biedula
18.11.06, 16:58
Już tu pisałam taki wątek o sobie. Dałam mężowi miesiąc na poprawę. Niestety
bez zmian. Dziś dostaliśmy zaproszenie od znajomych do klubu. Mąż zrezygnował
bo mu się nie chce. Poszedł spać. Nawet się nie ubrał dzisiaj. Jutro
wyprowadzam sie do rodziców a w poniedziałek załatwiam formalnosci rozwodu.
Wyc mi się chce, ale czuję że to się nie zmieni. Mam dość siedzenia w domu
przy garach. Boję się co dalej, ale tak już nie może być. Czy mam szansę na
lepsze życie?