Dodaj do ulubionych

"Wielka milosc" wielka kicha

21.06.10, 17:21
Nie rozumiem, ze sa ludzie, ktorzy jeszcze za "wielkimi" milosciami
sie ogladaja. Wystarczy poczytac to forum i juz wiedziec, ze nic
takiego nie istnieje. Ludzie sie pobieraja, bo we dwoje latwiej
przetrwac(kredyty, opieka nad potomstwem, wzajemne wsparcie - malo
kto moze sobie na to pozwolic sam). Malzenstwo to kontrakt w ktorym
obie strony maja obowiazki i prawa. Mniej romantyzmu, wiecej
realizmu i nie bedzie tyle wzajemnych zalow.
Wiedza o krotkotrwalosci milosci(ok. 3 lata zalezy od zrodel) tez
jest powszechna a mimo to kazdy wierzy, ze jemu na pewno zdarzy sie
cos niezwykla, romantyczna, nieprzemijajaca, wielka milosc. Co
gorsza wierza w to ludzie dorosli, po 30-stce.
Obserwuj wątek
    • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:21
      Bzura:)
      • soulshunter Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:25
        nie Bzura ino Amazonka.
        • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:26
          Znaczy na jeźdźca ?:P
          • soulshunter Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:35
            nieeeeeee, tam zaraz na jezdca, Wy waciokowa nic ino dupy w glowie macie. Mowie ze temat szeroki i zawily jak Amazonka.
            • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:13
              Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa tera się skapcyłam,że napisałam "Bzura" miast "Bzdura":D
      • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:25
        Akurat to jest prawda. Milosc - jasli juz sie przytrafi, to bol, cierpienia i
        niepewnosc.
        Szczescie- krotkotrwale, a cierpienie trwajace nieporownywalnie dlugo
        • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:27
          Fiku-miku mów za siebie.
          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:28
            Mowie jeszcze za 1000 innych, ktorzy bolesnie sie przekonali o prawdziwosci
            moich slow
            • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:34
              > moich slow
              Nie twoich tylko moich:) prosze cytowac.
              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:36
                Jakies wieki temu mowilem tutaj o tym. Nie moja wina, ze z becika nie moglas
                dojrzec :)
                • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:44
                  A udal Ci sie komplement. Rzeczywiscie pare zastrzykow i mlodziej
                  niz dwudziestka wygladam, a co tam:)
                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:45
                    nie mow ze 10 lat temu mialas podobne dylematy :)
                    • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:51
                      Nie, 1o lat temu ambitna bylam.
                      Co z watkiem o babach, ktore miales? Jakas obraza majestatu sie
                      zdarzyla, ze wycieli?
                      • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:54
                        Nie wiem. Po prostu trwa tu mala wojenka. I ja nie mam zamiaru jej przegrac :)
                        • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:19
                          Kto Cie nie lubi?
                          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:23
                            To n ie sprawa lubi/ nie lubi.
                            To boj o pryncypia :)
                            • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:44
                              No ale szezrzej troche, o co biega:)
                              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:50
                                Nie chce o tym na szerokim forum :)
                                • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:14
                                  Kurcze, intryguje mnie co na forumsie dzieje, czas na odwyk:)
            • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:35
              Tak wiem wiem za tych zgorzkniałych którzy się poddali.
              Ja pisze za miliony innych którym się udało i są szczęśliwi:P

              Ps
              Nie wiesz jak można przyku...ć babie na poczcie tak żeby z miejsca rentę dostała?
              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:40
                Nie poddali sie, tylko sa realistami. Za duzo przezyli, za duzo widzieli.

                Nie wiem na jakiej poczcie. Na mailowej?
                • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:42
                  A jest tam okienko z debilną babą która nie umie poprawnie wbić w kompa dwóch
                  cyferek i musiałam spędzić 3 godziny w ZUSie jebanym?

                  Ja też w ch... przeżyłam i się nie zepsułam.
                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:44
                    Na babe mozesz zlozyc skarge zadajac zadoscuczynienia za stracony czas.

                    Wiem ze przezylas i jestes niepoprawna optymistka. Szkoda ze za 4 lata nie bede
                    Cie mogl spytac, czy czasem zdania nie zmienilas
                    • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:47
                      Nawet jeśli mnie zapytasz to nie zmieni to mojego podejścia do życia.
                      Za krótkie to życie by oglądać się za siebie.
                      • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:48
                        Z przeszlosci nalezy wyciagac wnioski. Ja wyciagnalem. Nie zaufam juz nigdy babie
                        • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:54
                          Ja też wyciągnęłam wnioski tylko,ze moje słuszne pchają mnie do przodu,Ciebie
                          Twoje zatrzymały w miejscu gdzie boli.
                          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:56
                            nie boli, i to jest najfajniejsze :)
                            Bolec moze jesli zrobi sie ten krok i znow komus sie zaufa
                            • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:01
                              Nie chce mi się odbijać piłeczki. Bo to jak gadka głodnego z najedzonym.
                              Twoje życie Twoja sprawa. Po kiego zaczepiasz mnie jak dobrze mnie znasz i wiesz
                              jakie mam zdanie na ten temat?
                              Zrobiłam krok i nie boli.
                              Teraz napisz,ze Ty juz nie zrobisz bo tak i zakończmy dyskusję.
                              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:02
                                Na razie znam Twoj niepoprawny optymizm. Czas weryfikuje wszystko. Wczesniej czy
                                pozniej.
                                • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:07
                                  Zawsze taki miałam optymizm, inaczej już 15 lat temu wisiałabym na sznurze.
                                  Ani Twoje ani nikogo innego gadanie mnie nie zmieni. Nawet jak coś się zmieni w
                                  moim życiu to będę pamiętać i wyciągać z niego tylko najpiękniejsze chwile. Tak
                                  więc daremne Twoje czekanie na mój upadek. Wstanę z podniesioną głowa i pójdę do
                                  przodu. Tak już ku... mam.
                                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:12
                                    majac dolkadnie tyle lat co Ty teraz, tez tak myslalem. Po 15 latach w Niemczech
                                    wrocilem do Polski, do tej ukochanej z ktora wszystko mialo byc ksiezycowo. Moj
                                    optymizm- porzucenie pracy, mieszkania, zycia tam i prrzeniesienie sie spowrotem
                                    do Polski, ktorej realiow po 1989 nie znalem bylo aktem wielkiego optymizmu. I
                                    skutecznie mnie z niego wyleczono, wierzaj mi
                                    • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:17
                                      I co z tego? Czego to dowodzi?
                                      Jesteś jak Jehowi albo inni nawiedzeni którzy przepowiadają tylko
                                      tragedie,nieszczęścia i kij wie co jeszcze.
                                      Wszyscy muszą mieć tak jak Ty masz?
                                      • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:22
                                        Jestescie? Masz mnie za kilka wcielen?

                                        To co napisalem dowodzi jednego- w pewnym wieku wierzy sie jeszcze w idealy.
                                        Przestaje sie w nie wierzyc, kiedy od kogos, dla ktorego poswiecasz wszystko
                                        dostajesz zimny prysznic.
                                        • teletoobis widzisz Wacik..... 21.06.10, 18:52
                                          tak to teraz dziala- dokladnie na tych zasadach. Nie liczy sie zadany bol, liczy
                                          sie wlasna przyjemnosc i egocentryzm:
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,16,113201368,113205104,Re_Wielka_milosc_wielka_kicha.html
                                          • wacikowa Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 19:39
                                            teletoobis napisał:

                                            > tak to teraz dziala- dokladnie na tych zasadach. Nie liczy sie zadany bol, licz
                                            > y
                                            > sie wlasna przyjemnosc i egocentryzm:
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,16,113201368,113205104,Re_Wielka_milosc_wielka_kicha.html

                                            Rutyna,że nie odróżniasz wpisów żartobliwych od na serio?

                                            Już niżej Ci się nie chciało poczytać?
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,16,113201368,113205782,Re_Wielka_milosc_wielka_kicha.html
                                            • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 19:45
                                              Czytalem. Tyle ze nie wierze w intencje. Ot kobiety wspolczesne wlasnie takie
                                              sa. Pobawic sie, wykorzystac i zmienic obiekt
                                              • wacikowa Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 19:53
                                                Kur... zrozum,że ma do tego prawo! Jest młoda niech korzysta z życia i poznaje
                                                go. Niech uczy się co dobre a co złe i jakie wnioski z tego wyciągać.
                                                Co Cie to obchodzi? To,ze Ty mając tyle lat co ona i będąc świętym który nie
                                                popełniał błędów, nie oznacza,że ona i wszystkie młode kobiety tak mają mieć
                                                jak Ty.
                                                • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 20:03
                                                  Jasne ze ma prawo. Ma tez obowiazek ew partnera uprzedzac o swym nastawieniu.
                                                  Uwazasz ze kobiety o tym potrafia otwarcie powiedziec? Nie- udaja, klamia,
                                                  zapewniaja. Pozniej jeszcze wyszydza. No bo wszystko dla zabawy! Nie? Inni i ich
                                                  uczucia sie nie licza
                                                  • wacikowa Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 20:19
                                                    A skąd wiesz,że tego nie robi? Jakim prawem ja oceniasz?
                                                    To działa w obie strony.!!
                                                    Aaaa tak z Twojego wspaniałego doświadczenia i wieku.? Robiłeś tak,ze wiesz,że
                                                    nie wolno? Aaaa nieeee to ŁONE te france tak robiły. Ty byłeś święty od urodzenia.
                                                    Ty nie kumasz,że każdy człowiek to osobna jednostka? Że wiek tu nie ma
                                                    znaczenia? Nadal uważam,ze jesteś jak Jehowi wciskający tylko swoją najświętszą
                                                    i najprawdziwszą prawdę.
                                                    Traktujesz ludzi jakby mózgu nie mieli bo ośmielają się być szczęśliwi i mieć
                                                    gdzieś co Ty i Twój wiek o tym myśli.
                                                  • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 20:40
                                                    Zaczynasz sie zacietrzewiac i wmawiac mi to, czego w ogole nie powiedzialem!
                                                    Wyobraz sobie, ze w relacjach damsko meskich zawsze - podkreslam zawsze gralem
                                                    fair! Wychodze z zalozenia, ze nie nalezy czyniic innemu co sobie niemile.
                                                    Nigdzie nie pisalem ze wiek ma jakiekolwiek znaczenie w kontaktach damsko
                                                    meskich. Ma on znaczenie tylko pod wzgledem ilosci doswiadczen jakie czlowiek
                                                    zdolal w zyciu zebrac. I z tych doswiadczen nalezy wyciagac wnioski. Ja to
                                                    zrobilem. I juz . Ty nie kumasz,że każdy człowiek to osobna jednostka?
                                                    Nigdy nie kazalem nikomu zyc tajk jak ja bym tego chcial. Ty to wymyslilas sobie
                                                    i powtarzasz jak mantre. Ja mam w dupie innych. Niech robia co chca, byle
                                                    pozniej nie lazili i nie zalili sie.
                                                    Ja mam swoje zdanie, ale nie sprzedaje go jako prawde objawiona. Ty to czynisz
                                                    chcac udowodnic, ze zycie nie jest takie, jakim ktos go widzi. Patrzysz przez
                                                    pryzmat wlasnego szczescia. Bo Tobie sie udalo.
                                                  • wacikowa Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 21:11
                                                    A to to co mialo znaczyć?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,113201368,113201537,Re_Wielka_milosc_wielka_kicha.html
                                                    Prawda objawiona? TWOJA RACJA ,TWOJE PRZEJŚCIA.
                                                    Znam 30 latków którzy przeszli w życiu koszmar. Rak,walka,rozwód i podniesiona
                                                    głowa do góry. Wiec takie gadanie,że wiek w ilości doświadczeń można sobie w
                                                    tyłek wsadzić. Jeśli masz w dupie innych to po kiego dajesz mi ich za przykład?
                                                    Ich życie ich sprawa jak żyją co robią.
                                                    Mnie się nic nie udało! Ja sobie na to ciężko zapracowałam, własnym
                                                    postępowaniem i myśleniem. Mnie nic z nieba nie spadało. Biorę z życia co
                                                    najlepsze i tyle samo daję. To kolejny raz kiedy zaczepiasz mnie wiedząc jakie
                                                    mam podejście do tematu. Pytam po co? Po to,żebyś kolejny raz pokazał,że
                                                    baby nie, nie kobiety bo szacunek do nich uleciał Ci pewnie z wiekiem.
                                                    Ale te baby niszczą życie tym wspaniałym facetom.?
                                                    Po kiego? Po to,żeby kolejny raz na siłę udowodnić mi(babie szczęśliwej),że
                                                    jestem głupia,naiwna bom młoda i ch... wiem o życiu? Bo Ty jesteś starszy
                                                    ,mądrzejszy i wiesz lepiej? A może kolejny raz chcesz mnie przekonać,ze jesteś
                                                    szczęśliwy?
                                                    Każdy widzi szczęście inaczej. Dla Ciebie szczęście to samotność dla innych to
                                                    móc dzielić się szczęściem z inną osobą. Ani Twój wiek ani doświadczenie nie
                                                    maja tu nic do rzeczy.
                                                    Więc następnym razem jak powstanie taki watek w którym napiszę "bzdura" to
                                                    zwyczajnie omiń z daleka wiedząc jakie jest moje zdanie i moje podejście do tematu.
                                                    Bo chyba nie sadzisz,że wszyscy szczęśliwi w związkach mają przepraszać,że maja
                                                    tak jak mają bo zaraz im się spie... oczywiście z winy BAB.
                                                    Pamiętaj Twoje doświadczenia to tylko Twoje doświadczenia. Nie wmawiaj innym na
                                                    siłę,że tak jak masz Ty jest dobrze. Bo to jest dla Ciebie dobrze.
                                                    Wyrażaj swoja opinie do której masz prawo ale nie mów mi,gdzie jest prawda i kto
                                                    ja ma bo to narzucanie swojej opinii.
                                                  • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 21:29
                                                    wacikowa napisała:

                                                    A to to co mialo znaczyć?
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,113201368,113201537,Re_Wielka_milosc_wielka_kicha.html

                                                    > Prawda objawiona? TWOJA RACJA ,TWOJE PRZEJŚCIA.



                                                    Alez jak najbardziej. Nie mam prawa o tym mowic? Nie mam prawa tego tak ocenic?
                                                    Nie mam prawa tak to postrzegac? A niby dlaczego? Bo to burzy Twoj
                                                    wyidealizowany obraz milosci?

                                                    Znam 30 latków którzy przeszli w życiu koszmar. Rak,walka,rozwód i
                                                    podniesiona głowa do góry. Wiec takie gadanie,że wiek w ilości doświadczeń można
                                                    sobie w tyłek wsadzić.


                                                    Sory, ale nie mowimy tu o chorobach, a o tym, ze milosc jest na pewno nie tym,
                                                    czym chcial ja widziec Byron. Mylisz tematy.

                                                    Jeśli masz w dupie innych to po kiego dajesz mi ich za przykład?
                                                    Ich życie ich sprawa jak żyją co robią.


                                                    Nikogo za przyklad nie daje. Jesli tak twierdzisz to klamiesz. Wszystko co
                                                    pisze, to na przykladzie mojego zycia.Dalem tylko przyklad jednego wpisu na
                                                    forum, ktory moim zdaniem znakomicie okresla podejscie wspolczesnych kobiet do
                                                    bycia z kims

                                                    Mnie się nic nie udało! Ja sobie na to ciężko zapracowałam, własnym
                                                    postępowaniem i myśleniem. Mnie nic z nieba nie spadało. Biorę z życia co
                                                    najlepsze i tyle samo daję.


                                                    Aha, wypracowalas sobie P.! Nie mielas szczescia, ze go kiedys na swej drodze
                                                    spotkalas.... Patrz. Ty sobie WYPRACOWALAS to spotkanie.


                                                    To kolejny raz kiedy zaczepiasz mnie wiedząc jakie mam podejście do tematu.
                                                    Pytam po co? Po to,żebyś kolejny raz pokazał,że
                                                    baby nie, nie kobiety bo szacunek do nich uleciał Ci pewnie z wiekiem.



                                                    Szacunek i brak zaufania to poklosie postepowania bab, a nie moj wymysl.

                                                    Ale te baby niszczą życie tym wspaniałym facetom.?
                                                    Po kiego? Po to,żeby kolejny raz na siłę udowodnić mi(babie szczęśliwej),że
                                                    jestem głupia,naiwna bom młoda i ch... wiem o życiu? Bo Ty jesteś starszy
                                                    ,mądrzejszy i wiesz lepiej? A może kolejny raz chcesz mnie przekonać,ze jesteś
                                                    szczęśliwy?



                                                    Skoro stawiasz teze, ze nie jestem szczesliwy, bo Twoim zdaniem nie moge byc, bo
                                                    to niemozliwe, to tak- udowadniam Ci ze jestem szczesliwy. Dla mnie szczescie,
                                                    to brak mozliwosci bycia skrzywdzonym.

                                                    Każdy widzi szczęście inaczej. Dla Ciebie szczęście to samotność dla innych
                                                    to móc dzielić się szczęściem z inną osobą. Ani Twój wiek ani doświadczenie nie
                                                    maja tu nic do rzeczy.



                                                    A kto Ci powiedzial ze jestem samotny? Sa wokol zawsze jacys ludzie. Lubie pobyc
                                                    w samotnosci, ale nie jestem samotnikiem. A to ze nie potrafie zaufac babie, to
                                                    juz naprawde nie moja wina. Kilka przedstawicielek twojej plci skutecznie wybilo
                                                    mi to z glowy.

                                                    Więc następnym razem jak powstanie taki watek w którym napiszę "bzdura" to
                                                    zwyczajnie omiń z daleka wiedząc jakie jest moje zdanie i moje podejście do
                                                    tematu.


                                                    Popatrz, to juz nie mozna Ci wytknac, ze bzdura jest kwitowanie czyichs odczuc
                                                    mianem "bzdura"? Dla Ciebie to bzdura, bo tak.... bo Ty tak nie masz?

                                                    Bo chyba nie sadzisz,że wszyscy szczęśliwi w związkach mają przepraszać,że
                                                    maja tak jak mają bo zaraz im się spie... oczywiście z winy BAB.


                                                    Czy ja wymagam jakichs przeprosin? Co i na jakiej podstawie insynuujesz?

                                                    Pamiętaj Twoje doświadczenia to tylko Twoje doświadczenia. Nie wmawiaj innym
                                                    na siłę,że tak jak masz Ty jest dobrze. Bo to jest dla Ciebie dobrze.


                                                    odpowiem tak: "Pamiętaj Twoje doświadczenia to tylko Twoje doświadczenia. Nie
                                                    wmawiaj innym na siłę,że tak jak masz Ty jest dobrze. Bo to jest dla Ciebie dobrze".

                                                    Wyrażaj swoja opinie do której masz prawo ale nie mów mi,gdzie jest prawda i
                                                    kto ja ma bo to narzucanie swojej opinii.


                                                    Popatrz, a rzucenie "bzdura" to nie jest narzucanie swej opinii?

                                                  • wacikowa Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 21:47
                                                    Napisze jeszcze raz. Jeśli tym razem nie zrozumiesz nie odpisuj.
                                                    To kolejny raz kiedy zaczepiasz mnie wiedząc jakie
                                                    mam podejście
                                                    do tematu. Pytam po co?

                                                    "Znam 30 latków którzy przeszli w życiu koszmar. Rak,walka,rozwód i podniesiona głową do góry"
                                                    Dla Ciebie rozwód nie ma nic wspólnego z meżczyzną i kobieta?

                                                    Tak tak wszyscy kłamią tylko Ty mówisz prawdę?
                                                    A wpis avital84 ?

                                                    Moja "Bzdura była do Kochanicy. Pytam kolejny raz:
                                                    Po kiego piszesz do mnie jak wiesz jakie mam do tego podejście?
                                                    Popisz sobie z Kochanicą i po przytakuj jej.

                                                    Reszta niestety nie ważna do tłumaczenia. BO TAK.
                                                  • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 22:20
                                                    po prostu- bylem ciekaw jak bedziesz argumentowac owo "bzdura". Zawiodlem sie,
                                                    bo znowu oparlas sie na swoim przykladzie.

                                                    "Znam 30 latków którzy przeszli w życiu koszmar. Rak,walka,rozwód i
                                                    podniesiona głową do góry"
                                                    Dla Ciebie rozwód nie ma nic wspólnego z meżczyzną i kobieta?


                                                    a to wszystko naraz jednej osobie sie przytrafilo?
                                                    Zreszta- uwazasz to za truizm- ale w wieku 30 lat mozna jeszcze wszytsko i chce
                                                    sie zawojowac swiat. Nie bede Ci opowiadal co ja przezylem w tym wieku, bo po
                                                    co? Teraz jest dobrze jak jest.

                                                    Tak tak wszyscy kłamią tylko Ty mówisz prawdę?
                                                    A wpis avital84 ?


                                                    Skad takie stwierdzenie? Wlasnie jej wpis potwierdza moja teze.
                                                    Jesli chodzi o klamanie- to tak- wszyscy klamia. Ja tez

                                                    Moja "Bzdura była do Kochanicy. Pytam kolejny raz:
                                                    Po kiego piszesz do mnie jak wiesz jakie mam do tego podejście?

                                                    uzyje Twoich slow:BO TAK.


                                                  • wacikowa Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 22:32
                                                    Mnie wystarczy raz przeczytać i wiem jaką kto ma opinie.
                                                    Następnym razem omijaj moje wpisy na ten temat szerokim łukiem.
                                                    A ja się nie zawiodłam bo wiedziałam,że będziesz opierał się na Twoich
                                                    przykładach,Twoich przeżyciach. Ale jak zwykle Ty możesz. Jak inni to robią
                                                    zawodzą Twoje oczekiwania. Doooobree.
                                                  • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 22:43
                                                    Tak sie sklada, ze na swiecie o wiele wiecej jest ludzi, ktorzy zawiedli sie w
                                                    zwiazkach, niz takich, ktorzy sa w nich szczesliwi.
                                                    Wiec moje obserwacje i przezycia sa udzialem wiekszej ilosci osob, niz te jakie
                                                    Ty masz. Wielka Milosc to slogan bez pokrycia w zyciu. Jesli zaistnieje, to
                                                    niesie z soba bol i krzywde. W efekcie wiecej sie placi niz otrzymuje
                                                  • wacikowa Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 22:59
                                                    Tak ,tak już wiem. Ty wiesz najlepiej bo jesteś starszy i wiecej przeżyłeś.
                                                    AMEN
                                                    Ile razy masz zamiar to powtarzać? Aż w to uwierzysz? Mnie Twoje
                                                    przekonania,odczucia i statystyki do niczego nie sa potrzebne.
                                                    Ja mam inaczej i inaczej widzę. Przepraszam,ze nie opieram się na tym co piszą
                                                    na FK. Wybacz ale wpisy ludzi którzy są szczęśliwi są "atakowane" podobnymi
                                                    przemyśleniami jak Twoje. Ci "szczęśliwi inaczej" kochają za to babrać się w
                                                    nieszczęśliwych watkach bo daje im to satysfakcję,że inni też mają PODOBNIE.
                                                    Szczęśliwy dla takich to albo młody,albo głupi,albo gó... przeszedł w życiu i
                                                    nie jest taki doświadczony.
                                                    Ale spoko spoko pewnie ich doświadczy z wiekiem <tu zacieranie rączek>.
                                                    Śmieszne co?
                                                    Koniecznie mi odpisz bo przecież musisz mieć zawsze ostatnie zdanie. Inaczej
                                                    wyszłoby ,że to ja mam rację a to niewybaczalne z racji mojego wieku i płci.:)
                                                    Ja tylko powtórzę. AMEN.
                                                  • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 22.06.10, 08:00
                                                    Masz jakies kompleksy na tle wieku? Chyba jednak tak. Uzywasz tego stale jako
                                                    kontrargument, starajac sie zdeprecjonowac prawde oczywista.
                                                    Prawde ktora brzmi: kazy jest inny. Dla mnie nie jest szczesciem przezycia kilku
                                                    zludnych chwil i przezycie kolejnego zawodu. Szczesciem jest brak nieszczesc.
                                                    Budze sie rano i nie musze sie martwic o to, co przyniesie dzisiejszy dzien. Nie
                                                    musze glowkowac czy dla kogos zrobilem za duzo, czy za malo. Czy bedzie to
                                                    zaakceptowane, czy nie. Budze sie, zbieram skarpetki z fotela, myje zaby pasta z
                                                    niedokreconej tubki, sikam do ubikacji nie muszac po tym opuszczac deski itp.
                                                    Nie mysle o tym, ze moze to dzis w jej zyciu pojawi sie jakis prawiczek, arab
                                                    czy ktos inny.

                                                    Twoja wypowiedz jest niekladna: raz zarzucasz mi poglady wyciagniete z
                                                    doswiadczenia i lat zycia, a zdanie pozniej ze opieram sie na tym co inni pisza
                                                    na FK. Tak po prostu- wole zyc bez zludzen. Nie ryzykujac resztek zdrowia
                                                    psychicznego
                                                  • kitek_maly Re: widzisz Wacik..... 21.06.10, 23:24
                                                    wacikowa napisała:

                                                    > Mnie wystarczy raz przeczytać i wiem jaką kto ma opinie.
                                                    > Następnym razem omijaj moje wpisy na ten temat szerokim łukiem.
                                                    > A ja się nie zawiodłam bo wiedziałam,że będziesz opierał się na
                                                    Twoich
                                                    > przykładach,Twoich przeżyciach. Ale jak zwykle Ty możesz. Jak inni
                                                    to robią
                                                    > zawodzą Twoje oczekiwania. Doooobree.

                                                    Niestety, muszę się zgodzić z Wacikową (choć ponoć mnie nie widzi,
                                                    więc się nie dowie).

                                                    WIELOKROTNIE spotkałam się z podwójną 'moralnością' ze strony
                                                    Tubisia. Chociażby w tym wątku - mnie nie wolno się wtrącać w czyjeś
                                                    dyskusje, on oczywiście może, bo.... (tu jakiś słaby argument).

                                                    I tak w wielu wielu przypadkach...
                                                  • teletoobis Re: widzisz Wacik..... 22.06.10, 08:01
                                                    Kitek, jak nie masz nic do powiedzenia, to morda w kubel. ten belkot niczego nie
                                                    wnosi
                                        • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:31
                                          Jakie jesteście? Napisałam jesteś
                                          Wiek tu ma najmniejsze znaczenie. To Ty go uważasz za jakiś atut w
                                          "nieszczęściu". Za każdym razem poświęcałam wszystko,całą siebie to nie mój
                                          problem,że idioci nie wiedzieli co to wzajemność. Ich strata i problem.
                                          Ty za to uważasz,ze to Twój problem. I tu cały myk.
                                          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:35
                                            Wacik o czym Ty piszesz? Ja nie uwazam sie za nieszczesliwego- wrecz przeciwnie.
                                            Muj wiek jest atutem. Potrafilem wiele zrozumiec, wiele przemyslalem. Patrze
                                            naokolo i wiesz z czego sie ciesze? Ze co rano moge spokojnie przyczesac wlosy
                                            nie zahaczajac o rogi.
                                            Twoj wiek predysponuje jeszcze ku temu by wyzykowac bol. Ja juz nie chce by bolalo.
                                            • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:47
                                              I na tym skończymy dyskusję.
                                              Nudne jest dla mnie odbijać piłeczkę. Zrozum.
                                              Twoje życie Twój sprawa jak je przeżywasz.
                                              Gdybym kiedyś miała mieć tak jak Ty to nie miałabym po co żyć. Zadławiłabym się
                                              takim postrzeganiem życia. Byłaby to dla mnie wieczna depresja,tragedia i zło.
                                              Cieszę się,że moja matka mając dużo więcej od Ciebie lat jest szczęśliwa mimo,ze
                                              w ch... przeszła. Jak widzisz jej wiek też jest atutem.Dla niej jesteś gó...arzem
                                              który guzik wie o życiu. Dokładnie tak jak młodsi od Ciebie.
                                              Jeszcze raz pytam po kiego zaczynasz że mną dyskusję jak wiesz jakie mam
                                              podejście do tematu?
                                              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 20:12
                                                Owszem ze moje zycie to moja sprawa. dziwi mnie tylko ze ciagle chcesz mi
                                                wmowic, ze jestem nieszczesliwy.
                                                Jest odwrotnie. Jestem szczesliwy. I wiem ze juz taki zostane, bo nie dam sie
                                                nikomu skrzywdzic
                                                • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 20:24
                                                  Napisałam,ze ja JAgdybym miała tak jak Ty byłabym nieszczęśliwa.
                                                  Gdybyś był szczęśliwy to pewnie na siłę nie musiałbyś wszystkim udowadniać,że
                                                  tak jest. Ale nieeee. Ty masz swój wiek i wiesz lepiej.
                                                  A guzik wiesz i tyle.
                                                  Czołem i powodzenia w tej cudnej samotności. Jak Ci jest dobrze to se tak żyj i
                                                  pozwól żyć innym tak jak chcą. Jak się nie przewrócą to się nie nauczą.
                                                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 20:44
                                                    jestes tak zacietrzewiona, ze pewnie masz dzis PMS albo co gorszego.
                                                    Ja jestem szczesliwy. Ty ciagle sugerujesz ze nie jestem, bo nie wierze w milosc
                                                    i lolalnosc kobiet. Bronisz swego wyobrazenia o ludziach swiecie i zyciu. Nie
                                                    dostrzegasz jednak calego kurestwa panujacego na swiecie - szczegolnie w
                                                    relacjach damsko- meskich
                                                  • wacikowa Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:20
                                                    Taaa zajebista jest pogoda. Uwielbiam taki chłodek.
                                                    Nie trafiłeś ani z zacietrzewieniem ani z PMS. I powiem więcej.Takim tekstem
                                                    upodobniłeś się do tych "głupich cipek" tu piszących i sugerującym rozmówcy,że
                                                    się denerwuje lub coś w tym stylu. No tak ale jak BABA to musi być PMS albo
                                                    syndrom niedopchnięcia.
                                                    Jak chcesz dalej takimi tekstami do zagadaj kotkę.

                                                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:32
                                                    To moze przeczytaj jeszcze raz swoj poprzedni tekst i odpowiedz sobie ile w nim
                                                    merytoryki, a ile czczej retoryki?
                                                    Nie uzuwasz w nim argumentow, a sekwencje slow. Atakujesz nie poglady a adwersarza
                                                  • wacikowa .................... 21.06.10, 21:48

                                    • kitek_maly Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:25
                                      Tubiś, możesz skończyć?
                                      Czy naprawdę uważasz, że to co przeżyłeś daje Ci prawo do przemawiania w roli
                                      jedynego oświeconego?

                                      Tobie z kimś tam nie wyszło i nie umiesz się do dziś z tego otrząsnąć. Świadczy
                                      to TYLKO o tym, że to Ty sobie z tym nie poradziłeś a nie o tym, że kobiety są
                                      takie i takie czy że warto czy nie.
                                      Daj żyć innym tak jak chcą.
                                      • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:33
                                        Czy ja kogos przekonuje do tego, by prowadzil takie zycie jak ja? Czegos nie
                                        doczytalas. Reszte sobie dospiewujesz. I zareczam Ci, ze dzis - tu na forum
                                        znajda sie dziesiatki osob, ktore po zawiedzeniu sie na kims, doszly do wniosku,
                                        ze zawsze wszystko konczy sie tak samo.

                                        P.S. To forum publiczne, wiec bede sobie pisal gdzie chce i co chce. Tobie guzik
                                        do tego. Poza tym nie wpie.... sie miedzy wodke i zakaske. Bo to chyba nie z
                                        toba wymienialem poglady?
                                        • kitek_maly Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:39
                                          > Czy ja kogos przekonuje do tego, by prowadzil takie zycie jak ja? Czegos nie
                                          > doczytalas. Reszte sobie dospiewujesz. I zareczam Ci, ze dzis - tu na forum
                                          > znajda sie dziesiatki osob, ktore po zawiedzeniu sie na kims, doszly do wniosku
                                          > ,
                                          > ze zawsze wszystko konczy sie tak samo.

                                          I co z tego??

                                          > P.S. To forum publiczne, wiec bede sobie pisal gdzie chce i co chce. Tobie guzi
                                          > k
                                          > do tego. Poza tym nie wpie.... sie miedzy wodke i zakaske. Bo to chyba nie z
                                          > toba wymienialem poglady?

                                          To w końcu to forum publiczne czy nie?
                                          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:49
                                            Jak najbardziej. Ale czy to oznacza, ze trzeba sie ladowac w cudze rozmowy?
                                            • kitek_maly Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:58
                                              Żartujesz prawda??
                                              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:02
                                                nie.
                                                • kitek_maly Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:09
                                                  To najpierw sam zacznij się do tego stosować.
                                                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:11
                                                    pokaz mi jedna twoja rozmowe, do ktorej sie wpieprzylem?
                                                    Prosze.... Jesli tego nie dokonasz uznam cie za oszczerce
                                                  • kitek_maly Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:17
                                                    Rozmowa między Kotką a Pompeją - Tubiś się wpieprza.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,16,113201368,113202627,Re_Wielka_milosc_wielka_kicha.html
                                                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:22
                                                    Zonk! prosilem cie bys mi pokazala gdzie ja sie w twoja rozmowe wpieprzam.
                                                    Problem ze zrozumieniem czytanego tekstu?
                                                  • kitek_maly Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:29
                                                    Po prostu przeoczenie.
                                                    A co to za różnica czy moja rozmowa czy nie. Albo piszesz na forum publicznym
                                                    licząc się z tym, że ktoś zabierze głos albo zwierzaj się bez świadków.
                                                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:44
                                                    zieeeew. Jest roznica miedzy je.bamiem trola kotek- kotek, a wtracaniem sie w
                                                    czyjas rozmowe sugerujac jej skonczenie
        • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:28
          Nawet życie prowadzi nas do śmierci, mój drogi.
          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:36
            Dlatego trzeba pozbyc sie niepotrzebnych zludzen
            • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:37
              O tym się każdy musi przekonać, mało kto uwierzy na słowo.
              Ja nie wierzę ;)
              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:41
                sa jeszcze tacy, ktorzy nie potrafia wyciagac wnioskow i sa slepymi optymistami.
                Takich nic nie przekona
                • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:45
                  Ja się do nich zaliczam?
                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:46
                    Nie wiem. Nie znam Twego zdania na temat
        • margie Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:16
          PRAWDA
    • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:23
      A wszystkiemu winne sa baby, ktore skowo "kochac" pojmuja jako "brac"
    • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:27
      Jest jeszcze dla ciebie nadzieja. Ona umiera ostatnia.
      :D
    • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:37
      "MILOŚĆ jest kombinacja podziwu, szacunku i namiętności. Jeśli żywe
      jest choć
      jedno z tych uczuć, to nie ma o co robić szumu. Jeśli dwa, to może
      nie jest to
      mistrzostwo świata, ale blisko. A jeśli wszystkie trzy, to śmierć
      jest już
      niepotrzebna: trafiłaś do nieba za życia." - W. Whorton

      • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:39
        A tak naprawde nie wierze w miłość- mam kolegów których podziwiam,
        szanuje i czuje namietność- przynajmniej jakiś czas i zapewne jesli
        kiedys wyjde za mąż to za kolege z którym jest mi dobrze
        • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:41
          Koniecznie wtedy załóż kilka wątków. Przedtem zmień nick i broń bosze nie
          wspominaj o zębach, bo znów się wkopiesz.

          Fajnie będzie za kilka lat znów poczytać Kryśkę z Ery :D
          • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:45
            nie martw się napisze;D i jako kotka-kotka tylko nie wiem czy sie
            tego doczekacie, bo narazie ani mysle o zamazpojciu!
            • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:50
              robisz sobioe z geby dupe. Obiecalas odejsc
              • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:52
                ale napisałam, ze czasem dam swój głos:), w sprawie miłości trzeba
                było
                • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:54
                  zaszczekalas wiec znikaj.

                  Glos bedziesz dawac 5 razy dziennie?
                • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:55
                  Dałaś głos, a teraz do budy lub na miejsce.

                  :D
                  • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:58
                    oj, oj pompeja! nie badz taka do przodu! hahaha, gleboko w d mam
                    teletoobisiu twoje zdanie i jak bede miec ochote sie wypowiedzec to
                    się wypowiem, menocaps dzis zarzyłeś? na swoje klimakterium:D? znowu
                    sie rozchmurzysz, nie pamietasz jak juz było dobrze!?
                    • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:00
                      szkoda ze nie ma tabletek na glupote. Wprawdzie watpliwe by pomogly akurat
                      tobie, ale weterynarz mialby spokojne sumienie.

                      Jak sie bedziesz pojawiac z durnymi wstawkami, bedziesz regularnie je.bana. Po
                      co ci to?
                      • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:03
                        jakimi durnym wstawkami? napisałam czym jest według mnie miłość,
                        okreslilam swoje zdanie to ty sie na mnie rzuciłeś jak jakies głupie
                        dziecko- tabletki na głupote dla ciepie albo jakiś prozac łuyknąć i
                        spojrzysz inaczej na zycie, ciałł i ze mna nie dyskutuj bo nie mam
                        ochote na takie nic nie wnoszace dyskusje
                        • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:04
                          zieeeew trolu
                      • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:07
                        No teraz to mnie rozczarowałeś! Naczelna zasada troliszcza - nie ważne co piszą,
                        ważne, że piszą :D
                    • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:06
                      Szczerze ci napiszę, że wszyscy z ciebie leją dziewczyno. Myślisz, że twoje
                      wątki i wypowiedzi są błyskotliwe, bo wpisów masz tam 50+? Nie rób tego sobie.
                      Ja wiem, życie jest ciężkie i czasem niektórzy tworzą sobie alter kotkę, by
                      podbudować swoje ego, ale to złudne, co teraz odczuwasz. Nie wiem tak do końca,
                      czy zwracać się do ciebie kotka, stokrotka czy ewka, ale jedno wiem - troll
                      prędzej czy później padnie :)

                      I przede wszystkim - nie rób scen :D

                      Zdałby się na ciebie taki jeden przychlast - drwallen, ale niestety, zdechł.
                      Masz szansę u lwa, napisz do niego maila, może ci chatę pokarze i będziecie żyli
                      długo i jękliwie :D
                      • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:16
                        to sie wyprodukowałaś, napisalam ze odchodze ale bede czytywac i sie
                        wypowiadac jak mnie jakis temat zaciekawi i naprawde mam to
                        wyj.ebane co o mnie mysli nieznana mi pompeja, teletoobis czy kilku
                        innych, serio! mam swoje realne zycie i naprawde tym forum nie zyje
                        w przeciwienstwie do niektorych z was- jakby to forum było całym
                        waszym zyciem-ja tylko podczas sesji napisze, kiedy rzeczywiscie
                        siedze w domu na tylku i sie ucze i sie nudze a wy tu przesiadujecie
                        dniami, wspolczuje smutnego i przygnebiajacego zycia- i rozumiem ze
                        zazdrosni ludzie pewnych faktow nie potrafia zaakceptowac, ze zyje
                        im sie dobrze i lubią mowic o swoim szczesci bo sa szczesliwi, pa
                        • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:17
                          ze niektorym się zyje dobrze i lubia mowic o swoim szczesciu-
                          realnym szczesciu
                        • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:21
                          Opadły mi ręce na ludzką głupotę. Nie chce się mi już pukać tipsami w klawę,
                          żebyś cokolwiek wyciągnęła z rad, które dali ci inni uczestnicy forum.
                          Dostałabym szału, gdyby teraz mi któryś pękł, zwyczajnie szkoda się produkować.

                          Trzymaj się Kryśka, res in pis ^^
      • pompeja Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:39
        A napiszesz coś od siebie?

        :D
        • kotka-kotka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:40
          napisałam w drugim pości- patrz ponizej whortona:D
    • kitek_maly Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:44
      Twój mąż to prawdziwy szczęściarz!
    • mamba8 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:45
      Gdybym nie wierzyła w miłość, to pewnie teraz byłabym w bardzo rozsądnym związku
      nieszczęśliwa jak nie wiem. o :)
      • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:47
        a jestes szczesliwa infantylna i bezkrytyczna mentalna blondynka
        • mamba8 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:50
          Tubiś, jak zwykle mnie rozbawiasz. Co będzie następnym razem? Wiersz nienawiści
          czy taniec na rurze? Czekam z niecierpliwością!
          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:52
            Na rure sie pewnie nie nadajesz.
            Przypominasz mi corke Alla Bundy :)
            • mamba8 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:56
              Biegnę wyć z rozpaczy.
              • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 17:58
                https://www.popcrunch.com/wp-content/uploads/2009/07/kelly-bundy.jpg
                • mamba8 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:04
                  Raczej bliżej mi do bernie dexter, ale starałeś się. A teraz weź się ode mnie
                  odpieprz raz na zawsze :) bo przypominasz zaczynasz robić za jakiegoś
                  vforumowego stalkera
                  • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:06
                    mentalnie przypominasz wlasnie Kelly. :)

                    Jak zdobedziesz sadowy nakaz nie odzywania sie do nicka mamba8 to przemysle czy
                    cie nie olac. Na razie dostarczasz mi tanio rozrywki :)
                    • mamba8 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:07
                      Kosz.
                      • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:08
                        no wlasnie pustomozgu :)
                        • mamba8 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:14
                          Twoje wpisy są żenujące-naprawdę. A skoro nie tylko ja Ci tak mówię, to coś w
                          tym jest.
                          • teletoobis Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:16
                            Tylko ty tak mowisz.
                            Uznaja cie tu za umyslowo rowna milemi. Nizej nie da sie upasc :)
    • skarpetka_szara Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:05
      Ale jaka jest alternatywa? jak sie czlowiek zakocha to powinien
      uciekac gdzie pieprz rosnie? Co ma zrobic? przeciez to naturalne
      uczucie i fajnie jest jemu sie poddac. mysle ze stan zakochania
      wzbogaca nas.
      • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:16
        stan zakochania
        > wzbogaca nas.
        Nietrwaly ten "majatek":)
        • skarpetka_szara Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:28
          powiem ci tak, gdyby moj maz dzisiaj odemnie odszedl - zlamalby mi
          serce, ale nie zalowalabym tej dekady z nim.

          Nigdy nie ma sie pewnosci na 100% ze milosc bedzie wieczna.
          Problemy maja ci, ktorzy spoczywaja na laurach bo mysla ze Milosc
          sama cala prace za nich odrobi. A tymczasem szczesliwe malzenstwa
          wiedzia ze milosc to tez ciagla praca nad zwiazkiem, z obu stron,
          to jest tez docenianie drugiego partnera.
          • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 22.06.10, 04:05
            Skarpetko, dziekuje. Lubie Twoje posty. Emanuje z nich spokoj i
            madrosc. Przd chwila dziecko zajrzalo mi przez ramie i zobaczylo
            kotka z rewolwerem pod broda. Bardzo nam sie podoba:) Pozwole sobie
            wydrukowac. Bedziemy sie nim nawzajem pocieszac w gorszych chwilach.
    • mahadeva Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:25
      jednak istnieje jakas przyczyna, ze ludzie sie wiaza w pary akurat tak, a nie
      inaczej
      ja tez nie wierze w jakas magiczna milosc, ale wierze, ze jakies rozumowe
      przesłanki sa - szeroko pojete - wchodzi w to tez np. zgodnosc zapachow skory :)
      ale oczywiscie tez zgodnosc intelektow, temperamentow... przeciez nie jest tak,
      ze z kazdym chcielibysmy sie zwiazac! :)
    • figgin1 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:28
      To ja mam jakiś specjalnie wydłużony termin, bo u mnie trwa już prawie pięć lat.
      A moi rodzice uuu, ci to mają odroczenie trzyletniego terminu :)
      • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:50

        A moi rodzice uuu, ci to mają odroczenie trzyletniego terminu :)
        Czasem zwykli ludzi sa lepiej uzdolnieni aktorsko niz gwiazdy
        holiwudu. Ale pewnie nie mam racji:)
    • avital84 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:45
      No to ja nie chcę małżeństwa na zasadach, o których piszesz.
      Wolę w takim razie co 3 lata mieć nową miłość. Dla mnie tak jest
      wygodniej i łatwiej. Zakładając, że masz rację. ;)

      • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:54
        "to ja nie chcę małżeństwa na zasadach,o których piszesz."

        Jakbym swoje dziecko slyszala: "Ja nie chce isc do szkoly!"

        Jak to fajnie miec dwadziescia lat, byc panienka i widziec wszystko
        na rozowo:)
        • avital84 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:00
          Fajnie. Ja tam wierzę, że spotka mnie jeszcze miłość dłuższa niż 3
          lata. Widzę przykłady w prawdziwym życiu, więc dlaczego mam nie
          wierzyć.
    • marguyu Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:55
      kochanica,
      nie podejrzewalam ciebie o taka schematycznosc.
      Jestem zywym zaprzeczeniem tego co piszesz i nie jestem wyjatkiem.

      No ale jesli dla ciebie jedynym sposobem na spelnione zycie jest
      zycie obok a nie razem, to twoj wybor.
      Masz zle doswiadczenia? To twoja indywidualna sprawa, jednak w zaden
      sposob nie upowaznie cie to do generalizowania i odbierania ludziom
      radosci zycia.
      Na jakiej podstawie wyciagasz takie beznadziejne wnioski?
      • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:59
        Na podstawie lektury tego forum. A tu srednia wieku niska. Ciekawe
        jakby panie po 50-tce, 60-tce zaczely bywac w necie.
        • avital84 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:04
          Ja teraz pozwolę sobie na generalizację, ale rzadko normalne osoby
          trafiają na forum. ;) A przynajmniej normalne z normalnymi
          problemami. ;) To trochę uproszczenie, ale prawda jest taka, że o
          szczęściu na forum rzadko przeczytasz. Ludzie nie lubią czytać o
          szczęściu innych ludzi. Nie lubią też się nim chwalić, ponieważ mają
          wpojone, że jest to niestosowne. Dlatego forum nie jest najlepszym
          miejscem do oceny rzeczywistości.
          • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:10
            ale rzadko normalne osoby
            > trafiają na forum. ;)

            To temat na osobny watek:) szukam juz drugi tydzien charakterystyki
            typowego forumowicza. Obilo mi sie kiedys o oczy i postanowilam
            podyskutowac o tym ale nie pamietam gdzie to czytalam. Jak znajde
            to wkleje, nie dodajac tym razem, ze to od amerykanskich uczonych,
            bo tu wszyscy na nich alergie maja;)
            • avital84 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:24
              Chyba wszystkich łączy przynajmniej jedna cecha: EKSHIBICJONIZM. ;)
              • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 22.06.10, 04:09
                Lzej jak sie czlek wygada a net to doskonale narzedzie ze wgledu na
                jako taka anonimowosc. Moze zdrowsze beda przyszle pokolenia dzieki
                temu? Wrzuci sie w net jakies swoje zmartwienia i zapomni, mozna
                isc dalej.
        • marguyu Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:35
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Na podstawie lektury tego forum. A tu srednia wieku niska.
          Ciekawe
          > jakby panie po 50-tce, 60-tce zaczely bywac w necie.


          Wystarczy, ze sie rozejrzysz, a przekonasz sie, ze na tym portalu
          istnieja fora dla 40, 50, 60, 70 i... 80-latkow. ;)
          • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 22.06.10, 04:11
            No wlasnie probowalam tam wejsc na jakies forum prywatne ale mnie
            odrzucili, specjalne glejty trzeba miec?

            No i za duzy rozstrzal wiekowy: tutaj same gaski, tam emeryci. Nie
            a czegos dla wieku sredniego? Szczegolnie w kryzysie?
      • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:03
        To twoja indywidualna sprawa, jednak w zaden
        sposob nie upowaznie cie to do generalizowania i odbierania ludziom
        radosci zycia.

        Moje zdziwienie odebralo Ci darosc zycia? Sorry i dziekuje za
        upomnienie, nieswiadomie to zrobilam:)
        • marguyu Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:37
          Moje zdziwienie odebralo Ci darosc zycia? Sorry i dziekuje za
          > upomnienie, nieswiadomie to zrobilam:)


          Mnie nie, bo za stary wrobel jestem na to zeby dac sie nabrac na
          cudzy owies. Za to mozesz swoim zgorzknieniem dobrze namieszac
          mlodszym i naiwniejszym.
          • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 22.06.10, 04:19
            Marguyu, myslalam, ze kto jak kto, ale tlumacz czyta miedzy
            wierszami. Prowokuje do wypowiedzi. Chce poznac innych forumowiczow
            i ich zdanie. Czlowiek pracujac zawodowo kreci sie wciaz w tych
            samych srodowiskach. Warto posluchac ludzi z innych swiatow, to
            bardzo ciekawe i pouczajace.
            Skad tyle emocji? Wystarczy poopowiadac o sobie swoim
            doswiadczeniu, ewentualnie innych obserwowanych parach. Do
            zgorzknialosci to mi daleko:)
            A ciesze sie zes tyle starsza, zawsze fajnie pogadac z kims
            bardziej doswiadczonym zyciowo. Zawsze bylam opoka dla mlodszej
            siostry, ciekawe kto ma mi radzic? Marguyu, radz mi:)
      • wacikowa marguyu????????????????????????? 21.06.10, 20:08
        Przepraszam,ze pytam ale to dla mła ważne.
        Powiedz mi ile Ty masz lat i jakim prawem mając tyle jesteś szczęśliwa?:)
        To tak do pieprzenia "że wiek to atut" pytam:)
        • marguyu Re: marguyu????????????????????????? 21.06.10, 22:58
          wacikowa,
          ale o co tobie wlasciwie chodzi?
          Bo mnie o to, ze autorytatywne twierdzenie, ze zycie jest do dupy a
          malzenstwo to nic wiecej jak umowa quasi handlowa, uwazam za
          subiektywne i dlatego trudno mi sie zgodzic z tego rodzaju prawdami
          objawionymi.
          Lat mam tyle, ze wystarczylo mi ich na to zeby miec w zyciu bardzo
          ostro pod gorke, przezyc w drugim, udanym malzenstwie 25 lat i choc
          nie zawsze bylo rozowo, zachowac pogode ducha i czuc sie szczesliwa.

          Poza tym nigdzie nie napisalam, ze "wiek to atut". Jesli juz jednak
          o tym piszesz, to dlaczego nie - mozna i tak. Bo jesli ktos nie jest
          skonczonym idiota, to zyjac dluzej czegos powinien sie nauczyc -
          szczegolnie korzystac z wlasnych doswiadczen, wyciagac z nich
          wnioski i nie popelniac dwa razy tych samych bledow.
          I nie obarczac odpowiedzialnoscia za wlasne bledy, charakter i
          niepowodzenia innych, tylko zastanowic sie nad samym soba. Jesli
          tego nie umie, to wtedy jest dopiero kicha.
          • wacikowa Re: marguyu????????????????????????? 21.06.10, 23:25
            "Lat mam tyle, ze wystarczylo mi ich na to zeby miec w zyciu bardzo
            ostro pod gorke, przezyc w drugim, udanym malzenstwie 25 lat i choc
            nie zawsze bylo rozowo, zachowac pogode ducha i czuc sie szczesliwa."
            Dokładnie tyle mi wystarczy.:)
            Reszta nieistotna:) Życzę Ci samych szczęśliwych chwil w życiu:)
    • postponed Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 18:56
      o k*rwa to znaczy, że już nie kocham męża. i w ogóle nasze małżeństwo nie ma
      sensu, bo ani dzieci nie mamy ani kredytu. cholera, biorę rozwód
    • sonia_n Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:07
      Im dłużej czytam to forum, tym coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, iż
      ludziska z wiekiem przesiąkają pesymizmem do szpiku kości.
      • kochanic.a.francuza Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:12
        Do szpiku to moze nie, za mloda jestem, ale tak do naskorka,
        ewentualnie skory wlasciwej. to tak;) No i deszcz pada.
        • sonia_n Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:01
          >Do szpiku to moze nie, za mloda jestem, ale tak do naskorka,
          > ewentualnie skory wlasciwej. to tak;) No i deszcz pada.

          Może za bardzo generalizuję, ale wkurza mnie taki tok myślenia. Wierzę, że
          zakochać się, oszaleć z miłości można w każdym wieku.
    • princessjobaggy Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:11
      Zalezy jak definiujesz milosc. Jesli dla Ciebie to stan buzujacych
      hormonow, seksu trzy razy dziennie, maslanych oczu, motylkow w
      brzuchu, to rzeczywiscie jest ona stosunkowo krotkotrwala.

      Dla mnie powyzsze jest tylko jednym z etapow zwanych zauroczeniem,
      ktory moze (nie musi) byc wstepem do prawdziwej milosci.

      Mnie sie nigdy romantyczna milosc nie marzyla, poniewaz romantyczka
      nie jestem. W ogole nic mi sie nie marzylo, nie mialam zadnych
      oczekiwan. Moja milosc trwa kilkanascie lat i nie zanosi sie na jej
      przeminiecie.

      Moze sama nie doswiadczylas podobnej, stad ten watek.
      • marguyu Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 19:43
        princessjobaggy napisała:

        Moja milosc trwa kilkanascie lat i nie zanosi sie na jej
        przeminiecie.


        Po tym co napisalas pewnie niedlugo sie dowiesz, ze ssaki tak dlugo
        nie zyja, a zycie jest godne przezycia jedynie do 25 roku zycia.
        Potem to juz calun na grzbiet i zdrowaski klepac.

        Przynajmniej takie wyobrazenie o zyciu ma wychowana na kolorowej
        babskiej prasie i romansidlach Harlequin'a czesc niektorych
        bywalczyn tego forum.
    • bijatyka Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 20:12
      Kochanica, ale Ty, zdaje się, też jesteś mężatką. I chyba też nie od 3 lat ?
      Kochasz jeszcze męża ?
      Ja nie mam męża, tylko Romeo. Kocham go. Nie pytaj, jak długo...
    • zen65 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 20:22
      Tekst
      linka
    • fiigo-fago życie 21.06.10, 20:56
      Pozwolę się nie zgodzić z głownią tezą wątku. Sam przechodziłem
      rożne stadia/rodzaje miłości, i to nawet takie przy których młody
      Werter dostałby kompleksów. ;) Ale w końcu znalazła się ta jedyna, i
      jestem przekonany że będzie nam ze sobą dobrze przez następne długie
      lata, tak jak jest dobrze przez te wszystkie lata co wspólnie nam
      minęły.
      A że nic nie trwa wiecznie... to trzeba sobie uświadomić już chyba
      wtedy gdy ulubiony miś popruje się i odpadną mu oczka/nosek, czyli
      we wczesnym dzieciństwie. A na samym końcu czeka nas pewna śmierć.
      Gdy sobie to wszytko uświadomimy to cała reszta jest już mniej
      niemiła niespodzianką i można żyć ciesząc się szczęśliwym chwilami
      (które też mina). ;)
    • margie Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:15
      Milosc nie istnieje. Jest kalkulacja, biznes, wyrachowanie, wygodnictwo.
    • s.p.7 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:18
      Poczytałas forum i sadzisz ze znasz mozliwosci ludzi w sprawe milosci prawidzwej?
      :)
      Milosc istnieje nie dosc teog mzoe trwac bardzo długo, ale pisze tu nei tylko o
      "motylkach w brzuchu" ale o glebszej milosci która oprucz tego daje znacznie
      wiecej i zachacza o poziom duchowy czlowieka

      to prawda sa tacy którzy nigdy tego eni doswiadczą, sa tez tacy któy sie tego
      boja i uciekaja przed tym bo wiedza ze emcojonalnie nie podołaja

      ale dlaczego mowic ze cos takiego eni istnieje?

      czy okreslac to jako cos niestosownego?

      tylko wtedy gdy to istnieje miedzy lumi ich zwiazek nabiera serca i realnosci,
      jest trwaly i moze sie rozwijac

      jesli chodzi o realizm... to do realzimu nikt nie potrzebuje partnera o
      odmiennej plci, odnalazł by sie w firme czy innych grupach których sensem jest
      racjonalizacja bytu i koegzystencji

      Milosc duchowa w zasadzie moze trwac nie 3 lata, nie 7 a w nieskończonosc

      dla prostych ludzi milosc bedzie oznaczał tylko te kilka godzin zwiazanychz
      uniesieniem i seksem

      i ile masz lat by takie brednie wygadaywac?
      • margie Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:30
        s.p. ja robie literowki ale to, jak ty piszesz, przekracza moje granice
        pojmowania. Nie zrozumialam ani slowa.
      • margie Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:31
        na forum jestem od 2003 roku, mam tu wlasne rowniez i mam 52 lata. Any questions?
        • s.p.7 Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:43
          wczesnie sie chyba emeryturka zaczela
          • margie Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 21:56
            slucham????
            • marguyu Re: "Wielka milosc" wielka kicha 21.06.10, 23:03
              margie napisala:
              Milosc nie istnieje. Jest kalkulacja, biznes, wyrachowanie,
              wygodnictwo.


              Moze dla ciebie tak. Nie wiem jak wyglada twoje zycie ale w zadnym
              wypadku nie chcialabym sie z toba zamienic.
              Tyle goryczy.

              ps. jestem starsza od ciebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka