Dodaj do ulubionych

Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy

01.02.06, 23:35
Podpisałybyście?
Ja chyba tak.
Ale czy po takiej prośbie nie zrodzą sie jakieś wątpliwości w waszych głowach?
-
oldbay
Obserwuj wątek
    • onlyju Intercyza obowiązkowo. 01.02.06, 23:35
      • olek_creative Re: Intercyza obowiązkowo. 01.02.06, 23:43
        obowiązkowo ?? na 100% ?? nie widzisz żadnej możliwości jej odłożenia ??
        jeśli tak to dlaczego??
        • onlyju Re: Intercyza obowiązkowo. 01.02.06, 23:47
          odp. poniżej
    • olek_creative Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:42
      hmmm
      z jednej strony nie wiadomo jakim durniem się okaże po sakramentalnym "tak"
      z drugiej jednak strony wychodząć za mąż nie planujemy rozpadu małżeństwa

      hmmm, temat wielowątkowy jednym słowem
      • onlyju Intercyza nie zaklada końca/rozpadu malżenstwa 01.02.06, 23:46
        Porządkuje jedynie PRZEDMALŻEŃSKI stan posiadania.
        Ot, taki remanent.
        • bebiak Re: Intercyza nie zaklada końca/rozpadu malżenstw 02.02.06, 00:45
          onlyju napisała:

          > Porządkuje jedynie PRZEDMALŻEŃSKI stan posiadania.
          > Ot, taki remanent.

          Oj, wcale nie tak.
          To, co nabyte przez Ciebie PRZED zawarciem związku małżeńskiego i tak stanowi
          (z mocy ustawy) Twój majątek osobisty - bez względu na to czy podpiszesz umowę
          wyłączającą wspólność ustawową (zwaną potocznie "intercyzą" czy nie).

          Pozdrawiam. B.
          • onlyju Re: Intercyza nie zaklada końca/rozpadu malżenstw 02.02.06, 01:43
            Nabyte (z dowodem nabycia) a posiadane przed i w trakcie (konto, etc.) - tu
            widzę problem.
            Poza tym malo jest tak ladnych slów, jak intercyza.
      • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:47
        No własnie... Nie zakładamy rozpadu małżeństwa ale w dzisiejszych czasach
        różnie sie dzieje...
        Podpisałabym ale miałabym do niego chyba pretnesję.
        -
        oldbay
        • onlyju Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:48
          Ja bym nie miala, bo sama zamierzam o to zabiegać.
          • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:50
            Ja nic nie mam więc nie zamierzam :-)
            -
            oldbay
            • onlyju Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:50
              zawsze coś się znajdzie. choćby Twoje pieniądze na Twoim koncie. i szafka po
              babci.
              • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:52
                Czyli potraktowałabyś intercyzę jako rodzaj ubezpieczenia twoich panieńskich
                rzeczy od rozwodu?
                -
                oldbay
                • onlyju Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:56
                  nie od rozwodu. jak już wspomnialam - intercyza w ŻADNYM sensie i konfiguracji
                  nie zawiera w sobie pojęcia "rozwód".
                  oto mam i posiadam. i cieszę się, że to moje i że wnoszę to do naszego
                  malżeństwa. i cieszę się, że mąż też coś wnosi i oto piszemy, co to jest.
                  po co i dlaczego?
                  choćby dlatego, że lubię mieć segregator pt."MSW" (Malżeństwa Sprawy Wewnętrzne)
    • sumire Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:52
      Cienia wątpliwości. To dobre rozwiązanie.
    • pink.girl Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 01.02.06, 23:57
      Może nie obowiązkowo..ale na pewno pomyślimy nad rozpatrzeniem tej sprawy.
      Intercyza głównie dlatego, iż żyjemy w tak niepewnych czasach..że kto wie..co
      będzie za 10 lat??? , oczywiście nie w ujęciu rozpadu małżeństwa a sytuacji
      finansowej..np..dlugi związane z działalnością gospodarczą. Jeśli mieszkanie
      będzie męża, a ja założę działalność, która splajtuje i będę musiała spłacić
      długi...to przynajmniej bedziemy mieli gdzie mieszkać...To mój tok rozumowania:)
      • maretina Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 07:44
        pink.girl napisała:

        > Może nie obowiązkowo..ale na pewno pomyślimy nad rozpatrzeniem tej sprawy.
        > Intercyza głównie dlatego, iż żyjemy w tak niepewnych czasach..że kto wie..co
        > będzie za 10 lat??? , oczywiście nie w ujęciu rozpadu małżeństwa a sytuacji
        > finansowej..np..dlugi związane z działalnością gospodarczą. Jeśli mieszkanie
        > będzie męża, a ja założę działalność, która splajtuje i będę musiała spłacić
        > długi...to przynajmniej bedziemy mieli gdzie mieszkać...To mój tok
        rozumowania:
        przyznaje, ze mnie ten tok oburza. trzeba byc odpowiedzialnym za swoje czyny a
        dlugi splacac a nie cieszyc sie z boku w ciepelku. bezczelnosc. a uczciwosc to
        co? do cioci pojechala na ferie?
        • mala.ela Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 08:26
          masz racje, uczciwym trzeba byc, ale trzeba miec też za co zyc :-) (ale mi isę
          rymnęło ;-)) tak więc ja popieram taki tok rozumowania
        • pink.girl do maretiny 02.02.06, 13:01
          Z kolei Twój tok rozumowania wydaje mi się błędny. Uczciwość -uczciwością, ale
          naprawdę nie poznałam jeszcze osoby, która wolałaby spać pod mostem, bo firma
          windykacyjna zabrała dom. Ja wolałabym się zabezpieczyć.
    • khaki3 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 00:51
      Porzadkuje wylacznie stan przedmalzenski.W trakcie malzenstwa to co nasze to
      nasze.Nie planuje rozwodu wiec intercyza jest mi niepotrzebna.

      Z kolei jesli facet bylby dziany,i jego rodzina by podejrzewala mnie o zwiazek
      dla kasy to wtedy sama bym nalegala o podpisanie intrecyzy.
      • bebiak Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 01:04
        khaki3 napisała:

        > Porzadkuje wylacznie stan przedmalzenski.W trakcie malzenstwa to co nasze to
        > nasze.Nie planuje rozwodu wiec intercyza jest mi niepotrzebna.
        >
        > Z kolei jesli facet bylby dziany,i jego rodzina by podejrzewala mnie o
        >zwiazek dla kasy to wtedy sama bym nalegala o podpisanie intrecyzy.

        Napisałam wyżej:
        To, co nabyte przez Ciebie PRZED zawarciem związku małżeńskiego i tak stanowi
        (z mocy ustawy) Twój majątek osobisty - bez względu na to czy podpiszesz umowę
        wyłączającą wspólność ustawową (zwaną potocznie "intercyzą" czy nie).

        Co Wyście sobie umyśliły z tym "porządkowaniem stanu przedmałżeńskiego"?
        Jeśli tak rzeczywiście myślicie (i tyle Wam wiadomo o skutkach intercyzy) to
        uczciwie radzę wizytę u prawnika PRZED podpisaniem intercyzy:-)
        Pozdrawiam. B.
    • maretina Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 07:42
      podpisalabym. nie wiem co bym sobie myslala, ale zrobilabym to.
      • lady_hawk Witaj Maretino! 02.02.06, 17:10
        Serdeczne gratulacje! I najlepsze zyczenia :)

        A w temacie? Jak cos jest zapisane, to zapisane. Zydzi kontrakty slubne
        przygotowuja bardzo szczegolowo i to jest swietne :) I nie ma ryzyka, ze facet
        powie, ze przysiegal, ale jak siegal... Te kontrakty opisuja wszystko prawie.
        To zabezpiecza przed komplikacjami i niepotrzebnymi sporami. I wiele rzeczy
        upraszcza. :)
    • reniatoja Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 09:13
      Nie podpisałabym, bo nie widzę powodu dlaczago, jeśli jedno z nas pracuje
      wiecej i wiecej zarabia, za to drugie więcej, choć nieodpłatnie zajmuje się
      dziećmi i domem, to później w razie rozwodu to drugie miałoby odejsć z tymi
      dziećmi pod most i wykłócać się o alimenty, podczas gdy drugie zostałoby z 80%
      dóbr materialnych i zerem obowiązków, tylko dlatego, że wcześniej nie
      wyznawalismy zasady matka w robocie ojciec w robocie a dzieci z kluczem na szyi
      po ulicy i same sobie niech odgrzewaja w mikrofali, bo rodzice każde sie
      dorabia dla siebie. Ewentualnie to pierwsze nie oddałoby dzieci temu drugiemu
      na podstawie tego drugiego niemożności zapewnienia mu równie dostatniego zycia
      jak u tego pierwszego. Czas małżeństwa to czas wspólnego budowania pewnej
      piramidy - nie każda cegiełka da sie przeliczyć na pieniadze, choc jest równie
      ważna i wartosciowa jak pieniądze. A to, co było przed małżeństwem i tak
      pozostaje moje - twoje, a darowizny nawet z czasu małzeństwa, tylko dla jednego
      z małżonków -też nie są wspólne. Wspólny zaś dorobek małżonków ma być wspólny i
      w razie czego dzielony po równo.
      • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 13:20
        Intercyza jest dokumentem, w którym dokonuje się podziału majątku. Można ją
        podpisac nawet w trakcie trwania małżeństwa. Podpisanie intercyzy jest dobrym
        rozwiązaniem gdy któreś z małżonków prowadzi własną działalnośc gospodarczą.
        Wtedy w razie bankructwa drugie z małżonków nie będzie spłacało długów z
        własnego majątku.
        Wiele osób jednak zapomina o jednej sporej wadzie intercyzy. W razie śmierci
        jednego z małżonków, majątek nie jest dziedziczony przez współmałżonka. Dlatego
        warto zaraz po podpisaniu intercyzy spisać też testament, w którym unieważnia
        się intercyzę.
        Reasumując.. Intercyza jest dobrym rozwiązaniem dla ludzi, którzy sobie ufają i
        nie muszą się bać, że jedna strona się spakuje i zabierze swoje zabawki.
        • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 15:54
          O tym ważnym aspekcie nie słyszałam. W ogóle wydaje mi się że przeciętna
          kobieta mało na ten temat wie. Rzeczywiście, gdybym miała podpisać taki
          dokument skorzystałabym najpierw z porady prawnika, żeby dokładnie wiedzieć o
          co chodzi.
          -
          oldbay
          • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 15:56
            Najlepiej kożystac z porady prawnika przed podpisaniem czegokolwiek. Co prawda
            nie zawsze się da, ale tak by było najlepiej :-)
            • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 15:58
              snegnat napisał:

              > Najlepiej kożystac z porady prawnika przed podpisaniem czegokolwiek. Co prawda
              > nie zawsze się da, ale tak by było najlepiej :-)



              nie napędzaj prawnikom klientów! :)))
              • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 15:59
                > nie napędzaj prawnikom klientów! :)))

                Nie lubisz prawników..? ;-))
                • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:02
                  snegnat napisał:


                  > Nie lubisz prawników..? ;-))


                  nie znosze, wiekszosc to paskudne zakały społeczne, zerujace na najnizszych
                  ludzkich instynktach, pedzace do przodu po trupach....

                  • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:04
                    > nie znosze, wiekszosc to paskudne zakały społeczne, zerujace na najnizszych
                    > ludzkich instynktach, pedzace do przodu po trupach....

                    Bez przesady. Takich ludzi można znaleźć wśród wszystkich zawodów. Prawnicy nie
                    są jakąś wyjątkową kastą pod tym względem.
                    • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:08
                      snegnat napisał:


                      > Bez przesady. Takich ludzi można znaleźć wśród wszystkich zawodów. Prawnicy
                      nie są jakąś wyjątkową kastą pod tym względem.


                      zauwazylam ze na studia prawnicze idzie specyficzny typ ludzi, wygadani,
                      wredni, nastawieni na kariere i pieniadze... po trupach... fuj...
                      a najgorsze ze na co dzien z tymi paskudami musze przebywac...
                      • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:09
                        Asiulka takie rzeczy to o wielu zawodach można powiedzieć. Nie wrzucajmy
                        wszystkich do jednego worka :-)
                        -
                        oldbay
                      • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:10
                        > zauwazylam ze na studia prawnicze idzie specyficzny typ ludzi, wygadani,
                        > wredni, nastawieni na kariere i pieniadze... po trupach... fuj...

                        hehe.. ja chciałem prawo studiować ;-P

                        > a najgorsze ze na co dzien z tymi paskudami musze przebywac...

                        Hmm... Studiujesz prawo czy tylko znasz wielu przyszłych prawników..?
                        • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:14
                          akurat mam przyjemnosc byc na tym kierunku studiow i obserwowac bezuczuciowosc
                          i głupote moich kolegów po fachu


                          • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:15
                            > akurat mam przyjemnosc byc na tym kierunku studiow i obserwowac bezuczuciowosc
                            > i głupote moich kolegów po fachu

                            Gratuluje i zazdroszcze kierunku... Współczuje kolegów.
                            • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:20
                              snegnat napisał:


                              > Gratuluje i zazdroszcze kierunku... Współczuje kolegów.

                              studia jak kazde inne, moim zdaniem troszke odmóżdzajace, za bardzo nastawione
                              na wkuwanie, a nie na myslenie.

                              a Ty jakies studia skonczyles?
                              • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:22
                                > studia jak kazde inne, moim zdaniem troszke odmóżdzajace, za bardzo nastawione
                                > na wkuwanie, a nie na myslenie.

                                No tak, to jest ich spory minus. Ale ktoś kto umie myśleć i jednocześnie jest
                                prawnikiem to ma przed sobą dobrą przyszłość :-)

                                > a Ty jakies studia skonczyles?

                                Nie, nie skończyłem studiów.
                                • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:27
                                  czyli jeszcze jestes na studiach... albo porzuciles edukacje w cholere :)))
                                  • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:29
                                    > czyli jeszcze jestes na studiach... albo porzuciles edukacje w cholere :)))

                                    Jak tylko wygram w totka to rzuce to, kupie sobie winnice i będę robił wina ;-))
                                    • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:37
                                      ja tam zawsze chciałam isc na jakies artystyczne studia, no ale nie wyszło :(((
                                      • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:41
                                        > ja tam zawsze chciałam isc na jakies artystyczne studia, no ale nie wyszło :(((

                                        Artystka trafiła na prawo..? Ile razy próbowałaś dostać się na artystyczne
                                        studia? Czasem trzeba się uprzeć i próbowac aż do skutku :-)
                                        • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:51
                                          nie próbowałam w ogole, wszyscy mi odradzali i znalazałam sie zupełnie gdzie
                                          indziej :)))
                                          • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:54
                                            > nie próbowałam w ogole, wszyscy mi odradzali i znalazałam sie zupełnie gdzie
                                            > indziej :)))

                                            Czasem nie dobrze słuchać cudzych rad. Może i po artystycznym kierunku nie ma
                                            wielkich szans na super kariere w przyszłości, ale nie tylko kasa się w życiu
                                            liczy :-) Po za tym jeżeli ktoś potrafi zarabiać pieniądze to i bez
                                            wykształcenia da sobie radę :-)
                                            • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:56
                                              no... ja chyba raczej nie potrafie zarabiac kasy.. hmmm... co najwyzej wydawac
                                              ( tak moj tato mowi :)))
                                              • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:58
                                                >hmmm... co najwyzej wydawac

                                                To też jest cenna umiejętność. Spójrz na to z tej strony.. Napędzasz polską
                                                gospodarkę. Dzięki Tobie mamy większe PKB ;-P
                                                • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 17:00
                                                  snegnat napisał:


                                                  > To też jest cenna umiejętność. Spójrz na to z tej strony.. Napędzasz polską
                                                  > gospodarkę. Dzięki Tobie mamy większe PKB ;-P


                                                  he he, nigdy nie patrzyłam na to z tej perspektywy :)))
                                                  • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 17:02
                                                    > he he, nigdy nie patrzyłam na to z tej perspektywy :)))

                                                    Jak widzisz każdy kij ma dwa końce ;-))))
                                                  • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 17:04
                                                    dzieki za mila konwersacje, spadam, milego dnia zycze :)
                                                  • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 17:05
                                                    Ja również dziękuje.. Baw się dobrze :-)
                  • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:06
                    Ja się stereoptypami staram nie kierować w życiu. Nie miałam w życiu do
                    czynienia z wieloma prawnikami ale nie sądzę, żeby wszyscy byli takimi
                    hienami :)

                    Zgadzam się z tym, że zamin podpisze się dokument, którego treści do końca nie
                    rozumiemy, nie znamy konsekwencji itp. to powinno się jednak poprosić o
                    przetłumaczenie "na polski". Lepiej dowiedzieć się o konsekwencjach wczesniej a
                    nie dopiero jak trzeba będzie je ponosić.
                    -
                    oldbay
                    • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:09
                      Lepiej dowiedzieć się o konsekwencjach wczesniej a
                      >
                      > nie dopiero jak trzeba będzie je ponosić.

                      Dokładnie. Problem jednak w tym, że nie zawsze jest jakiś prawnik pod ręką :-))
                      • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:12
                        Wychodzę z założenia, że skoro umiem czytać, pisać, skończyłam studia wyższe i
                        umiem obsługiwać internet to chyba jestem na tyle SMART żeby sobie poradzić i
                        jednak znaleźć kogoś kto takie usługi świadczy.
                        Poza tym z tą intercyzą to się chyba nikomu nie pali, żeby tak z dnia na dzień
                        musiała być gotowa :-)
                        -
                        oldbay
                        • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:13
                          > Wychodzę z założenia, że skoro umiem czytać, pisać, skończyłam studia wyższe i
                          > umiem obsługiwać internet to chyba jestem na tyle SMART żeby sobie poradzić i
                          > jednak znaleźć kogoś kto takie usługi świadczy.

                          Znalezienie to nie problem. Często idąc ulicą można zobaczyć szyldy różnych
                          kancelarii.

                          > Poza tym z tą intercyzą to się chyba nikomu nie pali, żeby tak z dnia na dzień
                          > musiała być gotowa :-)

                          Ja kiedyś byłem przeciwny intercyzie. Ale po długiej rozmowie z prawniczką dałem
                          się przekonać, że to bardzo dobre rozwiązanie ;-))
                          • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:16
                            No właśnie o to mi chodziło, żeby poznać za i przeciw.
                            Ten temat czasem wywołuje wielkie sprzeciwy ale chyba tylko wtedy, gdy sie nie
                            słyszało o zaletach.
                            -
                            oldbay
                          • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:17
                            snegnat napisał:

                            > Ja kiedyś byłem przeciwny intercyzie. Ale po długiej rozmowie z prawniczką
                            dałem się przekonać, że to bardzo dobre rozwiązanie ;-))

                            z jednej strony dobre, jesli chodzi o bankructwa i inne takie sprawy,poz atym
                            zawsze w trakcie trwania malzenstwa mozna ja zawezic albo rozszerzyc, ale po
                            smierci moga byc problemy z majeteczkiem, a co do testamentu to zawsze łatwo
                            mozna obalic.
                            • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:20
                              Dlatego najlepiej napisac testament i potwierdzić go notarialnie. Wtedy będzie
                              nie do obalenia. Przynajmniej nie będzie to łatwe :-)
                              • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:26
                                snegnat napisał:

                                > Dlatego najlepiej napisac testament i potwierdzić go notarialnie. Wtedy będzie
                                > nie do obalenia. Przynajmniej nie będzie to łatwe :-)


                                wcale ze nie :) błędny przesąd. zgodnie z prawem liczy sie ostatnia wola
                                zmarłego. jesli wiec zmarły napisze w dzien swojej smierci odrecznie ostatnia
                                wole to tylko ta sie liczy!!! Spadkodawca powinien tylko w tym nowym
                                testamencie zaznaczyc ze poprzedni odwołuje. I w tym momencie notarialny
                                testament jest juz niewazny.



                                • oldbay Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:28
                                  Poważnie??
                                  Asiulka, ja cię chyba dodam do listy kontaktów :-)
                                  -
                                  oldbay
                                  • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:32
                                    oldbay napisała:

                                    > Poważnie??
                                    > Asiulka, ja cię chyba dodam do listy kontaktów :-)
                                    > -
                                    > oldbay


                                    powaga, tak jest
                                • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:31
                                  To jest oczywiste, że może istnieć tylko jeden testament. Dlatego u notariusza
                                  spisuje się tylko jeden. Po co później motać z testamentami..?
                                  • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:36
                                    snegnat napisał:

                                    > To jest oczywiste, że może istnieć tylko jeden testament. Dlatego u notariusza
                                    > spisuje się tylko jeden. Po co później motać z testamentami..?

                                    motac???
                                    czasem sa nieprzewidzane sytuacje zyciowe, np rodzic moze stwierdzic ze nic nie
                                    da dziecku (a wczesniej zgodnie z testamentem notarialnym dziecko dostałoby
                                    całosc masy majatkowej)i sporzadza nowy testament na łozu smierci, w ktorym
                                    wydziedzicza niegrzeczna latorosl.
                                    Moim zdaniem w wiekszosci przypadków bezsensowne jest sporzadzanie
                                    notaraialnych testamentów (wywalanie pieniedzy w błoto).
                                    • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:40
                                      > czasem sa nieprzewidzane sytuacje zyciowe, np rodzic moze stwierdzic ze nic nie
                                      >
                                      > da dziecku (a wczesniej zgodnie z testamentem notarialnym dziecko dostałoby
                                      > całosc masy majatkowej)i sporzadza nowy testament na łozu smierci, w ktorym
                                      > wydziedzicza niegrzeczna latorosl.

                                      W takiej sytuacji trzeba uwzględnić to co się zapisało w poprzednim testamencie.
                                      W ten sposób nowy testament będzie jakby rozszerzeniem starego.

                                      > Moim zdaniem w wiekszosci przypadków bezsensowne jest sporzadzanie
                                      > notaraialnych testamentów (wywalanie pieniedzy w błoto).

                                      No niby tak, ale notariusz zawsze dopilnuje żeby wszystko było jak trzeba.
                                      Ludzie często zapominają napisac tak prozaiczne rzeczy jak date czy głupawą
                                      sentencję, że jest się świadomym tego co się pisze :-)
                                      A później okazuje się, że testament jest niewazny.
                                      • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:49
                                        no w sumie tu masz racje, taka pierdoła jak brak daty i testament jest juz
                                        niewazny, no ale nie zawsze trzeba gnac do notariusza i wywalac ful kasy (oni
                                        strasznie zdzieraja), mozna isc po porade np do urzedu gminy i tam sporzadzic
                                        testament (pracownicy urzedu powidza co i jak)
                                        • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:55
                                          No tak, można też poprostu poprosić o pomoc znajomego prawnika :-) Tak czy
                                          inaczej dobrze jeżeli przy sporządzaniu różnych umów i dokumentów jest obecny
                                          ktoś kto się na tym zna.
                                          • asiulka81 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:59
                                            ja tam bym nie ufała jakiemus "znajomemu" prawnikowi (teraz tylu ich jest, w
                                            dodatku swiadcza uslugi tragicznej jakosci). jesli juz to tylko sprawdzony
                                            radca (taki zwykle duzo szmalu bierze-no ale jakos kosztuje).
                                            • snegnat Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 17:01
                                              > ja tam bym nie ufała jakiemus "znajomemu" prawnikowi (teraz tylu ich jest, w
                                              > dodatku swiadcza uslugi tragicznej jakosci).

                                              Znajomy prawnik to ktoś kogo znasz i spotykasz nie tylko w celach biznesowych.

                                              jesli juz to tylko sprawdzony
                                              > radca (taki zwykle duzo szmalu bierze-no ale jakos kosztuje).

                                              O tak, to to najlepiej, ale nie każdego stać.
    • isabelle7 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 09:29
      podpisac. Wątpliwosc to jak bedzie zdradzał:P
      • p.galli Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 13:53
        intercyzje mozna taka podpisac ktora gwarantuje wlasnie sparwiedliwosc przy
        ew . podziale (czyli np takiej harujacej zonie ktora nie zarabia ze wlasnie nie
        odejdzie z kwitkiem!!! - co czesto mam miejsce w zwiazkach wcale intercyza nie
        obietych)
        z drugiej strony wezmy przyklad czy to faceta czy kobiety - harujacej
        zarabiajacej a druga polowka siedzi przed telewizorem i dlubie w nosie palcem
        nie kiwnie i anwet zakupow nie zrobi, dzieci nie nakarmi i ogolnie ma wszystko
        gdzies - i np po rozstaniu zada polowy majatku...z jakiej paki?

        i ostatni argumant za- niech np maz wezmie kredyt...i nie bedzie go w stanie
        splacic , a mieszkanie bylo zony (po malzenstwie wspolne) albo tez nabyte
        razem i co?...w przypadku np podpisania intercyzy maz odpowiada tylko i
        wylacznie swoim majatkiem i nikogo nie wywalaja pod most
        jestem jak najbardziej za:)
        • isabelle7 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 17:36
          właśnie:)
          Tylko ta nierobiąca nic to pani, nie pan:) tez tak uważam z jakiej paki ma mieć
          połowe.


          -------------------
          Chce ciepła Twych oczu...nic więcej
    • landrynka8 Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 14:50
      Intercyza świadczy o zapobiegliwosci. W dzisiejszym swiecie trzeba sie
      zabezpieczać na tyle ile to możliwe. Jestem za.
    • garava Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 14:52
      Oczywiście, podpisałabym. Jestem już po rozwodzie (bez intercyzy) i wiem ile
      mnie to kosztowało (również stresu i nerwów)!!! Jeśli wyjdę jeszcze kiedyś za
      mąż to tylko z podpisaniem intercyzy. Nie tylko po to aby spisać, że to co
      kupione przed ślubem jest moje, ale również aby spisać podziały małżeńskiego
      majątku i tego za co nie będziemy odpowiadać w przypadku problemów finsnowych
      współmałżonka.
    • biljana Re: Mężczyzna prosi o podpisanie intercyzy 02.02.06, 16:47
      a gdy kobieta prosi o podpisanie intercyzy? ;) ja zamierzam mego lubego o to
      poprosic i sadze ze nie bedzie mial nic przeciwko. bedzie czysty uklad.
    • sagis Kiedyś widziałam taki związek.Ale,to ona lepiej za 02.02.06, 17:29
      rabiała i to ona chciała podpisania intercyzy.
      Zabawnie wyglądało między nimi. Na każdym kroku wszystko liczyli:-)))))
      Np. on podwoził ją do pracy, kiedy ona zatankowała mu paliwo:-))))
      Taki chłodny i wykalkulowany układ.
      Ale, w miłości też trzeba brać wszystko pod uwagę.
      Tylko trzeba zachować zdrowy rozsądek.
      • snegnat Re: Kiedyś widziałam taki związek.Ale,to ona lepi 02.02.06, 17:47
        Intercyza nie oznacza od razu liczenia wszystkiego. Po podpisaniu intercyzy
        majątek dalej może się dzielić na Twój, mój i nasz. IMHO Takie przeliczanie co
        do grosza ile kto komu jest winien jest chore.
      • isabelle7 Re: Kiedyś widziałam taki związek.Ale,to ona lepi 02.02.06, 17:50
        to chore faktycznie, ale mozna połączyc intercyze z uczuciem.
        Oni sie nie kochali, nie ma tam nic z uczucia. Rownie dobrze pracownik mogł ja
        podwiezc:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka