Dodaj do ulubionych

Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej?

29.04.02, 13:01
Interesuja mnie wasze opinie wlasnie w tym temacie. Czy w dzisiejszych czasach,
czasach galopujacej cywilizacji , czasach pedu za pieniadzem, dobrami i
kariera, kierujecie sie w wyborze partnera, znajomego czy przyjaciela wygladem
zewnetrznym(elewacja) czy walorami duchowymi?
Obserwuj wątek
    • kini Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? 29.04.02, 13:03
      Oczywiście, że zwracam. Mam przecież oczy i jak kogoś poznaję, to chcąc nie
      chcąc, obserwuję go. Tylko w necie możemy rozmawiać "bezcieleśnie".
      • sloggi Re: Czy zwracacie - tak 29.04.02, 13:10
        Uważam, że dobry towar ma porządne opakowanie.
        • Gość: jarek Re: Czy zwracacie - tak IP: 217.153.46.* 29.04.02, 13:27
          sloggi napisał(a):

          > Uważam, że dobry towar ma porządne opakowanie.

          Opakowanie sie liczy!
          (ja np. lubie jak laska ma czym oddychac i na czym usiasc)

          jarek
          • sloggi Re: Czy zwracacie - tak 29.04.02, 13:40
            Kobieta z gustem, smakiem i klasą byle ściery na siebie nie nałoży.
            • Gość: jarek Re: Czy zwracacie - tak IP: 217.153.46.* 29.04.02, 14:21
              sloggi napisał(a):

              > Kobieta z gustem, smakiem i klasą byle ściery na siebie nie nałoży.

              Jako "opakowanie" i "wyglad zewnetrzny" bardziej mam
              na mysli biust i tylek. Scierka na niej jest w sumie
              nieistotna (no chyba ze podkresla powyzsze :-), przeciez
              i tak ja z niej zdejme...

              jarek
              • sloggi Re: Czy zwracacie - tak 29.04.02, 14:35
                Masz bardzo przedmiotowe podejście do kobiety.
                • Gość: jarek Re: Czy zwracacie - tak IP: 217.153.46.* 29.04.02, 15:13
                  sloggi napisał(a):

                  > Masz bardzo przedmiotowe podejście do kobiety.

                  Jak to?

                  jarek
                  • sloggi Re: Czy zwracacie - tak 29.04.02, 15:16
                    Tak to. Szybko rozebrać, rozłożyć nogi i sruuuuuuuuuuuuuuuuu.
                    To jest podejście, jak do maszynki do wytrysków.
                    • Gość: jarek Re: Czy zwracacie - tak IP: 217.153.46.* 29.04.02, 15:32
                      sloggi napisał(a):

                      > Tak to. Szybko rozebrać, rozłożyć nogi i sruuuuuuuuuuuuuuuuu.
                      > To jest podejście, jak do maszynki do wytrysków.

                      No nie przesadzaj... Przedtem z godzinke mozemy sie pobawic.

                      jarek
      • agick Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? 29.04.02, 13:10
        jak najbardziej. poznając nową osobą nic o niej nie wiesz - nie możesz ocenić
        jakie mam wnętrze.,.. możesz natomiast stwierdzić czy fizycznie Ci się podoba -
        jeśli to kryterium jest spełnione moża poznawać kogoś bliżej...
        pierwsze 30 sekund nowej znajomości jest najważniejsze.... tak mówią...
    • Gość: Jo Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? IP: 213.134.142.* 29.04.02, 13:12
      Ja mam wrażenie, że tytuł Twojego wątku nie ma nic wspólnego z jego treścią. Co innego pytanie o
      zwracanie uwagi na wygląd osoby nowopoznanej (co jest oczywiste), co innego pytanie o to, czym sie
      kierujemy przy wyborze przyjaciół / partnera. To są zupełnie inne rzeczy moim zdaniem.
    • Gość: ptasia Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? IP: *.wcp.pl 29.04.02, 13:18
      w przypadku osoby nowopoznanej - jasne, ale niekoniecznie w wyborze
      partnera/zaprzyjaźnianiu się. Jo ma rację, to dwie różne rzeczy.
      • patrykpe Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? 29.04.02, 13:23
        Ciesze sie ze mozna tu porozmawiac z tak bardzo inteligentnymi ludzmi, ktorzy
        zamiast odpowiedziec na watek wola go roztrzasac pod wzgledem trafnosci
        sformulowanego pytania:-)
        Ok sorry za zamieszanie, ale i tak dalej bede ciekaw co o tym sadzicie.
        • Gość: Jo Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? IP: 213.134.142.* 29.04.02, 13:31
          A Ty nie jesteś na tyle inteligentny, by zauważyć, że i ja i Ptasia odpowiedziałysmy na Twoje, choć nietrafnie
          postawione, pytanie? :-))
    • wierna1 Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? 29.04.02, 13:25
      Czasy zawsze są "jakieś".
      Mój mąż podobał mi się od zawsze. Latami był nieosiągalny. Mając kolejne
      sympatie, darząc je większym czy mniejszym uczuciem, zawsze myślałam o nim.
      Kiedy już został moim wyśnionym, wymarzonym czar powoli zaczął pryskać.
      Życie jest tak okrutne, że potrafi odrzeć z romantyzmu nawet największe uczucie.
      Chociaż, jak wychodziłam za mąż, miałam już "swoje lata" i myślałam, że wiem co
      robię teraz bym się zastanowiła. Nawet mu to niedawno powiedziałam, czym bardzo
      go zasmuciłam. Tak więc wygląd już nie ma dla mnie tak wielkiego znaczenia.
      • Gość: frisky2 R wierna IP: 62.233.139.* 29.04.02, 13:47
        Wierna, co to znaczy "swoje lata"? Od ilu sie zaczynaja? Pytam, bo chcialbym
        wiedziec czy mam juz swoje lata czy nie.
        Dzieki z gory
        • wierna1 Re: R wierna 29.04.02, 13:55
          Gość portalu: frisky2 napisał(a):

          > Wierna, co to znaczy "swoje lata"? Od ilu sie zaczynaja? Pytam, bo chcialbym
          > wiedziec czy mam juz swoje lata czy nie.
          > Dzieki z gory

          Dlaczego jesteś złośliwy? Przecież dobrze znasz tę przenośnię. A poza tym ty już
          masz rodzinę.
          • Gość: frisky2 Re: R wierna IP: 62.233.139.* 29.04.02, 14:56

            > Dlaczego jesteś złośliwy? Przecież dobrze znasz tę przenośnię. A poza tym ty ju
            > ż
            > masz rodzinę.

            Prawdziwa kobieta. Ja tylko zapytalem od kiedy sie zaczynaja sluszne lata (bo nie
            wiem), a ty od razu dopatrujesz sie jakichs ukrytych podtekstwo, zlosliwosci
            konkretnie. To mi sie podoba.

            Ale pls wyjasnij mi od kiedy te sluszne lata sie zaczynaja. I czyzby nie
            dotyczyly zonatych?
            • wierna1 Re: R wierna 29.04.02, 15:18
              Gość portalu: frisky2 napisał(a):

              >
              > > Dlaczego jesteś złośliwy? Przecież dobrze znasz tę przenośnię. A poza tym
              > ty ju
              > > ż
              > > masz rodzinę.
              >
              > Prawdziwa kobieta. Ja tylko zapytalem od kiedy sie zaczynaja sluszne lata (bo n
              > ie
              > wiem), a ty od razu dopatrujesz sie jakichs ukrytych podtekstwo, zlosliwosci
              > konkretnie. To mi sie podoba.
              >
              > Ale pls wyjasnij mi od kiedy te sluszne lata sie zaczynaja. I czyzby nie
              > dotyczyly zonatych?


              Oczywiście, że nie dotyczyły. Ożeniłeś się to siedź cicho! Słuszne lata to są
              takie, które w społeczeństwie polskim oznaczały staropanieństwo ( w moim
              przypadku 27 lat, w męża- 29)Jeżeli ktoś zawarł małżeństwo w bardzo młodym wieku
              to znaczy, że nie miał słusznego wieku. I tyle, o.
              • Gość: frisky2 Re: R wierna IP: 62.233.139.* 29.04.02, 15:24
                he he, wieeeerna, co to za sluszny wiek??? 27 lat??? To prawie dziecinstwo.
                A swoja droga trzeba bylo zaczekac jeszcze z rok i facetowi by odeszla chec do
                zeniaczki
                • wierna1 Re: R wierna 29.04.02, 15:27
                  oGość portalu: frisky2 napisał(a):

                  > he he, wieeeerna, co to za sluszny wiek??? 27 lat??? To prawie dziecinstwo.
                  > A swoja droga trzeba bylo zaczekac jeszcze z rok i facetowi by odeszla chec do
                  > zeniaczki

                  Chyba jesteś głupi. Sam przyszedł i się prosił o małże. Po ślubie nawet go
                  pakowałam ze dwa albo trzy razy i nic. Sam byś siedział, gdybyś mnie znał.

                  • Gość: frisky2 Re: R wierna IP: 62.233.139.* 29.04.02, 15:34
                    wierna1 napisał(a):

                    > oGość portalu: frisky2 napisał(a):
                    >
                    > > he he, wieeeerna, co to za sluszny wiek??? 27 lat??? To prawie dziecinstwo
                    > .
                    > > A swoja droga trzeba bylo zaczekac jeszcze z rok i facetowi by odeszla che
                    > c do
                    > > zeniaczki
                    >
                    > Chyba jesteś głupi. Sam przyszedł i się prosił o małże. Po ślubie nawet go
                    > pakowałam ze dwa albo trzy razy i nic. Sam byś siedział, gdybyś mnie znał.


                    Jakby byl starszy to by nie prosil. Gdzie bym siedzial?
                    >

                • wierna1 Re: R wierna 29.04.02, 15:43
                  Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                  > he he, wieeeerna, co to za sluszny wiek??? 27 lat??? To prawie dziecinstwo.
                  > A swoja droga trzeba bylo zaczekac jeszcze z rok i facetowi by odeszla chec do
                  > zeniaczki

                  Chyba jesteś głupi. Sam przyszedł i się prosił o małżeństwo. Nawet go pakowałam
                  ze dwa albo trzy razy i nic. Sam byś siedział, gdybyś mnie znał.

    • wmr11 Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? 29.04.02, 14:28
      Niestety, po pierwsze zwracamy uwagę na wygląd (choć ze sporą tolerancją), ale
      jednak
      • agick Re: Czy zwracacie uwage na wyglad osoby nowopoznanej? 29.04.02, 14:32
        wmr11 napisał(a):

        > Niestety, po pierwsze zwracamy uwagę na wygląd (choć ze sporą tolerancją), ale
        > jednak


        i nie ma w tym nic dziwnego !!!
        pierwsze kryterium przy nowopoznanej osobie to kryterium wyglądu....


    • bukowski27 najpiwerw patrze na nogi... 29.04.02, 14:34
      a dopiero potem na pierwsi... na facetow to wogole nie pacze... bo i po co...
      chyba ze ktorys ma zlota kete na szyji... albo na ręcu... to wtedy pacze... i
      zastanawiam sie po co? adopiero pozniej zastanawiam sie dlaczego?
      • Gość: Aton Re: najpiwerw patrze na nogi... IP: 195.94.207.* 29.04.02, 14:47
        Co to jest złota keta?
        • bukowski27 zlota keta 29.04.02, 14:55
          jest to łanuszek (w załozeniu) ozdobny... o złotych kołkach wielkosci
          dziesieciogroszówki i grubosci palca niemowalaka... ja tam nie wiem... robcie
          co chcecie, ale ja ide do domu... tymczasem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka