facet to swinia

24.05.06, 06:45
czesc dziewczyny.. jest mi zle,jest mi ciezko.. Bylam z chlopakiem rok no i
juz nie jestem.. Odszedl,poniewaz powiedzial, ze nie umiem powiedziec
przepraszam. Poszlo o to,ze przez dwie godz po pracy nie odbieral telefonu.
Bylismy umowieni, gotowalam kolacje i zostawilam mu wiadomosc, z zapytaniem
co sie stalo i czy przyjezdza. On oddzwonil, mialam kazanie, byl zajety
dluzej w pracy a komorka mu padla. Przyjechal,najadl sie. Jakies
fochy,postanowilam przemilczec, nie chcac sie klocic w sobote wieczorem.
Wlaczylma film, przytulilam sie. Niby wszystko ok. Nastepnego ranka idzemy na
spacer, mowi ze mnie kocha. Cos jednak nie gra.. Za chwile podejmuje
dyskusje,ktora konczy sie tym, ze mowi,ze odchodzi, ze nie wyobraza sobie
zycia ze mna.. Mial byc slub, namawial mnie na dziecko..Po dwoch tyg widze
jego profil na Sympatii.
Sorry ze tak dlugo. Boli strasznie.. Biore tabletki na sen i na
depresje,dzisiaj w nocy nie spalam wcale.. Dlaczego tak sie stalo??
Jak mam zapomniec?
On 31,ja 30lat.
    • miodzio81 Re: facet to swinia 24.05.06, 08:10
      Niestety takie świnie sie zdarzają. Coś o tym wiem.
      • cherry14 Re: facet to swinia 24.05.06, 08:29
        dzieki za odpowiedz, boli mnie to strasznie:((
    • tomasdyg Re: facet to swinia 24.05.06, 08:53
      cherry14 napisała:
      "Bylam z chlopakiem rok no i juz nie jestem.
      ....Mial byc slub, namawial mnie na dziecko.."

      1. mój komentarz:
      -??????
      2. po prostu przeczytaj, co sama napisałaś, pomyśl, tak na przyszłość.
      Pozdrawiam
    • ewelita Re: facet to swinia 24.05.06, 09:03
      Mial byc slub, namawial mnie na dziecko..Po dwoch tyg widze
      jego profil na Sympatii

      Wszystko jasne. Zawróciła mu jakaś pinda w głowie i chce się pobawić.
      Wróci, z płaczem. Pytanie, czy go przyjmiesz? Bo ja już bym nie chciała.
      • deodyma Re: facet to swinia 26.05.06, 11:16
        masz racje! musi byc w jego zyciu jakas inna kobieta, skoro postanowil tak
        nagle odejsc. jak normalny facet moze najpierw snuc plany na przyszlosc, mowic
        o slubie, dziecku a po dwoch tygodniach juz sie odkochuje i odchodzi? cos to
        grubymi nicmi szyte. a niech idzie w cholere.
    • aserath Re: facet to swinia 24.05.06, 09:25
      cherry - skreśl tego faceta. Boli cholernie wiem, ma prawo boleć, ale wyglada na
      to ze albo faktycznie jak mowi ewelitka kogos poznal, albo po prostu ma ochote
      na jakies wyskoki a nie powazne zobowiazania. moze to typ wieczny chłopiec.

      tylko prosze cie cherry - jak bedzie chcial wracaz zastanów sie 1000 razy zanim
      sie zgodzisz, bo widze, ze foch to u niego normalka i bedziesz miala taka
      szarpanine caly czas.
      • cherry14 Re: facet to swinia 24.05.06, 09:33
        Dzieki Dziewczyny, potrzebuje wsparcia, a o to nie latwo na obczyznie, w
        dodatku bedac samej..
        Chcialabym wymazac to wszystko z mojej pamieci, tak strasznie boli. Dlaczego
        dalam sie tak omotac? Stara baba, a taka glupia:(
        Sorry, ze sie rozklejam.
        • akacja_79 Re: facet to swinia 25.05.06, 22:34
          wcale nie jesteś głupią babą. mi też się trafił taki idiota. oświadczył się i
          zostawił po 2 tygodniach. jeszcze rano, w dniu, w którym odchodził wyznawał
          miłość po grób. mimo, że minęło już kilka dobrych tygodni, czasem jeszcze łezka
          poleci. staram się trzymać jakoś. życzę Ci wszystkiego dobrego, głowa do góry.
          nie warto cierpieć przez takich kretynów.
          p.s. szkoda, że nie mieszkasz w kraju :-(
    • bei Re: facet to swinia 24.05.06, 09:29
      po prostu NIEDOJRZAŁY....
      • cherry14 Re: facet to swinia 24.05.06, 09:55
        Aserat, foch to nie tylko u niego byl normalka, obrazal sie, a potem mi mowil,
        ze nie umiem go przeprosic?!! Winna tez przede wszystkim bylam ja..
        Tak bylam, glupia, slepa, zakochana..
        • cherry14 Re: facet to swinia 24.05.06, 09:57
          Sorry za literowke Aserath, nie spalam cala noc.
          Pozdrawiam.
          • cherry14 Re: facet to swinia 24.05.06, 10:08
            a moze to ja bylam okropna? sama nie wiem...
          • aserath Re: facet to swinia 26.05.06, 09:05
            cherry babeczko, ty się trzymaj kochana i nie mysl o tym wiecej. Są takie typy
            facetów co to pseudo romeo zawróci w glowie kobiecie i zostawi. wierz mi duzo
            kobiet po 30 pada ofiarą takich bubków. A on zawsze albo wroci do mamusi, albo
            przniesie sie do innej kobiety,

            teraz powinnas tylko byc czujna zeby jeszcze raz na ten typ nie trafic. Bo jak
            sie raz przyciagnie takiego typa to potem ciezko sie wyzwoli z pajeczyny
            zlamanych serc.

            trzymaj sie cieplucho
    • lady284 Re: facet to swinia 24.05.06, 10:26
      spotkał inną, przykre, zapomnij o nim
    • womysia Re: facet to swinia 24.05.06, 11:41
      wspolczuje ci. ale mysle ze powinnas zdobyc sie jeszcze na 1 rozmowe, zeby miec
      pewnosc, dlaczego sie tak stalo. inaczej bedzie sie to za toba ciagnelo.

      zapytaj go wprost dlaczego sie rozpadlo. niech powie ci, ze albo kogos poznal,
      albo go zmeczyla typowa kobieca nadaktywnosc (mezczyzni tak niestety maja, ze
      jak jestesmy dla nich za dobre, to czuja sie osaczeni), albo w ogole
      stwierdzil, ze teraz bedzie sie bawil i ma w nosie powazny zwiazek...

      jesli to druga opcja, czyli jego obwawy, to moze jeszcze macie szanse...
      mezczyzni maja swira na punkcie swojej wolnosci, trzeba o tym pamietac. jesli
      macie konflikty na tym polu, czasem pomaga prosta rozmowa i wytlumaczenie, ze
      nie chcesz go kontrolowac ani robic awantur, tylko wiedziec, czy zyje i czy
      zjecie dzis razem kolacje.

      powodzenia.

    • angelust Re: facet to swinia 26.05.06, 00:26
      Myslę, że rzucił cię z jakiegoś konkretnego powodu, o którym tutaj wcale nie
      napisałaś, bo
      a) nie masz odwagi przyjąć krytyki
      b) jesteś zbyt mało domyślna, żeby to dostrzec
    • nestea1 Re: facet to swinia 26.05.06, 00:34
      "najadl sie" hehe
      • o.kali Kobiety to zalosne szowinistki bez klasy. 26.05.06, 02:55
        Drogie Panie,
        czytam te wasze smutne zawodzenia i inwektywy pod adresem
        mezczyzn i tak sobie mysle...
        Dlaczego nie mozecie zrozumiec, ze niekoniecznie kazda milosc trwa do
        smierci. Bywa, ze sie konczy. Z obu stron. Jezeli dziewczyna odejdzie
        od faceta to wybuchacie entuzjazmem. Macie ta stojaca/lezaca postawe
        rozczeniowa. Nalezy sie wam milosc do konca zycia. Otrzasnijcie sie i
        odkurzcie swoja wyobraznie jezeli taka macie. Nie mozecie zrozumiec,
        ze bywa i koniec? Finito! I przyjac to do wiadomosci z klasa i smutna
        zaduma. Czytajac wasze inwektywy pod adresem mezczyzn widze, ze jestescie
        hipokrytki. Zostawiony facet mowi trudno. Fajnie bylo gdy romans/milosc
        trwala. Szkoda, ze sie skonczyla :(. A wy tego nie potraficie.
        Zalosne jestescie z tym zlozeczeniem. Za grosz klasy nie macie.
        Nie zdarza sie wam powiedziec nic dobrego o facecie ktory was zostawil.
        Wynika, ze macie bledna ocene i caly czas bylyscie z dupkiem.
        I to o was zle swiadczy.
        Zastanowcie sie szowinistki,
        o.kali.
        • megasia Re: Kobiety to zalosne szowinistki bez klasy. 26.05.06, 11:34
          oczywiście, coś się może skończyć, ale...prawdziwego faceta poznajemy po tym
          JAK kończy. Chodzi o minimum odwagi cywilnej - szczerą rozmowę, czy uważasz, że
          jego partnerka na to nie zasłużyła?

          Ja np. mam czyste sumienie po rozstaniu z facetem, z którym nawet mieszkałam -
          wszystko jasno, prosto z mostu, bez obwiniania. Nie robię fochów, dla mnie to
          uciążliwe.

          fochy to jest niestety typowe zachowanie dzieciaka, który probuje na kobiete
          zrzucić winę...właśnie za to, że coś się w nim skończyło. Tu też byłam,
          widziałam :)) hehe
    • kryzolia Re: facet to swinia 26.05.06, 11:14
      nawet nie wiesz jak dobrze sie stało. pomysl, gdyby CI zrobil dziecko i potem to
      sie wydarzyło. ewidentnie wiedac , ze kogoś poznał, to szczeniak,a na dodatek
      bedzie chcial wrócić do Ciebie jak mu przejdzie , i co wtedy zrobisz? juz dziś
      się nad tym zastanów i przygotuj do takiej ewentualności. zacznij sobie ukladac
      życie bez niego, bo napewno nie jest ciebie wart.
      • heart_of_ice Re: facet to swinia 26.05.06, 11:24
        przykra sytualcja...
        widac rok do dla niektorych za malo czasu, by podjac dojrzala decyzja, a dla
        innych to za duzo - juz by chciali miec rodzine, dziecko i rozwod
        swoja droga - on po dwoch tygodniach ma konto na sympatii... a skad o tym wiesz?
        tez je tam masz?:)
        przepraszam, to troche zlosliwe, ale zastanawiajace...

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa,a kobiety ze... Snickersa;)
    • alicja_wk dlaczego do razu świnia?! 26.05.06, 11:28
      Wiem, że każde takie rozstanie boli, ale dlaczego nie podejść do tego od innej
      strony? Może nie wiele napisałaś na temat waszego związku i wzajemnych relacji,
      ale wydaje mi się, że to, co podałaś za przyczynę jego odejścia ("poniewaz
      powiedzial, ze nie umiem powiedziec przepraszam") było jedynie jakimś głupim
      pretekstem lub zle zinterpretowaną przez Ciebie sugestią. Facet, któremu zależy
      na zwiąku nie odchodzi dlatego, że nie usłyszał "przepraszam" z powodu jakiegoś
      drobnego incydentu. Mogę przypuszczać, że na pewno już wcześniej były jakieś
      sygnały jego oddalania się od Ciebie, powolnego wycofywania się, niepewności i
      obaw, co do waszej przyszłości. A fakt, że tego wieczoru nie odbierał telefonu
      mógł oznaczać rózniez to, że potrzebował czasu na pewne przemylślenia z dala od
      Ciebie, bez jakiegokolwiek wpływu Twojej osoby na jego decyzje. Czasem każdy
      potrzebuje takiej chwili dla siebie, żeby pobyć sam na sam ze swoimi myślami.
      Nie majac przez jakiś czas kontaktu z osobą, co do kórej ma się wątpliwości
      można nabrać dystansu do sytuacji i podjąc najrozsądniejszą decyzję.
      Moim zdaniem i na podstawie własnych doświadczeń wiem, że można kogoś kochać, a
      jednocześnie nie umieć z nim żyć. To właśnie wtedy gdy rozsądek mówi, że nie
      będziemy razem szczęsliwi, gdy wszystkie wrgumenty przemawiają "przeciwko" nam
      i naszemu szczęściu. Można kogoś kochać, ale to nie wystarczy do tego, aby
      stworzyć udany i satysfakcjonujący związek. A dlaczego dopiero po roku to
      zauwazył? Bo może własnie tyle czasu potrzebowął, aby Cie lepiej poznać i sie o
      tym przekonać.
      Z tego, co piszesz widzę, że jesteście oboje dojrzałymi ludzmi, więc na pewno
      juz z jakims bagażem doswiadczen, dlatego chyba wiecie juz czego chcecie od
      zycia, czego oczekujecie od partnera w zwiazku. Wydaje mi się, że powinnas byc
      wdzieczna za to, ze zdobył sie na ten krok, bo gdyby sie z Toba związał to
      bylibyscie nieszczesliwi, skoro cos było jednak nie tak. Czasem nie warto
      czegos na siłe przeciągać, choc rozstanie jest o tyle trudne, ze nie zawsze
      dwie osoby dojrzeją do tej decyzji w tym samym czasie.
      Powiem Ci, ze "byłam" z wieloma chłopakami, ale przewaznie to oni odchodzili,
      bo ja nigdy nie miałam dosc odwagi, aby postawic ten krok. Bałam sie, ze byc
      moze bede kiedys załowac. A teraz z perspektywy czasu jestem im wdzieczna za
      to, ze kiedys podjeli za mnie taka decyzje, bo w tej chwili nawet nie wyobrazam
      sobie bycia z którymkolwiek z nich.
      Pomysl o tym w ten sposób, że jesli ten związek i tak był skazany na
      niepowodzenie, to lepiej, że rozpadł się teraz niż po slubie, gdy byłyby juz
      wzajemne zobowiązania prawne, czy dzieci. Na parwde nie warto tracic zycia na
      rozpacz za czyms, co za jakis czas przyniosłoby Ci jeszcze wieksze cierpienie.
      Lepiej popłakac teraz nawet te kilka miesiecy, niz potem sie meczyc całe zycie,
      bo teraz poboli, ale w koncu sie zagoi i przestanie, a tak to zadawalibyscie
      sobie te rany kazdego dnia na nowo.
      Usmiechnij sie, bo każdy kolejny dzien będzie oddalał Cie od tego bólu i
      cierpienia.
    • merwinka Re: facet to swinia 26.05.06, 11:30
      cherry14, współczucia. Ale dobrze, że stao sie to wczesniej, niz później.
      Przezyjesz, głowa do góry. Te dwie godziny nie odbierał, a potem stroił fochy -
      on Cię zdradzał, dziewczyno! Wielu facetów tak właśnie reaguje, żeby nie wyszło
      na jaw... Żeby ukryć zdradę, to odgrywają taką scenkę, że to niby Ty jesteś
      winna, ale nie za bardzo wiadomo czemu winna, a babki myślą wtedy i się
      zadręczają. Pamiętaj: niczemu nie jesteś winna! Trafił Ci sie łajdak, jakich
      wielu. Trzeba trochę popłakać, a potem zapomnieć i żyć, cieszyć się życie. Masz
      dopiero 30 lat, jesteś młoda babeczka, więc życie przed Tobą! A debila kopnij w
      dupę, żeby nie miał już śmiałości wracać. Jak 31-letni facet, mając kobietę,
      zakłada sobie konto na Sympatii - to co o takim myśleć? Gnój ostatni! :)

      Głowa do góry, laska!:) Zajmij się czymś przyjemnym, zadbaj o siebie jakoś
      szczególnie, kup sobie jakiś prezencik czasem:) No i jakoś się ułoży:) Aha,
      obejrzyj sobie filmik "Nigdy w życiu" - kiczowaty wprawdzie, ale w takich
      chwilach bardzo podnosi na duchu:)

      Trzymaj się

      merwinka, która też znała kilku łajdaków:))
      • sweetsusana Re: facet to swinia 26.05.06, 11:44
        za 125 tys lat oni wszyscy wygina i bedzie spokoj .
        Kolejny facet okazal sie dupkiem .
        • tracer81 Re: facet to swinia 26.05.06, 12:11
          Ojej- popłaczcie się wsyztskie. Wy takie kryształowe, zupełnie bez skazy. A faceci to świnie.
          Hahaha- pooziom czytelniczek "Cosmopolitan"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja