pannda
27.04.04, 15:09
Doczytałam się i sprawdziłam: wycofałaś Wiśniowy Sad???! Nie....
Nie zabieraj mi tego komfortu psychicznego i świadomości, że ta opowieść tu
gdzieś sobie lawiruje i w każdej chwili mogę do niej zajrzeć! :)
A najgorsze, że nieprzeczytałam ostatniego odcinka, żeby mieć co czytać
w wielkiej potrzebie natchnienia pozytywną wibracją!
Kosda - Hopsa Aloha!!! Sztywni są po drugiej stronie lustra i nie czują
wibracji ;))) Możemy się tylko za nich modlić sącząc drinki owocowe przez
różową słomkę w kształcie napisu LOVE, w takt disco italiano ;))) wymachując
stópkami w futerkowych klapeczkach!
Wracaj z Sadem bo czuję pustkę!!! Twoja LOVE FOREVER - Pannda ;)