Dodaj do ulubionych

nadzór autorski

20.09.08, 09:40
jakie są koszta nazoru autorskiego ?
Obserwuj wątek
    • kingaf3 Re: nadzór autorski 20.09.08, 21:22
      różnie 200-250/h
    • Gość: 007 Re: nadzór autorski IP: *.chello.pl 21.09.08, 16:07
      emiliad napisała:

      > jakie są koszta nazoru autorskiego ?

      To zależy na czym miałby on polegać.
      Ciekawe, co rozumiesz przez "nadzór autorski"?
      ???
      Zupełnie czym innym jest np. wpadnięcie dwa razy na budowę (na kilka/kilkanaście
      minut w ciągu (np. kilku lat) trwającej budowy,
      a zupełnie czym innym np. pełnienie roli inwestora zastępczego ( - czyli
      najkrócej mówiąc 'samodzielne' zorganizowanie całego procesu budowy od początku
      do końca... oraz wybudowanie całego domu od A do Z ...itd., łącznie z
      pełnieniem ( lub np.bez ) funkcji kierownika budowy...



      kingaf3 napisała:

      > różnie 200-250/h


      Bzdury ! Kompletne !
      Ciekawe, co ma wchodzić w zakres tak pełnionego ( na godziny ) za (
      200-250zł/godz. ) nadzoru ?
      Licząc, że budowa trwa ok. rok ( tylko ):
      ok. 52 tyg. x 40 godz./tydz. x 200-250zł/godz. = 416 000 - 520 000 zł
      { czyli powiedzmy mniej więcej tyle, co sama budowa ...)
      :))))))))))
      albo miesięcznie licząc :
      ok. śr. 176 godz./mies. x 200-250 zł/godz. = 35,2 tyś - 44 tyś zł miesięcznie.
      :))))))

      Och kingo, kingo, taka z ciebie "architekt", jak... :((((
      Znajdź tzw. inwestora indywidualnego ( lub instytucjonalnego ), który będzie ci
      płacił 40 tyś. zł miesięcznie za "pełnienie nadzoru autorskiego" :))))
      Zwłaszcza, że budowa domku jednorodzinnego w Polsce przeciętnie trawa ok..... lat
      Ciekawe, czy ty byś tyle płaciła innemu architektowi ( miesięcznie), za
      pełnienie nadzoru autorskiego, na twojej ( zakichanej ) budowie ?
      :)))))
      • Gość: Denis drogi misiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.08, 22:21
        Drogi misiu o nicku "007"

        "Art. 24. 1. Łączenie funkcji kierownika budowy i inspektora nadzoru
        inwestorskiego nie jest dopuszczalne."
        • Gość: Bart Re: drogi misiu IP: *.icpnet.pl 22.09.08, 08:49
          "Art. 24. 1. Łączenie funkcji kierownika budowy i inspektora nadzoru
          inwestorskiego nie jest dopuszczalne."

          A zgodnie z planowaną nowelizacją prawa budowlanego zabronione
          będzie również łączenie nadzoru autorskiego i inwestorskiego.
          No i w końcu wykonawca stanie się podmiotem procesu budowlanego z
          punktu widzenia prawa (czyt. będzie za cokolwiek odpowiedzialny).

          Co do nadzoru autorskiego to faktycznie częstą praktyką jest
          rozliczanie się za ilość wizyt - to dość wygodne dla obu stron bo
          płaci się za ilość pracy faktycznie wykonanej. Z tym że raczej nie
          po wcześniej zasugerowanych stawkach ;)
          • Gość: V2 Re: drogi misiu IP: 85.128.109.* 22.09.08, 21:10
            Czytajcie palanty ( denis & bart ) ze zrozumieniem !
            Takie są z was palanty, ze nawet czytać nie potraficie ?
            Gdzie jest mowa o łączeniu funkcji kierownika budowy i inspektora nadzoru
            inwestorskiego ?
            A może jesteście takimi super-palantami, że nie rozróżniacie nadzoru autorskiego
            od inwestorskiego ?
            Wiecie jaka jest różnica pomiędzy nadzorem inwestorskim a autorskim ?
            Najwidoczniej nie ( taka, jak np. między słońcem a księżycem ...)

            Żenującą macie wiedzę - wy pożal się boże "pseudo-architekci" od siedmiu boleści.

            A na temat nowelizacji Prawa budowlanego nie jesteście na bieżąco.
            Urzędasy ( takie same nieuki jak wy ) z Ministerstwa Infrastruktury sami już
            wycofali się z absurdalnego pomysłu o niemożliwości łączenia funkcji projektanta
            i inspektora nadzoru inwestorskiego.
            Bo byłby to kuriozalny przypadek i ewenement w skali światowej, możliwy tylko w
            tak głupim kraju, jak pl.

            W innych, bardziej cywilizowanych krajach, łączenie fukncji projektanta i
            kierownika budowy ( czyli zarówno zaprojektowanie, jak i późniejsze wybudowanie
            obiektu ) należy do elementarnych, ustawowo określonych obowiązków ...
            architekta ( innych branżowców też ).

            Inwestor jest idiotą, jeżeli się godzi płacić za "pseudo-wizyty" na budowie.
            Rozgarnięty ( nieco ) inwestor w ogóle nie rozmawia z pseudo-architektem,
            który nie ma uprawnień zarówno do projektowania, jak i do kierowania robotami
            budowlanymi.
            A ewentualna umowa obejmuje zarówno projektowanie, jak i kierowanie budową,
            czyli cały proces inwestycyjny : Od pierwszej kreski ... do przekazania kluczy
            wybudowanego obiektu.
            Wówczas żaden nadzór autorski nie jest potrzebny,
            bo architekt jest najpierw projektantem a potem kierownikiem budwy ( LUB
            inspektorem nadzoru ( na większych budowach ).

            Nadzór autorski jest tylko i wyłącznie ( ewentualnie ) potrzebny, gdy taki pożal
            się boże "architekt" nie ma uprawnień do kierowania robotami budowlanymi ( a
            tylko do rysowania ( =proj.)) i NIE MOŻE być późniejszym kierownikiem budowy (
            albo insp.nadz.inwest. - na większ.budowach ).

            Nadzór autorski jest dla nieuków ( bez odpowiednich upr.), a inwestor jest
            idiotą, jeżeli w ogóle rozmawia z takim pseudo-"fachowcem", albo jeszcze w
            dodatku "płaci mu za wizyty" na budowie.
            • Gość: Leopard Do V2 IP: 193.243.147.* 23.09.08, 11:07
              Czytaj chłopczyku (do V2) ze zrozumieniem. Było pytanie o li tylko "nadzór
              autorski" - a co to znaczy każdy architekt wie. Na pewno nie chodzi o treptanie
              w gumowcach po budowie.
              Ale jak nie ma się innego zajęci...Można i tak.
              Zgadzam się co do stawki ok 200 za wizytę.

            • Gość: arab22 Re: drogi misiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 15:09
              "bo architekt jest najpierw projektantem a potem kierownikiem budwy (LUB
              inspektorem nadzoru ( na większych budowach )."

              - możesz podać jakieś przykłady?
              Bo coś nie mogę sobie wyobrazić, żeby architekt znał się na projektowaniu,
              kierowaniu budową i jeszcze potem jej nadzorowaniu jako inspektor.
              Zapraszam na jakąś większą budowę typu osiedle mieszkaniowe wielorodzinne albo
              galeria handlowa. Wtedy zrozumiesz, że łączenie tych dwóch, o trzech nie
              wspominając funkcji jest
              1. niemożliwe fizycznie
              2.żadne świadomy inwestor by się na to nie zgodził
              • Gość: V2 Re: drogi misiu IP: 85.128.109.* 23.09.08, 21:35
                Słuchajcie nidouczone paproki ( leopard + arab22 ) :

                Art. 2. 1. Wykonywanie zawodu architekta polega na współtworzeniu kultury przez
                projektowanie architektoniczne obiektów budowlanych, ich przestrzennego
                otoczenia oraz ICH REALIZACJĘ, NADZORZE nad procesem ICH POWSTAWANIA oraz na
                edukacji architektonicznej.

                ( USTAWA z dnia 15 grudnia 2000 r.
                o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów.
                Rozdział 1 Przepisy ogólne )

                ale tacy z was zasr... pseudo-architekci, że nawet nie wiecie na czym polega
                wykonywanie zawodu architekta.

                Przeczytajcie sobie też np. to :
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417+
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=53964610&a=54250837+
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255
                Chociaż i tak, g... z tego zrozumiecie :)
                Matoły z was kompletne.
                Typowe polaczki, nieuki, pseudo-architekci, którzy np. nawet nie mają pojęcia,
                kto to jest architekt i co to jest budowa.

                Żałosne
                • Gość: V2 Re: drogi misiu IP: 85.128.109.* 23.09.08, 21:39
                  mały błąd :
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=53964610&a=54250837
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255
                  • Gość: Denis Re: drogi misiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.08, 22:39
                    tak tak, cytuj dalej ustawy i czyjeś wpisy na forum, a życie swoją drogą...
                    fantasta phi
                    • Gość: V2 Re: paproki IP: 85.128.109.* 23.09.08, 22:47
                      Słuchajcie nidouczone paproki ( leopard + arab22 + Denis +...) :

                      Art. 2. 1. Wykonywanie zawodu architekta polega na współtworzeniu kultury przez
                      projektowanie architektoniczne obiektów budowlanych, ich przestrzennego
                      otoczenia oraz ICH REALIZACJĘ, NADZORZE nad procesem ICH POWSTAWANIA ...

                      Homo sovieticus tkwi w was do głębi,
                      mimo że prl skończył się 20 lat temu.

                      Najwyższy już czas, aby zrozumieć rzeczy elementarne...

                      Jak np. to, na czym polega wykonywanie zawodu architekta.
                      • Gość: ja Re: paproki IP: *.acx.pl 23.09.08, 23:16
                        > Jak np. to, na czym polega wykonywanie zawodu architekta.

                        Architekt czyli szaman od kolorów i wizualizacji.
                        • Gość: V2 Re: paproki IP: 85.128.109.* 23.09.08, 23:20

                          Tak się niektórym pl-pseudo-architektom ( paprokom ) wydaje.


                          ... i od gotowców :)
                          ( w pl )
                          • Gość: ja Re: paproki IP: *.acx.pl 24.09.08, 00:19
                            Szamanie,kredkowy cudotworco:)A kto te gotowce robi? Czy to nie czasem twoi koledzy architekci?:)
                            • Gość: v2 Re: paproki IP: 85.128.109.* 24.09.08, 00:45
                              Sprawdź sobie.

                              Zazwyczaj są to studenci lub tacy którzy nie mają żadnych uprawnień ( a takich
                              jest większość ).
                              Z czegoś muszą żyć (?).
                              O tym, że tacy budowy na oczy nie widzieli już nawet nie wspominam.

                              Żaden w miarę szanujący się architekt - taki, który wie co to znaczy zawód
                              architekta, w tym także budowa - nie popełnił i nie popełni żadnego gotowca.

                              Zauważ tez, że gotowce to polska specjalność.
                              W innych krajach nie ma czegoś takiego.
                              Żaden inwestor nie wpadnie też tam na pomysł, by projekt kupić w kiosku ...
                              Bo budowa to zbyt poważna sprawa.
                • Gość: Bart Re: drogi misiu IP: *.icpnet.pl 24.09.08, 00:17
                  Wszystko pięknie, pod warunkiem, że zastąpisz słowo "architekt"
                  określeniem "firma reprezentowana przez architekta".

                  Owszem inwestorstwo zastępcze to forma często spotykana (szczególnie
                  w Stanach) bardziej dlatego, że tam firmy projektowe to konsorcja
                  liczące kilkaset pracowników, oczywiście znacznie węższej
                  specjalizacji niż to co u nas rozumie się pod pojęciem "architekt".
                  Naszym biurom składającym się z kilku architektów brakowałoby
                  zwyczajnie mocy przerobowych do tego, żeby prowadzić od a do z
                  wielkie budowy.

                  Oczywiście nie muszę dodawać, że prowadzenie budowy jako inwestor
                  zastępczy to 10 do kilkunastu % inwestycji. I jak ktoś pisze, że ma
                  się tym zająć JEDEN CZŁOWIEK to można tylko domniemywać jaką skalę
                  budowy ma na myśli.

                  PS. Do V2 - Czy potrafisz wyartykułować nam swoje jakże cenne myśli
                  bez g.., zasr..., matoły, paproki itd? Jeśli poziom Twoich usług
                  jest na poziomie wypowiedzi to klientom gratuluję.
                  • Gość: V2 Re: drogi misiu IP: 85.128.109.* 24.09.08, 01:02


                    O moich klientów paproku się nie martw.
                    O takich możesz sobie tylko pomarzyć.

              • kolega_murzynka Re: drogi misiu 23.09.08, 23:40
                Osobiscie to nie znam architekta,ktory wie jak pracuje obiekt. Tacy,ktorzy maja
                znikome pojecie w tym temacie mozna na palcach jednej reki policzyc. Nigdy nie
                widzialem na budowie architekta pelniacego funkcje kierownika robót. Nie dziwi
                mnie to raczej w ogole,bo wystarczy spojrzec w program studiow na kierunku
                architektura,gdzie poza podstawami przedmiotow konstrukcyjnych (najczesciej
                trwajacych 1,2 sem. co tez o czyms swiadczy) w wiekszosci ow program zdominowany
                jest przez tresci i przedmioty humanistyczne. Nigdy nie slyszalem tez zeby
                architekt ("inżynier" rysownik) ponosil jakakolwiek odpowiedzialnosc,nawet w
                przypadku kierownika projektu. W sytuacjach "W" to wlasnie najczesniej branzysci
                czyli projektanci konstruktorzy,instalatorzy ponosza odpowiedzialnosc karna. W
                zasadzie architekt nie jest odpowiedzialny za nic. Wizualizacja jeszcze nigdy
                zabila czlowieka. Oczywiscie pojawia sie glosy,ze proces inwestycyjny,ze jak,ze
                co,to nie odpowiedzialnosc? Koordynacja to nie odpowiedzialnosc? Pewnie,ze w ich
                oczach jest. W oczach kasjerki nie spowodowanie manka to tez odpowiedzialnosc.
                Na koniec: projektant myli sie podobnie jak saper raz. Z ta roznica ze sapera na
                ziemi juz nie bedzie a projektant reszte swojego zywota spedzi w pierdlu.
                • Gość: V2 Re: paproki IP: 85.128.109.* 24.09.08, 00:38
                  Widzisz, pol to pojeb... kraj.
                  Między innymi dlatego, że urzędasy ( dawno temu ) powymyślały tzw. uprawnienia
                  budowlane ( w innych, bardziej cywilizowanych krajach czegoś takiego nie ma )...
                  W dodatku są oddzielne uprawnienia do projektowania a oddzielne uprawnienia do
                  kierowania robotami budowlanymi ( we wszystkich specjalnościach, w specjalności
                  architektonicznej też ...).
                  Pomijając to, że w innych krajach nie ma tzw. uprawnień budowlanych, to każdy (
                  tam ) architekt, konstruktor, instalator ( IS, IE ),itd. [ po spełnieniu pewnych
                  warunków ] jest uprawniony do wykonywania swojego zawodu, tzn. do zarówno
                  projektowania, jak i potem nadzorowania budowy ( czyli tego, co sam zaprojektował ).
                  Dlatego tam inwestor przychodząc do architekta zamawia nie tyle projekt, co
                  obiekt, bo każdy wie, że najpierw trzeba coś zaprojektować a potem jeszcze to
                  coś tylko :) to wybudować.
                  Takie to przecież proste i ( niby ) oczywiste ( ale nie w pl :))).
                  Dlatego tam, każdy jest najpierw projektantem, a potem albo kierownikiem budowy,
                  albo kierownikiem robót.
                  Nawiasem mówiąc, jak można coś projektować, jeżeli się potem nie wie, jak to
                  wybudować ( zrealizować ) - śmiech na sali :)))
                  W polsce jest to możliwe, ponieważ projektanci zazwyczaj nie mają bladego
                  pojęcia, jak ... zrobić to, co sami przecież "zaprojektowali".

                  Dlatego architekt, konstruktor, instalator IS, IE są ( tam ) najpierw
                  projektantami, potem zajmują się przygotowaniem inwestycyjnym, a w końcu
                  nadzorują realizację tego, co sami przecież zaprojektowali, zajmując się od A do
                  Z całą budową.
                  Jest to oczywiste zarówno dla każdego inwestora, jak i fachowca (
                  arch.,konstr.IS,IE, itd. ).
                  Najpierw każdy z nich projektuje, a potem :
                  Architekt jako główny projektant a potem kierownik budowy jest odpowiedzialny
                  zarówno za projekt, jak i za całą budowę... ( - za całość).
                  [ I tylko właściwie z nim wszystko załatwia inwestor ]
                  A konstruktor + instalatorzy, jako najpierw projektanci a potem kierownicy robót
                  są odpowiedzialni zarówno za projekty jak i potem za realizację [ roboty
                  budowlane ] w swoich specjalnościach ( K + IS + IE ).

                  Ale pol.. to poje... kraj.
                  Kto inny projektuje, kto inny zajmuje się przygotowaniem budowy, a jeszcze kto
                  inny zajmuje się nadzorem realizacyjnym.
                  W rezultacie w budowę zaangażowana jest cała masa pożal się boże różnych
                  pseudo-specjalistów ( paproków ), a każdy w razie problemów spycha winę na
                  innego, a winnego i tak nie ma :)) i takiego się nie znajdzie :
                  Zawsze albo projekt jest do d..., albo kierownik bud./robót się nie zna i nie ma
                  pojęcia...

                  Winny jest ( sam sobie ) głupi inwestor, który sam sobie ( tak a nie inaczej,
                  czyli do d... ) zorganizował cały proces inwestycyjny ... od pierwszej kreski
                  do przekazania kluczy zrealizowanego obiektu.

                  Pomijam już nawet to, że zupełnie inaczej się projektuje, jeżeli się wie, że
                  będzie się późniejszym kierownikiem budowy/kierownikiem robót, niż wtedy, gdy
                  tak nie będzie - niech się inni potem martwią...

                  Dlatego też paproki, powymyślały sobie jakieś zupełnie nikomu nie potrzebne
                  nadzory autorskie, a nawet sami nie wiedzą na czym one rzekomo mają polegać (?)
                  Na tłumaczeniu bzdur, które powymyślali ?
                  W trakcie budowy ? Gdy jest już za późno ? Na czyj koszt ?
                  Wszystko musi być jasne i przygotowane przed rozpoczęciem budowy - od tego służy
                  projektowanie a potem przygotowanie inwestycyjne.
                  • kolega_murzynka Re: paproki 24.09.08, 11:22
                    Nawiasem mówiąc, jak można coś projektować, jeżeli się potem nie wie, jak to
                    > wybudować ( zrealizować ) - śmiech na sali :)))

                    I tu jest pies pogrzebany. Nie wiem jak sprawa wyglada zagranica,ale w Polsce
                    program ksztalcenia na kierunku architektura nijak sie ma do rzeczywistosci.
                    Osobiscie znam architektow,ktorzy wprost mowia,ze nadanie im tytulu inż. jest
                    kpiną.

                    > W polsce jest to możliwe, ponieważ projektanci zazwyczaj nie mają bladego
                    > pojęcia, jak ... zrobić to, co sami przecież "zaprojektowali".

                    Niemal codziennie dzwonia do mnie albo przychodza architekci z zapytaniem czy
                    tak mozna zrobic,jak to zrobic,dlaczego tak,a dlaczego nie? Nie powiem,ze czasem
                    szlag mnie trafia,bo ile mozna tlumaczyc ludziom rzeczy,ktore powinni wiedziec
                    biorac sie za projektowanie. Chyba,ze przyjmiemy,ze projekt architektoniczny
                    (potrzebny w zasadzie tylko na potrzeby uzyskania pozwolenia na bud) nie
                    nazwiemy projektowaniem a sporzadzeniem koncepcji.

                    > Między innymi dlatego, że urzędasy ( dawno temu ) powymyślały tzw. uprawnienia
                    > budowlane ( w innych, bardziej cywilizowanych krajach czegoś takiego nie ma ).
                    Urzedasy powymyslaly tez uprawnienia w specjalnosci architektonicznej. Jako
                    konstruktor zaprojektowalem most wiszący,bralem udzial w projektowaniu
                    tunelu,projektowalem konstrukcje biurowcow,a w Polsce nie moge sporzadzic
                    projektu architektonicznego domku:) W gre wchodzi zabudowa zagrodowa:)
                    Co do uprawnien zw. z wykonawstwem czy projektowaniem konstrukcji moje zdanie
                    jest takie,ze w Polsce architekci nie posiadaja wiedzy w tym temacie,zeby
                    samodzielnie moc prowadzic budowe. Mowie o kierowniku budowy,kierowniku robot.
                    Natomiast z powodzeniem moze byc kierownikiem projektu - menago etc.
                    Takie rzeczy jak statecznosc,drgania i wiele innych rzeczy to dla architekta
                    sprawy za ktore lepiej niech sie nie zabiera,bo zwyczajnie niewiedza i partactwo
                    w tym temacie prowadzi do katastrofy. Najbardziej jednak martwi (czy smieszy?:)
                    nie rozumienie przez delikwentow norm :) A prym w tym temacie wiedzie norma
                    żelbetowa:)
                  • Gość: Denis Re: IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.08, 19:40
                    Po raz drugi proszę o przykład inwestycji w której projektant po wykonaniu
                    projektu przygotowuje proces inwestycyjny i nadzoruje samą realizację.

                    Przy poważnych inwestycjach do zrobienia projektu zatrudnia się specjalistę od
                    projektów, do przygotowania inwestycji specjalistę od tegoż i tak samo od
                    nadzoru nad realizacją.
                    "Tajemnica" tkwi w tym, że te trzy grupy specjalistów muszą z sobą współpracowac
                    - podczas gdy ty myślisz, że "musi" to byc jedna osoba.

                    Nie ma takich osób albo jest się specjalistą w swojej dziedzinie albo umie się
                    wszystko po trochu czyli nic.
                    • Gość: V2 Re: IP: 85.128.109.* 24.09.08, 21:23
                      Bzdury kompletne piszesz paproku.

                      Przykłady ?
                      Wszystkie ( no może 99,5 % ) obiekty np. w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, ...
                      [ w tym także moje ]
                      • Gość: V2 Re: IP: 85.128.109.* 24.09.08, 22:08
                        Ponieważ paproku jesteś uparty jak osioł, nie potrafisz czytać ( albo zrozumieć
                        tego, co zostało napisane ), nie rozumiesz ustawowo ( czyli prawnie )
                        zdefiniowanego pojęcia na czym polega wykonywanie zawodu architekta ( w
                        przytoczonej USTAWIE o samorządach architektów, inżynierów ... itd.) i
                        kompletnie do ciebie nie docierają żadne argumenty ... przytoczę ci jeszcze
                        jedną definicję architekta :

                        Jako architektów określa się:

                        * artystów, zajmujących się teorią kształtowania przestrzeni i jej związkami
                        ze sztukami pięknymi, a także projektowaniem form
                        * inżynierów, zajmujących się technicznym planowaniem budynków
                        * kierowników budowy, mistrzów budowlanych zajmujących się nadzorem
                        realizacji, zarządzaniem budową i planowaniem terminów i kosztów

                        Żródło :
                        pl.wikipedia.org/wiki/Architekt
                        Ale najprawdopodobniej ty i tak tego ( też ) nie zrozumiesz :/
                        • Gość: V2 Re: paproki IP: 85.128.109.* 24.09.08, 22:18
                          Przeczytaj sobie tam 1000 razy pierwsze zdanie :

                          Architekt - przedstawiciel zawodu polegającego na REALIZACJI na zlecenie
                          zamawiającego OBIEKTÓW architektury.

                          ... ale ty i tak tego nie zrozumiesz :/
                      • Gość: klientka prosba do V2 IP: *.c192.msk.pl 24.09.08, 23:00
                        czy mozna prosic o jakies zdjecia z Pana realizacji? albo linka na strone biura.
                        chialabym, aby ktos wlasnie zajal sie domem od projektu az po oddanie mi kluczy
                        do domu
                        serdecznie pozdrawiam
                        • Gość: V2 Re: prosba do V2 IP: 85.128.109.* 25.09.08, 01:58
                          Szanowna Pani,

                          najpierw proponuję zapoznanie się z cennikiem usług architektonicznych, który
                          stosuję [ nie tylko ja ale wszyscy arch. w D ] ( ustawowo określonym - tzw. HOAI
                          - Honorarordnung für Architekten und Ingenieure),
                          w uproszczonej formie "kalkulator" znajduje się np. tu :
                          www.holzfragen.de/seiten/hoai_rechner.html
                          Dokładny ( szczegółowy ) opis, zakres, wszystkie szczegóły, itd. znajdzie Pani
                          np. tu :
                          www3.aksachsen.org/fileadmin/Image_Archive/Baurecht/HOAI.pdf
                          Wprawdzie nie bardzo mi się chce to robić, ale nieco pomogę :):

                          Otóż po pierwsze musielibyśmy ustalić, jaki chciałaby Pani mieć dom (?).
                          Tzn. jakiej wielkości, w jaki stylu, w jakim standarcie wykończenia, jaki byłby
                          program funkcjonalny, itd., ... aby określić jego całkowite KOSZTY BUDOWY (
                          +/-10 % ) - potem będą one dokładniej uściślone.
                          To wymagałoby rozmowy ... ale upraszczając przyjmę, że byłby to dom o wartości
                          ok. 1 mln zł ( czyli ok. 300 tyś EURO ).
                          [ Oczywiście mógłby być on innej wartości - taki, jaki Pani chce ]
                          - Przyjmuję jednak 1 mln zł ( ok. 300 tyś EURO ) - ceny netto.

                          Wstawiając ww. kwotę 300 tyś EUR w pierwszą rubrykę "uproszczonego kalkulatora "
                          honorarium architekta zamieszczonego w pierwszym linku ( Kosten des Bauwerks =
                          Koszty budowy ) oraz wstawiając w trzeciej rubryce ( zamiast Mittelsatz
                          (staw.śr.) - Dreiviertelsatz ( staw.3/4) ) oraz przyciskając przycisk "Honorar
                          berechnen" = "Oblicz honorarium" otrzymałaby Pani wynik w postaci 35.894,- EURO
                          ( tj, ok. 120 tyś.zł ) stanowiący 100% honorarium architekta ( od pierwszej
                          kreski... pod klucz ), a na które to składają się poszczególne etapy CAŁEGO
                          procesu inwestycyjnego, tj.:

                          1. Zebranie danych wyjściowych ( Grundlagenermittlung )
                          stanowiące 3 % ( ze 100% ) honorarium architekta
                          - czyli 3% x 35.894,- EUR = 1.076,- Eur
                          - czyli ok. 3,6 tyś. zł

                          2. Projektowanie wstępne ( Vorplanung )
                          stanowiące 7 % ( j.w.)
                          - czyli 2.513,- EUR
                          - czyli ok. 8.400,- zł

                          3. Koncepcja ( Entwurfsplanung )
                          stanowiące 11% ( j.w.)
                          - czyli 3.948,- EUR
                          - czyli ok. 13.200,- zł

                          4. Projekt arch.-bud. ( Genehmigungsplanung )
                          [ do uzyskania pozwolenia na budowę ]
                          stanowiący 6 % j.w.
                          - czyli 2.154,- EUR
                          - czyli ok. 7.200,- zł

                          5. Projekt wykonawczy ( Ausführungsplanung )
                          [ ten projekt na podstawie którego się buduje ]
                          stanowiący 25 % j.w.
                          - czyli 8.973,- EUR
                          - czyli ok. 30.000,- zł

                          6. Specyfikacje wszystkich robót budowlanych,
                          z odpowiednim podziałem ... itd. - będzie ich razem ok. 20
                          ( Vorbereitung der Vergabe )
                          stanowiące 10 % j.w.
                          - czyli 3.589,- EUR
                          - czyli ok. 12.000,- zł

                          7. Zebranie ofert wykonawców. przygotowanie umów,...itd.
                          ( Mitwirkung bei der Vergabe )
                          a będzie ich razem ok. stu ( ofert )
                          oraz ok. 20 umów
                          stanowiące 4 % j.w.
                          - czyli 1.436,- EUR
                          - czyli ok. 4.800,- zł

                          8. Nadzór realizacyjny ( kierowanie budową od A do Z )
                          ( Objektüberwachung )
                          trwające ok. rok - wszystko co się łączy z budową, wraz z korektą
                          rachunków wykonawców ...itd.
                          stanowiące 31 % j.w.
                          - czyli 11.127,- EUR
                          - czyli ok.37.200,- zł

                          9. Nadzór porealizacyjny ( Objektbetreuung )
                          [ przekazanie do użytkowania, wszystkie formalności,
                          + 3 lata rękojmi ( usuwanie wszystkich ewent.usterek, itd.]
                          stanowiące 3 % j.w.
                          - czyli 1.077,- EUR
                          - czyli ok. 3.600,- zł

                          --------------------------

                          Razem jak Pani zsumuje WSZYSTKIE kolejne etapy CAŁEGO procesu inwestycyjnego
                          otrzyma Pani 100 % honorarium architekta, czyli ww. 35.894,- EUR - czyli ok. 120
                          tyś. zł.
                          [ Ww. ceny są cenami netto, do nich należy doliczyć pl Vat ( lub niem MsSt. ).

                          Jak Pani zsumuje poz. 1-5 otrzyma Pani całe PROJEKTOWANIE
                          stanowiące razem 52 % honorarium arch.
                          - czyli 18.665,- EUR
                          - albo 62.400,- zł

                          Sumując poz. 6 i 7 otrzyma Pani całe PRZYGOTOWNIE INWESTYCYJNE
                          stanowiące razem 14 % honorarium arch.
                          - czyli 5.025,- EUR
                          - albo 16.800,- zł

                          A sumując poz.8 i 9 otrzyma Pani cały NADZÓR REALIZACYJNY I POREALIZACYJNY (
                          kierowanie budową... + jeszcze 3 lata rękojmi po zakończonej budowie )- razem
                          ok. 4 lata
                          stanowiące razem 34 % honor. arch.
                          - czyli 11.845,- EUR
                          - albo 40.800,- zł

                          Znając ceny ( honorarium arch.) może się Pani zastanowić ... i podjąć
                          ewentualną, odpowiednią dla Pani decyzję.

                          Ewentualny formularz umowy ( wraz z komentarzem prawnika ) znajdzie Pani np. tu :
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=37966452&a=38163046

                          Dodam tylko, że wszystkie etapy projektowania i przygotowanie inwestycyjne
                          trwałoby ponad rok a budowa prawie rok ( czyli razem ok. 2 lata ).
                          Dodam też, że oczywiście posiadam odpowiednie tzw. uprawnienia budowlane ( i to
                          3 ) :
                          - do projektowania w specjalności architektonicznej
                          - do kierowania robotami budowlanymi w specjalności architektonicznej
                          - do kierowania robotami budowlanymi w specjalności konstrukcyjno-budowlanej

                          Problem jednak jest taki, że nie bardzo jestem zainteresowany projektem domku
                          jednorodzinnego ( mam w tej chwili inne ważniejsze sprawy na głowie ) a
                          ewentualnym nowym projektem mógłbym się zająć ewentualnie nie wcześniej niż na
                          wiosnę przyszłego roku.

                          Proszę się zastanowić nad tym, co napisałem , może jednak wrócimy do tematu.

                          Proszę też jednak pomyśleć nad innym, miejscowym ( odpowiednim ) architektem.
                          Na odległość pewnych spraw zrobić się nie da.
                          A wiele rzeczy już Pani wie.


                          Pozdrawiam
                      • Gość: Denis Re: IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.08, 23:59
                        Najpierw mówisz o polskich przepisach, definicjach, itd, a potem bardzo
                        niekonkretnie coś o Niemczech, Austrii i Szwajcarii...
                        trzeci raz o przykłady pytac nie będę, zapewne ich nie ma

                        poziom twoich wypowiedzi odpowiada poziomowi z budowy - chamski prostak nie
                        umiejący wypowiadac się inaczej niż wulgarnie, na pytanie na które nie znasz
                        odpowiedzi reagujesz agresją
                        dobranoc
                        • Gość: V2 Re: IP: 85.128.109.* 25.09.08, 02:23


                          Bez komentarza
              • Gość: gosc Re: drogi misiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 15:03
                do arab22
                Oczywiscie ze jest to możliwe i zwykle tak to właśnie wyglada ,na początek
                zrobienie projektow:

                a)Wizualizacje
                b)Technologia i budowlanka
                c)dobór materiałowy
                d)nadzór nad projektem(nie nad budową a znaczy to tyle ze projektant nie zajmuje
                się tym czy budowlańcy polozyli rowno plytki czy pomalowali ladnie sciany a nad
                tym a zeby to co na wizualizacji znalazło się w rzeczywistości,światło mebel
                kolorystyka...
            • Gość: newintown Re: drogi misiu IP: *.range86-152.btcentralplus.com 11.11.08, 21:03
              Pseudo-nieuku-palancie....czy potrafisz dyskutowac bez epitetów. Mniejsza o to
              kto ma racje i jakie sa definicje. Bluzgasz na innych sam nie do końca
              rozumiejąc o co w tym całym procesie chodzi. Opanuj swoje chamskie słownictwo i
              zacznij odpowiadać z klasą.
    • angesagtsein Re: nadzór autorski 22.09.08, 14:31
      U nas nadzór autorski gratis.
    • emiliad Re: nadzór autorski 23.09.08, 10:58
      dodam, że chodzi tylko o koszta samego nadzoru - nadzór autorski
      prowdzony na buowie, za kogoś
    • Gość: znajomabranża a czym się trudni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 16:47
      czym sie trudni kolegamurzynka i jakie posiada wykształcenie oraz
      doświadczenie, chętnie się dowiem
      • kolega_murzynka Re: a czym się trudni 24.09.08, 18:34
        z tego co slyszalem to ksiadz,dorywczo szaman od ferii kolorow i wizualizacji
    • Gość: JAnosik Re: nadzór autorski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 13:33
      a to wszystko tu napisane nie zmienia faktu ze V2 to jakis totalny idiota z
      jakimis kompleksami. wspolczuje potencjalnym wspolpracownikom.
      • Gość: Leopard Re: nadzór autorski IP: 193.243.147.* 28.10.08, 09:05
        DO v2 - zakładaj gumowce i do robotyyy. Ile można mażyż o zawodzie architekta!!!
        To, że kolega pozwolił usiąść ci przy projekcie i narysować parę linii nie
        znaczy, że już MOŻESZ.
        • Gość: V2 Re: nadzór autorski IP: 85.128.109.* 29.10.08, 18:07
          Gość portalu: Leopard napisał(a):
          Ile można mażyż o zawodzie architekta!!


          Słuchaj niedouczony paproku,
          nie mający zielonego ( najmniejszego = żadnego ) pojęcia na czym polega nadzór
          nad budową :
          ani w formie nadzoru autorskiego,
          ani w formie kierowania budową ( kierownika budowy ),
          ani w formie nadzoru inwestorskiego ( inspektora nadzoru inwestorskiego )
          dla ciebie żałosny paproku to ciemna magia
          kompletnie się nie orientujesz o co chodzi
          zupełnie żałosny z ciebie pseudoarchitekt ( tuk kompletny ).
          A o twoich pseudoumiejętnościach najlepiej świadczy twoja ORTOGRAFIA ( i
          składnia języka polskiego ) !
          mażyż ? mażyż ? mażyż ?
          mażyż ? mażyż ? mażyż ?

          :))))))))))))
          a może : marzysz ?
          :)))

          Ty zasrany maŻycielu !
          Dupek z ciebie kompletny !

          Do podstawówki marsz !

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=84909078&a=85061985
          • Gość: ? Re: nadzór autorski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 23:15
            ... tego już po prostu nie można czytać.... to obrzucanie wszystkich
            błotem jest chore.... to forum dla architektiów czy trolli???
            • Gość: kierownik Re: nadzór autorski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:42
              to temat trola V2, ja sobie nie wyobrażam mieć tego gościa za partnera w
              interesach a juz nie mówie o kontaktach towarzyskich.
          • Gość: Gabi Ty sasrany nieuku V2.... IP: 193.243.147.* 07.01.09, 15:04
            Wszystkim ubliżasz, a gó... wiesz o budowie. Jesteś palantem albo stróżem w
            magazynie budowlanym (nie ubliżając temu ostatniemu). Taki z Ciebie archiiitekt.
            Jaka jest Twoja strona WWW
            • Gość: Helmut Re: sasrany ???????? IP: *.chello.pl 07.01.09, 20:24
              gabi kurewko
              głupia z ciebie suczka
              :)
              • Gość: Helmut Re: sasrany ???????? IP: *.chello.pl 07.01.09, 20:32
                Prawdę V2 pisze
                Nieuki i paproki z was 'polscy architekci'
                Budowę znacie zazwyczaj z opowiadań
                :)))
                Tylko bardzo, bardzo niewielu z was ma uprawnienia do kierowania robotami
                budowlanymi
                Własnie dlatego ,że za głupi do tego jesteście.
                Nie macie pojęcia, co to jest budowa.

                W Niemczech ( i nie tylko ) KAŻDY, powtarzam KAŻDY architekt jest uprawniony do
                kierowania budową
                a u was w tej pojebanej polsce takich architektów znajdzie się około setki
                Około stu na całą Polskę !

                Takie z was specjalisty.
                • Gość: prof. Zegerr Co to za język IP: 193.243.147.* 08.01.09, 10:05
                  Może panowie pod budkę z piwem. Co Wy wiecie o architekturze... Garaże idźcie
                  budować (a i tu trzeba trochę pomyśleć).
                  A cytowanie Wikipedii..... moze zacytujecie "Kubusia Puchatka" - myślę, że jest
                  bardziej wiarygodny.
                  • Gość: Helmut Re: Co to za język IP: *.chello.pl 10.01.09, 22:51
                    Gość portalu: pożal się boże prof. Zegerr napisał(a):
                    moze zacytujecie "Kubusia Puchatka" - myślę, że jest
                    > bardziej wiarygodny.


                    Znalazł się kolejny pseudo-prof.
                    Zapewne dla ciebie Kubuś Puchatek jest bardziej wiarygodny od np. Wikipedii.
                    /.../
                    Podobnie zapewne zresztą, jak ww. już :

                    USTAWA z dnia 15 grudnia 2000 r.
                    o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów.

                    Rozdział 1 Przepisy ogólne

                    Art. 2. 1. Wykonywanie zawodu architekta polega na współtworzeniu kultury przez
                    projektowanie architektoniczne obiektów budowlanych, ich przestrzennego
                    otoczenia oraz ICH REALIZACJĘ, NADZORZE nad procesem ICH POWSTAWANIA oraz na
                    edukacji architektonicznej.


                    Pomyśl, pomyśl ... sobie.
                    / Chociaż tu nic nie ma do myślenia /

                    Kolejny pseudo-znawca, zapewne pl-pseudo-architekt, ( w dodatku "prof".:)))),
                    który nie wie, na czym polega wykonywanie zawodu architekta.

                    Żenada
                    • Gość: Zegerr Re: Co to za język IP: 193.243.147.* 12.01.09, 13:37
                      Ależ w wiki jest
                      * artystów, zajmujących się teorią kształtowania przestrzeni i jej związkami
                      ze sztukami pięknymi, a także projektowaniem form
                      * inżynierów, zajmujących się technicznym planowaniem budynków
                      * kierowników budowy, mistrzów budowlanych zajmujących się nadzorem
                      realizacji, zarządzaniem budową i planowaniem terminów i kosztów

                      a w
                      > USTAWA z dnia 15 grudnia 2000 r.
                      > o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów.
                      >
                      > Rozdział 1 Przepisy ogólne
                      >
                      > Art. 2. 1. Wykonywanie zawodu architekta polega na współtworzeniu kultury przez
                      > projektowanie architektoniczne obiektów budowlanych, ich przestrzennego
                      > otoczenia oraz ICH REALIZACJĘ, NADZORZE nad procesem ICH POWSTAWANIA oraz na
                      > edukacji architektonicznej.
                      >

                      to chyba nie to samo drogi Helmucie

                      ale nie każdy umie czytać po polskiemu ....... :)

                      Tak czy inaczej: najpierw myśleć, potem czytać, dalej rysować...
                      na końcu wypowiadać się publicznie
                      • Gość: Helmut Re: Co to za język IP: *.chello.pl 13.01.09, 12:08
                        Dupek z ciebie kompletny.
                        Podobnie, jak ci wszyscy wyżej wymienieni.

                        Jeżeli coś cytujesz, to cytuj dokładnie / a nie wyrywkowo /:

                        Architekt - przedstawiciel zawodu polegającego na realizacji na zlecenie
                        zamawiającego obiektów architektury.

                        Określenie zawodu architekta wywodzi się z starogreckich słów αρχη [arché] (=
                        początek, podstawa) oraz τεχνη [techné] = rzemiosło, sztuka. W antycznej grece
                        architéktos oznaczał zatem głównego rzemieślnika czy głównego cieślę.

                        Zawód architekta nie jest jasno zdefiniowany i w zależności od poszczególnego
                        kraju i w różnym czasie architekt spełniał nieco odmienne funkcje. Jest to zawód
                        interdyscyplinarny (łączący wiele dziedzin nauki i techniki). Jako architektów
                        określa się:

                        * artystów, zajmujących się teorią kształtowania przestrzeni i jej związkami
                        ze sztukami pięknymi, a także projektowaniem form
                        * inżynierów, zajmujących się technicznym planowaniem budynków
                        * kierowników budowy, mistrzów budowlanych zajmujących się nadzorem
                        realizacji, zarządzaniem budową i planowaniem terminów i kosztów

                        Najczęściej architekci łączą wymienione dziedziny działalności, kładąc jednak
                        różny nacisk na poszczególne funkcje. Ponadto jako architektów określa się
                        następujące zawody:

                        * urbanista (architekt miast)
                        * ruralista (architekt terenów wiejskich)
                        * architekt krajobrazu
                        * architekt wnętrz (budynków i pomieszczeń)

                        W większości krajów zawód inżyniera budownictwa (statyka) jest oddzielony z
                        zawodu architekta i odrębnie nauczany. Architektury naucza się w zależności od
                        kraju na politechnikach (uniwersytetach technicznych), uniwersytetach, wyższych
                        szkołach zawodowych i akademiach sztuk pięknych. Tytuł zawodowy architekta jest
                        tytułem chronionym, tj. można go przyjąć w zależności od lokalnych uregulowań po
                        zdobyciu odpowiedniego wykształcenia lub po ukończeniu praktyki zawodowej.

                        Pełnienie samodzielnych funkcji w architekturze wymaga uzyskania uprawnień
                        budowlanych oraz bycia członkiem izby architektów.

                        W przenośni architekt to twórca przemian, wydarzeń, układów politycznych,
                        porozumień społecznych itp.

                        źródło:
                        pl.wikipedia.org/wiki/Architekt

                        Najwidoczniej dupku nawet nie rozumiesz, czym różni się ( na przykład )
                        Wikipedia /albo każda inna encyklopedia, słownik, itd./ od Ustawy / przepisów
                        prawa /.


                        - Takie właśnie z was "architekty", "specjalisty", "profesory"...
                        Dupki kompletne !
                        Ręce opadają !
                        • Gość: Goben Helmut jest głupszy od korka z wina. IP: 193.243.147.* 14.01.09, 11:00
                          Helmut jest głupszy od korka z wina. Kierownik budowy vs. architekt:
                          Pierwszy tworzy drugi wykonuje. Wikipedia jest dla debili, takich jak helmut,
                          których nie stać na dobrą encyklopedię, choćby polską PWN.
    • Gość: znajomabranża Re: nadzór autorski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 16:09
      nie bagatelizujcie kosztów nadzoru, to nie jest jakaś darmowa
      powinność jak chciałby niejeden klient - to praca za którą należy
      się wynagrodzenie, dziwne, że w rzekomo cywilizowanym kraju ludzie
      płacą za cegłe i beton a za pracę juz nie lubią
      • Gość: Angololandia Re: nadzór autorski IP: *.range86-162.btcentralplus.com 07.01.09, 12:28
        Wlasnie mialem przyjemnosc przeczytania powwyzszego forum i bardzo
        sie ubawilem. Jak w Polsce ludzie lubia sie wyzywac i obrzucac
        blotem. Z jednej strony to dobrze bo wszyscy uczestnicy reaguja
        zywiolowo jak na prawdziwych Polakow przystalo. Z drugiej zas poziom
        obelg pozostawia niesmak.
        A w rzeczywistosci jest tak ze kazdy kraj ma swoje przepisy zycie
        itd. Bedac tutaj czyli w Angli widze jak jestesmy podobni do
        Niemcow, tak do Niemcow.
        A propo co do zawodu Architekt to zawsze sie znajda osoby z duzym
        doswiadczeniem i te ktore nigdy go nie beda mialy, chociazby mialy
        100 lat praktyki ;). Dlatego mamy takich jak: Renzo Piano i
        zwykle "szare zajaczki"
        Na koniec chcialbym tylko powiedziec ze polscy architekci nie musza
        sie wstydzic swoich umiejetnosci bo w swiatowym rantingu naprawde sa
        niezli.
        A jak byscie chcieli zobaczyc mojej firmy strone to bardzo prosze:
        www.archialgroup.com
        i uwierzcie mi projekty i realizacje ktore mozna zobaczyc nie sa od
        poczatku do konca zaproektowane i wykonane ( sa poprostu zbyt
        skaplikowane)
        Pozdrawiam i zycze samych sukcesow w Nowym Roku
    • Gość: L o o p Re: nadzór autorski IP: *.faith.pl 08.01.09, 00:00
      Popatrzcie Państwo - proste pytanie o koszt nadzoru autorskiego i
      na forum wylewa sie cała masa żalów, frustracji, kompleksów. Są też
      epitety. Aż miło poczytać:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka