Dodaj do ulubionych

Współczuję babkom

25.07.06, 15:10
które muszą żyć z tak dużą nadwagą - zwłaszcza w upały. Jak można się w
młodym wieku aż tak zapaść - dieta hamburgerowo-coca-colowo-batonikowa? :/

www.puszki15.webpark.pl/gallery029/02.jpg
www.puszki14.webpark.pl/gallery026/02.jpg
Obserwuj wątek
    • gata81 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:14
      Do czego pijesz? Ich wybór, a jesli nie to nie pomyślałaś że to choroby albo
      geny są przyczyną otyłości?
      • anulenka7 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:16
        W większości przypadkow mało ruchu i nieodpowiednia dieta. Nie przeszkadza mi
        to tylko stwierdzam fakt, że cięzko się z taką nadwagą żyje i zastanawiam się,
        jak w ogóle można do niej dopuścić.
        • maretina Re: Współczuję babkom 26.07.06, 19:56
          anulenka7 napisała:

          > W większości przypadkow mało ruchu i nieodpowiednia dieta. Nie przeszkadza mi
          > to tylko stwierdzam fakt, że cięzko się z taką nadwagą żyje i zastanawiam
          się,
          > jak w ogóle można do niej dopuścić.

          ty masz niedowage i niedorozwoj mozgu. przykro mi to nie jest uleczalne.
      • zresetowany_berbec Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:17
        a ja współczuję tak próżnym lalom jak anulenka. przestań czytać cosmopolitan,
        skończ dorastać, zrób cos pożytecznego dla siebie i innych ( i nie chodzi mi o
        wycieczkę na solarium).



        Dlaczego na forum Kobieta wypowiadają się dziewczynki?
        • anulenka7 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:22
          A ja wspolczuje tym, co jedzą byle co i siedzą całymi dniami przed kompem, a
          dupsko rośnie. I ani się obejrzą, a zadyszka ich dopada po pokonaniu paru
          schodkow.
        • anulenka7 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:24
          Poza tym nie napisałam tego co napisałam ironicznie, dlatego też nie bardzo
          rozumiem dlaczego pijesz do mnie? Nikogo nie dyskryminuję.
        • anulenka7 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:35
          I zamierzam coś pożytecznego zrobic - planuję otwarcie fitness klubu dla Pan
          walczących z nadwagą.
          • zresetowany_berbec Re: Współczuję babkom 26.07.06, 16:41
            no własnie martwi mnie to, ze nie napisałaś tego ironicznie tylko zupełnie
            poważnie- bo to znaczy że cała jestes taka bardzo poważna...

            co do fitnssu dla pań- brawo, brawo, to takie innowacyjne i faktycznie pomocne.
            miałam na myśli raczej pomoc dzieciom autystycznym albo inne doświadczenie,
            które pokazałoby ci ze są na świecie inne problemy niz nadwaga i należy
            współczuć ludziom czego innego niż otyłości.
            • anulenka7 Re: Współczuję babkom 26.07.06, 17:09
              A ja uważam, że duża nadwaga/otyłośc (bo ją mam na mysli, a nie kilka kg
              więcej, bo takie krągłości są ponętne - patrz kobitki z reklamy Dove) jest
              chorobą. Nie tylko człowiek się bardziej męczy, może nabawić cukrzycy
              nadcisnienia czy kłopotów z krążeniem ale jest też dyskryminowany w pracy,
              cięzko mu zdobyć fajne ciuchy (bo większosc tych przeznaczonych dla
              mocno "puszystych" nadaje się dla starszych osob, którym już nie zalezy juz na
              ładnym wyglądzie), poza tym nie powiesz mi, że wygląda atrakcyjnie (bo co by
              nie włożył to się na nim opina). Przewaznie ma też niskie poczucie wartości i
              swoje zmartwienia "zajada".
              • zresetowany_berbec Re: Współczuję babkom 27.07.06, 10:45
                przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać: bardzo pasujesz mi do stereotypu
                wymalowanej, nastoletniej laleczki, dla której większym problemem jest fakt, iż
                na świecie żyją grube kobiety niż to, że w niektórych regionach Polski
                bezrobocie przekracza 20 %.
                Owszem, nie powiem Ci, że otyłe dziewczyny wyglądaja atrakcyjnie, ale na Boga -
                i co z tego? Uświadom sobie, że cała masa ludzi ma inne priorytety w życiu niz
                ty: wygląd, waga jakieś "fajny ciuchy" są dla nich tak ważne jak dla Ciebie
                ustawa o bezpieczeństwie narodowym.
                Piszę to wszystko, bo z wielkim niepokojem czytam niektóre posty na tym forum,
                w tym Twój.

                dziewczyny, proszę was, bądźcie mądre.
        • nutopia Re: Współczuję babkom 25.07.06, 17:02
          brawo zresetowany_berbecu!:)))
    • kohol Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:15
      Jeśli to Amerykanki, to pewnie mają wszędzie klimę.
      No i Amerykanie wychodzą z domu tylko po to, by wsiąść do auta ;)
    • progtom A ja nie współczuję 25.07.06, 15:41
      Skoro ktoś ma słabą silną wolę, to niech się męczy i wstydzi. Widać otyłe osoby
      ze zrobioną fryzurą, nienagannie ubrane, tylko niestety nieładne przez otyłość.
      Nie żal mi ich dlatego, że chcieć to móc. A wolną wolę ma każdy z nas.
    • nieodpowiedzialna Re: Współczuję babkom 25.07.06, 15:56
      a ja współczuję chudzielcom, co ciągle sobie czegoś żałują.
      ja jem i batony i piję colę i hamburgera zjem.
      nie jestem gruba, ale trochę ciała mam (160 cm, 60kg).
      mojemu facetowi sie podobam i jak będąc kiedyś (młoda i głupia byłam) na diecie, poszłam z nim na pizzę i wcinałam sałatę, to do dziś mi to wypomina ;)

      cieszę się, że jem co chcę a nie tylko jogurty light i jakieś ziarna

      przykładowo dziś zjadłam: pół kilo czereśni, snickersa, kanapkę (masło, szynka, pomidor, ogórek), pół litra coli.

      Na obiad planuję kebaba i pewnie na kolacje też jeszcze coś zjem.

      Pozdro dla szczęsliwych i nie żałujących sobie jedzenia z życiu!
      • anulenka7 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 16:03
        Nie chodzi o załowanie sobie jedzenia, a o odpowiednie dobieranie produktów.
        Takie, żeby jesc do syta i nie tyć. I do tego jak najwięcej ruchu. Ja np. tam
        gdzie mam jechać autem na ile to możliwe jadę rowerem. Można sprawić sobie psa
        i chodzić z nim na długie spacery.
      • kasia_ruchasia Re: Współczuję babkom 25.07.06, 16:05
        każdy ma prawo wygladac tak jak chce, czy to z obżarstwa, z miłosci do jedzenia
        czy z niechęci do niego. Jka nie załujesz sobie -twoja sprawa, chudzielec moze
        lubi być chudy i nie przejadać się <ja tak mam bo zaraz robie sie senna w ciagu
        dnia, a hamburgery tez jadam, lody piję cole i jjem cukierki czekoladowe ale
        poprzestaję na kilku.. bo potem cały dzień mam ochotę przespać w taki upał.>
        Wiesz co innego choroba- cukrzyca, kompsywne jedzenie, anoreksja. Kazda
        skrajnośc jest "niezdrowa"
        Jak komuś dobrze z wagą 110 kg to proszę bardzo, tylko dzeciaków około 5 lat
        utoczonych jak prosiątka nie lubię oglądać bo to wina rodziców. Krzywdę dziecku
        robią. Bezsens.
        Pozdrowionka.
        • anulenka7 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 16:11
          Pracowałam kiedyś z dzieciakami, widziałam jak mamusia i babcia karmiły jedną z
          dziewczynek (bardzo jak na swoj wiek otyłą). Jak przychodziła na zajęcia plecak
          miała wypełniony batonikami, a po zajęciach mądra inaczej mamusia zabierała
          małą (bo dziewczynka miała jakies 11 lat) do MC Donalda i tam kupowała jej 5
          hamburgerów i 2 porcje lodów z polewą na deser (jakbym tego nie widziała to bym
          nie uwierzyła, że dzieciak tyle potrafi zjeść). Usiłowałam pogadać z matką ale
          odniosło to przeciwny skutek - oburzyła się, że smiem jej zwracać uwagę. No i
          uparcie robiła swemu dziecku krzywdę.
      • alpepe Re: Współczuję babkom 25.07.06, 16:17
        jestem szczupła(171, ok. 55kg, atletyczna budowa ciała). Niczego sobie nie
        żałuję, tyle, że się śmieciowym jedzeniem nie obżeram, bo jestem świadoma, co to
        za shit. Nie jem żadnych produktów typu light, bo też uważam je za gó...
        Jem normalnie, tylko że niezbyt dużo.
      • iberia30 Re: Współczuję babkom 25.07.06, 17:19
        nieodpowiedzialna napisała:

        > a ja współczuję chudzielcom, co ciągle sobie czegoś żałują.

        a nie przyszlo ci do glowy, ze moze te chudzielce maja taka dobra przemiane
        materii, ze jedza wiecej niz ty ale wygladaja nieco inaczej?

    • iberia30 nie współczuję babkom 25.07.06, 17:18
      bo jak dbasz tak masz i tyle.
      • dagps Re: nie współczuję babkom 25.07.06, 18:49
        nie zawsze chciec to moc, sa choroby ktore nie pozwalaja schudnac nawet w meczarniach na ostrych dietach i lekach
        • iberia30 Re: nie współczuję babkom 25.07.06, 19:46
          dagps napisała:

          > nie zawsze chciec to moc, sa choroby ktore nie pozwalaja schudnac nawet w
          meczarniach na ostrych dietach i lekach

          oczywiscie w swojej wypowiedzi mialam na mysli otylosc czy tez nadwage na
          wlasne zyczenie a nie spowodowana problemami zdrowotnymi czy skutkiem ubocznym
          stosowania niektorych lekow.
      • dagps Re: nie współczuję babkom 25.07.06, 18:49
        hm, no i moze ktos wcale nie chciec byc chudy jak patyk
        • simply_z Re: nie współczuję babkom 25.07.06, 19:21
          nadmierna nadwaga to choroba ,prowadząca do miażdżycy,chorób serca,ma wplyw na
          kręgosłup ,jest zabojcza przy astmie ,wiec to nie tylko kwestia estetyki.A
          dlaczego przybywa na ulicach naszych miast otyłych? zwlaszcza wśrod
          nastolatków? przez te wszystkie fast foody,snickersy i inne śmieciowe jedzenie.
        • ramboia w wiekszosci 25.07.06, 19:26
          one zjadly swoje. Operacja zmniejszenia zoladka, ktory maja na ogol rozepchany
          jak worek prawie wszystkim by pomogla wrocic do zycia.
          Ja tez im wspolczuje, bo zupelnie niepotrzebnie skracaja sobie zycie. Czesto
          tez sa ofiarami swoich rodzicow, ktorzy utuczyli je w dziecinstwie.
          A cala heca o tym, ze puszyste to piekne, jest wielkim oszustwem, pocieszaniem
          sie.
        • iberia30 Re: nie współczuję babkom 25.07.06, 19:47
          dagps napisała:

          > hm, no i moze ktos wcale nie chciec byc chudy jak patyk

          rozumiem, ze w twoim swiecie sa tylko 2 kolory:bialy i czarny a w tej kwestii
          tylko gruby / chudy?Chyba zapomnialas o czyms takim jak proporcjonalna sylwetka
          czyli ani gruba ani chuda tylko akuratna.
          • dagps Re: nie współczuję babkom 26.07.06, 18:46
            nie, no, tak szybko napisalam ze jak patyk, ale oczywiscie nie wykluczam sredniej. nie o to mi chodzilo. raczej mialam wrazenie z wczesniejszych postow na tym forum i w tym watku, ze tutaj czesto liczy sie szczuple, mlode i szybkie.
            • dj73 Re: nie współczuję babkom 26.07.06, 19:53
              a ja po ciąży mam 10 kg wiecej i źle mi z tym. I sama sobie współczuje że brak
              mi wytrwałości w odchudzaniu - wszyscy mówia mi ze jest OK, ale mi z tymi
              kilogramami źle, a jestem leniwa nie chce mi sie ganiac i ćwiczyc ( wczesniej
              nie musiałam)Prace mam siedzacą, przemiane materi fatalną, ale mi sie nie chce
              i już. Ide cos wrabać a później pojade do supermarketu pochodzic w dziale
              mrożonek - super miejsce na upały :-)
    • anulenka7 Re: Współczuję babkom 29.07.06, 16:22
      www.wprost.pl/ar/?O=92891
    • anulenka7 Re: Współczuję babkom 29.07.06, 16:27
      www.mediweb.pl/diseases/vad04.php
      • marzeka1 Re: Współczuję babkom 29.07.06, 16:32
        Naskoczyliście na dziewczynę, a ona ma rację. Nadwaga jest przyczyną wielu chorób i dobrowolnym , choć nieuświadomionym skracaniem sobie życia i zmagania się z chorobami. Pewnie że to wolny wybór każdego, jeśli kogoś to cieszy, jego wolny wybór, ale warto pewne rzeczy wiedzieć (tak jak o paleniu tytoniu, a mimo to wybrać palenie).
    • blueska3 Re: Współczuję babkom 29.07.06, 17:26
      Takie rzeczy zależą od możliwości organizmu każdego z nas. I nieraz naprawde nie
      da sie tego przezwyciężyć bo mimo drakońskiego wysiłku diet i tej całej oprawy
      nie mozna zrzucić nawet deka. Ale zawsze mozna iść na rower, na spacer z psem,
      do parku, zawsze mozna zrezygnować z samochodu czy autobusu na rzecz spokojnego
      spaceru, zawsze można ograniczyć swoje nawyki żywieniowe i nawet jesli nie uda
      sie schundąć - to choć trochę poprawić swoją kondycję. Ja rozumiem i jedną i
      drugą stronę. Bo czasem naprawdę sie nie udaje. Ale spróbować zawsze mozna.
    • ogonato Re: Współczuję babkom 29.07.06, 21:00
      Wspolczuc to mozna tobie, braku oleju we lbie. Jezeli naprawde otwierasz fitness
      dla osob z nadwaga, to wroze ci szybkie bankructwo, bo osoby z nadwaga (i nie
      tylko zreszta) wyczuwaja jakiekolwiek sygnaly pogardy - raz by przyszly ,
      poczuly twoje gardzace spojrzenie na sobie i wiecej sie nie pojawily. Sa wieksze
      problemy niz czyjas nadwaga, nie pomyslalas o tym??? A takze o tym ze ludzie
      moze maja inne priorytety w zyciu niz sie glodzic zeby wygladac jak modelka z
      pisma ( ktora zeby do niego trafic musiala zapewne zaliczyc lozka wszystkich
      mezczyzn w ciagu od agencji do fotografa - a moze czyms takim ludzie gardza a
      nie osobami z nadwaga?)??? Sa wazniejsze rzeczy na tym swiecie, jak nowy model
      sukienki od projektanta homoseksualisty ( dlatego wybiera na modelki o ciele
      mezczyzn - zero ksztaltow ) czy nowa szminka czy inny lakier do paznokci.
      Jak masz taka wielka ochote pomagac nieszczesliwym, to nie celuj w osoby z
      nadwaga ( niezgadniesz, ale niektore z nich nie robia tragedii ze swojej
      nadwagi, wyglad to nie jest jedyne co mozna zaoferowac, co wiecej bywaja tez
      zadowolone i szczesliwe ze swojego wygladu - widac sa porabane, prawda??), tylko
      zajmij sie czyms naprawde pozytecznym - idz pomagac do domow dziecka, czy
      schronisk dla zwierzat.

      Ja moge powiedziec ze wspolczuje wiecznie odchudzajacym sie babkom, widac wiedza
      ze nic po za ladnym tylkiem do aoferowania nie maja - wiec musza dbac o ten
      kawalek ciala, a niestety (a moze stety) uroda i mlodosc przemija, i potem sie
      taka budzi w wieku 50 lat z facetem ktory ja zostawia dla mlodszej i ladniejszej
      ( co nietrudno bylo przewidziec, skoro to byl jedyny argument przemawiajacy za
      wybraniem sobie partnerki), ze pomarszczonym cialem i sainm we lbie. Nie zycze
      ci zeby ciebie to spotkalo. Poza tym co to za zycie, kiedy sobie wiecznie cos
      czlowiek odmawia??? To nie zycie a meka.
      • rapsodiagitana Re: Współczuję babkom 06.08.06, 00:15
        Weź się, kurcze, opanuj. Otyłość nie jest defektem kosmetycznym, ale chorobą.
        Nie mówię o czyms, co wykracza poza figurę modelki, ale o nadwadze (taka widzę
        na zdjęciach w tym wątku). Miażdżyca, cukrzyca, choroby serca - to JEST problem.
        I w dodatku wszyscy za niego zapłacimy, chcąc nie chcąc (składkami na "darmową"
        słuzbę zdrowia). Śmiem twierdzić, że ludzkie zdrowie jest wazniejsze od
        schronisk dla zwierząt, ale ja jakoś nie mam wyrobionej ekologicznej świadomości
        :/ W poście autorki wątku jakoś nie widzę pogardy, nie wiem, ktoś Ci na odcisk
        nadepnął, że Ty widzisz? O "odmawianiu sobie" tez jakos nie przeczytałam tutaj.
        Zdrowe odżywianie i duzo ruchu to jest niezbedne minimum, które jesteśmy winni
        swojemu ciału. Nie dla urody, ale dla zdrowia. Czytam ten wątek i mam gały na
        wierzchu, że wszystkim na mózg padło - jak ktoś się ośmieli cos powiedzieć
        otyłej osobie o diecie i ruchu to jest wyzywany od puszczalskich kościotrupów.
        Myslę, że amerykański rząd (polski zresztą też) podejmując akcje wycofywania
        automatów ze słodzonymi napojami i budek z hamburgerami ze szkół albo propagując
        wychowanie fizyczne w szkołach kieruje sie wyłącznie chęcią, żeby Amerykanie
        byli ładniejsi i mogli wszyscy chadzac po wybiegach :/ to jest taka logika,
        mniej więcej.
      • aremo Re: Współczuję babkom 06.08.06, 00:38
        Aleś sobie ideologię dobrała do zapuszczenia się niektórych kobiet. Nadwaga 3
        kilo to co innego niz to o czym pisała autorka wątku: otyłość. Jest to problem
        zdrowotny.
    • feast Re: Współczuję babkom 29.07.06, 21:09
      masz rację anuleńko, to makabra. wystarczy przejśc się na plażę by zobaczyć jak
      wiele osób płci obojga jest zaniedbanych. śmieszy mnie zwalanie winy na geny
      czy chorobę bo to może dotyczy promila zainteresowanych. głównym powodem
      zaniedbania jest lenistwo.
    • emkakafe1 Re: Współczuję babkom 29.07.06, 22:22
      www.puszki14.webpark.pl/gallery026/02.jpg
      ona jest śliczna przecież :)
    • s.k.i.n ta babka jest naprawdę śliczna! 05.08.06, 23:56
      www.puszki15.webpark.pl/gallery029/02.jpg
      największą frajdę mam zawsze po przeleceniu grubej babki
      • s.k.i.n Re: ta babka jest naprawdę śliczna! 12.08.06, 23:36
        Heniu a co ty powiesz o tej lasce?
    • bialeoko Re: Współczuję babkom 06.08.06, 09:02
      masz zajęcie przynajmniej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka