lola1607
21.01.09, 17:27
Witam serdecznie. Mam problem. Jestem inwestorem dużej budowy. Projekt został
opracowany i opłacony w całości. Wyszły pewne braki (liczba okien, wysokość
kominów), które zostały zmienione pod nadzorem gł. inspektora budowy, ale bez
porozumienia z projektantem, który teraz wymaga bajońskich sum twierdząc, że
ma całkowite prawa do projektu (nie ma o tym słowa w umowie). W treści
projektu, (nie umowy!!) znajduje się wzmianka: " Wszystkie prace realizacyjne
należy wykonać w porozumieniu z nadzorem autorskim" - ale nie podpisywałam
żadnego zlecenia na prowadzenie nadzoru autorskiego.
Bardzo proszę o radę. Kto ma rację w tym sporze?