Nocne ujadanie psa :-/

21.02.12, 10:42

Witam,
zwracam się z prośbą o poradę.
Na wspólnym z sąsiadami podwórku jest ogrodzona siatka dla psa (Rotwailera), który w ciągu dnia rzadko, a w nocy ujada na cały regulator widząc bezpańskie koty, jeże, samochody, ew. złodzieja (tu akurat jego plus, bo spłoszył gościa). Problem w tym, że mamy w domu niemowlaka i trzylatka, które piesek często wybudza. Mąż śpi w najlepsze, a ja zaczynam zabawę z usypianiem od początku. Potem sama, rozbudzona, męczę się by zasnąć. Kilka razy w nocy pies ujada lub wyje do księżyca i mam tego serdecznie dość. Przecież nie powiem sąsiadom, żeby go zabrali na noc do domu, bo jest za duży i nie mają warunków, a powoli zaczynam popadać w nerwicę.
Co Wy zrobilibyście na moim miejscu?
    • piwi77.0 Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 10:53
      eulalka82 napisała:

      Co Wy zrobilibyście na moim miejscu?

      Pogadałbym z psem.
      • misiu-1 Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 11:00
        Dobry pomysł. Tylko musi być w mundurze.
        • piwi77.0 Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 11:03
          misiu-1 napisał:

          Dobry pomysł. Tylko musi być w mundurze.

          Chodzi o sasiedzką pogawedkę, nie o odstawianie zmiany warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza.
    • pocoo Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 10:53
      eulalka82 napisała:

      > Co Wy zrobilibyście na moim miejscu?

      Mężowi to nie przeszkadza.Zimą prawie każdy zamyka okna na noc.Widocznie masz w oknach zużyte uszczelki.
      Na osiedlach domów jednorodzinnych psy mieszkające w kojcach dają conocny koncert nie do wytrzymania.
      Mieszkam przy lesie.Mój pies ignoruje lisy,zające... ale sarny wędrujące wzdłuż ogrodzenia doprowadzają go do szału.Chyba nie lubi ich zapachu.Nic nie mogę na to poradzić.
      • piwi77.0 Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 11:01
        pocoo napisała:

        ale sarny wędrujące wzdłuż ogrodzenia doprowadzają go do szału.

        Może się po prostu ich bać, sarny potrafią być złośliwe i niebezpieczne.
        • narfi Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 11:18
          Mam wyprobowany sposob. Tabletka Xanaxu,albo dwie.Serio.
          • ultimate.strike Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 11:22
            Tylko czy to psu nie zaszkodzi?
            • narfi Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 11:30
              Napisalem przeciez,ze sposob jest wyprobowany.
              Mozna zaczac mu dawac 0,25mg,a potem stopniowo zwiekszac az do skutku.
              Chodzi o to ,zeby pies nie spal 12 godzin, bo wlasciciele moga sie zorientowac.
              Z cala pewnoscia psu nie zaszkodzi.
              • misiu_jeden Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 12:17
                A jak by tak ciebie trochę uśpić, pajacyku?
                • narfi Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 12:40
                  Misie tez mozna usypiac,w wielu przypadkach szalenie wskazane:)
                  ...a tak bardziej serio,weterynarze przepisuja leki uspokajajace dla zwierzat,alprazolam (Xanax)
                  jest jednym z nich.Oczywiscie dzialanie nasenne jest tylko skutkiem ubocznym.
                  • ultimate.strike Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 13:05
                    Misie o tej porze roku same powinny spać. Niespanie misiów świadczy chyba o trapiących ich dolegliwościach?
                    • Gość: sraczka Re: Nocne ujadanie psa :-/ IP: 176.31.202.* 21.02.12, 13:12
                      Misio cierpi na niestrawność
                      • ultimate.strike Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 13:15
                        Po takiej dawce sałaty każdy by cierpiał.
    • matylda1001 Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 11:16
      Takie nocne szczekanie może zmęczyć, to prawda, ale ja bym sie bardziej obawiala tego psa w dzień, ze względu na dzieci. Cóż z tego, ze jest za siatka, rotwailer to niebezpieczna rasa. Gdy się przypadkiem wydostanie, może zrobić dzieciom krzywdę. Ja bym sie w ogóle nie zgodziła na obecność takiego psa na wspólnym podworku.
    • Gość: 339 kropek Trzysta trzydzieści dziewięć kropek IP: 66.90.73.* 21.02.12, 13:46
      ...........................................................................................................................................................
      ...........................................................................................................................................................
      .............................
    • Gość: inkwizytor Re: Nocne ujadanie psa :-/ IP: *.unknown.vectranet.pl 21.02.12, 13:57
      Sąsiedztwo z rodziną i ich ujadającym w nocy psem jest z pewnością uciążliwe. Tak samo jak sąsiedztwo z rodziną z dwojgiem małych dzieci, a kto wie, czy mnie gorsze.
      • ultimate.strike Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 13:59
        Chyba jednak nie. Dzieci zwykle trzymane są w zamkniętych pomieszczeniach stanowiących izolację akustyczną. Mało kto dzieci w nocy trzyma na placu ogrodzonym siatką.
        • Gość: inkwizytor Re: Nocne ujadanie psa :-/ IP: *.unknown.vectranet.pl 21.02.12, 14:08
          ultimate.strike napisał:

          > Chyba jednak nie. Dzieci zwykle trzymane są w zamkniętych pomieszczeniach stano
          > wiących izolację akustyczną. Mało kto dzieci w nocy trzyma na placu ogrodzonym
          > siatką.

          I w tych zamkniętych pomieszczeniach stanowiących, jak powiadasz, izolację akustyczną słychać szczekanie psa? Tak dalece, że uniemożliwia sen dzieciom? Bez przesady. Przesadzanie jest wskazane, ale tylko w ogrodnictwie.
          • ultimate.strike Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 14:15
            Przypadek nr 1, dziecko-dziecko: przyjmując, że źródło hałasu znajduje się w jednym pomieszczeniu, a odbiornik w drugim, hałas izolowany jest przez dwie przegrody.

            Przypadek nr 2, pies-dziecko: źródło hałasu znajduje się za siatką nie stanowiąca przeszkody dla fal dźwiękowych, odbiornik chroniony jest tylko jedną przegrodą izolacyjną.
            • Gość: inkwizytor Re: Nocne ujadanie psa :-/ IP: *.unknown.vectranet.pl 21.02.12, 14:28
              Żaden z tych wymienionych przypadków nie jest tematem wątku.
              Tematem wątku jest ujadający w nocy pies, przebywający na zewnątrz budynku.
              Rozwiązania tego problemu są bardzo proste, a mianowicie:
              1. zapewnić w nocy izolację akustyczną,
              2. poczekać, aż dzieci przyzwyczają się do tego typu dźwięków i nie będą na nie reagować.
              Dobrze by też było, gdyby rodzice zdawali sobie sprawę, że ich dzieci też produkują dźwięki, które mogą sprawiać kłopot sąsiadom. I to zarówno w dzień jak i w nocy.
              • ultimate.strike Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 14:37
                > 1. zapewnić w nocy izolację akustyczną,

                Zakładać psu tłumik?

                > 2. poczekać, aż dzieci przyzwyczają się do tego typu dźwięków i nie będą na nie
                > reagować.

                Nie bede sie w tej sprawie zbyt radykalnie wypowiadał, bo dotyczy ona zamieszkiwania w budynkach jednorodzinnych, czyli w warunkach obarczonych znacznym ryzykiem współistnienia zwierząt gospodarskich. Gdyby sprawa dotyczyła budynku wielorodzinnego, który ze swej natury nie jest właściwym miejscem do hodowania zwierząt, przyjąłbym radykalniejsze stanowisko.
                • Gość: inkwizytor Re: Nocne ujadanie psa :-/ IP: *.unknown.vectranet.pl 21.02.12, 14:50
                  Mieszkam w domu jednorodzinnym, wśród setek innych. Większość z nas posiada psy. Jedne nocują w domach, inne na zewnątrz. W nocy psy ujadają, co jest najnormalniejszym przejawem ich aktywności. Mamy dzieci. Urwisują, jak to dzieci, hałasują na potęgę, jak to dzieci. A w nocy śpią. Nic nie jest w stanie ich zbudzić, a już najmniej szczekający pies w sąsiedztwie.
                • bling.bling Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 14:53
                  > iem współistnienia zwierząt gospodarskich. Gdyby sprawa dotyczyła budynku wielo
                  > rodzinnego, który ze swej natury nie jest właściwym miejscem do hodowania zwier
                  > ząt, przyjąłbym radykalniejsze stanowisko.

                  To skąd tony łajna wokół budynków zamieszkania zbiorowego?
                  • ultimate.strike Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 16:36
                    > To skąd tony łajna wokół budynków zamieszkania zbiorowego?

                    Z powodu niewłaściwego użytkowania owych budynków, tj. hodowania w nich zwierząt.
              • misiu-1 Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 17:57
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                > 1. zapewnić w nocy izolację akustyczną,
                > 2. poczekać, aż dzieci przyzwyczają się do tego typu dźwięków i nie będą na nie
                > reagować.

                3. Wypożyczyć na parę dni jakiegoś naturalnego wroga psów. Dźwiedź byłby niezły.
        • yoma Re: Nocne ujadanie psa :-/ 22.02.12, 10:57
          > Mało kto dzieci w nocy trzyma na placu ogrodzonym
          > siatką.

          Oj.... zapewniam cię, że w dzień też spoko wystarczy...
    • yoma Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 14:41
      Pogadałabym z mężem. Podobno najlepsze wyznanie miłości to "śpij, kochanie, ja wstanę do dziecka".

      A doraźnie stopery do uszu.
    • samo.sedno Re: Nocne ujadanie psa :-/ 21.02.12, 17:50
      Szczerze mówiąc sytuacja beznadziejna (takich spraw w kraju miliony). Głupkowate wypowiedzi tylko to potwierdzają. Jeśli nie jesteś osiłkiem w dresie (chyba nie?), to cóż można powiedzieć. Nikt się taką sprawą nie zainteresuje. Pozostaje działać samemu.. Na pewno sąsiad ma swój słaby punkt. No, oczywiście możesz z typkiem porozmawiać (ale jeśli całą noc trzyma psa na dworze - to sama widzisz). Powodzenia.
    • myr-rh dawac mu na noc środki nasenne. 21.02.12, 18:23
      albo zamykac go na noc w piwnicy, choc tam tez może wyc.
      • eulalka82 Re: dawac mu na noc środki nasenne. 21.02.12, 19:59
        Dziękuję za porady. Faktycznie, większość forumowiczów robi sobie jaja z problemu, choć to nawet fajne w swej formie i potrafi wywołać szczery uśmiech na twarzy. Głupota ludzka zawsze mnie rozśmieszała. Piwnicy nie mamy, sąsiedzi to też rodzina, dzieci spokojne, nie zatruwają życia nikomu. Pies do odstrzału. Strzelba czyszczona właśnie :)
        • Gość: inkwizytor Re: dawac mu na noc środki nasenne. IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 09:11
          eulalka82 napisała:

          > Pies do odstrzału.
          > Głupota ludzka zawsze mnie rozśmieszała.

          Mnie też.

        • Gość: gosc2 Re: dawac mu na noc środki nasenne. IP: *.tvk.torun.pl 22.02.12, 20:47
          Szkoda że już dziękujesz jakbyś chciała kończyć temat. Dopiero się rozkręcamy. To jest wbrew błaznom - kluczowy temat bo dotyczy jakości naszej demokracji.
          • ultimate.strike Re: dawac mu na noc środki nasenne. 22.02.12, 20:55
            > To jest wbrew błaznom - kluczowy temat bo dotyczy jakości naszej demokracji.
            >


            W jaki sposób?
    • Gość: czytelnik Re: eulalka82!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 21:44
      Twoj problem nie jest problemem wystepujacym sporadycznie. Jest to szerszy problem tego spoleczenstwa "zwykle chamstwo". Prawie wszystkie posty zamieszczone w tym watku sa rowniez na podobnym poziomie. Takie psisko z takim wlascicielem to powazny problem. Porozmawiaj z wlascicielem psa, moze bedzie bral psa na noc do domu, piwnicy, garazu etc. Jezeli nie, to zloz skarge do straznika, policji. Ale przemysl zanim podejmiesz jakakolwiek decyzje. Takie zachowanie wlasciciela psa ma wplyw na twoj komfort zycia i wplyw na zdrowie wiec nie nalezy tego lekcewazyc.
      • voxave Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 07:39
        Walczyłabym wszelkimi sposobami o cisze i spokój.
        • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 07:58
          Problem w tym, że nie ma na to sposobu. Nawet gdyby nie chodziło o rodzine, i tak niewiele można zrobić. Tak samo, jak nic nie da się zrobić z psami brudzącymi na chodnikach przed blokami, a nawet w windach - zwyczajnie jako społeczeństwo bardzo kochamy psy, duzo bardziej niż spokój, higienę i komfort. Z modą chyba jeszcze nikt nie wygrał, a moda na trzymanie psów wszedzie, gdzie się da, a nawet tam, gdzie się nie da, się u nas rozpowszechniła.
          • piwi77.0 Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 08:09
            Im większe penerstwo, tym ma większą ochotę na psa.
            • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 08:14
              Nie wiem, co to jest penerstwo więc nie mam możliwości weryfikacji Twojej tezy.
              • piwi77.0 Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 08:26
                W Poznańskim używa się tego terminu na margines społeczny.
          • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 09:08
            ultimate.strike napisał:

            > Problem w tym, że nie ma na to sposobu.

            Problem polega na tym, że nie każdego cechuje racjonalne myślenie.
            Nie każdy też potrafi żyć kierując się zasadą tolerancji czy respektować potrzeby innych ludzi. Niektórym wydaje się, że są pępkiem świata i narzucają innym swój punkt widzenia, ba, oczekują, że wszyscy muszą się im podporządkować. I są niezwykle zdumieni, że ich egoistyczny punkt widzenia nie znajduje akceptacji.
            • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 09:27
              Ciekawe, o kogo w tym momencie Ci chodzi?
              • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 09:37
                ultimate.strike napisał:

                > Ciekawe, o kogo w tym momencie Ci chodzi?

                Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Ty znasz odpowiedź na to pytanie.
                Mogę tylko potwierdzić: tak, miałem na myśli ludzi, którzy z niezrozumiałych powodów uważają się za pępek świata, i uzurpują sobie wynikające zeń przywileje.
                • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 09:55
                  > Mogę tylko potwierdzić: tak, miałem na myśli ludzi, którzy z niezrozumiałych po
                  > wodów uważają się za pępek świata, i uzurpują sobie wynikające zeń przywileje.

                  I w związku z tym uważaja, że ich pies, drogi był, więc szczekać i wydalać mu wolno kiedy mu się spodoba i gdzie mu się spodoba?
                  • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 10:03
                    Miałem na myśli obie strony barykady. Miłośników psów, ich posiadaczy a także ich przeciwników.
                    Żadna ze stron nie może uzurpować sobie nienależnych im przywilejów. Żadna ze stron nie może narzucać swojego punktu widzenia. Obie strony natomiast są zobligowane do przestrzegania zasad współistnienia.
                    • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 10:40
                      A co jak nie przestrzegaja, jak ma to miejsce w opisywanym przypadku?
                      • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 10:45
                        O ile mi wiadomo, nie wydano jeszcze rozporządzeń prawnych, wyznaczających godziny, w których pies może szczekać. Tak więc zarówno pies jak i jego właściciele nie naruszają żadnego przepisu.
                        • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 11:00
                          > O ile mi wiadomo, nie wydano jeszcze rozporządzeń prawnych, wyznaczających godz
                          > iny, w których pies może szczekać. Tak więc zarówno pies jak i jego właściciele
                          > nie naruszają żadnego przepisu.

                          Wychodzi na to, że mogą sobie szczekać cały dzień i noc, a reszta niech sobie kupi ochronniki słuchu, jak im się nie podoba. No i maski, jak im smród w windzie przeszkadza.
                          • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 11:12
                            Trzymaj się tematu. Autorka wątku nic o windzie nie wspominała:)))
                            • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 11:25
                              Bo w domkach winda stanowi rzadkość. Tylko dlatego nie wspomniała.
                              • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 12:39
                                No widzisz sam, że starasz się zwekslować temat na boczne tory, zamiast skoncentrować się nad meritum sprawy, czyli na szczekaniu psa w nocy.
                                Przywołuję Cię zatem po raz drugi do porządku!:))))
                                • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 12:46
                                  Więc wracamy do kwestii ochrony słuchu osób narażonych na usiążliwości wywołane hałaśliwą modą na posiadanie psów.
                                  • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 12:54
                                    Wracamy do kwestii żądań uciszenia szczekającego psa w nocy, przebywającego na zewnątrz budynku mieszkalnego. Wracamy do kwestii, w jakich godzinach może on szczekać a w jakich nie, by nie zakłócać snu pańci i jej słodkich bobasów.
                                    • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 12:59
                                      Nie wracamy. Ustaliliśmy, że zarówno pieseczek, jak i własciciel piesiunia mogą sobie szczekać do woli, o każdej porze dnia i nocy, bo moda na pieseczki jest ważniejsza niż jakieś tam bachory i w ogóle ludzie.
                                      • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 13:06
                                        ultimate.strike napisał:

                                        > Nie wracamy. Ustaliliśmy, że zarówno pieseczek, jak i własciciel piesiunia mogą
                                        > sobie szczekać do woli, o każdej porze dnia i nocy, bo moda na pieseczki jest
                                        > ważniejsza niż jakieś tam bachory i w ogóle ludzie.

                                        Niczego takiego nie ustaliliśmy! Niczego jeszcze nie ustaliliśmy, gwoli ścisłości.
                                        • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 13:10
                                          > Niczego takiego nie ustaliliśmy! Niczego jeszcze nie ustaliliśmy, gwoli ścisłoś
                                          > ci.

                                          Ustaliliśmy. Napisałeś, że nie ma na ten temat żadnych uregulowań, a ja temu nie zaprzeczyłem.
                                          • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 13:19
                                            Precyzując,
                                            nie obaliłeś mojej tezy, że nie ma uregulowań prawnych w kwestii godzin szczekania psów.
                                            Nadal pozostaje kwestia wiarygodności Twojej tezy, że coś ustaliliśmy. Prawda jest bowiem brutalna, niczego, jak dotąd, nie ustaliliśmy. Nie wiem też, co mamy ustalać:))))
                                            • ultimate.strike Re: eulalka82!!!! 22.02.12, 13:33
                                              > nie obaliłeś mojej tezy, że nie ma uregulowań prawnych w kwestii godzin szczeka
                                              > nia psów.

                                              Nawet nie próbowałem. Zgodziliśmy się, więc można to traktować jak ustalenie.
                        • Gość: gosc Re: eulalka82!!!! IP: *.tvk.torun.pl 22.02.12, 20:51
                          Od typowe myślenie buraka. Nie ma przepisu więc myśli, że mu wszystko wolno. A wiesz że zakazu plucia na twoje drzwi też jeszcze nie ma. Akurat byś się nim przejął!
                          • Gość: inkwizytor Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 22.02.12, 21:34
                            Gość portalu: gosc napisał(a):

                            > A wiesz że zakazu plucia na twoje drzwi też jeszcze nie ma. Akurat byś się nim pr
                            > zejął!

                            W odróżnieniu od ludzi, pies nie pluje na drzwi. Co najwyżej je pogryzie, podrapie lub obsika znacząc teren.

                            > Nie ma przepisu więc myśli, że mu wszystko wolno

                            Wręcz przeciwnie, pisałem o wzajemnej tolerancji i konieczności przestrzegania zasad współistnienia. Widocznie te wypowiedzi pominąłeś.

                            > Od typowe myślenie buraka.

                            Powinno być: Oto myślenie.....
                            • Gość: chłop Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 24.02.12, 22:49
                              Sie nie madrzyj. Pies ma byc cicho. Jasne?
                        • wami41 Re: Zrozumiano!!!!!! 24.02.12, 21:49
                          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                          > O ile mi wiadomo, nie wydano jeszcze rozporządzeń prawnych, wyznaczających godz
                          > iny, w których pies może szczekać. Tak więc zarówno pies jak i jego właściciele
                          > nie naruszają żadnego przepisu.

                          Mentalne miernoty, nie wydano tez ustaw zakazujacych srania psom na trawnikach i klatkach schodowych ale wlasciciele sa odpowiedzialni za zachowanie i szkody wyrzadzone przez utrzymywanie przez nich zwierzeta. W regulaminach miast i gmin sa nakazy utrzymywania zwierzat w sposob nie powodujacy uciazliwosci dla sasiedztwa. A miernikiem uciazliwosci sa skargi sasiadow. Zrozumiano!!!!!!!!
                          • Gość: chłop Re: Zrozumiano!!!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 24.02.12, 22:22
                            Masz racje! Wystrzelac to patalajstwo co do sztuki. Psy i ich wlascicieli.
                    • wami41 Re: Zasady wspolistnienia, cha, cha cha 24.02.12, 21:44
                      Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                      > Miałem na myśli obie strony barykady. Miłośników psów, ich posiadaczy a także i
                      > ch przeciwników.
                      > Żadna ze stron nie może uzurpować sobie nienależnych im przywilejów. Żadna ze s
                      > tron nie może narzucać swojego punktu widzenia. Obie strony natomiast są zoblig
                      > owane do przestrzegania zasad współistnienia.


                      Co to znaczy, ze "obie strony sa zobligowane do przestrzegania zasad wspolistnienia"? Z twojego rozumowania wynika, ze strona skarzaca sie na szczekajacego psa w ciagu nocy ma obowiazek podporzadkowania sie tyranowi z za ogrodzenia? Ma tolerowac chamstwo sasiada w imie czego? A gdzie jej prawo do spokoju i odpoczynku we wlasnym domu?
                      • Gość: chłop Re: Zasady wspolistnienia, cha, cha cha IP: *.unknown.vectranet.pl 24.02.12, 22:27
                        Masz racje. Wystrzelac to towarzystwo milosnikow psow. Wystrzelac wszystkich co halasuja w nocy i to bez wyjatku. Jak leci, chlopa, babe, dzieciaka, psa, kota i myszy. Zaloge karetki z wariatkowa tez.
          • wami41 Re: Mamy mode na chamstwo!!!!!! 24.02.12, 21:37
            ultimate.strike napisał:

            > Problem w tym, że nie ma na to sposobu. Nawet gdyby nie chodziło o rodzine, i t
            > ak niewiele można zrobić. Tak samo, jak nic nie da się zrobić z psami brudzącym
            > i na chodnikach przed blokami, a nawet w windach - zwyczajnie jako społeczeństw
            > o bardzo kochamy psy, duzo bardziej niż spokój, higienę i komfort. Z modą chyba
            > jeszcze nikt nie wygrał, a moda na trzymanie psów wszedzie, gdzie się da, a na
            > wet tam, gdzie się nie da, się u nas rozpowszechniła.


            Moda to u nas jest, rzeczywiscie ale na brud, syf, balaganiarstwo i zwykle chamstwo. Taka mode mamy od stulecia i nie da sie tego wykorzenic. Najgorsze w tym jest, ze spoleczenstwo jest w wiekszosci glupie i prymitywne, nie chce wspierac ludzi ktorzy sa ofiarami chamstwa i podejmuja sie walki o zmiane tego chamstwa. Taki czlowiek nie znajdzie wsparcia w swoim sasiedztwie.Dlaczego?
            • Gość: chłop Re: Mamy mode na chamstwo!!!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 24.02.12, 22:29
              > Moda to u nas jest, rzeczywiscie ale na brud, syf, balaganiarstwo i zwykle cham
              > stwo. Taka mode mamy od stulecia i nie da sie tego wykorzenic. Najgorsze w tym
              > jest, ze spoleczenstwo jest w wiekszosci glupie i prymitywne, nie chce wspierac
              > ludzi ktorzy sa ofiarami chamstwa i podejmuja sie walki o zmiane tego chamstwa
              > . Taki czlowiek nie znajdzie wsparcia w swoim sasiedztwie.Dlaczego?

              Bo wszyscy sa glupi oprocz wami41.
              • wami41 Re: Mamy mode na chamstwo!!!!!! 25.02.12, 17:15
                Gość portalu: chłop napisał(a):

                > > Moda to u nas jest, rzeczywiscie ale na brud, syf, balaganiarstwo i zwykl
                > e cham
                > > stwo. Taka mode mamy od stulecia i nie da sie tego wykorzenic. Najgorsze
                > w tym
                > > jest, ze spoleczenstwo jest w wiekszosci glupie i prymitywne, nie chce ws
                > pierac
                > > ludzi ktorzy sa ofiarami chamstwa i podejmuja sie walki o zmiane tego cha
                > mstwa
                > > . Taki czlowiek nie znajdzie wsparcia w swoim sasiedztwie.Dlaczego?
                >
                > Bo wszyscy sa glupi oprocz wami41.


                No, jeszcze zostales ty. Mundrzysz sie i mundrzysz, pewnie dlatego ze pachnie ci z gumofilcow az dostajesz zawrotow glowy.
        • Gość: gosc Re: eulalka82!!!! IP: *.tvk.torun.pl 22.02.12, 20:44
          Świetnie, czyli?
          • Gość: chłop Re: eulalka82!!!! IP: *.unknown.vectranet.pl 24.02.12, 22:30
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Świetnie, czyli?

            Czyli rosol na obiad.
    • batata17 Re: Nocne ujadanie psa :-/ 22.02.12, 12:55
      Najpierw bardzo uprzejmie zwracalam uwagę, ze przeszkadza mi szczekanie psa w nocy. Potem zwracalam uwagę mniej uprzejmie, a bardziej stanowczo. Sugerowalam branie psa na noc do domu. Nie wzięto moich sugestii pod uwagę, wiec piesek zaczął co wieczor dostawać kawałek kiełbaski z wyliczona do masy ciała dawka leku i grzecznie przesypial noce. Zapanowała cisza nocna.:)
      Lubię psy, sama mam dwa, ale nie narazam sąsiadów na słuchanie ujadania moich psów ani dniami, ani nocami. W nocy śpią w domu, a w dzień- jak zaczynaja szczekac dłużej niz ustawa przewiduje- są wolane do domu.
      • Gość: Wilia Re: Nocne ujadanie psa :-/ IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.12, 13:48
        Eulalka , cisza nocna obowiązuje od 22 do 6 i nalezy jej przestrzegać, więc masz prawo do tej ciszy równiez ty i twoje dzieci. A teraz pytanie: czy rozmawiłaś z włascicielami psa i informowałaś , ze szczekanie ich pupila wybudza twoje maluchy i ciebie? Jesli tego nie zrobiłas, to powiedz mu to spokojnie, rzeczowo bez pretensji i awantur, bo może być taka sytuacja, że on całkiem zwyczajnie nie wie co ty przeżywasz i zakłada, ze skoro nikt z Was nie zwrócił mu dotąd uwagi to widocznie nie ma powodu i spokojnie wszyscy przesypiacie całe noce. Sama mieszkam w domu z dużym ogrodem i przygarnęłam w ciagu kilku lat, cztery błąkajace sie po naszym osiedlu psy, (nieodpowiedzialni ludzie lubią w takich miejscach podrzucać niechciane zwierzęta) i choć w ciagu dnia mogą w ogrodzie rozrabiać ile chcą - chodzimy też po okolicy na spacery- to na noc są zabierane do domu. Gdybym musiała psa pozostawiac na zewnątrz a on by cały czas wył i szczekał, to po prostu sprawiłabym mu obrożę antyszczekową. Powodzenia
      • samo.sedno Re: Nocne ujadanie psa :-/ 23.02.12, 18:24
        batata17 napisała:

        > Najpierw bardzo uprzejmie zwracalam uwagę, ze przeszkadza mi szczekanie psa w n
        > ocy. Potem zwracalam uwagę mniej uprzejmie, a bardziej stanowczo. Sugerowalam b
        > ranie psa na noc do domu. Nie wzięto moich sugestii pod uwagę, wiec piesek zacz
        > ął co wieczor dostawać kawałek kiełbaski z wyliczona do masy ciała dawka leku i
        > grzecznie przesypial noce. Zapanowała cisza nocna.:)
        > Lubię psy, sama mam dwa, ale nie narazam sąsiadów na słuchanie ujadania moich p
        > sów ani dniami, ani nocami. W nocy śpią w domu, a w dzień- jak zaczynaja szczek
        > ac dłużej niz ustawa przewiduje- są wolane do domu.

        Po prostu jesteś wyjątkiem (na tym forum): nie uważasz, że wolność to jest wyłącznie realizowanie hasła "róbta co chceta". Że co mi tam inni. Mam ich w nosie. A jak nie ma zakazu, znaczy się wolno. Bo co?
    • Gość: zen kazdego wieczoru dawac kawalek kielbasy z walium IP: *.dc.dc.cox.net 23.02.12, 19:46
      i bedzie psisko spalo do rana. Zlodzieja tez przepusci, ale o to mniejsza. Problem jednak w tym, ze sie uzalezni i potem bedzie cierpiec ataki paniki. Chyba lepiej zażądać, by wlasciciele brali psa na noc do domu. Mozna to zrobic poprzez policje.
      • angelfree Re: kazdego wieczoru dawac kawalek kielbasy z wal 23.02.12, 20:33
        A może po prostu fundować mu na noc michę mięsa?
        Nafutrowany pies z reguly śpi.
      • samo.sedno Re: kazdego wieczoru dawac kawalek kielbasy z wal 24.02.12, 20:26
        Gość portalu: zen napisał(a):

        > i bedzie psisko spalo do rana. Zlodzieja tez przepusci, ale o to mniejsza. Pr
        > oblem jednak w tym, ze sie uzalezni i potem bedzie cierpiec ataki paniki. Ch
        > yba lepiej zażądać, by wlasciciele brali psa na noc do domu. Mozna to zrobic p
        > oprzez policje.

        A to dobre. Jakie to proste. Chyba doświadczenie czerpiesz z gazet. Albo czytasz nie te...
Pełna wersja