Dodaj do ulubionych

po jakim czasie

24.06.05, 15:38
Dziewczyny, planujemy wraz z mezem dziecko.Bardzo sie boje, ze nam nie
wyjdzie, nie wiem dlaczego.Czy mozecie mi powiedziec, po jakim czasie wy
zawszlyscie w ciaze? Jak na to czekalyscie? Bede wdzieczna za wasze
odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • edyta1113 Re: po jakim czasie 24.06.05, 15:45
      Cześć.

      Ja pierwszą dzidzię miałą po miesiącu starań, a drugą (na którą czekam , koniec
      września ) po 4 miesiącach starań.

      Pozdrawiam i owocnych starań.
      Edyta
      • simonkapl Re: po jakim czasie 24.06.05, 15:53
        Dzieki za odpowiedz.To mialas bardzo szybko.Ja sie boje ze nie uda sie tak
        szybko i ze bede nieprzerwanie o tym myslec, i wtedy to na pewno sie nie
        uda.Moja kolezanka urodzila dzidzie po 3 latach staran.Lekarz wyjasnil ze za
        bardzo chcieli.
        • tygrysio_misio Re: po jakim czasie 25.06.05, 22:40
          bardzo czesto sie to wlasnie slyszy ze ktos sie za bardzoo staral
          moze jak sie nie stara to technika jest inna...a i niespodzanka lepsza:)
    • edyta1113 Re: po jakim czasie 24.06.05, 16:07
      W zwiazku z tym, ze tak bardzo chciałam po 3 miesiącach zaczełam sie niepokoić
      i myślałam o jakichś badaniach. Stało się w 4 i dobrze.Ale, powiedziałam sobie
      że jak nie teraz to za kilka miesięcy i rzeczywiście sobie odpuściłam.
      • simonkapl Re: po jakim czasie 24.06.05, 16:10
        DZIEKI, troche sie uspokoilam.Zawsze sie martwie na zapas.Ale to tez dlatego, z
        emoj maz mial wypadek w dziecinstwie i wlasciwie ma tylko jedno sprawne jadro.
        • edyta1113 Re: po jakim czasie 24.06.05, 16:16
          jedno TEŻ produkuje plemniki.martwisz się na zapas to fakt. Będzie dobrze. Jak
          zafasolisz daj znać.
          • simonkapl Re: po jakim czasie 24.06.05, 16:28
            Na pewno dam.Nie omieszkam podzielic sie szczesciem.dziekuje ci bardzo.
    • lena_zet Re: po jakim czasie 24.06.05, 20:03
      pierwsze po siedmiu miesiącach starań, o drugie staramy się od kilku lat (około
      dwóch, trzech) i nic :(
      • simonkapl Re: po jakim czasie 24.06.05, 20:11
        dziwna jest ta natura, prawda?
        • lena_zet Re: po jakim czasie 24.06.05, 20:12
          bardzo :( ale nie stresuj się, może akurat pójdzie łatwo.
          • simonkapl Re: po jakim czasie 24.06.05, 20:13
            Wiesz czego sie boje najbardziej? Ze jak sie nie bedzie udawac, to sie zalamie.
            • lena_zet Re: po jakim czasie 24.06.05, 20:17
              mam koleżankę, która starała się kupę czasu o dziecko.Poroniła, potem usunięto
              jej jajnkik z powodu błędu lekarskiego (nie wykrył zaawansowanej ciąży
              pozamacicznej).Długo leczyła się w poradni do spraw niepłodności.W zesżłym roku
              po wszystkich badaniach razem z mężem mieli się poddać zapłodnieniu in
              vitro.Jechali do kliniki, wszystko było przygotowane.Podczas rutynowych badań
              poprzedzających in vitro okazało się, że jest w ciąży :) w kwietniu została
              mamą :) uwierz mi, że dziewczyna była zrozpaczona, a teraz jest taka
              szczęsliwa, że w głowie się nie mieści.
              • simonkapl Re: po jakim czasie 24.06.05, 21:47
                Cuda sie zdarzaja.dzieki, juz mi razniej.
                • tygrysio_misio Re: po jakim czasie 25.06.05, 22:34
                  w moim otoczniu tyle jest zmartwien i zachodu zeby nie zajsc w ciaze na
                  studiach itp a tu sie okazuje ze to wcale nie jest takie łatwe:)

                  choc to moze kwestia nastawienia i jak sie nie robi czegos w stylu wytrysku
                  kontrolowanego (teraz plemniki sie wytrysna a potem beda plynac a na koniec to
                  2 godziny stania na glowie zeby lepiej im bylo plynac.....moze i glupio i
                  ironicznie ale za to motyw z filmu:)) to sie to robi lepiej:)

                  ja z koleii wolalabym miec dziecko z "Wpadki" a nie z wymuszonego sexu bo
                  akurat jest ten dzien i nie liczy sie ze mnie glowa boli...zeby to bylo tak
                  sobie..z pozadania i milosci niz kalkulacji
                • agnieszka_ka Re: po jakim czasie 29.06.05, 19:15
                  Moze to zabrzmi ironicznie, ale nie taki jest moj zamiar. Chcialam tylko dodac
                  ze nie kazdy musi miec dziecko.

                  Tyle maluchow czeka w sierocincach... Wiem ze fajnie jest sobie samemu wlasne
                  urodzic, ale przeciez tyle dzieci na swiecie cierpi z glodu, bo jest ich za
                  duzo, tyle jest porzucanych, bo jakas matka nie chciala a bala sie aborcji... To
                  nie powod zeby sie zalamywac jesli sie nie moze miec dzieci. Kogos mozemy
                  uszczesliwic. KOGOS, nie samych siebie.
                  • agnieszka_ka Re: po jakim czasie 29.06.05, 19:20
                    I moze jeszcze dodam, bardziej na temat, bo to chyba bardziej was zaciekawi:
                    mieszkam z moim narzeczonym od lutego, caly czas sie kochamy, dni plodne czy
                    nieplodne, nie wazne, nic nie liczymy i nie kalkulujemy, nie stosujemy ZADNEJ
                    metody antykoncepcji, zadnej to znaczy zadnej, nawet naturalnej, o dziecku nie
                    marze, ale jak bedzie to fajnie, i do tej pory nie zaszlam w ciaze. Czyli mozna
                    powiedziec ze u mnie jest to okolo 5 miesiecy jak nie zaszlam w ciaze mimo braku
                    zapobiegania.
              • rraaddeekk Re: po jakim czasie 04.07.05, 13:52
                Dziwny jest ten świat...
                ale ciąza bez jajników... jak dla mnie to bajka.
    • atlantis75 Re: po jakim czasie 25.06.05, 20:51
      4 miesiace starań. Powodzenia :)
    • alizaryn Re: po jakim czasie 25.06.05, 21:47
      Chyba po 4 mies. starań odpuściliśmy sobie i właśnie wtedy - trach
      Gdybyśmy wiedzieli, "odpuścilibyśmy" od razu :)
    • ewcia1976 Re: po jakim czasie 25.06.05, 23:03
      1,5 roku ale mam rozregulowany organizm.
    • simonkapl Re: po jakim czasie 27.06.05, 00:21
      Ja wlasnie sie boje, z esie za bardzo nastawimy.Dlatego tez nie lizce plodnych
      i nie plodnych.Co ma byc to bedzie, niezaleznie od naszych palnow zyciowych
      (gdybysmy poczekali z pol roku, nasza sytuacja finansowa by sie troszke
      poprawila).
      • eps Re: po jakim czasie 27.06.05, 13:07
        Ja z kolei tak bardzo chciałam ze aż @ mi się zatrzymała.nie mam okresu 2
        miesiąc. Skończyło sie tak że 11.07 mam wizytę u gina i jak do tego czasu nie
        dostanę @ to musże brac prochy na wywołanie. Później zamin cykl mi się
        unormuje ...
        Aaa aż mi sie płakac chce. Wcale sie nie dziwię ze jak ktoś bardzo chce to
        nawet 3 lata się stara. Najgorsze jest to że ja nie potrafię sobie odpuścic i
        się wyluzowac.
        • agnieszka_ka Re: po jakim czasie 29.06.05, 19:26
          hej!
          nie daj sobie przepisac prochow na wywolanie zanim nie pojdziesz do minimum
          dwoch lekarzy!! Moja kuzynka miala dokladnie to samo co ty, od 2 miesiecy brak
          miesiaczki i jakies dziwne krwawienia, poszla do lekarza, a lekarz NIE WYKRYL U
          NIEJ 2 MIESIECZNEJ CIAZY!!!
          Na wielkie szczesci nie zdazyla wziac tych prochow, bo cos ja tknelo ze moze
          jednak jest w ciazy (juz czula, instynkt), i poszla do innego lekarza. Uratowala
          dziecko i siebie.
          • walentyna Re: po jakim czasie 04.07.05, 16:54
            Jeśli te wszystkie sensacje organizmu wynikają z za-bardzo-chcenia i ze stresu
            związanego ze staraniem, to polecałabym raczej pójście do dobrego psychologa
            niż łykanie prochów na ustawienie cyklu. Z tego, co piszecie wynika, że
            większość kłopotów z zajściem w ciążę ma źródło w naszych głowach i psychice.
            Mój partner i ja też zaczęliśmy starania o dziecko, czyli seks bez
            zabezpieczeń. I też boję się, czy nam się uda i kiedy. Myślę, że jak nie
            wyjdzie przez dwa miesiące, to spotkam się z moją mądrą psycholożką i popracuję
            nad swoimi myślami zanim zacznę leczyć ciało.
            A tymczasem jeszcze tydzień i pierwszy test :-)
    • aniap26 Re: po jakim czasie 27.06.05, 15:41
      a my sie staralismy 1 miesiac i nasza corka ma juz 3 lata
    • rybana22 Re: po jakim czasie 28.06.05, 12:08
      WAZNE!!!!!!!!!!!
      Czy jest możliwe zajście w ciażę w ok.16-17 dniu cyklu bez stosowania
      zabezpeiczenia, ale co ważne mój partner wycofał się na długo przed końcem, a
      potem uprawialiśmy seks analny i też nie skończył w środku. Błagam czekam na
      odpowiedź. Po ilu dniach test ciażowy wykryje ewentualne zapłodnienie?
      • simonkapl Re: po jakim czasie 28.06.05, 14:09
        Nie sadze, zebys mogla zajsc w ciaze, poniewaz twoj partner nie skonczyl w
        srodku.Wiec jest to teoretycznie niemozliwe.Z tego co sie orientuje, sa testy,
        ktore wykrywaja ciaze po 10 godzinach, ale nie wiem czy wszedzie sa
        dostepne.Spytaj w aptece.
      • karolinazajac Re: po jakim czasie działają testy 29.06.05, 09:15
        Testy działają najlepiej w pierwszym dniu spodziewanej miesiączki, ale dobre
        testy działają po tygodniu.
        • agnieszka_ka bez paniki 29.06.05, 19:30
          Nie, to niemozliwe. Jesli wycofal sie na dlugo przed koncem, to to niemozliwe. A
          seks analny nie ma kompletnie nic do rzeczy.
          Oczywiscie, znajda sie osoby ktore ci powiedza ze male kropelki wychodzace z
          penisa jak tylko sie podnieci, juz maja w sobie plemniki. Ale szanse
          zapolodnienia z takich plemnikow (o ile w ogole byly), i ich dotarcia, przy tak
          marnej ilosci, do jajeczka sa tak male ze wlasciwie zadne.
      • kobietka24g Re: po jakim czasie 29.06.05, 09:36
        z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec ze mozliwe jest zaplodnienie w tych
        dniach o jakiech piszesz-ale to wszystko zalezy od danego organizmu oczywiscie.
        Male ilosci plemnikow moga byc zawarte rowniez w wydzielinie jeszcze przed
        wytryskiem.Testy ciazowe natomiast moga dac wynik juz po 10 dniach lecz jesli
        jest negatywny to nalezaloby go powtorzyc w okolicch dnia spodziewanej
        miesiaczki.pozdrawiam
    • orchi20 Re: po jakim czasie 28.06.05, 23:03
      Dziewczyny ja troche nie na temat ale meczy mnie jedno pytanie...
      Gdzieś wyczytałam że kobieta w ciąży nie powinna sie opalać,ale nie było tam
      napisane dlaczego?? Czy nie moze sie opalać wogole czy tylko w solarium?? i
      dlaczego musi unikać solarium a dlaczego normalnego słonca?? Możecie mnie
      oswiecić?? Z góry dziekuje :)

      Pozdrawiam.
    • mycha59 Re: po jakim czasie 29.06.05, 06:34
      Jak mi i mojemu mężowi zdarzyła się pewnej nocy "wpadka",odrazu powiedział:coś
      z tego będzie...I stało się tak jek mówił.Po 9 miesiącach urodził mi się synuś.
    • d.wichrowska Re: po jakim czasie 01.07.05, 14:57
      Razem z mężem staraliśmy się o dziecko 9 miesiecy i to po informacji od
      ginekologa, ze nigdy nie bede matka. Ten ginekolog byl chyba kiepskim fachowcem
      bo bez leczenia udalo mi sie spelnic nasze marzenia i pojawilo sie w brzuszku a
      potem po kolejnych 9 miesiacach na swiecie nasze szczescie:))
      Nie nastawiaj sie negatywnie, tylko z pokora spokojnie czekaj az mala fasolka
      zagniezdzi sie w Twoim brzuszku:) A stanie sie to pewnie szybciej niz
      myslisz:) Tego Tobie i Twojemu mezowe serdecznie zycze!! :))) Pozdrowionka:)
    • lucypearl Re: po jakim czasie 01.07.05, 15:03
      Nam udalo sie po pierwszym miesiacu :)(teraz jestem w 9 tygodniu ciazy:) )
      dzieki testom owulacyjnym, ktore precyzyjnie wyliczaja owulacje - polecam :) i
      oczywiscie powodzonka w staraniach.
      • simonkapl Re: po jakim czasie 01.07.05, 15:07
        Czy moglabys mi wytlumaczyc co to sa te testy owulacyjne? Nie slyszalam o tym
        nigdy.Dzieki.
        • lucypearl Re: po jakim czasie 04.07.05, 13:30
          Testy owulacyjne szeroko sa opisane na stronie www.testyowulacyjne.pl/.
          Znajduje sie tam sposob obliczania kiedy i jak taki test nalezy zrobic. Testy
          wygladaja jak testy ciazowe i tez dzialaja na probki moczu. Dwie kreski
          oznaczaja ze nalezy sie brac do roboty bo w ciagu 24 -48 godzin wystapi owulacja.
          Na tej stronie prezentowany test kosztuje ok. 85 zl (za 5 sztuk w srodku) ale sa
          rownie dobre polskie odpowiedniki (ok. 35-40 zl za 5 sztuk). U mnie sie
          sprawdzilo, polecam :)
          • simonkapl Re: po jakim czasie 04.07.05, 13:31
            Faktycznie to przydatne, ale ja i tak sie kocham z mezem codzinnie w<iec na
            arzie sobie odpuszcze.
            • lucypearl Re: po jakim czasie 04.07.05, 13:47
              hmm codzienne, wydaje mi sie ze tak 2 razy dziennie w okresie plodnym powinno
              byc. Znam przypadki ze nawet osoby kochaly sie co kilka godzin, ale to nie jest
              regula :)
              • simonkapl Re: po jakim czasie 04.07.05, 13:54
                Niewykonalne ze wzgledow technicznych. Poza tym jak sie ma regularne cykle,
                latwo chyba jest obliczyc sobie dni plodne i nieplodne.
          • aretse11 Re: po jakim czasie 04.07.05, 13:38
            moja kolezanka wspolzyla bez zadncyh zabezpieczen przez 2 lata,facet konczyl w
            srodku...z wjatkiem dni plodnych..ona wcale nie starala sie o
            dziecko..myslala,ze skoro tak dlugo nie zaszla w przypadkowa ciaze..to pewnie
            nie moze miec dzieci..az tu po 2 latach/....bedzie miala dzidziusia
    • reniatoja Re: po jakim czasie 04.07.05, 13:42
      Roznie jest. W pierwsza ciaze zaszlam po dwoch miesiacach seksu bez zadnego
      zabezpieczenia (nie mowie, ze staran, bo to nie byly starania tylko bezstresowe
      podejscie typu co bedzie to bedzie dobrze) ale wtedy mialam 20 lat. 10 lat
      pozniej jest juz zupelnie inaczej, wydaje mi sie, ze zajscie w ciaze i
      doprowadzenie jej do szczesliwego finalu (bo samo zajscie to dopiero 1/3
      sukcesu) to wyczyn olimpijski. Powodzenia.
      • simonkapl Re: po jakim czasie 04.07.05, 14:02
        Czy wiec dziewczyny w dni plodne wspolzyjecie kilka razy dziennie, by zwiekszyc
        szanse na zajscie?
        • walentyna Re: po jakim czasie 04.07.05, 17:02
          To raczej zbędne, biorąc pod uwagę fakt, że plemniki po stosunku pozostają
          sobie w kobiecie i w całkiem niezłej formie mogą w niej "mieszkać" nawet 2 dni.

          simonko, chyba potrzeba nam tego wyluzowania, o którym piszą niektóre kobiety.
          Wiem, co czujesz, bo sama jestem w podobnej sytuacji. Lektura postów tutaj
          uświadomiła mi, że możemy sobie pokrzyżować plany tym usilnym staraniem.
          Wyluzujmy.
          Czego Tobie i sobie gorąco zyczę :-)
          • simonkapl Re: po jakim czasie 04.07.05, 23:03
            Tak, ja zadaje duzo pytan, bo jestem neico zielona jak na razie, ale staram sie
            tez na luzie podchodzic. Zreszta naparwde chyba korzystnie byloby pozcekac pare
            mieisiecy wiec zbytnio sie nie spieszymy.Chodzi raczej o to, zeby wszytko z
            nami bylo ok, bo moj maz ma usuniete jedno jadro.Wolimy wiec wczesniej sie
            zabrac w razie zcego.
    • kasia.z.lublina Re: po jakim czasie 04.07.05, 20:51
      Po pierwsze - bez stresów! Po drugie - z przyjemnością!
      Myślenie otym czy się uda nie pomoże CI zbyt wiele, a wręcz przeszkodzi.
      Najlepszy jest luz i - jeśli rzeczywiscie chcecie mieć dzidziusia - nastawienie
      typu -co będzie to będzie. Mnie udało się po trzynastu miesiącach bezstresowego,
      spontanicznego seksu - bez myślenia czy to akurat dziś można albo dziś właśnie
      nie. Drugi chłopak przyszedł również na świat nieplanowany - prawie równo dwa
      lata po starszym. I jest super, bo gdybyśmy palnowali, to pewnie skończyłoby na
      jednym ( niestety dzieci kosztują!).
      Jeszcze raz - najlepszy spontaniczny seks. Pozdrawiam.
    • justa7878 Re: po jakim czasie 04.07.05, 21:12
      My zaszliśmy w ciążę po miesiącu, myślę że dlatego tak szybko że wyszliśmy z
      założenia: co będzie to będzie, bo najważniejszy jest chyba luz psychiczny.
      Szczerze mówiąc sama nie wierzyłam , że zajście w ciążę możliwe jest tak
      szybko, bo kilka koleżanek starało się po kilka miesięcy do roku. A zatem
      powodzenia i spokojnie, to nie wyścigi:-))
    • malopal Re: po jakim czasie 05.07.05, 15:56
      Nam udało się po 3 miesiacach, ale wcześniej nie stosowałam antykoncepcji
      hormonalnej.
    • mokopi Re: po jakim czasie 06.07.05, 16:14
      Mnie udało się zajść w ciążę w czasie kiedy z mężem zaczęliśmy planować. Wtedy kiedy teoretycznie miałam zajść w ciążę, ja urodziłam córeczkę, która obecnie ma 19 miesięcy. Była to tzw wpadka, (mąż powiedział "chyba mi się wypsnęło"). Druga ciąża jest efektem pękniętej prezerwatywy (podobno skuteczny środek antykoncepcyjny i zdarza się to rzadko). Jak dobrze pójdzie, to w listopadzie urodzę synka. Zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci, ale to los zdecydował kiedy je będę mieć. Bardzo się z tego cieszę. Kilka lat temu lekarz powiedział mi że prawdopodobnie będę miała wielkie trudności z zajściem w ciążę.

      Nie planuj. Nie staraj się. Odpręż się. Zdaj się na los a zobaczysz że wszystko będzie dobrze. Powodzenia!
      • simonkapl Re: po jakim czasie 07.07.05, 08:44
        Na pewno bede do tego podchodzic na luzie.Tym bardziej z emi sie praca
        nadarzyla, na razie na tydzien,ale moga przedluzyc, a ja potrzebuje pracwoac 6
        miesiecy.Wiec na pewno nie dma sie zwariowac z ciaza.
        • katja_79 Re: po jakim czasie 07.07.05, 13:26
          Ja z mężem zaczynamy starania pod koniec sierpnia lecz mam nadzieję że uda się
          wcześniej. Mam też nadziejeę że fakt iż BARDZO CHCEMY nam nie
          przeszkodzie.Wszystkim którzy się starają życzymy powodzenie a tym co czekają:
          szczęśliwego rozwiązania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka