mamba30 25.04.05, 11:39 przypalane naczynka krwionośne w nosie??? Jeśli tak, to proszę napiszcie, jak to wyglądało. Powinnam to zrobi i nie ukrywam, że się trochę boję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monte.christoo Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:41 Nie martw sie- nie boli :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:42 a jak ten cały zabieg wygląda??? Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazic Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:41 Ja czasami sobie przypalam naczynka na nosie, jak zapalniczka w kieszeni mi się ogrzeje i płomień za duży się zrobi :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:42 no tak, ja kieduś sobie nadpaliłam moje przepiękne, długie rzęsidła :) Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:42 ja ale dawno,to sie nazywa lapisowanie.Czyms takim dotyka Ci sluzówkę w nosie,potem robi sie taki glut,taki jakby strupek i nie wolno jest tego zerwac,trzeba czekac az samo zejdzie a i nie wolno mi było kichac tzn musiałam robic tak by raczej nie kichac:-))) W sumie to nic strasznego:-)) Łykaj duze ilosci rutinoscorbinu i wapno:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:44 a ile czasu potem boli nos? I czy na zewnątrz wida, że się miało taki zabieg?? No wiesz, chodzę do pracy, więc nie chciałabym wygląda, jak upiór z Luwru. Do tego jutro mam bardzo ważne biznesowe spotkanie :( Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:48 nie widac nic na zewnatrz,wiesz ja to miałam jak byłam nastolatką i juz nie pamietam jak długo boli,ale z kolei nie pamietam jakiegos wielkiego bólu,wiec mysle ze nie jest az tak zle,do tego ja jestem histeryczka wiec jak by cos było az nie tak to pewnie bym pamietała,pamietam ze nie wolno zerwac tego strupka co sie tam zrobi no i to kichanie:-))) Mysle ze nos jest troche obolały:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:50 troszkę mnie pocieszyłaś :))) ale i tak mam stracha. Chyba lepiej załatwi to prywatnie, zastanawiam się, ile taki zabieg może kosztowac. Może wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 11:53 strach jest zawsze:-) zupełnie nie wiem jakie sa teraz ceny:-) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: mamba 25.04.05, 11:55 jak masz osłabione naczynka w nosie i częste krwotoki. Pono to pomaga. Jak jestem osłabiona, to potrafię dosta krwotoku po zwykłym wydmuchaniu nosa. Nie jest to zbyt wielka frajda. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: mamba 25.04.05, 11:58 w dziecinstwie tez to miałam,potworność:((( idz i nie zwlekaj,to naprawde w sumie nic wielkiego a pomocne,mysle ze to kosztuje tyle co wizyta u laryngologa i to wchodzi w cene wizyty:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: mamba 25.04.05, 12:02 po namyśle stwierdzam, że chyba wolałabym iśc rodzic. Przynajmniej w tej kwestii wiem, co mnie czeka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: mamba 25.04.05, 12:04 może dlatego tak mówię, że już zapomniałam, jaką wielką przyjemnością jest poród :))) w końcu to było tyle lat temu :) Odpowiedz Link Zgłoś
edeneye Re: mamba 25.04.05, 15:00 Widzisz... Ja miałam w dziecieństwie częste i długotrwałe krwotoki z nosa... Własciwie nawet głośna muzyka czy cos, co mnie nagle wystraszyło powodowało, że zamiast nosa miałam niagarę. Przypalanie miałam robione trzy razy i dopiero za trzecim razem okazało się skuteczne... Róznica jednak polegała na tym, że za trzecim razem po przypaleniu laryngolog włożył mi w obie dziurki nosa potwornej wielkosci tampony i nie kazał wyjmowac przez 3 dni. Wyobrazasz sobie jak wygladałam...? Prawdziwe UFO :D Oddech tylko przez usta, boszzzzz... Ale od tamtej pory z krwotokami mam spokój :) Powodzenia, trzymam kciuki, e. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: mamba 25.04.05, 15:02 Dzięki, ale nie bardzo uśmiecha mnie się chodzenie z tamponami w nosie. Jak pomyślę o jutrzejszym spotkaniu to nie wiem, czy mam się śmia, czy płakac :) Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: mamba 25.04.05, 15:07 Weź poniedziałek wolny i idź w piątek po połedniu i z hlapy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: mamba 25.04.05, 15:07 ja w ogóle nie mam na to ochoty, ale wiem, że powinnam Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: mamba 25.04.05, 15:11 A skąd żesz znowu? Ja taki dzielny zuch Heheheeeeeeeeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 12:05 boszzzz,to jakies nowoczesne tortury? ja z takich niefajnych zabiegow miewam regularnie punkcje kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 12:06 no to współczuję, kolano to taki newralgiczny punkt. Ja też mam porozpiżane kolana, ale to przez wieloletnią jazdę na motorze. Chyba zostanie to już ze mną do końca życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 12:09 ja przez zabawy w karateke ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Czy ktoś kiedyś miał..... 25.04.05, 12:09 no tak, sport to zdrowie :) Odpowiedz Link Zgłoś