Dodaj do ulubionych

WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 08:55
musiał spedzić tam noc (pewnie nie pierwszą)!? Rozstaliśmy sie już jakiś czas
temu. Wszystko było by ok - gdyby nie fakt, ze wciaz mi na nim zależy.
Myślałam, że on też zaczął za mną tesknić, bo po długiej przerwie znów do
mnie dzwoni, interesuje się co robie itp. Wkurza mnie to, bo myslałam, ze mam
to za sobą, a on znowu zaczyna mną manipulować i wpędzac mnie w poczucie winy
(decyzje po rozstaniu podjełam ja, ale miał czas zeby to wszystko naprawic -
nie skorzystał...). Czuje sie ode mnie lepszy, czasami wrecz poniża mnie w
rozmowie, a ja...to znosze - aż sama się nie poznaje i dziwię sie że mogę ze
spokojem tego słuchać (słyszałam już: "nigdy nie znajdziesz lepszego niż ja,
z nikim nie będzie ci tak dobrze, na pewnio bedziesz żałowac, sama jestes
sobie winna..." itd itd, a najsmieszniejsze jest to, ze są chwile kiedy
zaczynam w to wierzyć:-)))). Już sama nie wiem co zrobić, zeby zapomnieć,
przeciez ktoś kto "kochał" nie mógłby cieszyć sie z mojej krzywdy i
cierpienia, czasami mam wrażenie, ze nie był wart tych 8 lat kiedy z nim
byłam. Jak zrazić sie do niego, jak nie czekać na telef jak na zbawienie, bo
wiem że to i tak do niczego nie doprowadzi...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. 29.10.04, 09:01
      zacznij się robić jeszcze bardziej na bóstwo a potem zacznij homingować i
      clubbingować, tylko nie przesadzaj z alkoholem. Jak zaczną cię podrywać inni,
      to zapomnisz o nim, a swoją drogą, to mu się nie dziwię, chyba go jednak
      zraniłaś, skoro on chce się odgrywać...
      • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:08
        tak - zraniłam go bardzo - ale kryzys przechodziliśmy przez ostatnie 2 lata
        bycia razem - po prstu nie wytrzymałam...nie poradziłam sobie z tym wszystkim,
        a on mnie zostawił z tymi wszystkimi problemami, udajac ze wszystko jest w
        porzadku...
    • noelka28 Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. 29.10.04, 09:01
      nie czekaj, tylko znajdz klina
    • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:05
      ...a tak przy okazji, mam 23 lata i szczerze mówiąc straciłam już nadzieję na
      szczeście i związek na całe życie, zawsze myślałam, ze to ON jest tym
      jedynym...widać skutecznie wyssał ze mnie pewność siebie, nie mam nawet siły
      ani nastroju na poznawanie nowych ludzi, wyjścia ze znajomymi itd - UDAŁO MU
      SIE POGRĄZYĆ MNIE W 100%, a ja nadal chciałabym z nim być i naprwić to co
      straciliśmy...
      • noelka28 Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. 29.10.04, 09:13
        eeee, to mloda jeszcze jestes, spedzilas dziecinstwo z jednym chlopakiem i
        myslisz ze swiat sie skonczyl, najlepsze lata przed Toba, nioe rob sie na sile
        dorosla, zostaw to sobie na po 30stce, a teraz korzystaj z zycia i ciesz sie ze
        jestes wolna

        dolek przejdzie jak zjesz czekolade
        • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:15
          Dziekujeeee:-)))))), a z tą czekoladą chyba masz racje...
      • alpepe Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. 29.10.04, 09:13
        ale ty dziewczyno pieprzysz, taka młoda jesteś, gó..ara, można by rzec, jakbyś
        miała 53 lata, to mogłabyś latać za swoim chłopcem. Co ty wiedziałaś osiem lat
        temu o związkach? To normalne, że się takie związki rozpadają, dorosłość :)))
        Znajdziesz sobie innego, teraz zobaczysz, jakie fajne może być życie. A szykany
        ze strony faceta musisz znosić jak pokutę, w końcu zrobiłaś mu krzywdę,
        odcierpisz swoje i tyle. No i clubbinguj i hominguj ile wlezie, wiesz ilu
        interesujących facetów jeszcze nie poznałaś? Całuski A.
        • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:20
          na prwde dzięki wszystkim za słowa otuchy, nawet nie wiecie jak to mi pomaga i
          podbudowuje :-)))
      • Gość: me Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.wp-sa.pl 29.10.04, 13:30
        Nie możesz tak myśleć - ja kilka miesięcy temu rozstałam się z facetem, z którym
        byłam 13 lat, też wysysał ze mnie pewność siebie i obniżał poczucie wartości,
        teraz mam 27 lat i wierze, ze jeszcze wszystko co najlepsze przede mną!!!
        • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 13:38
          tez tak myslę - na pewno dasz sobie radę, a to szczescie na które każdy
          zasługuje jest gdzieś tam i na Ciebie czeka...:))Pozdrawiam serdecznie. Życzę
          powodzenia i wiele wiary w siebie.
      • Gość: rusałka nie szukaj go już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:11
        "nigdy nie znajdziesz lepszego niż ja?!..."
        "jesteś durna brzydka i nikt cie nie lubi"?
        jaki jestem zajebisty, ze z tobą wytrzymuję - takie rzeczy słyszałaś?

        mam to za sobą, trwało ponad 2 lata, zakonczyłam mając 23.
        to nie jest wiek, kiedy możesz powiedziec że ktoś jest na całe życie. czasami
        nigdy nie możesz powiedziec.

        ale to co ja mogę rzec to uciekaj, poki nie narobisz sobie konsekwencji na całe
        życie. nędzny ludzik odreagowujacy swoje kompleksy przez poniżanie kogoś innego
        to jedno z najbardziej żałosnych i toksycznych jednocześnie stworzeń.
        on chciał cie przywiązać do siebie jak kozę do płotu, a sznurkiem miała być
        twoja niska ocena siebie.

        Napewno masz jakichś przyjaciół, bliskich. Dasz radę. Trzymaj się z daleka,
        poczekaj miesiąc dwa, coś się wydarzy... zapomnij o kolesiu. To szczęście dla
        ciebie, ze juz z nim nie jesteś. NIC NIE STRACIŁAŚ, CO NAJWYŻEJ CIĘŻKĄ DEPRECHĘ.

        Tyle, ze znalazł sobie kolejną ofiarę... teraz ona może bedzie przechodzic to,
        co ty.
        idź swoją drogą, powodzenia!


        • Gość: xxx Re: nie szukaj go już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 07:48
          chodzi o to, że ja czekam już ponad pół roku i jest coraz gorzej - brakuje już
          nadzieji...
    • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 09:48
      w dodatku dzwonił do mnie dziś w nocy - juz spałam więc nie odebrałam telef.
      Rano wysłałam do niego sms-sa z pytaniem czy coś się stało, a on jeszcze nie
      raczył odpisać (nawet głupiego pocałuj sie w du**)- znowu to samo - mysli
      pewnie, ze kogo jak kogo, ale mnie moze lekceważyc na całej długości...
    • zasi Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. 29.10.04, 10:02
      Dołączę się do chóru i powiem nie przejmuj się!! Wiem, że łatwo powiedzieć,
      trudniej wykonać, ale to jedyna droga. Podjęłaś decyzję o rozstaniu, bo czułaś,
      że jest źle. Kobieca intuicja nie zawodzi. Pomyśl pozytywnie! A może właśnie
      znajdziesz lepszego! Na jednym menie świat się nie kończy, zwłaszcza na takim
      zadufanym w sobie. Ja mam za sobą podobną historię i z perspektywy czasu nie
      żałuję tamtego rozstania. A póki co odśwież kontakty ze znajomymi, zacznij
      chodzić na siłownię/ćwiczenia, znajdź sobie pasję, która zajmie Ci czas i
      myśli. Czas uleczy Twoje rany. Pozdrawiam ciepło.
      • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 10:05
        również pozdrawiam gorąco i życze bardzo udanego dnia:-)))
    • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 11:28
      ...o proszę - łaskawie odpisał po 4 godz tylko po to, zeby stwierdzic, ze w
      sumie to niczego nie chciał, tak tylko sobie zadzwonił...a ja juz sobie
      nadzieję robiłam:(((
      • Gość: Milcha Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 12:03
        Odbieraj co trzeci telefon. Na smsy nie odpisuj, może czasami ale nonszalancko.
        Wkręć się wtowarzystwo, zaplanuj sobie dzień, żeby nie mieć wolnej chwili. Nie
        zgadzaj się na spotkanie za pierwszym razem. Poafiszuj się trochę z
        przystojnymi kolegami. Dowartościowuj się. Jest szansa że wróci. Jeśli nie,
        wsiąkniesz w nowe życie i nie będzie ci go za bardzo brrakowało. Jeśli wróci ty
        wybierzesz czy chcesz go nadal czy nie.
    • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:40
      w sobote spotkalismy sie w tym samym lokalu - znowu był z nia...ja obchodziłam
      swoje imieniny więc byłam z grupą znajomych. Starałam sie "dobrze bawic" i nie
      dać po sobie poznać, że robię to wbrew sobie. Byłam tak strasznie rozczarowana,
      wściekła i zazdrosna kiedy zobaczyłam jak ją przytula, opiekuje sie nią i
      całuje (a raczej połyka jej język na środku parkietu:))), ale to akurat mnie
      rozśmieszyło, bo nie wyglądało za ciekawie...:))!) Nie wiem czy robił to z
      miłości do tej drugiej, czy raczej zeby zrobić mi na złość...??? Wiem, ze to
      kolejny dowód jego obojętności w stosunku do mojej osoby i nie powinnam
      zaprzatac sobie nim głowy, ale tak strasznie boli myśl o straconych 8 wspólnych
      latach - ja chciałam tego co on daje teraz tej innej - głębokiego uczucia,
      oddania i traktowania jak najbardziej wyjątkową i najważniejszą istote...
      • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 07:46
        aha - jak zwykle zapomniał o moich imieninach - zorientował sie keidy były dla
        mnie dedykacje, podszedł do moich znajomych, którzy znają i jego...a
        ja "podziękowałam" tylko za pamięc, że jest mi żal, że tak szybko wymazuje mnie
        z pamieci...nic nie odpowiedział. Po 2 dniach dostałam od niego prymitywnego
        sms-sa z wymówką, że pamietał o imieninach tylko "telef mu nawalił":))) -
        ZENADA!!! Stwierdził, ze spóźnione życzenia też sie liczą, nie wziął pod uwagę,
        ze to nie były spóźnione, a przypomniane - a to już jest zdecydowana różnica...
      • slonko76 Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. 02.11.04, 13:37
        a powiedziałaś mu będąc jeszcze z nim czego Ci brak, czego oczekujesz????
        niestety popełniłam ten sam błąd odeszłam nie prosząc nawet o to co był w
        stanie mi dać... wystarczył tylko mały gest z mojej strony a nie... ach szkoda
        słów...
        • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 14:23
          tak - starałam sie wytłumaczyć. Owszem - był prawie na każde zawołanie, ale
          brakowało szczerego, głębokiego uczucia, bezinteresownego przytulenia,
          namietnych pocałunków pod gołym niebem...może brzmi to dość płytko, ale ... TAK
          MI TEGO BRAKUJE
        • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 14:24
          a Ty kiedy odeszłaś - jak sobie radzisz, czy znalazłaś juz sposób na
          wypełnienie tej pustki w sercu...???
    • Gość: xxx Re: WŁAŚNIE WIDZIAŁAM MOJEGO EX POD DOMEM INNEJ.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 13:57
      już nie daje rady - czuje, że popadam w totalną depresję. Nie potrafie
      pracowac, spotykać się z innymi...zamknęłam sie w swoim świecie...i co dalej???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka