Dodaj do ulubionych

Kto pojedzie za mnie

05.09.10, 17:38
W podróż służbową na pięć dni ? Jejku, jak ja tego nie lubię ! Nie lubię
dalekich podróży nawet, jeśli to wyjazd wakacyjny. Zazdroszczę ludziom na
lotnisku, którzy z bananem na twarzy i błyskiem w oku nie mogą doczekać się
startu. Nie w tym rzecz, że boję się latać. Mam chyba mały poziom ciekawości
świata. Lubię zwiedzać nowe miejsca, ale nie jest to rzecz, na którą czekam i
o niej marzę.
Zazdroszczę Wam, zapaleni podróżnicy !
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 17:48
      ja :) z dziką rozkoszą bym się zamieniła. uwielbiam jeździć, pakuję się w 10
      minut, interesuje mnie każde miejsce na świecie, w którym jeszcze nie byłam. ale
      niestety jutro wyjeżdżam w Beskid Niski, więc mnie Twoja oferta ominie ;)
      a - paradoksalnie nienawidzę lotnisk. może dlatego, że kiedyś spędziłam na
      jednym 13 godzin.
      • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 17:56
        Bardzo chętnie zamieniłabym się z Tobą nastawieniem ! W obcych miejscach
        bardziej mnie interesuje przyroda, widoki niż miejsca tzw. turystyczne. To, czy
        dobrze się tam czuję. Bardzo chciałabym z zapałem przeglądać zdjęcia z miejsc w
        których byłam i z entuzjazmem planować następne wakacje, podróże. Byłam w wielu
        miejscach w Europie (dzięki Bogu udało mi się uniknąć dalszych podróży na inne
        kontynenty) i... nic... Zero podniecenia, zero radości. Nie wiem, czy można to
        zmienić. Może to jakaś przypadłość, którą można wyleczyć :)
        • sumire Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:05
          ja też gonię za przyrodą i widokami, uwielbiam zadupia, a najlepsze wakacje w
          życiu spędziłam w alpejskiej wiosze złożonej z kilku domków i kościoła.
          bardzo frustruje mnie to, że świat jest taki duży i nie starczy mi życia, żeby
          wszystko zobaczyć.
          ale powiem Ci, że mój tata - o dziwo - ma podobnie, jak Ty. chyba nawet ma
          bardziej, bo najchętniej w ogóle nie ruszałby się z domu. wyjazdy go stresują i
          unika, jak może. najlepiej odpoczywa w swoim ogródku i dobrze. dopiero ostatnio
          mi się przyznał, że ostatecznie, ewentualnie, być może chciałby zobaczyć Rzym ;)
          • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:14
            Z krajów, które do tej pory widziałam (większość europejskich) najbardziej
            pociąga mnie Austria. Alpy jak najbardziej ! Chyba jestem Twoim tatą :) Ja też
            tylko leżałabym w moim ogródeczku, kosiła trawę, spacerowała po pobliskim lesie
            ! Pozdrów go !
            • sumire Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:44
              no to jesteście podobni bardzo :)
              Litwa to fajny kraj. i mają bardzo dobre nalewki ziołowe :) jeśli to jakoś
              pocieszy...
              • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:53
                Wiem, korzystałam z tych wódeczek ! ;)
        • grassant Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 19:40
          Zero podniecenia, zero radości.

          profesjonalistka... :)
          • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 19:43
            :D
    • maitresse.d.un.francais a dokąd? 05.09.10, 18:08
      • bijatyka Re: a dokąd? 05.09.10, 18:12
        Na wschód ! Ukraina i Litwa !
        • maitresse.d.un.francais Re: a dokąd? 05.09.10, 18:14
          bijatyka napisała:

          > Na wschód ! Ukraina i Litwa !

          yyyy, współsłowian mam dość na co dzień

          • bijatyka Re: a dokąd? 05.09.10, 18:15
            Maitresse, ja tak bezpłciowo podchodzę do podróży służbowych, że mi w sumie
            obojętnie dokąd jadę. Też wolałabym do Austrii ! To jak ? Reflektuje Pani ?
            Będzie Pani zadowolona !
        • kadfael Re: a dokąd? 05.09.10, 18:16
          bijatyka napisała:

          > Na wschód ! Ukraina i Litwa !

          Dobra. To jadę! A są jakieś sensowne diety?
          Uwielbiam te tereny.
          • bijatyka Re: a dokąd? 05.09.10, 18:20
            >A są jakieś sensowne diety? <

            Kadfael, wątek skierowany jest do zapalonych podróżniczek, a nie dusigroszy ! ;)

            Nawet nie wiesz, z jaką chęcią oddałbym Ci tę przyjemność. Ja poleżałabym sobie
            w tym czasie na leżaczku w ogródku !
            A Ty lubisz podróżować ? Tobie też mam zazdrościć ?
            • kadfael Re: a dokąd? 05.09.10, 18:35
              Lubię :D A Na Litwe i Ukrainę naprawdę chętnie bym pojechała, bo na Litwie dawno nie byłam, a
              na Ukrainie nigdy.
              W tym roku nie za bardzo mam czas, ale w zeszłym naprawdę sporo jeździłam - zwłaszcza po Polsce.
              Ja mam tak, że mogę znienacka się spakować i wyjechać jak nadarzy sie okazja (oczywiście jak
              dostanę wolne). Uwielbiam to! Calego życia to bym nie chciała spędzić w podróżach - musze mieć
              swoją bazę, przyzwyczajam sie do miejsc, ale pojeździć, pozwiedzać - jak najbardziej.
              • bijatyka Re: a dokąd? 05.09.10, 18:42
                >Ja mam tak, że mogę znienacka się spakować i wyjechać jak nadarzy sie okazja<

                Ojeju... Ja tak nie mam. Aż mi ciary po plecach przechodzą z zazdrości. Ja
                najpierw kombinuję jak koń pod górę, jakby to zrobić, żeby nie jechać. Może da
                się coś załatwić zdalnie itp.
                Na Litwie byłam wiele razy, ale zwykle samochodem. Do Wilna dojeżdżałam w około
                7 godzin, więc spokojnie. Na Ukrainie nie byłam już dawno.
                • kadfael Re: a dokąd? 05.09.10, 18:46
                  Najbardziej szalony wypad, jaki pamiętam do Wilna, to był - autobusem przez granicę polsko-
                  litewską i zaraz za granica taksówka do Wilna :)
        • soulshunter Re: a dokąd? 05.09.10, 18:22
          oooo, ale fajnie. Przywiez z UK krówki i Nemiroffa :)
          • bijatyka Re: a dokąd? 05.09.10, 18:25
            Krówki są dobre na Ukrainie ? Nie wiedziałam. Wina za to dobre tam piłam.
            Natomiast słodycze litewskie znam. Są dobre. No i bochenek czarnego, litewskiego
            zanabędę !
            • soulshunter Re: a dokąd? 05.09.10, 18:27
              Czy krówki sa dobre? Sa zejebiscie dobre ale, da sie zjesc tylko jedna na raz. Strasznie slodkie i zupelnie inne jak nasze - sa polewane czekolada.
              • bijatyka Re: a dokąd? 05.09.10, 18:30
                Na prawdę nie wiedziałam. Spróbuję. A jak to po ukraińsku / rosyjsku by się
                nazywało ? Hmmm ?
                • soulshunter Re: a dokąd? 05.09.10, 18:33
                  krowka czy jakos tak. Wygladaja z ksztaltu jak nasz esliwki w czekoladzie ale papierek srebrny lub zloty z takimi latkami jak mleko laciate. Nie sa tanie. Srebrne maja inny smak niz zlote.
                • soulshunter Re: a dokąd? 05.09.10, 18:38
                  ooo tak wyglondajo:

                  https://static2.blip.pl/user_generated/update_pictures/464894_inmsg.jpg

                  --https://static2.blip.pl/user_generated/update_pictures/464885_inmsg.jpg
                  And I will strike down upon thee with great vengeance and furious anger those, who would attempt to poison and destroy my brothers. And you will know, my name is The Lord, when I lay my vengeance upon thee.
                  • bijatyka Re: a dokąd? 05.09.10, 18:42
                    O ! to zapamiętam... dzięki
    • princessjobaggy Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:25
      Bardzo lubie podrozowac i podrozuje sporo, natomiast nie cierpie lotnisk i calej tej otoczki
      towarzyszacej podrozom samolotem. Strata czasu! Szczegolnie jesli lata sie raczej kilkanascie niz
      kilka razy do roku.

      Na lotnisku trzeba byc wczesniej, stac w kolejce do 'przeswietlenia', tysiac razy machac karta
      pokladowa i/lub paszportem, cudowac z cieczami... Brrrr. Sama podroz samolotem tez jest nudna
      jak flaki z olejem i zazwyczaj jestem po niej wypluta. Jeszcze dlugie loty jakos ujda (mozna na
      przyklad obejrzec jakis film ;)), loty krotkie = nuuuudy.

      Gdyby sie dalo, najchetniej wszedzie podrozowalabym pociagami.

      Znam osoby, ktore nieszczegolnie lubia podroze. Rozumiem to, moj ojciec ma podobnie jak Ty :)

      I jeszcze jedno - podroze sluzbowe to dla mnie calkiem inna kategoria podrozowania. Za tymi
      srednio przepadam, niezaleznie od srodka transportu.
      • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:36
        Też lubię pociągi. Niestety miałam mało możliwości korzystania z nich za
        granicą. W Polsce odrobinę się poprawiło, ale to na głównych liniach (między
        większymi miejscowościami). Nadal kibelki odstraszają.

        Z lotniskami mam dokładnie tak, jak Ty ! Ostatnio kupowałam wodę mineralną i
        kartę też musiałam pokazać ! Jedyny plus to to, że mieszkam w pobliżu lotniska.
        Jeśli miałabym tam jeszcze jechać dłużej to normalnie sepuku !!!

        • kadfael Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:41
          Dziewczyny, ale te pociągi, to chyba nie w Polsce? Bo to przecież zgroza. Chyba, że na trasie -
          stolica - duże miasto.
          Natomiast najbardziej luksusowym, czystym i w ogóle super hiper pociągiem sypailnym jechałam na
          trasie Wilno - Petersburg.
          • princessjobaggy Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:52
            > Dziewczyny, ale te pociągi, to chyba nie w Polsce? Bo to przecież zgroza.

            Niestety, zdecydowanie nie w Polsce :( Czasem warto kupic bilet pierwszej klasy, czesto ma sie
            caly przedzial dla siebie, ale to i tak bez porownania...

            Najprzyjemniejsza podroz pociagiem odbylam miedzy Malaga a Madrytem. Pociag szybki, duzo
            miejsca, dobra kawa, film :) Na miejsce dojechalam wypoczeta. Po podobnej podrozy samolotem
            bylabym na wpol przytomna.
    • soulshunter dobra zrobimy tak 05.09.10, 18:30
      ktora nie lubi latac i spedzac czasu na lotniskach dzwoni do mnie. Ja przyjezdzam i odbywam lot za nia. Uwielbiam latac, moglbym to robic codziennie :)
      • sumire Re: dobra zrobimy tak 05.09.10, 18:39
        ja latać uwielbiam, tylko lotnisk nie znoszę. ale mogę się zamienić, posiedzę
        sobie na Kondratowej :)
        • soulshunter Re: dobra zrobimy tak 05.09.10, 18:42
          a siedz sobie, pupka ci przymarznie i tyle
          • sumire Re: dobra zrobimy tak 05.09.10, 19:05
            niech marznie, ja lubię góry zimą.
    • kiira_korpi Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:41
      Ja mogę jechać. Podróże stały się jakoś tak w ostatnich latach moją wielką pasją. Tak, jakbym za
      pierwszym razem, pierwszą podróżą otworzyła jakieś drzwi, wcześniej dla mnie niedostępne,
      których teraz za cholerę nie mogę zamknąć, choćbym i chciała;). Tylko czasem karta kredytowa
      błaga o litość;).
      Podróże służbowe też są fajne, choć męczące. W mojej obecnej pracy jestem 2x w tygodniu w
      delegacjach, po 16 godzin, i muszę być niestety cały czas na tzw. stand-by`u. No, czasem
      przysypiam w samochodzie, wychodząc z założenia, że jak będą czegoś ode mnie chcieli, to mnie
      obudzą.
      Latanie samolotem to już dla mnie rutyna, a jak zacznę podczas lotu czytać fajną książkę, to aż nie
      chce mi się wysiadać;).
      Btw., Bijatyko, doczytałam ostatnio, gdzie Ty mieszkasz, i tak się składa, że ja tamtędy dwa razy
      dziennie przejeżdzam samochodem do i z pracy. A weź Ty wyjdź kiedyś przed chałupę i pomachaj
      takiej czerwonej przejeżdząjącej mikrze:)
      • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 18:51
        Pomacham z chęcią !

        Ta moja niechęć do podróży zaczyna mnie męczyć. Może rzeczywiście to jakiś
        rodzaj fobii i mogłabym z tym coś zrobić. Mój facet wyszukuje podróże dla nas a
        ja tylko przytakuję. Nie potrafię się cieszyć. A bardzo bym chciała.
    • mumia_ramzesa Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 19:02
      Ja jade, ja! Z rozkosza gdziekolwiek, a za wschodnia granica dawno nie bylam. Na
      Litwie tylko przejazdem, na Ukrainie w sumie tez, choc zwiedzilam po lebkach
      Lwow i Kijow. Moge nawet kiblowac na lotniskach, tylko mnie wkurza to
      przeswietlanie, zdejmowanie butow, grzebanie w torebce itp. Gdzie te czasy gdy
      wozilo sie kartusze z gazem?
      W jakich miastach bedziesz?
      • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 19:09
        W obu stolicach i gdzieś pod Dniepropietrowskiem. :( Z każdą godziną jest mi
        coraz smutniej. Polećcie jakiegoś specjalistę, który mógłby mi pomóc !
        • mumia_ramzesa Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 19:23
          Ale czego konkretnie nie lubisz?
          Nie mysl o wyjezdzie tylko o tym co bedziesz robic jak juz wrocisz.
          • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 19:33
            > Nie mysl o wyjezdzie tylko o tym co bedziesz robic jak juz wrocisz. <

            Będę się starać.

            > Ale czego konkretnie nie lubisz?

            Trudno jest mi to określić. Ale obserwując siebie, stwierdziłam, że im dalej od
            domu jestem, tym większy jest ten dyskomfort. Nie lubię pakowania się,
            oczekiwania na lotniskach, dworcach. Nie lubię spać w hotelach (z wyjątkiem
            jednego).
          • kasiaczek181987 Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 19:35
            a kto pójdzie za mnie na praktyki ? będę uczyć 2 miesiące w szkole i w
            przedszkolu 5 godzin dziennie i oczywiście ZA DARMO... no bo przecież to
            praktyki...
    • ursyda Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 20:23
      ja!
      a gdzie?
      nieważne, ja!
      uwielbiam całą tą reisefieber, atmosteręl lotnisk, bieganinę, pakowanie i cały ten jazz:)
      jak wracałam z Indii to musiałam przesiedzieć pięć godzin na lotnisku w Bombaju i nie nudziłam się
      nawet przez sekundę:)
      • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 20:31
        > jak wracałam z Indii to musiałam przesiedzieć pięć godzin na lotnisku w Bombaju
        > i nie nudziłam się
        > nawet przez sekundę:)

        Bo Ty, kochana, ADHD masz. I to dlatego.
        Jak następną razą będę jechać do Wilna samochodem, to Cię po drodze odwiedzę.
        • ursyda Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 20:35
          no mam nadzieję!!
    • six_a Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 20:27
      eeeetam wszystko se można obejrzeć w necie albo w tiwi,
      a do samolotu wsiądę po moim trupie.
      jak już mam się gdzieś rozpieprzyć, to wolę w samochodzie.
      • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 20:29
        >eeeetam wszystko se można obejrzeć w necie albo w tiwi, <

        Wreszcie jedna podobna do mnie. Six_a, ale ja będę się leczyć !
        • six_a Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 20:37
          :)
          jak się wyleczysz, daj znać:)
          moja ciekawość świata wyczerpuje się w warszawie, a ten kick adrenaliny, gdy się
          zaparkuje w niedozwolonym - żaden mastercard tego nie kupi.
          • bijatyka Re: Kto pojedzie za mnie 05.09.10, 20:40
            :D :D :D Kanapowiec jeden !

            Jedno mam na pocieszenie jutro: pogoda 22 stopnie !
    • facettt doopy nie ruszam 06.09.10, 10:33
      gdy nie musze :)
      gdyz zobaczylem juz wszystko - co chcialem zobaczyc.

      jest tylko jedno miejsce na Ziemi, gdzie czasem chetnie wpadam.

      Wladywostok - i wodka pita z zaprzyjaznionymi ruskimi w parku nadmorskim z widokiem
      na Ocean Spokojny :)
      • marguyu Re: doopy nie ruszam 06.09.10, 11:16
        bijatysiu,
        moge jechac, co mi tam! Emocji nie mam bom zblazowana jezdzeniem po swiecie przez ostatnie 20 lat, ale dla ciebe poswiece sie. Samolot mi nie przeszkadza, czuje sie w nim jak w kokonie. Tak bylo nawet wtedy gdy przelatywalam Andy i Atlantyk. Podobno dwa najparszywsze przeloty.
        Lubie pociag, ale najbardziej lubie szose i autostrade oraz auto. Na dodatek sama. Moglabym tak objechac caly swiat.
        Gdyby mi dali 1 euro za przejechany kilometr bylabym teraz bardzo bogata i za kolkiem ruszylabym w swiat.
        A tu kicha. Z domu wylatuje na kwadrans kupic chleb i tyle mojego. Ale ma mi sie polepszyc za kilka miesiecy. Na razie zalatwilam wozek dla meza i jak mu sie polepszy po drugiej chemi bede robila rajdy na tutejszysm rynku. I do knajpy se pojdziemy na malze z frytkami. :)
        • bijatyka Re: doopy nie ruszam 06.09.10, 18:36
          Dzięki, Marguyu ! Mam nadzieję, że na te małże z mężem :) pójdziesz jak najszybciej !
      • bijatyka Re: doopy nie ruszam 06.09.10, 18:35
        Witaj w klubie. Jest nas troje: Ty, Six_a i ja ! ;) pozdro z daleka !
    • nothing.at.all Re: Kto pojedzie za mnie 06.09.10, 11:44
      Ja też chętnie. Pakuję się w mig, mało zabieram i chcę zobaczyć najwięcej jak się da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka