takim domu wariatów mieszkac.
    • Gość: projektanat Re: architekt wnętrz - różnice zdań IP: *.subscribers.sferia.net 22.01.08, 04:28
      kompromisy??? Architekt uczy sie i zdobywa doświadczenie by moc samodzielnie
      projektować przez min 7.5 lat, zna kanony sztuki, normy estetyczne i budowlane.
      A ty co? czym sie możesz pochwalić snem w którym to miałeś wizję swojego domu
      lub wnętrza mieszkania? Dajesz mu podstawowe wytyczne i tyle. Reszta to już
      tylko przyjemność w odkrywaniu... Dlatego to nie architekt współpracuje z toba
      tylko ty z nim.

      P.S. architekt jest odpowiedzialny za wygląd i to tylko on ponosi
      odpowiedzialność za to co powstanie - nie Ty. Tak więc się nie wtrącaj w robotę
      fachowca. A jak masz kasę i chcesz płacić i wymagać to ja takim daję cenę według
      obowiązujących cenników za projekt i nagle sie okazuje że jednak ojej! nie masz
      kasy? hehe
      • Gość: kasia7601 Re: architekt wnętrz - różnice zdań IP: 213.212.78.* 24.01.08, 11:37
        A jakie to wedlug Ciebie podstawowe wytyczne?
        To architekt ma decydowac w jaki sposob lubie wypoczywac?
        Jakie kolory mnie mecza i czy chce jadac obiad w kuchni czy w pokoju
        dziennym?
        Chodzi o pomoc w stworzeniu uzytkowej i estetycznej przestrzeni, a
        nie dziela sztuki do portfolio. Architekt jest odpowiedzialny za
        wyglad? Gdzie tak jest napisane? I przed kim jest odpowiedzialny?
        I kto mi da gwarancje ze architekt ma ponad 7,5 letnie doswiadczenie
        w tym co robi, jest nieomylny i wszystkim bez wyjatku podobaja sie
        jego dziela?

      • mj.agh Re: architekt wnętrz - różnice zdań 25.01.08, 15:29
        Nie zapominaj, Projektant, że to nie architekt będzie mieszkał w
        projektowanym domu tylko zleceniodawca. Zadaniem architekta jest
        poznanie gustów oraz potrzeb klienta i wymyślenie takiego
        wykończenia, w którym klientowi będzie się dobrze mieszkało. Jeśli
        takim wymaganiom wyuczony, doświadczony i obeznany z kanonami
        sztuki, normami estetycznymi i budowlanymi architekt nie potrafi
        sprostać, to oznacza, że zmarnował te 7,5 roku.

        W mądrych książkach napisano, że dobry architekt musi mieć również
        zdolności i wiedzę z zakresu komunikacji międzyludzkiej.
    • Gość: bicie piany... Re: architekt wnętrz - różnice zdań IP: 84.38.160.* 24.01.08, 12:13
      I o czym niby cała ta dyskusja?
      Temat jest prosty. Przychodzi inwestor do projektanta i zleca mu
      wykonanie czegoś z czym sam sobie nie może poradzić. Projektant,
      bazując na swojej wiedzy i doświadczeniu oraz biorąc pod uwagę
      oczekiwania inwestora wykonuje zlecone zadanie. W przypadku tematów
      spornych wypracowany zostaje kompromis.
      I po temacie.
    • meblarz123 Re: architekt wnętrz - różnice zdań 25.01.08, 09:55
      to jest pytanie odwieczne o ojca projektu. moim zdaniem należy traktować
      wszystko jako pewien proces. lepiej przekonać druga stronę do swoich racji niż
      pryncypialne mówić: płace to moje na górze lub to mój projekt ja decyduje. jeśli
      architekt jest dobry to warto go docenić. ale on też musi umieć słuchać. to wasz
      dom i wy będziecie w nim mieszkać. myślę że sprawą rozsądku jest gdzie kto ma
      ostatnie słowo. architekt odpowiada za całość: bryłę domu i układ przestrzenny
      wewnątrz i na zewnątrz. jeśli zgodziliście sie na wstępne koncepcje to kolejne
      decyzje są tego konsekwencją. to jest jego dzieło i wizja. z drugiej strony w
      detalach związanych z waszym późniejszy funkcjonowaniem we wnętrzu powinniście
      mieć więcej do powiedzenia. to wy tam będziecie mieszkać i wy musicie się
      dobrze tam czuć. na koniec myślę że zadowoleni klienci to najlepsza reklama dla
      architekta. on też musi brać to pod uwagę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka