12.11.09, 14:03
Do założenia wątku zainspirowały mnie pannice stojące na jednej z
głównych ulic mojego miasta i rozdające ulotki reklamujące takie
otóż gadżety(już pomijając fakt, że dziewuchy wciskają ulotki
wszystkim łącznie z dziećmi) Zastanawia mnie czy takie produkty mają
wzięcie na naszym rynku i czy ich wprowadzenie jest dobrym
posunięciem. Nie znam szczegółów dot. dopalaczy, wiem że były
zastrzeżenia do wprowadzenia ich na rynek a tu nagle taki bum-
otwarcie sklepów, ulotki, pełna legalność. Co wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • disa Re: Dopalacze 12.11.09, 14:09
      jestem przeciwna
      tak samo jak jestem przeciwna nadużywaniu alkoholu
      narkotyki stanowczo są na NIE
      tak samo uświadamianie dzieci w wieku poniżej 13roku życia co to jest sex
      (odsyłam do artykułów o Szwecji i ich AUTOMATACH NA PREZERWATYWY W SZKOŁACH ;/ )
      • funny_game Re: Dopalacze 12.11.09, 14:14
        Można być przeciwnikiem upijania się albo przeciwnikiem korzystania z legalnych
        substancji zmieniających stany świadomości, ale zakazać upijania się nie da.
        Towar w sklepach z dopalaczami jest (na razie) legalny i też się z tym nic nie
        zrobi, dopóki się nie zrobi ;)
        Można być przeciwnikiem rozjeżdżania lasów quadami, ale dopóki nie ma prawa
        stanowiącego czarno na białym, że to niedopuszczalne, palanty mogą sobie jeździć.
        I tak dalej w ten deseń.

        Jeśli chodzi o kierowanie zachęt do korzystania z dopalaczy do dzieci, jestem
        przeciwna.
        Dorośli zrobią z tym, co chcą.
    • fora_ze_dwora Re: Dopalacze 12.11.09, 14:13
      mają wzięcie i to ogromne...
      poza tym to po prostu substytuty narkotyków - i działają, bo
      próbowałam. nie było zastrzeżeń co do wprowadzenia ich na rynek, bo
      dystrybutor wykorzystał lukę w polskim prawie i po prostu wprowadził
      dopalacze bez problemu. teraz rząd pracuje nad ustawą, która ma na
      celu wprowadzenie na listę substancji zakazanych np. BZP (będącą
      składnikiem tabletek) i innych ale to walka z wiatrakami, bo po
      pewnym czasie i tak w laboratoriach powstanie substancja, której na
      liście s.zakazanych nie ma. także dopalacze będą w sprzedaży tak czy
      siak. ale to straszne gó..., nie polecam.
      • donyaa Re: Dopalacze 12.11.09, 14:19
        No właśnie, szkoda młodych ludzi, którzy jak widzą słowo 'legalne'
        myślą 'nieszkodliwe' i w wyniku tego niszczą sobie organizm takim
        dziadostwem. Strach się bać jakie 'legalne' cuda jeszcze wymyślą...
        • sundry Re: Dopalacze 12.11.09, 14:22
          A jak widzą "nielegalne" to myślą "szkodliwe" i trzymają się z
          daleka,tak?
          • donyaa Re: Dopalacze 12.11.09, 14:30
            No tak. Wyobraź sobie że są ludzie, którzy normalnie nie tknęli by
            narkotyków itp bo są nielegalne. Ale to że coś jest legalne i
            łatwodostępne na rynku popycha ich do zakupu. No wiesz, mnie się
            wydaje to oczywiste, że jak coś łatwo zdobyć to popyt od razu się
            zwiększa.
            • funny_game Re: Dopalacze 12.11.09, 14:36
              No nie do końca :)
              Zakazany owoc jest jednak chyba bardziej pożądany.
              Albo wszelkie "elitarne" towary.

              Znasz kogoś, kto nocami śni o torebce z Tesco?
              • donyaa Re: Dopalacze 12.11.09, 15:28
                Wiesz, więcej ludzi kupowałoby narkotyki gdyby były łatwiej
                dostępne. A że zdobycie ich nie jest takie proste, to po prostu
                sobie odpuszczają. A dopalacze? W wielu miastach są już normalne
                sklepy w których można je nabyć...
                • sundry Re: Dopalacze 12.11.09, 15:35
                  Zdobycie narkotyków nie jest proste? Nie rozśmieszaj mnie. W małym
                  mieście, gdzie chodziłam do liceum, była to kwestia jednego smsa.
                  • donyaa Re: Dopalacze 12.11.09, 15:57
                    Może to zależy od towarzystwa w jakim się obracasz. Ja mieszkam w
                    dużym mieście i nie mam zielonego pojęcia od kogo mogłabym zdobyć
                    narkotyki :) A może dlatego, że po prostu nigdy nie interesowałam
                    się tym, w jaki sposób i od kogo moge je zdobyć. I nie widzę w tym
                    nic śmiesznego
                    • sundry Re: Dopalacze 12.11.09, 16:06
                      Ja też nie obracam się i nie obracałam wśród żadnych meneli,normalni
                      ludzie,z porządnych rodzin, bardzo dobrze się uczący, teraz
                      pokończyli studia. Chyba faktycznie to kwestia zainteresowania
                      tematem,ale na pewno nie tego,czy to jest legalne,czy nie.
                      • donyaa Re: Dopalacze 12.11.09, 21:36
                        dalej bede się trzymać tego co już napisałam wcześniej, czyli okazja
                        czyni złodzieja. jak coś jest legalne to i dostęp jest łatwiejszy a
                        co za tym idzie ludzie mogą to nabyć w prosty sposób.
            • sundry Re: Dopalacze 12.11.09, 15:34
              Tacy ludzie są w mniejszości,szczególnie wśród młodych.
              • donyaa Re: Dopalacze 12.11.09, 16:00
                Wiesz co, ja jestem świadoma tego, że jak ktoś chce zdobyć narkotyki
                i podobne substancje to tak czy siak je zdobędzie. Ale okazja czyni
                złodzieja i legalna sprzedaż tych produktów napewno zwiększy na nie
                popyt.
    • jane-bond007 Re: Dopalacze 12.11.09, 15:47
      w zyciu czegosc takiego nie wezme
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka