haniaja
22.08.05, 12:40
mój facet i moi przyjaciele wzajemnie się nie lubią. niby nic, a jednak boli.
czas muszę spędzać tylko z nimi albo tylko z nim. przy czym jedni i drudzy
walczą o mój czas i się obrażają jak decyduję się spędzić go z drugą stroną. a
mnie chyj, za przeproszeniem strela, bo staram się jak mogę, żeby to
nielubienie się stłumić i nic z tego nie wychodzi, bo każda ze stron przy
swoim się upiera i winy własnej nie widzi.
Czy ja w ogóle mogę coś z tym zrobić?