olkazzielonejdoliny
15.11.10, 20:02
Dziś byłam w sklepie, dość ciasnym i dość ciasno zastawionym półkami i regałami z talerzami, filiżankami, dzbaneczkami itp. Naustawiane było tam było strasznie dużo, aż się bałam wziąć czegoś do ręki- bo wydawało mi się, że coś potrącę i stłukę. Ale niestety gdy obracałam się, niechcący stłukłam mały talerzyk. Baba za ladą niemal napadła na mnie i kazała mi płacić 80 zł. Może trzeba było jej inteligentniej ustawić towar, na kupie to mogą ciuchy leżeć a nie porcelana. Nie zapłaciłam. A wy co byście zrobiły?