Dodaj do ulubionych

szerokosc kuchni

12.02.04, 09:58
Witam mam nastepujacy problem, w mojej przyszlej kuchni mam wneke o
szerokosci okolo 150 cm chcialabym ustawic w niej szafki i zlewozmywak, nie
wiem tylko czy pozostale okolo 90 cm wystarczy by w miare swobodnie sie tam
poruszac? prosze o podpowiedz, pozdrawiam mada
Obserwuj wątek
    • melaska Re: szerokosc kuchni 12.02.04, 12:12
      Teoria wygląda tak, że od blatu do przeciwległej ściany musi być minimum 120
      cm. 90 cm zatem to bardzo mało. Może zrób blat na głębokość 50 cm, a nie 60 cm
      (wtedy szafki musisz mieć robione według niestandardowych wymiarów), wtedy
      zyskujesz 10 cm...

      Pozdrawiam
      • marudzik Re: szerokosc kuchni 12.02.04, 14:06
        > Teoria wygląda tak, że od blatu do przeciwległej ściany musi być minimum 120
        > cm. 90 cm zatem to bardzo mało. Może zrób blat na głębokość 50 cm, a nie 60
        cm
        > (wtedy szafki musisz mieć robione według niestandardowych wymiarów), wtedy
        > zyskujesz 10 cm...

        Za to z mojej praktyki wynika, że 90cm w zupełności wystarczy, jeśli te 90cm
        będzie faktycznie wolne. Mam stół w kuchni, taki z blatu, w takiej odległości
        od blatu roboczego i jest ok. Często stoi tam krzesło jeśli się go nie wsunie
        (zabiera dodatkowe nawet 50cm) i zaczęło mi ono przeszkadzać dopiero teraz, w 8
        mies. ciąży :). Kiedyś w kawalerce od blatu do ściany miałam jeszcze mniej (na
        szerokość wąskiej kuchenki 50 lub 55cm i niestandardowej szafki, bo 30 nie
        zmieściła się). Moim zdaniem nie warto robić kombinacji z niestandardowymi
        szafkami, bo to dużo kosztuje, a korzyści nie dostrzegam - wolałabym szerszy
        blat, uważam że jest bardziej potrzebny. A co do teorii, to dotychczasowe moje
        kuchnie (i nie tylko) w małych mieszkaniach w wielkiej płycie miały się do niej
        nijak. Może dlatego teraz nie odczuwam żadnego dyskomfortu, a wręcz przeciwnie.
        Myślę, że to zależy też od tego jak duże jest Twoje mieszkanie i czy masz
        możliwość innego rozwiązania - widziałam w mieszkaniu 130m2 mikroskopijne
        niewygodne łazienki (takie, że trudno się poruszać i dodatkowo wciśnięta
        pralka) i jednocześnie wiele niewykorzystanej powierzchni. Takie łazienki
        pasowałyby do małych mieszkanek... Analogicznie bym podeszła do Twojej kuchni.
        Marudzik
    • monarch Re: szerokosc kuchni 15.02.04, 16:23
      faktycznie teoria mowi ze 120 cm, ale ten wymiar wynika z tego ze otwierajac
      piekarnik musimy sie troche wycofac i schylic, aby zrobic to wygodnie. Przy
      reszcie ciagu kuchenngo wystarcza w zupelnosci wystarcza 90cm. Moze
      rozwiazaniem jest zamowienie kuchni standardowej (szer.60) i piekarnika na
      wysokosci ok.100cm (ostatnio czesto praktykowane i wygodne)
      • magdowka Re: szerokosc kuchni 15.02.04, 17:20
        Dziekuje Wam za podpowiedz, jestem szczupla wiec chyba sobie poradze na tych 90
        cm. :)
        • emerytowana Re: szerokosc kuchni 22.02.04, 16:51
          Ja mam szerokośc ciągu 65 cm i jakoś daje się przeżyć. Piekarnik otwieram
          stojąc z boku, do lodówki "wchodzi" się przy otwieraniu.
          Kuchnia moja jest tzw. zemstą architekta czyli 500 x 185 cm, okno na krótszej
          ścianie.
          Jest jedna korzyść, a mianowicie, gdy mijamy się z mężem w kuchni jest kolejna
          okazja żeby się przytulić :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka