atenette
10.07.09, 12:41
Ponieważ kompletnie się na tym nie znam liczę na Waszą pomoc :). Co
można zrobić ze starymi, 20-letnimi deskami podłogowymi (sosnowymi)
oprócz oczywiście zerwania ich, które są tak fatalnie położone, że
szpary pomiędzy nimi mają rozpiętość od 2mm do nawet centymentra.
Oczywiście nie muszę mówić, że w szparach jest taki syf, że
normalnie nie da się tego wyskrobać. Czy można to czymś wypełnić, a
potem wycyklinować i pokryć bejcą? A może są jeszcze jakieś inne
sposoby naprawiania takich pogłóg? Będę wdzięczna za wszelkie
sugestie :)