aasiula1
16.11.05, 18:31
Jutro w nocy przyleci mój szanowny małżonek. Będzie tutaj około tygodnia.
Niby już się nie mogę doczekać, a jednocześnie zastanawiam się po ilu
godzinach pierwszy raz się pożremy... Zdecydowanie naszej miłości sluży
odległość. To chyba nie jest normalne...co?