Dodaj do ulubionych

Agick- a to? :o)))

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:04
Zrozum to, co powiem
Spróbuj to zrozumieć dobrze
Jak życzenia najlepsze, te urodzinowe
Albo noworoczne, jeszcze lepsze może
O północy gdy składane
Drżącym głosem, niekłamane.

Z nim będziesz szczęśliwsza,
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim.
Ja, cóż-
Włóczęga, niespokojny duch,
Ze mną można tylko
Pójść na wrzosowisko
I zapomnieć wszystko
Jaka epoka, jaki wiek,
Jaki rok, jaki miesiąc, jaki dzień
I jaka godzina
Kończy się,
A jaka zaczyna.

Nie myśl, że nie kocham
Lub, że tylko trochę,
Jak cię kocham, nie powiem, no bo niewypowiem-
Tak ogromnie bardzo, jeszcze więcej może
I dlatego właśnie żegnaj
Zrozum dobrze, żegnaj.

Z nim będziesz szczęśliwsza...

Ze mną można tylko w dali znikać cicho.



Obserwuj wątek
    • kwik no, proszę, sdm w mario siedzi :)))))) (ntxt) 08.05.02, 13:09
      • Gość: mario2 Re: no, proszę, sdm w mario siedzi :)))))) (ntxt) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:11
        Nie tylko,
        WGB, Nasza Basia, Kleyff, Opoka, garczarek...

        eh lezka sie w oku kreci
        • kwik masz tu mario chusteczkę :)))))) (ntxt) 08.05.02, 13:12


          • Gość: mario2 Re: masz tu mario chusteczkę :)))))) (ntxt) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:14
            Na razie mam dobra whysky - dobry sprzet odtwarzajacy i...
            na wszelki wypadek gitare w kacie :o))
            • kwik no proszę :)))))) 08.05.02, 13:23
              długie hery i stachurę w dżinsie?

              • Gość: mario2 Re: no proszę :)))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:26
                Kwiaty we wlosach, zielono w glowie, 15 letni "junak", pusto w kieszeni...

                iesz, czasem, to wspolczuje obecnym mlodym, ze im nie dane bylo tego przezyc!
                Co oni teraz maja z tej mlodosci?
                • wmr11 Re: no proszę :)))))) 08.05.02, 13:28
                  albo zapchane pociągi, jazda w śmierdzącej ubikacji ........
                  miało to swój urok
                  • Gość: mario2 Re: no proszę :)))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:30
                    a mialo! Spiwor bod glowa, namiot pod dupa,
                    jabolek w kieszonce!
                    • wmr11 Re: no proszę :)))))) 08.05.02, 13:32
                      teraz już nawet takiego jabolka nie kupisz
                      • Gość: mario2 Re: no proszę :)))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:42
                        Czar PGR-u
                        Usmiech soltysa.... :o))
                  • agick Re: no proszę :)))))) 08.05.02, 14:02
                    wmr11 napisał(a):

                    > albo zapchane pociągi, jazda w śmierdzącej ubikacji ........
                    > miało to swój urok

                    o tak - powrót z zakopanego nocnym pociągiem na stojaka na korytarzu....:))

                    • wmr11 Re: no proszę :)))))) 08.05.02, 14:04
                      cholera, fajne czasy .....
                      • Gość: mario2 a pamietacie.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:10
                        ... pierwsze konceryt w Mragowie?
                        Wczesne lata 80 i Tomek Szwed grajacy do ranca przy ogniskach...
                    • kwik oł jes; :)))))) (ntxt) 08.05.02, 14:28
      • wierna1 Re: no, proszę, sdm w mario siedzi :)))))) (ntxt) 08.05.02, 13:30
        kwik napisał(a): j.w.

        SDM - czyżby to skrót od SADOMASO?

        • Gość: mario2 Re: no, proszę, sdm w mario siedzi :)))))) (ntxt) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:32
          nie- Stare Dupy Marudza! :o))
    • wierna1 Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 13:29
      Fiu, fiu!!!
      • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:31
        We Wrobelka ćwirka sie bawisz?
        • wierna1 Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 13:39
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > We Wrobelka ćwirka sie bawisz?


          Nie, zapomniałam dopisać na końcu literkę "t".
          • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:43
            Tobie sie wszystko z biala chusteczka kojarzy?
            • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 14:05
              mario, mario... TRy do mnie piszesz wątki imienna a ja grasuję na innym
              forum... fiu, fiu.. nie wiedziałą, że stare dobre małżeństwo pan zna... a
              antonina krzysztoń..? a martyna jakubowska..? stachurek..??

              miodzio..

              • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:08
                Mario2 to taki glupek, ktory nie tylko zna piosenki (sam wykonuje) ale tez
                troche wykonawcow. Bylo mu dane poznac w swoim dawnym czasie w. bellona, czy
                Tomka Opoke. Niedawno Mario u Jachacego wyglupial sie z Jurkiem Filarem. Tak w
                ogole to cala mlodosc maria osadzona jest w tych klimatach...
                • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 14:10
                  Agick jak to stara panna z komarzym móżdżkiem też zna te klimaty - chyba z mario
                  bliskie wiekiem są...
                  • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:16
                    chociaz juz siwy wlos porasta gesto glowe Mario, to nie czuje sie on jeszcze az
                    taki stary. Mario uzywa gitary, wiosel na splywach (najblizszy na Dunajcu od
                    Bozego ciala do niedzieli), wspina sie jak glupi po gorach, narty meczy...
                    4 krzyzyk sie zbliza, a ta cholera nie chce wydoroslec! :o))
                    • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 14:22
                      Agick ma jane blond włosy i jeszcze nie jest siwka... po górach się wspina po
                      tato góral...nurkuje bo lubi i jeżdzi konno bo też lubi - następna jazda boże
                      ciało do niedzieli na mazurach.. jeszcze nie czwarty krzyżyk ale też czasem nie
                      za mądre ma zachowania.. a i chłopcy z technikum ostatnio agicka podrywali przed
                      domami centrum... hłe, hłe...
                      • Gość: frisky2 Re: Kurna jego mać... IP: 62.233.139.* 08.05.02, 14:27
                        Ale Agick byl nieczuly na ich zaloty...
                        • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:34
                          "Mały Książe poszedł zobaczyć się z różami.
                          - Nie jesteście podobne do mojej róży, nie macie jeszcze żadnej wartości -
                          powiedział różom. - Nikt was nie oswoił i wy nie oswoiłyście nikogo. Jesteście
                          takie, jakim był dawniej lis. Był zwykłym lisem, podobnym do stu tysięcy innych
                          lisów. Lecz zrobiłem go swoim przyjacielem i teraz jest dla mnie jedyny na
                          świecie.
                          Róże bardzo się zawstydziły.
                          - Jesteście piękne, lecz próżne - powiedział im jeszcze.
                          - Nie można dla was poświęcić życia. Oczywiście moja róża wydawałaby się
                          zwykłemu przechodniowi podobna do was. Lecz dla mnie ona jedna ma większe
                          znaczenie niż wy wszystkie razem, ponieważ ją właśnie podlewałem. Ponieważ ją
                          przykrywałem kloszem. Ponieważ ją właśnie osłaniałem. Ponieważ właśnie dla jej
                          bezpieczeństwa zabijałem gąsiennice (z wyjątkiem dwóch czy trzech, z których
                          chciałem mieć motyle). Ponieważ słuchałem jej skarg, jej wychwalania się, a
                          czasem jej milczenia. Ponieważ... jest moją różą.
                          Powrócił do lisa.
                          - Żegnaj - powiedział.
                          - Żegnaj - odpowiedział lis. - A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze
                          widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
                          - Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.- powtórzył Mały Książe, aby
                          zapamiętać.
                          - Twoja róza ma dla ciebie tak wielkie znaczenie, ponieważ poświęciłeś jej
                          wiele czasu.
                          - Ponieważ poświęciłem jej wiele czasu... - powtórzył Mały Książe, aby
                          zapamiętać.
                          - Ludzie zapomnieli o tej prawdzie - rzekł lis. - Lecz tobie nie wolno
                          zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Jesteś
                          odpowiedzialny za twoją różę.
                          - Jestem odpowiedzialny za moją różę... - powtórzył Mały Książe, aby
                          zapamiętać."

                          "Miałem pewne podstawy, aby sądzić, że planeta, z której przybył Mały Książe,
                          jest gwiazdą B-612.
                          Ta gwiazda była widziana raz tylko, w 1909 roku, przez tureckiego astronoma,
                          który swoje odkrycie ogłosił na
                          Międzynarodowym Kongresie Astronomów. Nikt jednak nie chciał mu uwierzyć,
                          ponieważ miał bardzo dziwne
                          ubranie. Tacy bowiem są dorośli ludzie.
                          Na szczęście dla planety B-612 turecki dyktator kazał pod karą śmierci zmienić
                          swojemu ludowi ubiór na
                          europejski. Astronom ogłosił po raz wtóry swoje odkrycie w roku 1920 - i tym
                          razem był ubrany w elegancki frak.
                          Cały świat mu uwierzył."

                          " - Znam planetę na której mieszka pan o czerwonej twarzy. On nigdy nie wąchał
                          kwiatów. Nigdy nie patrzył na
                          gwiazdy. Nigdy nikogo nie kochał. Niczego w życiu nie robił poza rachunkami. I
                          cały dzień powtarza tak jak ty:
                          "Jestem człowiekiem poważnym, jestem człowiekiem poważnym". Nadyma się dumą.
                          Ale to nie jest człowiek,
                          to jest grzyb.
                          - Co?
                          - Grzyb!"

                          "- Nie odchodź - odpowiedział Król, który był tak dumny z posiadania
                          poddanego. - Nie odchodź, mianuję cię ministrem.
                          - Ministrem czego?
                          - Hm... sprawiedliwości!
                          - Ależ tu nie ma kogo sądzić! (...)
                          - Wobec tego będziesz sam siebie sądzić. To najtrudniejsze. Znacznie trudniej
                          jest sądzić siebie niż bliźniego.
                          Jeśli potrafisz dobrze siebie osądzić, będziesz naprawdę mądry."

                          "- Gdzie są ludzie? - zaczął znowu Mały Książe. - Czuję się trochę osamotniony
                          w pustyni...
                          - Wśród ludzi także jest się samotnym - rzekła żmija."

                          "- Poznaje się tylko to, co się oswoi - powiedział lis. - Ludzie mają zbyt mało
                          czasu, aby cokolwiek poznać.
                          Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi,
                          więc ludzie nie mają przyjaciół."

                          "- Ludzie tłoczą się w pociągach - powiedział Mały Książe - nie wiedząc, czego
                          szukają. Dlatego są podnieceni i
                          kręcą się w kółko... - A potem dorzucił: - Nie warto... (...)
                          - Ludzie z twojej planety - powiedział Mały Książe - hodują pięć tysięcy róż w
                          jednym ogrodzie i nie znajdują w
                          nich tego, czego szukają...
                          - Nie znajdują - odpowiedziałem.
                          - A tymczasem to, czego szukają, może być ukryte w jednej róży lub w odrobinie
                          wody...
                          - Oczywiście - odpowiedziałem
                          Mały Książe dorzucił:
                          - Lecz oczy są ślepe. Szukać należy sercem."


                          "Ziemia, planeta ludzi"
                          "Dbając jedynie o dobra materialne, budujemy sobie sami więzienie. Zamykamy się
                          w nim samotni z naszymi pieniędzmi z popiołu, które nie dają nam nic, dla czego
                          warto byłoby żyć."

                          "Tylko nieznane budzi lęk w człowieku. A dlatego, który się z nim mierzy,
                          przestaje ono być nieznane. Zwłaszcza, jeżeli mu się przypatrujemy z trzezwą
                          powagą."

                          "Być człowiekiem to właśnie być odpowiedzialnym"
                          • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 14:44
                            tak wiem, nie można po pozorach wyrobić sobie zdania o kimś - ale jeśli tylko
                            pozory ma się do dyspozycji..?
                            Ty Mario bardzo dobrze wiesz, co ja mam na myśli - parę razy "zderzyliśmy się" to
                            tu to tam....
                            a jeśli nie wiele widzisz a jeszcze mniej czujesz to prawdą jest cień, który się
                            majaczy... i jeśli widzisz że ten cień to na przykład kogut to jesteś w stanie
                            przysięgać, że widzisz koguta... a jak cień się zamieni w relany kształt i okaże
                            się że to nie kogut to wiesz już, że można na postawie cienia definiować
                            świata... ale - cień cieniem, a wzrok wzrokiem.... i często tak oceniamy jak
                            widzimy, czyż nie tak..?....to trochę jak kręcenie się wokół swojego ogona..
                            pzdr,
                            • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:48
                              zycie to jest teatr- w ktorym maski coraz inne sie zaklada.
                              zycie to zabawa- zycie to jest taka gra :o))

                              Pamietaj, ze wlasnie DLATEGO tak czesto namawiam do spotkan w realu
                              a wirtual.... teatr iluzji, zabawa slowem, emocjami...
                              :o))
                              • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 14:50
                                prawda - iluzja...
                                mnie nie namawiałeś aż tyle razy...:))

                                zresztą vikinga zamnknęli...mareczek zwinął interes i kropka.
                                • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:53
                                  Przenieslismy sie na ogrodki piwne nad Wisla :o))
                                  • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 15:00
                                    Gość portalu: mario2 napisał(a):

                                    > Przenieslismy sie na ogrodki piwne nad Wisla :o))

                                    traktować to jako zaproszenie..?
                                    tych ogródków jest tam trochę...

                                    • Gość: frisky2 Re: Kurna jego mać... IP: 62.233.139.* 08.05.02, 15:02
                                      Mario, wystaw karteczke z napisem: "gloria", to i ja sie przysiade:))
                                      • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 15:04
                                        Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                                        > Mario, wystaw karteczke z napisem: "gloria", to i ja sie przysiade:))


                                        oczywięcie wejście for free...!
                                      • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:05
                                        ja mam firmowa koszulke GW ze swoim nickiem na plecach :o))
                                    • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:04
                                      My stosujemy stara zasade- przyjaciol sie nie zaprasza.
                                      O nastepnej "zbiorce harcerskiej" na pewno Cie poinformuje :o))

                                      Niestety, by sie tam znalezc potrzebna jest komorka,
                                      albo umowienie sie gdzies "na miescie"
                                      • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 15:06
                                        a dlaczego - ogródki nad wisłą sątylko w jednym miejscu..... umawiamy się w
                                        jakimś konkretnym miejscu i hej..
                                        ale mam komórkę - światowa jestem, a co..
                                        • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:10
                                          Problem w tym, ze zazwyczaj tam gdzie sie umawiamy nie ma juz wolnych miejsc!
                                          Ale podesle Ci na @ nr komorki- i gdyby co- zawsze mozna sie zdzwonic!
                                          • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 15:23
                                            a dziękuję ślicznie..
                                        • Gość: frisky2 Re: Kurna jego mać... IP: 62.233.139.* 08.05.02, 15:11
                                          Mario, a skad masz te koszulke?
                                          Agick, nie chwal sie. Ja tez mam komore. I to z nie najtanszym abonamentem, a
                                          co!
                                          • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 15:16
                                            hłe, hłe...trutu tu tu...a moja jest srebrna i ma kolorowe ekraniki...

                                            no właśnie - ja też chcę koszulkę z moim nickiem....
                                          • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:16
                                            Ano mam :o)) Sprawdz na wyszukiwarce ilosc moich wpisow na towarzyskim- to
                                            zrozumiesz :o))
                                            • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 15:23
                                              to się ciesz...:))
                                              • Gość: mario2 Re: Kurna jego mać... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 15:33
                                                Wlasnie sie ciesze! Nie masz pojecia w jakim dobrym humorze dzis jestem
                                                Muzyka gra na okraglo....
                        • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 14:36
                          oczywiście - w imię zasady "twardym trzeba być nie miętkim..."
                          • Gość: frisky2 Re: Kurna jego mać... IP: 62.233.139.* 08.05.02, 14:39
                            agick napisał(a):

                            > oczywiście - w imię zasady "twardym trzeba być nie miętkim..."

                            .... jak mawiali starzy gorale..
                            • agick Re: Kurna jego mać... 08.05.02, 14:47
                              w zamierzchłych czasach oczywiście... po wypiciu solidnego łyka okowity.... co by
                              cosik we łbie się rozjaśniło..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka