Dodaj do ulubionych

Polskość

05.11.06, 15:18
Powoli zbliża się Narodowe Święto Niepodległości (11 listopada). Co dla
młodych ludzi oznacza ta data i czy w ogóle ma dla nich jakieś znaczenie ?
W czasach powszechnej emigracji na zachód, krytyki panujących rządów,
odrzucania wartości religijnych rzadko wspomina się o "polskości".
Pamiętam jak za dawnych lat uczyłam się słów wierszyka "Kto ty jesteś- Polak
mały". Oczywiście zdaję sobie sprawę, że od tamego czasu wiele istotnych
kwestii uległo zmianie w naszym kraju, przez zdecydowaną większość ocenianych
negatywnie. Wiele straciliśmy. A co zyskaliśmy w zamian ?

Czy w świadomości ludzi młodych albo nieco starszych zachowało się ogólne
pojęcie o historii Polski ? O Polakach ?

Bycie Polakiem bywa kojarzone z pijaństwem, zaściankowością, głupotą, pędem
za pieniędzmi, gburowatością czy tak częstym krytykanctwem.
Co stało się z takimi cechami narodu polskiego jak szlachetność, hojność,
honor, gościnność, rodzinność ? Może istnieją nadal tyle, że w zdeformowanej
wersji jak naiwność, nieroztropność, rozrzutność, walka "wet za wet"
szczególnie widoczna w porachunkach mafijnych; indywidualizm kosztem
działania grupowego etc.

Jaki jest obecnie Polak ? Jacy jesteśmy ? I jacy moglibyśmy być ?
Chociaż nie wiem, czy pytanie nie powinno zostać sformułowane: czy możliwe
jest sprzeniewierzenie się wszelkim zastanym w aktualnej rzeczywistości
regułom (jak np. prawo dżungli) ?





Obserwuj wątek
    • veeto1 Re: Polskość 05.11.06, 15:27
      Ze złymi stereotypami trzeba walczyć, a nie utrwalać je powtarzając negatywne
      opinie o Polsce i polakach.
      Wierz mi, że w tym kraju zyje wiele wspaniałych ludzi. Na pewno są oni w
      większości i nie ma żadnych ustalonych reguł (tych złych jak rozumiem) o jakich
      piszesz.
      • created_by_woman Re: Polskość 05.11.06, 15:31
        ok, a co powiesz nt. wirtualnych wypowiedzi młodych Polaków wyjeżdżających za
        granicę i/lub za wszelką cenę chcących pozbyć się obywatelstwa polskiego ?
        • khaki3 Re: Polskość 05.11.06, 15:38
          A zacytuj jakas wypowiedz. A moze chca wyjechac z polski bo tu nie ma dla nich
          przyszlosci? a moze chca sie pozbyc obywatelstwa polskiego bo sie wstydza za
          obecna polske a moze maja inne powody,chocby latwiejsze zycie za granica, i jako
          obywatel danego kraju nie beda uwiezieni w dlugich kolejkach biurokracji. jak
          patrze na obecny rzad to sama z checia zrezygnuje z obywatelstwa polskiego.
          • created_by_woman Re: Polskość 05.11.06, 16:14
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=44830070&a=44830070
            Khaki, rozpoczynając ten wątek chciałam nakłonić młodego człowieka do
            przemyśleń dotyczących własnego pochodzenia.
            W myśl znanego powiedzenia "cudze chwalicie, a swojego nie znacie", powinno się
            uczulać dorastających na bieżące problemy ich własnego państwa i zachęcać do
            zainteresowania się swoją przyszłością.

            Uważam, że podobnie jak prowadzenie kampanii przed wyborami, powinno się
            poświęcić trochę czasu na stworzenie "kampanii" na rzecz np. kultury ojczystej
            skierowanej do młodzieży, przy czym wcale nie mam na myśli nudnych pogadanek o
            historii narodu polskiego, a raczej nastawienie na luźne rozmowy o
            codzienności, sposobach spędzania wolnego czasu, hobby itp.

            Zdecydowana większość młodych wyraża się niepochlebnie o własnym kraju. Myślę,
            że należałoby zachęcić ich do zaaprobowania następującego hasła:
            "Nie pytaj co Polska może zrobić dla Ciebie, ale co Ty możesz dla niej uczynić".
            • khaki3 Re: Polskość 05.11.06, 16:21
              Problem polega na tym,ze ludzie nie chca udzielac sie w polsce bo rzad ich
              zniecheca, cala ta sytuacja zniecheca ludzi do jakichkolwiek dzialan, jestes
              przeciw koalicji jestes be i fe. wiec po co cokolwiek robic skoro jestem be i
              fe?nie mozna rozdzielic rzadu od patriotyzmu! jak slysze patriotyzm odrazu widze
              giertycha,kazacego mi byc katoliczka, wierzyc rydzykowi, oczerniac
              homoseksualistow, widze siebie w kuchni, bita i ponizana bo nie zasluguje na nic
              innego bo w koncu jestem kobieta. ja nie jestem polka, ja jestem osoba,ktora
              zyje w tym kraju. ja jestem czlowiekiem, nie chce zyc w jednej szufladzie zwanej
              polka/polak tylko w worze zwanym CZLOWIEK. zmieni sie rzad, to moze wzbudzi we
              mnie patriotyzm. jak narazie nawet nastolatek wie,rzad robi cos dla siebie nie
              dla polakow.
              • created_by_woman Re: Polskość 05.11.06, 17:05
                khaki3 napisała:

                > nie mozna rozdzielic rzadu od patriotyzmu!

                Ja myślę, że powinno się i nawet trzeba odgraniczać rząd od patriotyzmu.
                Władza i narodowa tożsamość to dwie różne rzeczy.

                > jak slysze patriotyzm odrazu widze
                > giertycha,kazacego mi byc katoliczka, wierzyc rydzykowi, oczerniac
                > homoseksualistow, widze siebie w kuchni, bita i ponizana bo nie zasluguje na
                > nic innego bo w koncu jestem kobieta.

                To, co opisałaś mogłabym zakfalifikować jako etap na drodze do pełnego rozwoju
                bycia Polką. Odczytujesz hasła głoszone przez polityków bardzo dosłownie. Nikt
                przecież nie każe Ci chadzać do Kościoła, słuchać RM, potępiać osoby o
                odmiennej niż większość orientacji seksualnej czy stawiac się na gorszej
                pozycji z powodu własnej płci. Żyjemy w wolnym kraju. A każdy z nas posiada
                tzw. "wolność sumienia".
                W szkole uczy się regułek na pamięć. I dobrze. Przyczynia się w ten sposób do
                wyćwiczenia pamięci i myślenia konkretnego. Szkoda jedynie, że nie przywiązuje
                się większej wagi do rozwijania umiejętności abstrahowania, którą człowiek
                samodzielnie nabywa znacznie później.

                > ja nie jestem polka, ja jestem osoba,ktora zyje w tym kraju. ja jestem
                >czlowiekiem, nie chce zyc w jednej szufladzie zwanej polka/polak tylko w
                >worze zwanym CZLOWIEK. zmieni sie rzad, to moze wzbudzi we mnie patriotyzm.

                Ale dlaczego uzależniasz świadomość swojego pochodzenia od panujących rządów ?


                >jak narazie nawet nastolatek wie,rzad robi cos dla siebie nie dla polakow.

                I właśnie o to mi chodzi. Naczelne pytanie brzmi: "Co ja mogę zrobić dla Polski
                w obecnych czasach ?"




                • simply_z Re: Polskość 05.11.06, 17:37
                  ludzie czesto pisza ,ze widza patriotyzm przez pryzmat Giertych i innych
                  oszolomów ale Ci ludzie kiedys przejdą ,tak jak żelazny Józek niegdyś czy
                  inni.Polskosc dla mnie to przede wszystkim ( i pisze to bez uderzania w
                  martyrologiczne tony) jezyk ,ktorego uzywam na codzien ,kraj w ktorym sie
                  urodzilam ,mieszkam i studiuje ,tradycje i kultura ,to rozwniez masa
                  drobiazgow ,ktorych nie lubie lub mnie dziwią :biurokracja ,prl-owski model
                  nauczania ,wrogosc w w urzedach ( choc to sie zmienia) ,konserwatyzm ,nadmierne
                  wtracanie sie kosciola do wszystkich sfer życia,stereotypy w mysleniu na temat
                  roli kobiety w spoleczenstwie,katolicyzm na pokaz( papiez Bozek ,swiecenie byle
                  kawalka drogi),polityka jedynie dla spodziewanych profitów,charakterystyczna
                  szara uroda wielu polskich meżczyzn oraz co zawsze mnie dziwi brak popierania
                  sie Rodaków za granicą ,sama tego nie doswiadczylam ale slyszalam rozne
                  opowiesci.Co do hasla "co ja moge zrobic dla Polski",pyt.kluczowe co ten kraj
                  robi dla mnie? no narazie nie wiele dla mlodych ludzi ,ktorzy stad
                  wyjezdzaja ,bo ile mozna mamic ich obietnicami :juz niedlugi bedzie lepiej
                  skoro pokolenie ich rodzicow,dziadkow czy pradziadkow slyszalo to samo?
                  • created_by_woman Re: Polskość 05.11.06, 19:40
                    Cieszę się, że podjęłaś temat języka w kontekście polskości. Pomyślałam sobie
                    kiedyś, iż gdyby dzieci uczono piękna języka polskiego, mielibyśmy dziś więcej
                    pisarzy, poetów i innych "wieszczów" posługujących się słowem.

                    Jeśli mogę coś dodać w kwestii "zasług dla kraju" droga Simply, to czy to nie
                    owoce polskiej ziemi Cię wykarmiły ? Czy to nie ręce rodaków wybudowały
                    mieszkanie, w ktorym przebywasz ? Czy to nie polscy nauczyciele obeznali Cię z
                    bogactwem kultury ? W końcu, czy to nie polskie dzieci ginęły w walce z
                    okupantem za to, byśmy teraz mogli cieszyć się życiem w wolnym kraju ?

                    Polsce chyba coś się od nas należy......

                    P.s. Daleka jestem od popierania jakiejkolwiek opcji politycznej.




                    • mmaupa Re: Polskość 05.11.06, 20:23
                      Bardzo chce byc patriotka. Staram sie. Mieszkam zagranica, i wiem, ze byc moze
                      jestem dla tubylcow pierwsza Polka, jaka poznali w zyciu. Staram sie wywierac
                      dobre wrazenie, reprezentowac swoj kraj itd. Z drugiej strony jednak, kiedy
                      wracam do Polski to mam zamiar uciec jak najpredzej. Biorac Twoje przyklady: bo
                      mieszkanie wybudowane rekami rodakow zostalo spartolone - przecieka i sie sypie,
                      mimo ze jest wlasciwie nowe. Bo polscy nauczyciele wmawiaja mojemu bratu kolejne
                      idiotyzmy. Bo napotykam obezwladniajacy i cholernie zarazliwy cynizm i brak
                      entuzjazmu z wlasciwie kazdej strony. Bo telewizor saczy jad rzadowy. Bo
                      entuzjastom na drodze staje biurokracja. Bo ludzie nie usmiechaja sie do siebie
                      na ulicach. Bo brat dostal w twarz wracajac z imprezy. Bo jedyne osoby z ktorych
                      jestesmy dumni (Wojtyla, Sklodowska, Kopernik, Chopin) juz nie zyja. Bo na
                      uczelniach studenci sciagaja (zreszta w szkolach tez) - wiec wlasciwie czemu sie
                      dziwic, ze kadra nie ma dla nich za grosz szacunku? Bo istnieje jakas
                      wyimaginowana hierarchia, czlowiek na danym stanowisku, u jakiejs tam wladzy
                      (chocby pani w sklepie miesnym) daje ci odczuc, ze jestes gorszy.

                      Dlatego wole wyjechac, zostac slawna i przy odbiorze nagrody Nobla powiedziec,
                      ze jestem z Polski. To bedzie bardziej patriotyczne niz kiszenie sie w mojej
                      ojczyznie.
                      • simply_z Re: Polskość 06.11.06, 00:32
                        > wyimaginowana hierarchia, czlowiek na danym stanowisku, u jakiejs tam wladzy
                        > (chocby pani w sklepie miesnym) daje ci odczuc, ze jestes gorszy.
                        >
                        nie no nie przesadzaj z ta pani.a w miesnym,teraz liczy sie mimo wszsytko
                        uprzejmosc dla klienta wiec za takie zachowanie wypad z pracy .
                        • mmaupa Re: Polskość 06.11.06, 00:48
                          No masz racje, moze pani w miesnym to nie, ale np. juz pan od kafelkow jak
                          najbardziej. Ech... Wszyscy fajni hydraulicy/kafelkarze sa w Irlandii, w Polsce
                          zostaly juz tylko niedobitki :(. Przykre.
                    • simply_z Re: Polskość 06.11.06, 00:29
                      > Jeśli mogę coś dodać w kwestii "zasług dla kraju" droga Simply, to czy to nie
                      > owoce polskiej ziemi Cię wykarmiły ? Czy to nie ręce rodaków wybudowały
                      > mieszkanie, w ktorym przebywasz ? Czy to nie polscy nauczyciele obeznali Cię
                      z
                      > bogactwem kultury ? W końcu, czy to nie polskie dzieci ginęły w walce z
                      > okupantem za to, byśmy teraz mogli cieszyć się życiem w wolnym kraju ?
                      >
                      no dobrze ,a teraz cie zaszokuje bo twoje slowa sa jakby żywcem wziete z dawnej
                      czytanki socjalistycznej,ja swoja polskosc traktuje raczej jako cos
                      niezbywalnego coś jak swoj nie wiem wzrost czy kolor wlosow np.wolalabym miec
                      100 razy bardziej brązowe ale jest jak jest ,moi przodkowie nie mieli tyle
                      rozumu i niestety pognali na polskie ziemie;),kwestia powstan-ok.walczyli dobra
                      powod do dumy ale czy zawsze musimy uderzac w te meczeńskie tony ? Polska
                      chrystusem narodow? tacy m.in.ludzie jak ty i niektorzy politycy uwielbiają
                      podkreslac naszą wyjatkowosc na tle Europy i martyrologie.Nie kwestionuje
                      tego,w mojej rodzinie tez walczyli ale ile mozna tak to podkreslac? nie
                      zapominajmy o historii ale nie przesadzajmy w druga stronę.Czuje sie przede
                      wszystkim wolnym mieszkańcem Europy ( hehhe dziwnie brzmi) a dopiero potem
                      Polką.Co do nauczycieli-spuścmy zaslone milczenia na wiekszosc z nich ;).Czy
                      cis sie nalezy Polsce? o kochana moi przzdkowie dosc juz sie naslużyli Polsce i
                      wcale nie dlatego,ze tak chcieli ale ,ze nie mieli wyboru.
                      • created_by_woman Re: Polskość 06.11.06, 19:19
                        Należy poczynić pewne rozróżnienie pomiędzy socjalizmem, a miłością do ojczyzny-
                        silne przekonanie o stworzeniu świata sprawiedliwego, uszczęśliwianie
                        obywateli na siłę czy walka o prawa dla robotników nie może w żadnym razie być
                        porównane z obdarzaniem szacunkiem własnego państwa, własnej historii,
                        dziedzictwa kulturowego.

                        Piszesz, że 'polskość' to dla Ciebie kolor włosów, wzrost itp. Wydaje się, iż
                        stawiasz znak równości między cechami indywidualnymi, a przynależnością do
                        określonej narodowości. A przecież to dwie różne rzeczy.

                        Bezmyślni przodkowie wybierający polskie ziemie ? Nie sądzisz, że ich
                        osiedlenie się było raczej starannie wykalkulowane. Stosunkowo łatwy dostęp do
                        morza, ziemia uprawna, górzyste tereny, jaskinie osłaniające przed strugami
                        deszczu, zwierzyna łowna itd. Tutaj poczuli się najlepiej, tu zostali.

                        Naturalnie, że nie trzeba "uderzać w męczeńskie tony" w rozmowie o powstańcach-
                        wystarczy pamięć o nich. Tylko tyle.

                        Nie staram się podkreślać naszą wyjątkowość. Pragnę jedynie zwrócić uwagę
                        młodych ludzi na ich pochodzenie i poszerzyć świadomość narodową.

                        Kosmopolitalizm to znakomita szansa na poznanie innych obyczajów, ale dopiero
                        wtedy gdy wystarczająco pozna się własne korzenie.

                        Kiedy wspominam o nauczycielach, nie mam na myśli jedynie osób wykonujących ten
                        zawód. Nauczycielem dla Ciebie może czasem stać się przypadkowy człowiek.
                        Uczenie nie zachodzi jedynie w murach szkoły, choć ta oficjalnie pełni taką
                        funkcję.







        • magneto2000 Re: Polskość 06.11.06, 19:41
          Młodzi Polacy umiłowali bardzo pieniądze i dlatego chcieliby być częścią
          społeczeństw bogatych. Gdyby PKB na głowę wynosiło 30 tyś dolarów to nikt by się
          nie zrzekał na wyścigi obywatelstwa i nie pędziłby na złamanie karku w kierunku
          jaśnie oświeconej Europy, aby poczuć wielki świat. I mogłyby tu nawet
          pięcioraczki Kaczyńscy rządzić, i tak mielibyśmy 38 mln patriotów zakochanych w
          swoim kraju.
    • krwawabestia Re: Polskość 05.11.06, 20:28
      ja sie czuje przedewszystkim człowiekiem
      choc oczywiscie mam pewne zakorzenienie w kulturze europejskiej
    • eljena Polskość 05.11.06, 20:41
      Od roku siedze za granica - Polak tutaj (przynajmniej w moim regionie) jest
      kojarzony z dobra jakoscia pracy, zaangazowaniem i duza wiedza. Nawet sobie nie
      zdajemy sprawe z tego jak dobry jest nasz system edukacji (mimo tego, ze
      polskie uczelnie zajmuja kiepskie miejsce w swiatowych rankingach).

      A jesli chodzi o cala reszte - to prawda jest ze zrobilismy milowy krok od
      obalenie komunizmu. Oberwujac te wszystkie przemiany, ktore dokonaly sie w
      ciagu ostatnich kilkunastu lat w naszym kraju - trzeba wziasc pod uwage, ze one
      jakos odzwierciedlaja tez zmiany w mentalnosci naszego narodu. W sytuacjach
      kryzysowych zawsze umiemy przetrwac i a potem wywalczyc swoje. Ale jak jest
      dobrze, to wszystko potrafimy spieprzyc - nie wykorzystujemy swoich szans. I ta
      malostkowosc, tendencja do wiecznego narzekania, zazdrosc? Akceptacja miernoty -
      to wszystko pozostalosci po mentalnosci homo sovieticus. Potrzeba kilka
      pokolen zanim to sie wypleni. Ja widze w tych polakach, ktorzy sa zagranica
      duza szanse dla naszego narodu - wlsnie my widziny, ze mozna zyc inaczej i
      lepiej. I po powrocie do Polski bedziemy zmieniac nasz kraj.
      • cagligostro Re: Polskość 05.11.06, 22:05
        Wiesz jestes niesamowita osoba.znasz opinie wszystkich polakow o polsce i
        sobie....
        powiem ci ze generalizujesz i poslugujesz sie negatywnym stereotypem.mieszkam w
        uk od 5 lat.polacy uwazani sa za dobrze wyksztalconych,inteligentnych i
        pracowitych...do tego maja poczucie humoru.z negatywnych cech angole nie
        wymieniaja nawet sklonnosci do alkoholu bo sami pija wiecej.poza tym naucz sie
        ze w ulturz anglosaskiej podkresla sie te dobre cechy wiec niczego zlego o
        polakach nie uslyszysz.
        jedyne negatywne rzeczy o polakach moge uslyszec tylko od polakow...wiem ze nie
        masz zlych intecji ale rzygac mi sie chce jak slysze takie gadki jak
        twoja.dlaczego nie wymienilas dobrych,pozytywnych cech?sama sie tak postrzegasz?
        bo ja na pewno nie...znam tutaj wyksztalconych polakow i sam taki jestem.nie
        wstydze sie nawet tego rzadu bo sto lat temu nie mielismy wlasnego.czego
        chcialbym juz wiecej nie slyszec to tych ciaglych narzekaczy i czarnowidzow
        takich jak ty.
        • created_by_woman Re: Polskość 05.11.06, 23:32
          To dobrze, ze postrzegasz Polaków jako uczciwych i rzetelnych pracowników. Z
          pewnością możnaby odnaleźć multum takich osób.

          Co do nakreślonej przeze mnie sytuacji- swój opis oparłam na podstawie
          obserwacji zachowania młodych Polaków na forum internetowym,na ulicy, jak
          również bazując na bezpośrednich rozmowach z młodzieżą.

          Właściwie mogłabym zacytować Twój post w całości i podać go jako przykład na
          potwierdzenie mojej tezy o 'narodowym charakterze Polaków', ale bardziej jestem
          skłonna uznać go za wyraz buntu młodzieńczego.
          ;)

          Dziękuję za głos w dyskusji.



          • cagligostro Re: Polskość 06.11.06, 00:47
            napisalem co inni sadza o polsce i polakach,moj post mozesz wykorzystywac i
            cytowac jesli chcesz-nie wiem o co chodzi z tym mlodzienczym buntem...zapewne
            to kazdy kto ma inne zdanie niz twoje.
    • marsmann Re: Polskość 06.11.06, 19:47

      "W Polsce było gó..,
      w Polsce jest gó..,
      w Polsce zawsze będzie gó..."
      - Tak mówił mój dziadek przed wojną ( tą II światową ).

      Gdy byłem młody, te jego słowa "mnie bolały"...
      Mówiłem : "To nie tak, to zabory, komuna, historia, ..."

      Teraz wiem, że miał on rację - 70 lat temu !
      Ostatnio złożyłem wniosek o obywatelstwo niemieckie.
      Mogłem zrobić to wiele lat wcześniej, ale tego nie chciałem ...
      Wolna Polska - ta po 1989r. - pokazała mi jaka jest Polska.
      Mój dziadek miał rację !
      I dlatego ja ...
      • created_by_woman Re: Polskość 06.11.06, 21:00
        Mnie gó...o wydaje się czymś powszechnym,
        niekoniecznie polskim specyfikiem




        • marsmann Re: Polskość 06.11.06, 21:14
          Może i powszechne.
          Tyle, że w PL "jest tego wyjątkowo wiele".
          ( i nie chodzi mi oczywiście o to "w dosłownym znaczeniu" )
          To mentalność, sposób myślenia, postępowania, zachowania, ... itd.
          Nieraz mam wrażenie, że ci najlepsi już wyjechali ... a zostali tylko ci ...

          Wiele lat temu, była mowa o "ostatnim, który powinien zgasić światło za
          sobą"... ale to trochę inny wątek.

          " Miałeś chamie złoty róg ... "
          - Czyje to ? I kiedy napisane ?
          • marsmann Re: Polskość 06.11.06, 21:25
            Nieco podobny wątek ( jako "mini-przykład" ):
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=49579029&a=49579029
            • magneto2000 Re: Polskość 06.11.06, 21:36
              Ależ ty jesteś negatywnie nastawiony - przecież od razu tu nie będzie Szwecja,
              oni tam na zachodzie od 60 lat po wojnie budują dobrobyt, a my dopiero od 17.
              Trzeba się brać do roboty a nie jęczeć że to źle i tamto źle. Tylko przyłożyć
              się i zmieniać rzeczywistość, a nie tak jak teraz - wszyscy wielce oburzeni że
              PiS rządzi, a pytam się kto wam bronił tyłki na wybory ruszyć ? Marudzicie że
              ludzie niedobrzy - to wychowaj dzieci żeby inne były, i sam bądź inny, że ludzie
              tępi - skończ studia, naucz się języków, bądź mądry. Jak czytam forum to mi się
              czasem wydaje że ludzie widzą jakąś mityczną siłę w tym kraju która zabrania im
              dobrze funkcjonować, to chyba jeszcze jakaś pozostałość po komunie, chociaż za
              młody jestem żeby to oceniać. Rząd to tylko rząd a nie Pan Bóg w osobie premiera
              i ministrów.
              • marsmann Re: Polskość 07.11.06, 13:40
                Młody prawdopodobnie jesteś. Wiele w Tobie optymizmu ...
                Ja też kiedyś taki byłem.
                Pożyjesz trochę dłużej, z czasem sam zobaczysz, sprawdzisz na własne skórze :
                Głupotę, draństwo, niekompetencję, bylejakość, złą wolę, zawiść, ... itd.
                Prawie wszystkich : zwykłych ludzi, urzędasów, instytucji, sądów, ... prawie
                wszystkich. Zwłaszcza jeżeli spędzisz kilka lat za granicą i będziesz miał
                skalę porównania.
                Za wiele lat ( np. 20, 30 ) przypomnij sobie, że ktoś na tym forum napisał :
                W PL było gó... , w PL jest gó... , w PL zawsze będzie gó... .


                A propos ( to tylko przykład ) :

                Polska najbardziej skorumpowana w UE
                Polska cały czas jest postrzegana jako najbardziej skorumpowany kraj Unii
                Europejskiej - tak wynika z najnowszego Indeksu Percepcji Korupcji
                opracowywanego przez Transparency International (TI) W tegorocznym rankingu
                Polska z wynikiem 3,7 na 10 punktów zajęła 61. miejsce spośród 163
                sklasyfikowanych krajów - na równi z Jamajką, zaraz za Turcją, Kolumbią i
                Salwadorem. Ale to i tak lepiej niż rok wcześniej, gdy byliśmy na 70. pozycji.
                W tym roku po raz pierwszy od dziesięciu lat Polska nie spadła, ale awansowała
                w rankingu. Ranking TI jest tworzony na podstawie badań robionych przez
                międzynarodowe instytucje m.in. Bank Światowy czy World Economic Forum.
                Pokazuje, jak poszczególne kraje są postrzegane przez przedsiębiorców czy
                ekspertów pod względem korupcji wśród urzędników i polityków.
                Źródło: Gazeta Wyborcza 2006-11-07
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka